– Chyba wolałbym nie robić tego dzisiaj Brennie – odpowiedział na tekst o klatce, a potem ruszył z nią na parkiet, od razu zaczynając tańczyć. Może i wtedy, w doku Juliusów, mieli nie inne podejścia, co do ghulicy, ale jednak polubił ten nowy nabytek w Zakonie.
– Narzeczony? Naprawdę? – spytał, odrywając na chwilę wzrok od Heather, by zerknąć na siedzącego na kocach Camerona. Oh, jak on uwielbiał śluby! Szkoda tylko, że tak rzadko był na jakieś zapraszany. Nie oznaczało to, że się na nich nie znał. – Gratuluję! Macie już datę ślubu? Motyw przewodni? Paletę kolorów? Pamiętaj, że czasem nie warto zdradzać wszystkich detali wydarzenia swojej rodzinie, bo ci z pewnością będą próbowali wtrącić swoje trzy grosze, a to jednak wasz dzień. I nie bój się mieszać kolory i wzory jeśli chodzi o wystrój sali, świetną robotę będą robić też dekoracje z kwiatów no i oczywiście, zdecydowanie oświetlenie, chociaż o tym ostatnim często się zapomina, a szkoda. I oczywiście, jeśli nie masz pomysłu na wesele tematyczne, to nic, można być też kreatywnym z kolorami, czy jakimiś elementami dekoracyjnymi, grunt to by to wszystko dobrze razem wyglądało i robiło wrażenie. A co z suknią? Jeśli będzie kremowa, lub niewystarczająco biała, twoj narzeczony musi dobrać koszulę w podobnym odcieniu, bo inaczej suknia będzie wyglądać na zdjęciach na brudną. Co on w ogóle zakłada? Albo wiesz co? Po prostu potem z nim o tym porozmawiać – gadał, jakimś cudem skupiając się i na tym i na tańcu.