• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Docklands [03.08.1972, Doki] Wiewiórki i pióra | Atreus & Victoria

[03.08.1972, Doki] Wiewiórki i pióra | Atreus & Victoria
Widmo
Lost in the serenity
Found by the water
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Mirabella była czarownicą nieznanego statusu krwi, która zakochała się w trytonie i zamierzała wziąć z nim ślub, czemu głośno zaprotestowała cała jej rodzina. Rozczarowana tym kobieta zamieniła się w rybę (plamiaka).

Mirabella Plunkett
#21
28.01.2026, 10:36  ✶  
Wymówka wymówką, ale pęcherz nie sługa - faktycznie mężczyzna stanął na krawędzi lądu, rozpiął rozporek i z cichym ahhh zaczął oddawać się przyjemności szczania do rzeki. Słyszał za sobą kroki tej dwójki, byliby frajerami, gdyby nie skorzystali z okazji. A on byłby frajerem, gdyby nie chciał zarobić. Milczał, skupiając się na ciepłym strumieniu, nie odpowiadając z początku babeczce, która była bardziej upierdliwa niż ustawa przewidywała.
- Ile? - zapytał, wstrząsając swoim sprzętem trzy razy za Anglię, by następnym płynnym ruchem schować go tam, gdzie powinien być. Rozporek zazgrzytał, a marynarz odwrócił się i sięgnął po skręta. - Bo rudzi potrafią oklepać mordę konfidentom.
Czy faktycznie potrafili? Wątpliwe, ale logicznym było, że typ chciał się zabezpieczyć. Palił skręta, przeskakując wzrokiem z Atreusa na Victorię. Milczał przez chwilę.
- 50 funtów i powiem, gdzie się zaszyli - powiedział w końcu, ciskając peta pod podeszwę buta. - I zapominacie, że ze mną rozmawialiście.


Lost in the serenity
Found by the water
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#22
29.01.2026, 08:10  ✶  
- No przecież słuchałem - burknął do niej, bo już nawet nie można było zagadać jak do człowieka tylko od razu musiała pytać czy słucha.
No i było szczanie. Człowiek czasem zapominał, jak syfna była Tamiza, ale dobrze też było sobie czasem przypomnieć. Na wszelki wypadek. Atreus patrzył jak chłop szcza, pozwalając mówić Victorii. Nawet sobie w międzyczasie wyciągnął papierosa, ale nie chciał go proponować żeglarzowi, żeby mu oszczanymi ręcami nie dotykał niczego.
- Może być i pięćdziesiąt - powiedział obojętnie, bo to chyba dużo nie było. - Pani ci da pieniądze, my zapomnimy że to ty nam to powiedziałeś, a ty w zamian podzielisz się gdzie rudzi. Umowa stoi.
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#23
06.02.2026, 21:00  ✶  

A najlepsze w tym wszystkim było to, że Victoria nawet jeszcze nie zaczęła być upierdliwa. Za to zależało jej na zdobyciu informacji i zapomnieniu o tych obszczanych mugolach raz na zawsze, więc tutaj we trójkę mieli pewną zgodność co do chęci dobicia tego interesu.

Patrzyła na typa bez wyrazu, gdy ten stwierdził, że boi się być oklepany przez rudych. Pamiętała te rude wiewióry, chude wyrostki zdecydowanie NIE wyglądali jakby mogli komuś oklepać mordę, a poza tym nie będą mieli jak tego robić, gdy już oni ich wezmą w obroty…

Szczerze mówiąc, to Victorii było wszystko jedno, ile zapłacą za informacje. Nie miała jakiegoś wielkiego wyczucia mugolskich pieniędzy. Nosiła je przy sobie, bo się przydawały, ale nie wiedziała ile to jest dużo a ile to jest mało. Znaczy umiała sobie przeliczyć galeony na funty, ale po prostu nie wiedziała co jest drogie a co jest tanie tak po mugolsku. A już na pewno potrafiła policzyć do pięćdziesięciu, więc oznaczało to, że nie było to jakoś dużo.

– Niech będzie – odezwała się w końcu, chociaż chwilę to trwało. Zastanawiała się po prostu, czy jeśli chłop ich okantuje, czy zdążą tu wrócić i go wrzucić do tej obszczanej rzeki… Nieważne. – Wierz mi, my też wolelibyśmy zapomnieć – uśmiechnęła się krótko i sięgnęła do kieszeni, do swojej sakiewki. Wygrzebała stamtąd kilka banknotów (było to coś absolutnie dla Victorii dziwnego, w końcu galeony były tylko monetami, a nie jakimś tam… papierkiem), ale tym lepiej, bo łatwiej je było przekazać i się przy tym nie podotykać. Bo odliczyła to 50, głównie w tych papierzyskach i przekazała je typowi, chociaż musiała się trochę nagimnastykować, żeby nie dotknąć tych jego obszczanych łap. Ale nie puściła pieniędzy, póki im nie powiedział, gdzie znajdą wiewórczaki.

Widmo
Lost in the serenity
Found by the water
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Mirabella była czarownicą nieznanego statusu krwi, która zakochała się w trytonie i zamierzała wziąć z nim ślub, czemu głośno zaprotestowała cała jej rodzina. Rozczarowana tym kobieta zamieniła się w rybę (plamiaka).

Mirabella Plunkett
#24
05.03.2026, 10:41  ✶  
Mężczyzna posłał Victorii przeciągłe spojrzenie, mówiące o tym, że nie jest pewny, czy wierzy jej że ta chciałaby zapomnieć taki widok, jaki zafundował jej przed chwilą. Parsknął jednak pod nosem i odebrał swoją zapłatę. Nieznośnie powoli złożył podarowane mu banknoty, tak jakby celowo przeciągał tę chwilę.
- Rude łajzy znajdziecie w knajpie Ster Marzeń. Kilka ulic stąd. Są tam prawie codziennie, spotykają się z różnymi typami, ale głównie to chleją. Nie wiem, co wam zrobili, ale jeżeli wcisnęli wam jakieś śmieci i chcecie odzyskać forsę, to może być ciężko. Są jakby to powiedzieć... Pośrednikiem w handlowaniu nic nie wartym szmelcem, który wciskają naiwniakom. Kumplują się z takim wielkim drabem, który często z nimi łazi. Ten twój laluś nie da sobie z nim rady, ale może tobie uda się na ładne oczy przekonać ich, żeby oddali mamonę - wzruszył ramionami, chowając funty do kieszeni. - Nie wy pierwsi i nie ostatni zostaliście oszukani, a praktycznie każdy, kto chciał zwrot pieniędzy, dostawał po mordzie od ich koleszki.
Spojrzał przy tym na Atreusa, mrużąc oczy, jakby się nad czymś zastanawiał.
- Ale kobiet nie biją, jakby co - dorzucił wspaniałą radę gratis, szczerząc pożółkłe, brakujące w wielu miejscach uzębienie.


Lost in the serenity
Found by the water
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#25
13.03.2026, 06:57  ✶  

Spojrzał na Victorię, kiedy ta wyciągała pieniądze, chyba trochę dzieląc jej zdziwienie na temat tego, czym w ogóle mugole płacili. Przecież to było tak łatwo podrzeć i zniszczyć, co to w ogóle miało być? Mięło się to okropnie, tak łatwo było to zgubić... No ale nieważne, chyba co kto lubił. Ważne, żeby panu obszczymurowi pasowała ilość. Trochę się nastroszył, kiedy padalec określił go mianem lalusia, ale przecież nie będzie go teraz tutaj napierdalać. Mimo wszystko wyprostował się odrobinę bardziej, skrzywił do tego wymownie i wlepił w niego spojrzenie świadczące o tym że najchętniej to jemu by przypierdolił, ale umowa to umowa i miał ważniejsze rzeczy na głowie.

Zatem mieli - Ster Marzeń. Kilka ulic stąd, znaczy niedaleko. Fenomenalnie wręcz. Pytanie czy była to knajpa magiczna czy mieszana, ale chyba to drugie... no przynajmniej nie zakładał że szczający facet miał się za czarodzieja.

- Dobra tam, pani go skopie - machnął ręką, kiedy już marynarz się wygadał, ostrzegł ich i w ogóle. - To idziemy, miłego szczania - odwrócił się i pociągnął Victorię za łokieć w ślad za sobą. Nie było sensu dalej się męczyć. Kiedy byli parę metrów dalej, wyciągnął papierosa i zapalił.

- Ster Marzeń, czyli spacer. Jak chcesz to zrobić? Bo jeśli to knajpa gdzie będą też mugole to nie możemy czarować, a co jeśli pan ochroniarz zrobi wyjątek i cię pobije?

królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#26
15.03.2026, 02:30  ✶  

Trzeba było przyznać, że Victoria nie należała do grupy osób najcierpliwszych na świecie i marynarz w tym momencie bardzo testował jej granice, ale póki co zacisnęła zęby i mierzyła typa mocnym spojrzeniem ciemnych oczu. Nie zamierzała mu się spowiadać z tego, jaki mieli interes do rudzielców, chłop się musiał co najwyżej domyślać, że ich okantował, ale to nie była prawda. O nie nie, prawda leżała tak daleko, jak tylko się dało, ale nie zamierzała go wyprowadzać z błędu. Uśmiechnęła się tylko nieszczerze i krzywo, choć nadal ładnie.

– Myślę, że jak nas zobaczą… To sami zaczną uciekać – stwierdziła za to, bo skoro wiewióry rozkładały loterię na Pokątnej to znaczy, że nie byli mugolami. A skoro nie byli mugolami, to musieli mieć jakieś pojęcie o świecie. A tak się składało, że i o niej i o Atreusie było nie tak dawno temu głośno i do teraz ich nazwiska pojawiały się w gazetach, byli rozpoznawalni i gdyby pojawili się na horyzoncie we dwójkę… Ludzie wiedzieli jaki mieli zawód, a to oznaczało kłopoty dla takich oszustów jak rude wiewióry i ten ich drab… Coś wymyślą. – Dzięki – za wspaniałą radę o tym, że nie biją kobiet. – Miłego… dnia – skwitowała, na moment tylko krzywiąc się, gdy Atreus pożyczył typowi dobrego szczania i poszli, rozglądając się za wskazaną im knajpą.

– Jeżeli pan ochroniarz zrobi wyjątek i mnie pobije to zrobi najgorszy błąd swojego życia. Myślę, że po prostu trzeba tam zajrzeć i zobaczyć co się stanie, zakładając, ze to knajpa mugoli… Może faktycznie rudzi jak nas zobaczą to sami zaczną pakować manatki. A jak nie, to sobie z nimi pogadamy i trzeba ich będzie jakoś stamtąd wyciągnąć do jakiegoś zaułka. A bo mało to osób znika w cieniu?

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Arawn (364), Atreus Bulstrode (1836), Mirabella Plunkett (1264), Victoria Lestrange (2360)


Strony (3): « Wstecz 1 2 3


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa