23.03.2025, 15:06 ✶
Faye nie traktowała go inaczej ze względu na to, czym był. Traktowała go inaczej z wielu różnych powodów, obwiniała go o to, co się stało, nie lubiła jego usposobienia, drażnił ją niemiłosiernie i jeszcze wiele, wiele różnych rzeczy. Ale te łuski, te źrenice... Dla niej to były po prostu jego cechy szczególne. I pewnie w normalnych okolicznościach powiedziałaby mu, że to wszystko sprawia, że jest piękny i wyjątkowy, ale gdy już wplątali się w to pojebane małżeństwo, to podobne słowa NIGDY nie przejdą jej przez gardło.
Ona działa lekkomyślnie, ale to akurat nie była wina zaklęcia, którym oberwała. Gdyby pojawiła się tu normalnie wyglądając, zrobiłaby pewnie to samo. Albo nawet zrobiłaby gorzej, bo próbowałaby przed nim uciekać albo po prostu kazałaby mu spierdalać i sama by chciała sobie ze wszystkim poradzić. I to nie z troski o jego bezpieczeństwo, a po prostu ze względu na fakt, że w towarzystwie Leviathana wcale nie czuła się swobodnie. A to sprawiało, że był chyba jedną z naprawdę niewielu osób, przy której była taka... Dziwna. Cholera jasna, potrafiła przytulić Greybacka, droczyć się z Hatim czy po prostu podkurwiać Nicholasa, a także kąsać słownie Shafiqa, a to wszystko okraszone śmiechem i sympatią. Tymczasem przy Rowle po prostu się gubiła, jej słowa nie pasowały do zachowania i odwrotnie. Wychodziła na dużo bardziej chamską, niż była w rzeczywistości ale na wszystkich bogów: nie potrafiła przy nim inaczej.
Zauważyła ślady licha - a raczej lich. Leviathan zresztą także je widział, ciężko było ich nie dostrzec. Problem w tym, że Faye była z przodu a Rowle z tyłu. I to ona teraz kluczyła wokół drzew, wyciągając szyję, by spróbować odróżnić te świeże ślady od tych pozostałych.
W zasadzie to była dobrą przynętą, bo gdy tylko położyła dłoń na pniu drzewa, liście zaszeleściły a z korony wystrzeliło brakujące licho. Pikowało prosto na Faye, która machnęła różdżką, chcąc wyczarować pomiędzy sobą a nim barierę ochronną.
Kształtowanie na barierę ochronną, która odepchnie licho
Rzut Z 1d100 - 81
Sukces!
Sukces!
Rzut Z 1d100 - 74
Sukces!
Sukces!