• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
jesień, 17 września 1972, kamienica Victorii Lestrange

jesień, 17 września 1972, kamienica Victorii Lestrange
oceanic feeling
Wipe the feet, the knees
Crawl to angry sea
I feel trampled here

The night just cradle in me
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
bezpieśny
zawód
wagabunda, twórca
Niesamowicie piękny człowiek. 179 centymetrów wzrostu; długie, lekko falujące się, brązowe włosy. Srebrzyca. Czasami jego oczy w świetle mogą wydawać się złote, ale to iluzja optyczna. Sporadycznie kilkudniowy zarost. Kilka blizn, które zdobył na morzu, większość zakryta runicznymi tatuażami zamkniętymi w kołach. Nie używa żadnych perfum - czuć od niego pot, morze, alkohol i las.

Dægberht Flint
#1
05.12.2025, 20:50  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.12.2025, 20:50 przez Dægberht Flint.)  
| 17 września
@Victoria Lestrange

Pierwszym przystankiem Dægberhta po opuszczeniu mieszkania była kamienica należąca do Victorii. Chłopak spieszył się i długa droga przed nim była, więc nie miał szczególnie dużo czasu na rozmowy, ale fiolki wypełnione magicznym płynem lepiej było dawać face to face, prawda? Nigdy nie wiadomo czy coś pozostawionego w skrzynce pocztowej nie zostało doprawione przez jakiegoś dowcipnisia...

Zapukał więc, a kiedy drzwi otworzyły się, na jego twarzy pojawił się promienny uśmiech.

- Heeej - powiedział wesoło, ciepłym tonem, zarezerwowanym właściwie tylko dla niej - skończyłem nad czymś pracować. - Nie czekając podał jej flakonik, w którym znajdował się sporządzony przez niego syrop. - Wiem, że wszystkich przytłacza to co się stało i pomyślałem, że możesz być czasami zbyt zmęczona, żeby walczyć z tym bez wspomagaczy. Dolej sobie tego do herbaty, to od razu zrobi ci się milej.

Eliksir na bazie piór memortka z absurdalną ilością słodyczy miał za zadanie przywoływać tylko te wspomnienia, które koiły duszę.

A później musiał już iść.


Matka nadała mi takie imię,
żeby poprawnie wymawiały je tylko drzewa i wiatr
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#2
22.12.2025, 18:53  ✶  

Nie spodziewała się nikogo tego dnia, ani w ogóle żadnego dnia, bo nie było tajemnicą, że ma tyle pracy, że trudno byłoby w ogóle na nią trafić. Matka czuwała jednak nad Dægberhtem, bo gdy zapukał do drzwi, a krzątająca się na parterze Victoria otworzyła, ubiegając przy tym skrzata, którego miały tu z siostrami od dwóch dni, zdumiała się widocznie. Szybko jednak i na jej zmęczonej twarzy pojawił się serdeczny uśmiech.

– Cześć, Berht – przywitała się i nie mniej zaskoczona wyciągnęła ręce po flakonik, przyglądając mu się z ciekawością. – To bardzo miło z twojej strony – ona nie miała nawet czasu, by o takich rzeczach myśleć, uśmiechnęła się więc do flakonika, a potem ponownie do Dægberhta. – Dziękuję. Chcesz wejść? – a może się spieszył. Nie mogła sobie jednak odmówić krótkiej pogawędki, bo widziała przyjaciela na własne oczy, a nie tylko czytając liścik. – A jak ty się czujesz? Wszystko w porządku?

oceanic feeling
Wipe the feet, the knees
Crawl to angry sea
I feel trampled here

The night just cradle in me
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
bezpieśny
zawód
wagabunda, twórca
Niesamowicie piękny człowiek. 179 centymetrów wzrostu; długie, lekko falujące się, brązowe włosy. Srebrzyca. Czasami jego oczy w świetle mogą wydawać się złote, ale to iluzja optyczna. Sporadycznie kilkudniowy zarost. Kilka blizn, które zdobył na morzu, większość zakryta runicznymi tatuażami zamkniętymi w kołach. Nie używa żadnych perfum - czuć od niego pot, morze, alkohol i las.

Dægberht Flint
#3
23.12.2025, 16:29  ✶  
Jego uśmiech poszerzył się nieznacznie. Dokładnie tak, jak poszerzają się uśmiechy ludzi zakochanych w kimś od lat, którym udało się zrobić coś, za co należała się wdzięczność, a jednak wciąż nie mieli zamiaru wyjawić drugiej strony choćby okrucha prawdy. Sporo w tym było fałszywości jak na kogoś, kto nigdy nie kłamał, a jednak udawało mu się odeprzeć krytyczne wobec siebie myśli prostym faktem: jego uczucia należały do niego. Nie istniało prawo nakazujące mu się nimi dzielić.

