Zima była dosyć przygnębiającą porą roku. Geraldine zdarzało się albo wyjeżdżać na zagraniczne wyprawy, albo działać lokalnie. Trochę stawała w miejscu, akurat złożyło się tak, że tego roku nie wzięła udziału w żadnej wyprawie. Miało to na nią trochę negatywny wpływ. Monotonia zimowego krajobrazu nie do końca pomagała. Dużo piła, ale znalazła sobie zajęcie. Dostała zlecenie na pewnego wampira, zaczęła go szukać. Przepytała chyba większość mieszkańców Nokturnu, aby znaleźć jakiekolwiek informacje. Szło jej to raczej ciężko, ale się nie poddawała. W końcu była prawdziwym łowcą potworów, który zajmował się tym od pokoleń, a nie jakąś miękką fają, która poddawała się przy pierwszych problemach.
Udało jej się poskładać do kupy to, co usłyszała. Wiedziała czego powinna szukać. Miał nadejść ten moment, w którym wreszcie się jej uda. Złapie go. Rozwiąże problem okolicznych mieszkańców. Obserwowała go przez kilka ostatnich dni, stwierdziła, że jest już gotowa. Musiała to zrobić teraz. Nie było sensu zwlekać.
Szła przed siebie, powolnym krokiem. W dłoni miała różdżkę, u pasa, przy kurtce sztylet - gotowa na każdą ewentualność. Śnieg skrzypiał pod jej ciężkimi butami. Wszystko wokół wyglądało trochę jak w bajce - zimowy krajobraz miał w sobie coś magicznego. Mimo tego, że dzień był krótki, to nawet noce wydawały się mieć w sobie coś tajemniczego. Zamarznięty śnieg migotał w świetle latarni i gwiazd. Idealne warunki, aby zabić jakiegoś wampira. Tak się jej przynajmniej wydawało.
Zapaliła jeszcze papierosa. Jospeh Rookwood szedł przed nią. Czekała, aż skręci w zaułek i wreszcie będzie mogła go dopaść. Przyglądała mu się uważnie, nie mogła się doczekać, aż złapie go w swoje ręce. Jeszcze chwila, moment, a powinno się jej to udać. Rzuciła niedopałek na ziemię i ruszyła pewnym krokiem za wampirem. Nie bała się tej konfrontacji, to nie był pierwszy wampir na którego polowała. - Stój. - Powiedziała pewnym tonem, kiedy weszła w alejkę. Nikogo wokół nich nie było. Tylko ona i ten stary dziad.
![[Obrazek: klt4M5W.gif]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=klt4M5W.gif)