adnotacja moderatora
Rozliczono - Ambroise Greengrass - osiągnięcie Badacz Tajemnic I
—08/06/1972—
Anglia, Londyn
Ambroise Bertrand Greengrass & Anthony Shafiq
![[Obrazek: xacFVjO.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=xacFVjO.png)
Zagasać będą złotych gwiazd gromady —
Pająk prząść będzie sieci swe zatrute,
A żmija dzieciom sączyć w kły swe jady.
Na potępionym twego ciała pyle,
Cały rok słyszeć będziesz w twej mogile,
Rozpaczne wycia stad wilków drapieżnych;
Starych czarownic bezecne uściski,
Ohydne śmiechy żebraków lubieżnych,
I syki gadzin — i zbrodniarzy spiski.
![[Obrazek: xacFVjO.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=xacFVjO.png)
Zagasać będą złotych gwiazd gromady —
Pająk prząść będzie sieci swe zatrute,
A żmija dzieciom sączyć w kły swe jady.
Na potępionym twego ciała pyle,
Cały rok słyszeć będziesz w twej mogile,
Rozpaczne wycia stad wilków drapieżnych;
Starych czarownic bezecne uściski,
Ohydne śmiechy żebraków lubieżnych,
I syki gadzin — i zbrodniarzy spiski.
Anthony był już po sesji zdjęciowej dla Rosierów i czas było trochę poudawać, że się pracuje. Po bezpłatnym urlopie na którym żegnał się ze swoim zmarłym tragicznie bratem, nader wylewnie biesiadując w swojej francuskiej winnicy, teraz przychodziła pora na odrobię angielskiej prozy. Nie musiał tego robić, ale wziął to na siebie, wszystko byle nie być w biurze, byle nie obawiać się, że na korytarzu mógłby minąć się z osobami, z którymi nie chciał się mijać. Jeszcze.
Dlatego też teleportował się do urzędu celnego, gdzie w magazynach znajdowały się od lat przeróżne substancje, o których losie musieli w końcu zdecydować. Miał od tego Harolda Bumfuzzle'a Głównego Inspektora ds. Magicznych Ziół i Innych Ingrediencji Organu Międzynarodowych Standardów Handlu Magicznego, od podejmowania decyzji pod którymi potem Shafiq się potem podpisywał. Ale dziś miał się pojawić ktoś inny. Sprawa rozwodowa upośledziła jego narzędzie decyzyjne, każdy kryzys jednak był szansą na nową znajomość. Na nową interesującą muchę w sieci.
Wygładził kieszeń eleganckiej szaty, w której spoczywał niewielki test, na okoliczność pana Greegrassa. Panowie znali się z Magicznego Towarzystwa Herbologicznego, Harold wychwalał młodzika, ze względu na jego rozległą wiedzę i instynkt, też ważny w pracy urzędniczej, co do nielegalnych substancji. Anthony nie chciał wiedzieć jakim doświadczeniem ów instynkt był wykształcony. Był ciekaw tego, jak ów instynkt mógłby współgrać z jego potrzebami. Jak zarezonowałby z nieznajomym i czy ów wspólna harmonia mogłaby przynieść synergię, której potrzebował, gdy Harold nie miał czasu. Zwłaszcza wtedy.
– Pan Greengrass? Bardzo mi miło. Anthony Shafiq, szef Organu Międzynarodowych Standardów Handlu Magicznego, bardzo dziękuję, że znalazł pan czas w naszej sprawie. – To nie była praca "pro bono", ale i tak warto było uśmiechnąć się i uścisnąć dłoń. Był absolwentem Ravenclaw. Cenił specjalistów o wiele bardziej niż ludzi u władzy. – Mam nadzieję, że nie było problemu trafić? Ten magazyn jest dosyć ukryty w gąszczu budynków Magicznego Urzędu Celnego.
Dlatego też teleportował się do urzędu celnego, gdzie w magazynach znajdowały się od lat przeróżne substancje, o których losie musieli w końcu zdecydować. Miał od tego Harolda Bumfuzzle'a Głównego Inspektora ds. Magicznych Ziół i Innych Ingrediencji Organu Międzynarodowych Standardów Handlu Magicznego, od podejmowania decyzji pod którymi potem Shafiq się potem podpisywał. Ale dziś miał się pojawić ktoś inny. Sprawa rozwodowa upośledziła jego narzędzie decyzyjne, każdy kryzys jednak był szansą na nową znajomość. Na nową interesującą muchę w sieci.
Wygładził kieszeń eleganckiej szaty, w której spoczywał niewielki test, na okoliczność pana Greegrassa. Panowie znali się z Magicznego Towarzystwa Herbologicznego, Harold wychwalał młodzika, ze względu na jego rozległą wiedzę i instynkt, też ważny w pracy urzędniczej, co do nielegalnych substancji. Anthony nie chciał wiedzieć jakim doświadczeniem ów instynkt był wykształcony. Był ciekaw tego, jak ów instynkt mógłby współgrać z jego potrzebami. Jak zarezonowałby z nieznajomym i czy ów wspólna harmonia mogłaby przynieść synergię, której potrzebował, gdy Harold nie miał czasu. Zwłaszcza wtedy.
– Pan Greengrass? Bardzo mi miło. Anthony Shafiq, szef Organu Międzynarodowych Standardów Handlu Magicznego, bardzo dziękuję, że znalazł pan czas w naszej sprawie. – To nie była praca "pro bono", ale i tak warto było uśmiechnąć się i uścisnąć dłoń. Był absolwentem Ravenclaw. Cenił specjalistów o wiele bardziej niż ludzi u władzy. – Mam nadzieję, że nie było problemu trafić? Ten magazyn jest dosyć ukryty w gąszczu budynków Magicznego Urzędu Celnego.