– Chcę – odpowiedział zgodnie z prawdą, jednocześnie odsłaniając szereg flaszek wciśniętych w skórzaną torbę. Victoria była jednym z przystanków, zdecydowanie nie ostatnim z nich. – Tylko po prawdzie trochę się spieszę, żebym z tym skończyć nim słońce zajdzie. Jest ze mną tak dobrze jak może być z człowiekiem, który wymyślił, żeby kisić pióra memortka tak długo, aż stworzy się coś, co odgoni złe myśli. Ale oparzenie z twarzy już mi zeszło.


Matka nadała mi takie imię,
żeby poprawnie wymawiały je tylko drzewa i wiatr
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#4
25.12.2025, 00:33  ✶  

Uważała się za kogoś spostrzegawczego, ale jednak przez lata nie zauważyła, że Dægberht patrzy na nią jakoś inaczej, że w jego spojrzeniu jest coś więcej ponad przyjaźń, jaka łączyła ich od lat – niezależnie od tego, jak długo się nie widzieli.

– Wejdź chociaż na chwilę – odsunęła się, by go wpuścić i zauważyła w jego torbie znacznie więcej fiolek, i jakoś jej się nie wydało, że nie chodził z nimi ot tak i być może chce je wręczyć innym mu bliskim ludziom, jak jej ten syrop do herbaty. Ścisnęła mocniej swoją fiolkę w dłoni i za chwilę poczuła jak miękki puszek (czarny kociak) otarł się jej o nogę i musiała się schylić, by wziąć Lunę na ręce, by tej nie przyszło do głowy, żeby wyjść na zewnątrz. Flinty wyglądał dobrze. – Chciałam ci podziękować jeszcze za informację o statku, nie zdążyłam ci odpisać, a potem jakoś zapomniałam – mruknęła. – Za tę informację nikt się nie pogniewa, że sobie wziąłeś róże do domu.

oceanic feeling
Wipe the feet, the knees
Crawl to angry sea
I feel trampled here

The night just cradle in me
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
bezpieśny
zawód
wagabunda, twórca
Niesamowicie piękny człowiek. 179 centymetrów wzrostu; długie, lekko falujące się, brązowe włosy. Srebrzyca. Czasami jego oczy w świetle mogą wydawać się złote, ale to iluzja optyczna. Sporadycznie kilkudniowy zarost. Kilka blizn, które zdobył na morzu, większość zakryta runicznymi tatuażami zamkniętymi w kołach. Nie używa żadnych perfum - czuć od niego pot, morze, alkohol i las.

Dægberht Flint
#5
30.12.2025, 01:05  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.01.2026, 17:45 przez Dægberht Flint.)  
Przemilczenie czegoś nie było grzechem, ani nie było sprzeczne z modlitwą wytatuowaną na jego lewej łopatce, a jednak momentami Berht czuł się w takich sytuacjach źle. Nie lubił tworzyć sytuacji, ani budować relacji, kiedy były opierane na fałszu, tylko… prawda… prawda czasami nie wydawała mu się być najlepszym rozwiązaniem.

Nie było warto przywiązywać do siebie innych ludzi, kiedy się było świadomym tego, że twoje życie to wieczna ucieczka.

Zrobił krok do przodu, mijając ją w przejściu z uśmiechem pełnym emocji, chociaż żadna z nich nie została zwerbalizowana, pozostawiając też na jej policzku powitalny pocałunek, nim pochylił się nad kotem i sięgnął w jego stronę dłonią, żeby ją powąchał.

– Oh, nie zachowałbym czegoś takiego w tajemnicy. Szukałaś już czegoś związanego z tą wizją? – Uśmiechnął się szerzej na wzmiankę o drobnej kradzieży… – Nigdy wcześniej czegoś takiego nie doświadczyłem.


Matka nadała mi takie imię,
żeby poprawnie wymawiały je tylko drzewa i wiatr
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#6
02.01.2026, 13:26  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.01.2026, 10:49 przez Victoria Lestrange.)  

Ale czy pomiędzy nimi był faktycznie jakiś fałsz? Przyjaźń, jaką darzyli się od lat, była wszak prawdziwa. To, że jedna strona odczuwała przy tym coś więcej i nie chciała psuć tego, co mieli, nie było kłamstwem. Było milczeniem, które nie miało mącić spokojnej tafli jeziora.

Zmrużyła tylko lekko oczy przy tym pocałunku w policzek i uśmiechnęła się lekko, choć w jej twarzy, zwłaszcza oczach, było widoczne zmęczenie. Ale radość z zobaczenia, że Berhtowi nic nie jest, tak na własne oczy, nie była udawana. Luna zaś poruszała spokojnie noskiem, zapoznając się z zapachem mężczyzny, który już kiedyś pojawił się na horyzoncie, choć wątpliwe by mała kicia o tym pamiętała. Mała – choć teraz o półtorej miesiąca starsza i trochę podrosła, nadal będąc jednak kociakiem.

– W kronikach rodziny, ale nic wielkiego tam nie było. A jakoś bardziej to nie zdążyłam – wydarzyła się Spalona Noc i wszystkie siły wrzucone było w tej bajzel. Ale zamierzała do tego wrócić, gdy się choć trochę uspokoi. – W sensie wizji? Czy jakkolwiek to nazwać. Nie jesteś jedyny, byłam tam, gdy Laurent też widział jakieś dziwne wspomnienie, ale chyba trochę inne, albo zapamiętał po prostu inne rzeczy – czy Dægberht pamiętał Prewetta ze szkoły? Może. – W tym ogrodzie dzieją się dziwne rzeczy, odkąd pojawiły się te róże – mruknęła jeszcze. – Chcesz się czegoś napić?

oceanic feeling
Wipe the feet, the knees
Crawl to angry sea
I feel trampled here

The night just cradle in me
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
bezpieśny
zawód
wagabunda, twórca
Niesamowicie piękny człowiek. 179 centymetrów wzrostu; długie, lekko falujące się, brązowe włosy. Srebrzyca. Czasami jego oczy w świetle mogą wydawać się złote, ale to iluzja optyczna. Sporadycznie kilkudniowy zarost. Kilka blizn, które zdobył na morzu, większość zakryta runicznymi tatuażami zamkniętymi w kołach. Nie używa żadnych perfum - czuć od niego pot, morze, alkohol i las.

Dægberht Flint
#7
26.01.2026, 09:50  ✶  
Flint pokiwał głową. Oczywiście, że go to ciekawiło i jego charakter wręcz krzyczał, że chciałby przejrzeć te kroniki wzdłuż i wszerz, zajrzeć tam, gdzie inni nie zdążyli – bo w odkrywaniu elementów tejże zagadki kryło się coś, co miało dla niego wielkie znaczenie. Ten kot go nie poznawał, bo nie był stałym bywalcem jego codzienności. Odwiedził go wagabunda obdarty z możliwości podróży, bo szczerze uwierzył w to, że obserwował właśnie koniec świata.

– Oh, i też dotknął kwiatu w donicy stojącej w oranżerii? – Uśmiechnął się szerzej. A więc Helloise miała rację? Kwiat będący nośnikiem energii i wspomnień. – Oczywiście – powiedział, a jego uśmiech poszerzył się delikatnie, kiedy brał kota na ręce. – Herbaty. – Jej brak oznaczał pewnie dla poety śmierć z pragnienia. – Słyszałem wielu ludzi, którzy brali ich pojawienie się za zły omen. Zastanawiałem się nad tym głęboko, bo z mojej wiedzy wynika, że to nie pierwszy przypadek wzmożonego wzrostu roślin w tej okolicy.


Matka nadała mi takie imię,
żeby poprawnie wymawiały je tylko drzewa i wiatr
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#8
06.02.2026, 21:41  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.02.2026, 21:41 przez Victoria Lestrange.)  

– Tak… Dotknął – Victoria musiała się zastanowić nad tym, zmrużyć oczy, gdy cofała się pamięcią do szóstego września, na dwa dni przed wielką tragedią, jaka nawiedziła Anglię. – Ja też go dotykałam, ale nic nie wyczułam – przyznała jeszcze. Słyszała kroki, widziała ślady dłoni na szkle, wydawało jej się, jakby ktoś tam był… ale to wszystko. Żadnych wizji, żadnych starych wspomnień.

Uśmiechnęła się do Berhta i zaprosiła go za sobą do kuchni, która była tutaj obok, gdzie poprosiła skrzatkę o zrobienie dla nich herbaty. Ta zaczęła się uwijać szybciutko, zaś Luna w ramionach Berhta najwyraźniej nie czuła, że coś jest nie na miejscu, ją co chwila ktoś łapał, tulił i głaskał, a teraz zaczęła mruczeć, ewidentnie z siebie zadowolona.

– Nie, nie pierwszy. W innych miejscach na terenie Anglii rośliny też przeżywały gwałtowny wzrost… Chociaż zwykle nieco inaczej się to objawiało, typu, że rosły ponad naturalną wielkość, albo atakowały ludzi i tak dalej – ale nie wszędzie zakopywano w ziemi fiolki pachnące popiołem… – Zapisałam się w końcu do Towarzystwa Herbologicznego, wiesz? – aż dziw bierze, że tak późno, biorąc pod uwagę miłość, jaką Victoria darzyła rośliny.

@Dægberht Flint
oceanic feeling
Wipe the feet, the knees
Crawl to angry sea
I feel trampled here

The night just cradle in me
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
bezpieśny
zawód
wagabunda, twórca
Niesamowicie piękny człowiek. 179 centymetrów wzrostu; długie, lekko falujące się, brązowe włosy. Srebrzyca. Czasami jego oczy w świetle mogą wydawać się złote, ale to iluzja optyczna. Sporadycznie kilkudniowy zarost. Kilka blizn, które zdobył na morzu, większość zakryta runicznymi tatuażami zamkniętymi w kołach. Nie używa żadnych perfum - czuć od niego pot, morze, alkohol i las.

Dægberht Flint
#9
07.02.2026, 20:03  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.02.2026, 20:05 przez Dægberht Flint.)  
– Oh – powiedział trzeci raz, dobitnie dając do zrozumienia, że ohanie i ahanie stało się jego nową sygnaturą. Jakie słowa, gesty lub westchnienia przykleją się do niego za miesiąc? Tego zapewne nie wiedziała jeszcze sama Pani Księżyca. – Fantastycznie. Czy to znaczy, że możemy bezpiecznie założyć powiązanie tego z wodą? – Uśmiechnął się. I owszem – dla wielu to mogło być naciągane, ale cóż innego łączyło go z Laurentem? Dægberht wciąż nie uważał, żeby byli tej samej płci, a co dopiero doszukiwania się innego spoiwa niż morze? Tego jednego uniknąć nie mógł. – Nie wiedziałem. Ale nie wiedziałem też o roślinach pożerających ludzi, więc ewidentnie mamy dużo do nadrobienia. Wiesz... miałem to roznieść do innych i zawziąłem się już, że zrobię to dzisiaj, ale... – Podniósł się z klęczków, bo zniżył się na podłogę przy kocie. – Tak na dniach, gdybyś znalazła wolny czas... – Dmuchnął w taflę idealnych włosów przykrywających mu twarz, odsłaniając niepewność w bystrych oczach.


Matka nadała mi takie imię,
żeby poprawnie wymawiały je tylko drzewa i wiatr
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#10
09.02.2026, 00:04  ✶  

– W zasadzie… to chyba faktycznie możemy – odpowiedziała wolno, z wyraźnym zastanowieniem. – Z tego co zrozumiałam, to wspomnienie, które widziałeś, było związane w jakiś sposób z wodą, statkiem, tak? To od Laurenta podobnie… Więc… biorąc pod uwagę waszą miłość do wody, to chyba jedyny sensowny trop – stwierdziła w końcu. Nie widziała tu żadnego innego sensownego powiązania, innego wytłumaczenia, dlaczego akurat oni – Dægberht oraz Laurent – doświadczyli dziwnych wizji. Nie był to nikt związany z rodem Lestrange, nie był to żaden znany jej widmowidz…

– Cóż, chyba dobrze, że nasze róże na nikogo się nie rzuciły, bo dopiero byłby problem – zażartowała sobie, a jedyną oznaką tego, że nie mówiła poważnie, było to, że lekko zadrżał jej kącik ust, ale akurat ze wszystkich znanych jej ludzi Flint należał do tych, którzy nie powinni mieć problemu zauważyć, że w tej sekundzie swojego życia Victoria Lestrange wcale nie jest śmiertelnie poważna. – Obiecuję, że nie zajmę ci dzisiaj dużo czasu, zdążysz odwiedzić wszystkich, których masz na liście – puściła do niego nawet oko. – Bardzo chętnie bym znalazła – ale… nie było żadnego ale, bo był to fakt, choć niełatwo było w obecnym czasie znaleźć dużo tego wolnego, a Victoria już się gotowała na nadgodziny, biorąc pod uwagę ślub, który miał się niedługo odbyć.

@Dægberht Flint
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Dægberht Flint (1376), Victoria Lestrange (1454)


Strony (2): 1 2 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa