• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 … 16 Dalej »
(Maj 1958) - Transmutacja igły w zapałkę

(Maj 1958) - Transmutacja igły w zapałkę
Dumbass bisexual
"Każdy problem ma rozwiązanie. Jeśli nie ma rozwiązania, to nie ma problemu."
wiek
31
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Historyk magii, pisarz, dziennikarz
Brązowe włosy, granatowe, błyszczące oczy, kapelusz i wieczny uśmiech na twarzy! Isaac ma 186 cm wzrostu, więc na randkę przygotuj szpilki:* Pachnie dymem, bursztynem oraz wanilią.

Isaac Bagshot
#11
23.03.2024, 19:55  ✶  
Isaac, dumny jak paw, ciągle oglądał swoją zaostrzoną zapałkę.
-Niesamowite! Panno Grenaldine, od dzisiaj jest panna moim szczęśliwym amuletem. Naprawdę, musimy się gdzieś razem wybrać. A! Wiem! - Uniósł zapałkę do góry. - W ramach podziękowania zabiorę Cię na lody do Hogsmeade. Co ty na to? Albo do Miodowego Królestwa? Ale tylko Ty i ja… bo to będzie moje podziękowanie tylko dla Ciebie. I wtedy pokażę Ci mój prawdziwy urok… mogę Ci też pokazać INNE rzeczy. - Mrugnął do niej uśmiechając się i odłożył zapałkę na stół. No cóż, próbować zawsze warto. Najwyżej Ger ponownie mu odmówi. Robił to, bo lubił z nią “walczyć”, plus uważał że była naprawdę ładna. A już zwłaszcza, kiedy się irytowała. Policzki robiły jej się lekko czerwone, kosmyki włosów wypadały z uczesania i rozchylała delikatnie usta żeby wciągnąć trochę powietrza i mieć dech żeby go “opierdalać”. Dodatkowo, może któregoś dnia jednak się zgodzi i gdzieś razem pójdą?
Kiedy dziewczyna postawiła puchar na stole, Isaac zmarszczył brwi.
-Ale że co? Puchar? Nie ma szans.
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#12
24.03.2024, 11:13  ✶  

- Trochę się boję, co za inne rzeczy chciałbyś mi pokazywać, ale nie odmówię wizyty w miodowym królestwie. Mają tam wspaniałą czekoladę, chyba najlepszą jaką jadłam. - Nie, żeby była ogromną fanką słodyczy, ale nie gardziła dobrą czekoladą. Nigdy.

Nie widziała też w tym nic złego, że się zgodziła, najwyżej dalej będzie próbował ją urabiać, a ona dalej będzie go pięknie odrzucała, może wreszcie dotrze do niego, że naprawdę jest odporna na ten urok, którym tak się chwalił. Lubiła Isaaca i nie widziała nic złego w spędzeniu czasu razem, oczywiście bez żadnych dodatkowych atrakcji, jak kumpel z kumplem.

Spoglądała na niego dłuższą chwilę. Czyżby już się poddał? Serio? - Jak nie ma szans, jak są szanse. - Powinien potrafić coś takiego, z tego co pamiętała transmutowali podobne rzeczy kilka lat temu. Na pewno przyda mu się to przy egzaminie. - Jeśli ci się uda, to pokażę ci sztuczkę, tylko będziesz musiał mi obiecać, że nikomu o tym nie powiesz, nigdy w życiu, bo mogłabym mieć przez to kłopoty. - Jej umiejętności związane z transmutacją przekraczały poziom ucznia Hogwartu. Mogła to pokazać Bagshotowi jako nagrodę za zaangażowanie w lekcje z nią. Musiała mieć jednak pewność, że jej nie sprzeda, że nikomu o tym nie powie.

Dumbass bisexual
"Każdy problem ma rozwiązanie. Jeśli nie ma rozwiązania, to nie ma problemu."
wiek
31
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Historyk magii, pisarz, dziennikarz
Brązowe włosy, granatowe, błyszczące oczy, kapelusz i wieczny uśmiech na twarzy! Isaac ma 186 cm wzrostu, więc na randkę przygotuj szpilki:* Pachnie dymem, bursztynem oraz wanilią.

Isaac Bagshot
#13
25.03.2024, 17:33  ✶  
-Panno Geraldine, pokaże wszystko, a nawet więcej niż byś się spodziewała. Obiecuję. - Obiecał i oparł się o ławkę, zasłaniając puchar całym sobą. Skoro rozmowa zeszła na spotkanie, to w dupie już miał tę transmutację. Nauczy się innym razem. Lepiej było poflirtować z Gerry i może namówić ją na coś więcej niż tylko jedno wyjście? Tyle czasu ją podszczypywał i proszę bardzo, nagle się udało! Niech lepiej więcej nie podważa jego uroku osobistego, skoro w końcu dała się na niego złapać, ha!
Zainteresował się jeszcze bardziej, kiedy zaproponowała że coś mu pokaże. Uniósł brwii ku górze.
-To może umówimy się tak, że mi to pokażesz, a ja dzięki temu będę miał motywację żeby dalej ćwiczyć? - Nie wierzył, że uda mu się transmutować puchar. Dodatkowo, nie było szans żeby mógł się teraz skupić. Nie dałby rady, skoro naobiecywała mu wyjście oraz pokazanie sztuczki.
-Panno Geraldine, wie panna jak rozpalić męska ciekawość. Czyli mogę założyć, że nasze wyjście to randka?- Wyszczerzył się w uśmiechu i nawet usiadł sobie na ławce żeby mieć lepszy widok. Zadowolony, patrzył na Ger z błyskiem w oku. Zapomniał już o swoim wielkim dokonaniu jakim była lekko zaostrzona zapałka, i w trakcie mówienia już dawno upuścił ją gdzieś na podłogę
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#14
25.03.2024, 22:02  ✶  

- Wolałabym właśnie tego uniknąć. - Chciała się jedynie napić przepysznej czekolady, nic więcej. Nie widziała w tym drugiego dna, znaczy domyślała się, o co może chodzić Bagshotowi, ale wydawało jej się, że jasno dała mu do zrozumienia, gdzie jest granica.

Zauważyła, że coś się zmieniło. Transmutacja stała się w tej chwili mało istotna, a przecież mieli się uczyć! Nie spodziewała się, że kilka słów może spowodować tyle zamieszania. Niedobrze.

- Nie obiecałeś mi najważniejszego, że nikomu nie powiesz, bo to tajemnica. - Musiała mieć pewność, że nie piśnie nikomu ani słowa, tak naprawdę wiedzę o umiejętności, którą nabyła miała tylko jej rodzina i Thunder, reszcie się nie chwaliła, bo wolała, żeby nie doszło to do nieodpowiednich uszu. Miała asa w rękawie i nie chciała, aby wszyscy o tym wiedzieli. Myślała przyszłościowo.

- Broń Merlinie, żadna randka. - Oburzyła się, gdy usłyszała jego kolejne słowa. Nie ma szans, że pójdzie z nim na randkę, co to to nie. Widziała, jak przebierał w dziewczynach, nie chciała zostać odhaczona w tej jego małej kolekcji, a później zostać porzucona, jak zepsuta zabawka. Nie ma takiej możliwości.

- Nasze wyjście to normalne, przyjacielskie plotki przy czekoladzie. Teraz się rozjaśniło? - Miała nadzieję, że dotrą do niego jej słowa, że będzie pewien, jakie ona ma zamiary, bo robiło się nieco niezręcznie.

Dumbass bisexual
"Każdy problem ma rozwiązanie. Jeśli nie ma rozwiązania, to nie ma problemu."
wiek
31
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Historyk magii, pisarz, dziennikarz
Brązowe włosy, granatowe, błyszczące oczy, kapelusz i wieczny uśmiech na twarzy! Isaac ma 186 cm wzrostu, więc na randkę przygotuj szpilki:* Pachnie dymem, bursztynem oraz wanilią.

Isaac Bagshot
#15
26.03.2024, 09:08  ✶  
Isaac wyglądał na nieco niezadowolonego, bo naprawdę uwierzył że pójdą na randkę.
-Naprawdę? Nie ma panna serca, panno Gerry. - Pokręcił głową, ale zaraz się uśmiechnął. Tak naprawdę nie był na nią zły. Nadinterpretował sobie pewne rzeczy w głowie, to fakt, i nawet jeśli dziewczyna by się naprawdę zgodziła, to po pięciu minutach miała prawo się z tego wycofać i odmówić.
-Ale będziesz musiała mi to jakoś wynagrodzić. Tę krzywdę, panno Yaxley. - Wzdychał z udawanym smutkiem, jednak nie kontynuował już dłużej swojego dramatu w dwóch aktach, bo ciekawy był co Geraldine ma mu do pokazania.
-Przysięgam, panno Yaxley. Na mój honor i moja godność. - Isaac niestety nie wiedział, że swoją godność zgubi gdzieś już na początku studiów w Dublinie. No ale cóż, jak szaleć, to szaleć!
Chłopak wydawał się podekscytowany i nawet poprawił się na ławce żeby siedzieć wygodnie.
-Masz moje słowo. Nikomu nie powiem, nawet jeśli zostaniemy arcywrogami. - Co na pewno nigdy miało się nie wydarzyć. Geraldine zdecydowanie mogła mu zaufać.
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#16
26.03.2024, 21:32  ✶  

Westchnęła jedynie ciężko, kiedy usłyszała ten komentarz. - Właśnie, że mam, ale nie jestem odpowiednią osobą, nie chcę byś patrzył na mnie, jak na mięso. - Nawet nie mrugnęła, kiedy to mówiła. Rodzice już dawno mówili jej, że kiedyś będzie musiała znaleźć sobie odpowiedniego kandydata, który sprosta oczekiwaniom rodziny, dlatego temat randek traktowała z ogromnym przymrużeniem oka, nie chciała się w nic pakować, nie teraz, uważała, że będzie zdobywać świat, a wchodzenie w jakąkolwiek relację będzie się wiązało z ograniczeniem wolności, którą tak bardzo kochała. To nie było dla niej.

- Z drugiej strony, może jeszcze nie teraz, kiedyś ci pokażę, ale to nie jest odpowiedni moment. - Wolała się wycofać, bo jej zdolności były nielegalne, nie mogła mu ufać w stu procentach, to mogło do niej wrócić w przyszłości, w najmniej oczekiwanym momencie, wolała nie ryzykować swojej reputacji.

To, że wspomniał o arcywrogach uświadomiło ją, jak bardzo głupi to był pomysł. Nie mogła sobie pozwolić na takie popisy, nawet jeśli bardzo chciała. Ojciec by ją za to zrugał. - Przepraszam, że zmieniłam zdanie, ale jest to dosyć poważna sprawa. - Mógł zauważyć zmieszanie na jej twarzy, trochę jej było głupio, że z tym wyskoczyła.

Dumbass bisexual
"Każdy problem ma rozwiązanie. Jeśli nie ma rozwiązania, to nie ma problemu."
wiek
31
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Historyk magii, pisarz, dziennikarz
Brązowe włosy, granatowe, błyszczące oczy, kapelusz i wieczny uśmiech na twarzy! Isaac ma 186 cm wzrostu, więc na randkę przygotuj szpilki:* Pachnie dymem, bursztynem oraz wanilią.

Isaac Bagshot
#17
28.03.2024, 12:31  ✶  
-Okeeeej… Gerry, przepraszam. Jestem pajacem, wiem. - Mina mu nieco zrzedła. Przesadził i teraz musiał ją przeprosić. Nie spodziewał się, że to coś bardzo poważnego. Po części myślał, że nadal sobie żartują a dziewczyna chce mu pokazać jakąś zwykła sztuczkę.
-Przepraszam, już jestem poważny. - Zsunął się z ławki i podszedł do Geraldine. Miał nadzieję, że nie poczuła się zraniona jego zachowaniem. Było mu wyraźnie głupio.
-Ahh, cholera… - Jęknął, spojrzał w sufit i przetarł twarz dłońmi. -Jeśli nie chcesz mi pokazać, to w porządku. Ale jeśli zmienisz zdanie, to… jestem gotowy? I poważny. - Skierował na nią spojrzenie. Widać było, że jest mu głupio i nie miał zamiaru w tym momencie żartować i śmiać się. Zrozumiał swój błąd!
-I jeszcze raz dziękuję, że dzięki tobie udało mi się transmitować tę głupią igłę. Z pucharem NA PEWNO sobie nie poradzę, zaufaj mi… - Pokręcił głową. - Zabiorę Cię do Miodowego Królestwa, ale to będzie koleżeńskie wyjście? W porządku? - Uśmiechnął się w końcu. Nie potrafił się długo martwić albo złościć. Chciał żeby Geraldine się rozchmurzyła.
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#18
29.03.2024, 20:34  ✶  

Musiała postawić granicę. Musiał sobie zdać sprawę, że nie powinien zachowywać się w stosunku do niej w taki sposób, wydawało jej się, że już dawno zrozumiał, że jest bardziej jego kumplem, nie chciała, żeby coś to popsuło. Ogólnie miała problem z tym, w jaki sposób chłopcy w jej wieku spoglądali na dziewczyny, wiedziała, że to przez to, że hormony buzowały, jednak nie było to usprawiedliwienie, a nie była też ślepa, widziała z jaką ilością dziewcząt spotykał się Bagshot.

- Może innym razem, głupie to było. - Powiedziała jeszcze cicho, będzie musiała przemyśleć swoje dosyć narwane zachowanie, przecież ta krótka decyzja mogła ją naprawdę wiele kosztować, nie powinna nikomu zdradzać swojej tajemnicy, kto wie, kiedy mogliby wyciągnąć tę kartę, a nie chciała skończyć w Azkabanie, czy w ogóle za to można było wsadzić do Azkabanu? Nie miała pojęcia, ale na pewno wolałaby nie sprawdzić tego na własnej skórze.

- Szkoda, że nie spróbowałeś z pucharem. - Powrót do pierwotnego tematu wydawał się być całkiem rozsądny, przecież spotkali się, żeby rozmawiać o nauce, a nie o pierdołach. Fakt, zaliczyli nawet jakiś sukces, zdaniem Yaxley jednak to było za mało do egzaminów, musieli się bardziej skupić, chociaż nie wiedziała, czy to odpowiedni moment, bo trochę jej się popsuł humor.

Dumbass bisexual
"Każdy problem ma rozwiązanie. Jeśli nie ma rozwiązania, to nie ma problemu."
wiek
31
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Historyk magii, pisarz, dziennikarz
Brązowe włosy, granatowe, błyszczące oczy, kapelusz i wieczny uśmiech na twarzy! Isaac ma 186 cm wzrostu, więc na randkę przygotuj szpilki:* Pachnie dymem, bursztynem oraz wanilią.

Isaac Bagshot
#19
02.04.2024, 00:11  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.04.2024, 00:12 przez Isaac Bagshot.)  
-Gerry, jeszcze raz przepraszam, nie chciałem zepsuć Ci nastroju. Jestem głupkiem. - Powtórzył jeszcze raz, żeby była pewna, że zrozumiał iż zachował się bardzo głupio. Nie będzie naciskał żeby pokazała to, co miała pokazać. Nie był na tyle wścibskim, więc skoro stracił swoją okazję, to trudno.
Odwrócił się w stronę pucharu i zdecydował, że jednak spróbuję. Ustawił go z powrotem na biurku i schylił się nawet żeby poszukać swojej zapałki. Kiedy ja znalazł, jeszcze raz pokazał ją dziewczynie.
- Mam zamiar zachować ją na szczęście. - Uśmiechnął się i schował “artefakt” do kieszeni spodni. Wyciąg różdżkę i westchnął.
-Noo, to zaczynamy z pucharem. - Zerknął na przyjaciółkę i jeszcze raz uśmiechnął się do niej ciepło, żeby mieć pewność że poprawi jej tym trochę nastrój.
Skupił się, machnął różdżką i nic się nie stało. Skupił się więc ponownie iiiii… biurko nagle stanęło w płomieniach.
-O kurwa! - Przeklinał Isaac. Pierwszy raz w życiu Geraldine mogła usłyszeć brzydkie słowo wypływające z jego ust. Chłopak zawsze powtarzał, że szanuje język angielski i nie ma zamiaru kaleczyć go i przeklinać. Zawsze wypowiadał się ładnie, wyraźnie i pilnował swojego londyńskiego akcentu. Nie wypowiadał się jak osoba wychowana w Manchesterze.



Jakiego zaklęcia użyje Ger, żeby zgasić pożar? Czy jej się to uda?
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#20
02.04.2024, 15:37  ✶  

- Nie jesteś, znaczy może trochę jesteś, to nie to... - Widać było, że się trochę jąka, bo musiała sobie ułożyć wszystko w głowie. Nie do końca poszło tak, jak planowała, a że była naprawdę chujowa w kontaktach między ludzkich, to wyszło jak wyszło. Po prostu będzie potrzebowała chwilę, aby to przetrawić.

Na całe szczęście Bagshot wrócił do pucharu. Dobrze, w końcu po to się tutaj spotkali, mieli ćwiczyć transmutacje, a nie gadać o jakichś głupotach.

- Zobaczymy, czy faktycznie przyniesie ci szczęście. - Nie do końca w nie wierzyła, zdecydowanie bardziej ufała umiejętnościom, los bywał przewrotny, a to, czego się nauczyła nie uciekało, zawsze mogła polegać na tej wiedzy.

Spoglądała uważnie na to, jak machał różdżką. Liczyła na to, że faktycznie mu się powiedzie, nie chciała osiągnąć cudów, to były tylko podstawowe zaklęcia, których uczyli się na przestrzeni kilku lat. Nic skomplikowanego.

Mrugnęła dwa razy, gdy zobaczyła płomienie, wbrew pozorom zupełnie nie spanikowała, chociaż jej towarzysz wydawał się zachowywać wręcz przeciwnie - nie przywykła do przekleństw padających z jego ust.

Nie zastanawiała się też zbyt długo, zwykłe Aquamenti powinno załatwić sprawę. Machnęła różdżką i wypowiedziała pewnie i wyraźnie zaklęcie, które miało wykształtować strumień wody, który ugasi ogień, który się pojawił. To nie było nic trudnego. Jedno z podstawowych zaklęć.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Geraldine Greengrass-Yaxley (2583), Isaac Bagshot (2177)


Strony (3): « Wstecz 1 2 3 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa