• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
Robert Mulciber

Robert Mulciber
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#21
17.03.2024, 19:03  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.03.2024, 21:34 przez Stanley Andrew Borgin.)  
Zawiodłem.
Zbyt optymistycznie przekazałem Ci informacje odnośnie przesyłki do M.
H. zaczęła węszyć w sprawie. Byłem dzisiaj przesłuchiwany.
Nie wracam do M.

List oczekiwał na Roberta po 30 czerwca, kiedy tylko znalazł czas, aby zajrzeć do "Olibanium".


"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
Niewymowny
Jeśli mnie nie lubisz, to twój problem, a nie mój.
wiek
35
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny - Departament Tajemnic / Komnata Śmierci
Wysoki blondyn, mierzący 194 cm wzrostu. Jego niebieskie oczy przejawiają najczęściej chłód, odwagę, opanowanie, tajemniczość. Nie łatwo odczytać jego zamierzenia i jakie może mieć intencje względem osób drugich.

Nicholas Travers
#22
22.03.2024, 10:56  ✶  
Londyn 02 lipca 1972r.


Postaram się uzyskać dla Ciebie istotne informacje w obu sprawach.

Jeżeli chodzi o spotkanie, jestem dostępny w każdej chwili. Napisz tylko kiedy.


Nicholas

List spłonął po przeczytaniu.
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#23
22.03.2024, 11:51  ✶  
Londyn 2.07.1972

W porządku. Poinformuję Cię, gdy tylko się czegoś dowiem. Co do spotkania - wyznacz termin, stawię się.

RL

List spłonął po przeczytaniu
Bimbonierka
"boo hoo she stole the diamonds/killed a man" yeah, and? maybe he deserved it. the diamonds look great w her outfit. you just hate to see the girlboss winning.
wiek
41
sława
VI
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
Urzędniczka, zastępczyni szefa Departamentu Skarbu
Długie za pas, ciemnobrązowe włosy, zwykle starannie wystylizowane w nisko upięty kok, zdobny w połyskliwe świecidełka. Przerażająco głębokie, czarne oczy. Zawsze starannie ubrana: ustrojona w przepyszną, diamentową biżuterię, nosi drogie, wysokiej jakości szaty, najczęściej w odcieniach czerni, czerwieni, różu i fioletu, skrojone tak, aby podkreślić wszystkie atuty jej sylwetki. Porusza się z gracją godną tancerki. Choć jest niskiego wzrostu (mierzy dokładnie 1,55 m) dodaje sobie tych parę centymetrów więcej butami na obcasach. Bije od niej aura wyższości i pewności siebie.

Anastasia Dolohov-Burke
#24
22.03.2024, 14:26  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.03.2024, 15:22 przez Anastasia Dolohov-Burke.)  
Londyn, 08.07.1972 r.

Bobby, skarbie,

tak długo nie pisałeś - zapomniałeś o naszej przyjaźni, czy wypaliłeś jakieś kadzidełko na demencję? - chciałam się już na Ciebie obrazić i wrzucić list do niszczarki... Ale słowo "interes" przykuło moją uwagę.

Sekretarka skontaktuje się z Tobą w sprawie najbliższego wolnego terminu w moim kalendarzu.

P.S. Sugerujesz, że wyszłam na tych zdjęciach grubo??? Taka potwarz zakrawa o zdradę stanu
P.P.S. Tak, zwolniłam go

Anastazja


Please don't go
I'll eat you whole
Our Lady of Sorrows
and you don't seem the lying kind
a shame that I can read your mind
and all the things that I read there
candlelit smile that we both share
wiek
25
sława
IV
krew
czysta
genetyka
wila
zawód
Infobrokerka, właścicielka zakładu pogrzebowego, pianistka
Spowita nimbem wyższości i aureolą sięgających niemal do ziemi srebrzystoblond włosów, Lorraine wygląda dokładnie tak, jak powinien wyglądać Malfoy z krwi i kości. A jednak... Coś hipnotyzującego jest w jej czystym, wysokim głosie, w sposobie, w jaki intonuje słowa. Coś w pełnych gracji ruchach, w przenikliwym spojrzeniu jasnoniebieskich oczu, skrytych pod ciężkimi od niewyspania powiekami. Przedziwny czar półwili, który wyróżnia Lorraine z tłumu mimo raczej przeciętnej postury (1,67 m), długo nie pozwalając ludziom zapomnieć o jej uśmiechu. Wygląda na istotę słabą, wątłego zdrowia. W przeszłości, Lorraine zmagała się z zaburzeniami odżywania, przez co teraz cechuje ją nienaturalna wręcz kruchość. Chorobliwie chuda, kości zdają się niemal przebijać delikatną, bladą skórę. Uwagę zwracają zwłaszcza wydelikacone dłonie o długich, smukłych palcach, w których często obraca w zamyśleniu srebrny pierścionek z emblematem rodu Malfoy. Obyta towarzysko, zawsze wie, co powiedzieć, i jak się zachować. Bez względu na okoliczności dba o zachowanie nienagannej postawy. Ubiera się w otrzymane w spadku po bogatszych kuzynkach, klasyczne, mocno zabudowane suknie, na których wprawne oko dostrzeże ślady poprawek krawieckich. W naturze półwili leży przyciągać cudze spojrzenia, może dlatego Lorraine nosi się bardzo konserwatywnie, nigdy niemal nie odsłaniając ciała. Najczęściej spowita jest od stóp do głów w biel, choć chętnie stroi się również w odcienie zieleni i błękitu. Zawsze otula ją mgiełka ciężkich perfum, których nieznośnie wręcz słodki zapach służy tuszowaniu klejącej się do Lorraine mdłej woni śmierci.

Lorraine Malfoy
#25
22.03.2024, 14:44  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.08.2024, 08:28 przez Lorraine Malfoy.)  

—02/07/1972—


Odpowiedź na ten list.


Londyn, 02.07.1972 r.

Szanowny Robercie,

będziesz zapewne zadowolony, słysząc, że zarówno nazwisko osoby, której dotyczy zlecenie, jak i całe zamieszanie z nim związane, są mi doskonale znane.

Przewiduję, że odszukanie potencjalnego donosiciela zajmie mi nieco dłużej aniżeli nawiązanie odpowiednich kontaktów w sugerowanych jednostkach.

Proszę, spodziewaj się mojego raportu za kilka dni.

Uprzedzę o swojej wizycie sową.

Łączę wyrazy szacunku,
Lorraine Malfoy

List spłonął w chwilę po przeczytaniu.


Yes, I am a master
Little love caster
Niewymowny
Jeśli mnie nie lubisz, to twój problem, a nie mój.
wiek
35
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny - Departament Tajemnic / Komnata Śmierci
Wysoki blondyn, mierzący 194 cm wzrostu. Jego niebieskie oczy przejawiają najczęściej chłód, odwagę, opanowanie, tajemniczość. Nie łatwo odczytać jego zamierzenia i jakie może mieć intencje względem osób drugich.

Nicholas Travers
#26
22.03.2024, 15:34  ✶  
Londyn 8 lipca 1972r.

Robercie,

Mogę zjawić się dzisiaj. Jutro może mnie nie być.

U ciebie czy u mnie?


Nicholas

List po przeczytaniu spłonął.
Bimbonierka
"boo hoo she stole the diamonds/killed a man" yeah, and? maybe he deserved it. the diamonds look great w her outfit. you just hate to see the girlboss winning.
wiek
41
sława
VI
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
Urzędniczka, zastępczyni szefa Departamentu Skarbu
Długie za pas, ciemnobrązowe włosy, zwykle starannie wystylizowane w nisko upięty kok, zdobny w połyskliwe świecidełka. Przerażająco głębokie, czarne oczy. Zawsze starannie ubrana: ustrojona w przepyszną, diamentową biżuterię, nosi drogie, wysokiej jakości szaty, najczęściej w odcieniach czerni, czerwieni, różu i fioletu, skrojone tak, aby podkreślić wszystkie atuty jej sylwetki. Porusza się z gracją godną tancerki. Choć jest niskiego wzrostu (mierzy dokładnie 1,55 m) dodaje sobie tych parę centymetrów więcej butami na obcasach. Bije od niej aura wyższości i pewności siebie.

Anastasia Dolohov-Burke
#27
22.03.2024, 15:49  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.03.2024, 15:51 przez Anastasia Dolohov-Burke.)  
Uprzejmą propozycje zawierającą wybrany termin spotkania: dzień i orientacyjne godziny, w których pani Dolohov-Burke powinna być dostępna - zapisaną na oficjalnej biurowej papeterii pismem maszynowym i opatrzoną odręcznym podpisem osobistej sekretarki Anastazji - dostarczono do Roberta niezwłocznie.


Odpowiedź samej Anastazji nadeszła nieco później.

Londyn, 08.07.1972 r.

Kochany Bobby,

niech będzie, że wybaczam. ale musisz mi pokazać jakieś zdjęcia z wakacji.

Mam nadzieję, że nie wrzuciłeś po drodze Dicka do kanału La Manche, i że oboje pamiętaliście o kremie przeciwsłonecznym: mój magomedyk rodzinny zawsze powtarza, że to podstawa rutynowej pielęgnacji cery, i najprostszy sposób na unikniecie nadmiarowych zmarszczek i plam starczych w przyszłości!

P.S. Widzę, że humor Ci dopisuje.

Oczekuję naszego rychłego spotkania,
Anastazja


Please don't go
I'll eat you whole
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#28
20.04.2024, 11:40  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.04.2024, 19:08 przez Rodolphus Lestrange.)  
Londyn 12.07.1972

Robercie,

rozmawiałem dzisiaj z Victorią. Powiedziała mi, że Moody wyrzuciła Stanley'a z gabinetu i tyle go widzieli. Z rozmowy wynika, że nie jest oficjalnie poszukiwany, po prostu zniknął z Ministerstwa, powód wyrzucenia go również nie jest znany, ale wiadomo że ma on związek z Harper. Uznałem, że powinieneś wiedzieć.

RL

List spłonął po przeczytaniu
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#29
21.04.2024, 17:55  ✶  
12.07.1972, Londyn

Robercie,

wyznacz czas i miejsce, stawię się.

RL

List spłonął po przeczytaniu
Bimbonierka
"boo hoo she stole the diamonds/killed a man" yeah, and? maybe he deserved it. the diamonds look great w her outfit. you just hate to see the girlboss winning.
wiek
41
sława
VI
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
Urzędniczka, zastępczyni szefa Departamentu Skarbu
Długie za pas, ciemnobrązowe włosy, zwykle starannie wystylizowane w nisko upięty kok, zdobny w połyskliwe świecidełka. Przerażająco głębokie, czarne oczy. Zawsze starannie ubrana: ustrojona w przepyszną, diamentową biżuterię, nosi drogie, wysokiej jakości szaty, najczęściej w odcieniach czerni, czerwieni, różu i fioletu, skrojone tak, aby podkreślić wszystkie atuty jej sylwetki. Porusza się z gracją godną tancerki. Choć jest niskiego wzrostu (mierzy dokładnie 1,55 m) dodaje sobie tych parę centymetrów więcej butami na obcasach. Bije od niej aura wyższości i pewności siebie.

Anastasia Dolohov-Burke
#30
22.04.2024, 19:29  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.04.2024, 19:33 przez Anastasia Dolohov-Burke.)  
Londyn, 16 lipca 1972

Drogi Bobbie,

Rozumiem, że masz wiele obowiązków, ale, jako kobieta i jako matka, muszę wyrazić swoje ubolewanie Twoimi metodami wychowawczymi.

Nie sądzisz, że jako ojciec powinieneś wcześniej odbyć z córką odpowiednią rozmowę o tych sprawach? Uświadomić Sophie, jak działa ten świat? Że jak łamać prawo, to z głową? Że jak kraść, to miliony?

Dziewczyna będzie to miała w kartotece przez najbliższych kilka lat. Mam nadzieję, że w tym czasie nie zostanie Ministrą Magii, bo wtedy ktoś niechybnie wygrzebie na nią te brudy, i poświęci im cały rozdział w jej biografii.

Wynajmij dziewczynie jakąś niańkę. Nie macie wystarczająco dużo problemów ze sprawą Juliusa Mulcibera?

Prześlij mi wcześniej kopię Waszego oświadczenia, zerknę w wolnym czasie. Wydeleguję do Was kompetentną osobę, która zajmie się całą tą sprawą z odpowiednią dozą taktu.

Anastazja Dolohov-Burke


Please don't go
I'll eat you whole
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości


Strony (6): « Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa