• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
Sowa bo potem zapomnę

Sowa bo potem zapomnę
hiraeth
You think I’ll be the dark sky so you can be the star?
I’ll swallow you whole.
wiek
37
sława
V
krew
czysta
genetyka
dziedzic Slytherina
zawód
jubiler, kaletnik
182cm, niebieskie oczy, wąskie źrenice, splamienie gadzią chorobą, dobrze zbudowany jak na kalekę, nosi widoczną biżuterię, w tym kolczyki w obu uszach

Seisyll Rowle
#1
13.01.2026, 20:36  ✶  
opis
szamanka
Kochajcie mnie, kochajcie, wy
—
 gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
wiek
33
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
alchemiczka, zielarka, leśnicza, stwórczyni
Tchnie czymś dzikim, nosi na sobie okruchy lasu: czasem we włosy zaplącze się uschnięta gałązka, czasem w materiał szaty wczepią nasiona czy wkleją niteczki pajęczyn, a czasem sama czarownica dokłada intencjonalnie atrybuty natury: ozdoby z ptasich piór, polnych kwiatów czy zwierzęcych kłów. Ciągnie się za nią woń suchych traw, żywicy i palonych kadzideł. Kobieta szczupła i przeciętnego wzrostu (164 cm), niebieskie oczy. Długie blond włosy o średnim skręcie, rzadko ułożone i wystylizowane, zwykle znajdzie się wśród nich kołtun. Spódnice szat Helloise są długie i mają głębokie kieszenie, w których zawsze znajdzie się nieco ziarna dla ptaków. Lubi mięsiste tkaniny, warstwy, ubrania swobodnie płynące za sylwetką, nie boi się wzorów ani koloru, choć wybiera głównie barwy głębokie i niezbyt nasycone lub bliskie ziemi: zielenie, brązy, zgaszone pomarańcze. Stawia przede wszystkim na praktyczność: materiały solidne, które posłużą długie lata i nie zaszkodzi im praca w ogrodzie. Zamiast sakwy często nosi pas na wzór dawnych châtelaine, do którego na skórzanych rzemykach przymocowane są drobne przedmioty: różdżka, futeralik z nożem, woreczek soli czy miniaturowe buteleczki eliksirów, w tym zawsze jedna z solami trzeźwiącymi. Helloise nie nosi klasycznej biżuterii. Posiada jedynie ozdoby z drewnianych koralików i elementów zwierzęcych.

Helloise Rowle
#2
13.01.2026, 20:56  ✶  
12/09 skoro świt. Do koperty Hela wrzuciła reprezentacyjną garść szklanych okruchów.

Gdzie kupuje się
takie szkło?
Najlepiej szybko.

Nigdy mnie to nie interesowało. Do dziś.

na odwrocie kartki po namyśle:

Bądź też:
czy znasz czar, który poskłada szyby?
Wprawię jakoś sama, ale nie mam co.


dotknij trawy
Tło narracyjne
koniecpsot1972
zasady korzystania
rzuty kością
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi, będący baśniopisarzem oraz autorem książki Baśnie Barda Beedle'a. Żył w XV wieku, ale większość jego życia pozostaje dla nas tajemnicą.

Bard Beedle
#3
20.01.2026, 20:17  ✶  
Little Hangleton, 8.10.1972 r.

Szanowny Panie Seisyllu Rowle,

Nazywam się Ivanka Dolohov-Malfoy i kilka lat temu zamawiałam w Pana warsztacie garnitur biżuterii dla mojej jedynej córki. Właśnie w jej imieniu piszę do Pana tę wiadomość. Pragnę zaoferować Panu jej rękę w małżeństwie.

Moja córka, Deirdre, ma dwadzieścia cztery lata i pracuje jako magimedyczka w Szpitalu św. Munga. Jej rodowód jest niepodważalnie czystokrwisty i została wychowana w rodzinie celebrującej odpowiedni dla siebie status. Wie, jak się zachować, kiedy milczeć i jak nie sprawiać kłopotów. Pragnę zaznaczyć również, że nie posiada wybujałej fantazji i nie marzy romantycznych podbojach, a o stałości.

Nie będę ukrywać, córka nie należy do kobiet pięknych, jest raczej przystojna niż urokliwa, częściej będzie też milczeć, niż zabawiać gości, dlatego uważam, że będzie Pan idealnym kandydatem na osobę, która zapewni jej spokój i bezpieczeństwo, a w przyszłości również dzieci.

Mój list może być dla Pana staroświeckim podejściem, jednakowoż jesteśmy rodziną z tradycjami, a jako matka, widząc niepokoje na ulicach, pragnę otoczyć córkę ochroną. Silniejsze niż matczyna opoka jest jedynie ramię męża.

Mam nadzieję, iż rozważy Pan pozytywnie naszą propozycję.


Z poważaniem

Ivanka Dolohov-Malfoy

Do koperty zostało dołączone czarno-białe zdjęcie Deirdre, pozwany portret młodej kobiety siedzącej na zdobionym krześle, z włosami upiętymi w prostego koka na karku, w lnianej sukience z kołnierzykiem w kwiaty. Na pierwszy rzut oka fotografia wydawała się zwykłą odbitką, ale po chwili kobieta poruszała się nieznacznie i przekładała stronnicę książki odzianą w koronkową rękawiczkę dłonią, będącą tylko czesciowo w kadrze.
szamanka
Kochajcie mnie, kochajcie, wy
—
 gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
wiek
33
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
alchemiczka, zielarka, leśnicza, stwórczyni
Tchnie czymś dzikim, nosi na sobie okruchy lasu: czasem we włosy zaplącze się uschnięta gałązka, czasem w materiał szaty wczepią nasiona czy wkleją niteczki pajęczyn, a czasem sama czarownica dokłada intencjonalnie atrybuty natury: ozdoby z ptasich piór, polnych kwiatów czy zwierzęcych kłów. Ciągnie się za nią woń suchych traw, żywicy i palonych kadzideł. Kobieta szczupła i przeciętnego wzrostu (164 cm), niebieskie oczy. Długie blond włosy o średnim skręcie, rzadko ułożone i wystylizowane, zwykle znajdzie się wśród nich kołtun. Spódnice szat Helloise są długie i mają głębokie kieszenie, w których zawsze znajdzie się nieco ziarna dla ptaków. Lubi mięsiste tkaniny, warstwy, ubrania swobodnie płynące za sylwetką, nie boi się wzorów ani koloru, choć wybiera głównie barwy głębokie i niezbyt nasycone lub bliskie ziemi: zielenie, brązy, zgaszone pomarańcze. Stawia przede wszystkim na praktyczność: materiały solidne, które posłużą długie lata i nie zaszkodzi im praca w ogrodzie. Zamiast sakwy często nosi pas na wzór dawnych châtelaine, do którego na skórzanych rzemykach przymocowane są drobne przedmioty: różdżka, futeralik z nożem, woreczek soli czy miniaturowe buteleczki eliksirów, w tym zawsze jedna z solami trzeźwiącymi. Helloise nie nosi klasycznej biżuterii. Posiada jedynie ozdoby z drewnianych koralików i elementów zwierzęcych.

Helloise Rowle
#4
30.03.2026, 02:18  ✶  
28/09 do Seisylla trafiła pojedyncza porcja eliksiru chroniącego przed ogniem z partii uwarzonej tutaj.

Leviathanowi na tym zależało.
Pomyślałam, że skoro dzielicie rodowe pasje i obaj macie blisko ogień
a nie jesteście ognioodporni
Może się zdarzy, że ci się przyda.
skoro on twierdzi, że jemu tak
H.


dotknij trawy
szamanka
Kochajcie mnie, kochajcie, wy
—
 gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
wiek
33
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
alchemiczka, zielarka, leśnicza, stwórczyni
Tchnie czymś dzikim, nosi na sobie okruchy lasu: czasem we włosy zaplącze się uschnięta gałązka, czasem w materiał szaty wczepią nasiona czy wkleją niteczki pajęczyn, a czasem sama czarownica dokłada intencjonalnie atrybuty natury: ozdoby z ptasich piór, polnych kwiatów czy zwierzęcych kłów. Ciągnie się za nią woń suchych traw, żywicy i palonych kadzideł. Kobieta szczupła i przeciętnego wzrostu (164 cm), niebieskie oczy. Długie blond włosy o średnim skręcie, rzadko ułożone i wystylizowane, zwykle znajdzie się wśród nich kołtun. Spódnice szat Helloise są długie i mają głębokie kieszenie, w których zawsze znajdzie się nieco ziarna dla ptaków. Lubi mięsiste tkaniny, warstwy, ubrania swobodnie płynące za sylwetką, nie boi się wzorów ani koloru, choć wybiera głównie barwy głębokie i niezbyt nasycone lub bliskie ziemi: zielenie, brązy, zgaszone pomarańcze. Stawia przede wszystkim na praktyczność: materiały solidne, które posłużą długie lata i nie zaszkodzi im praca w ogrodzie. Zamiast sakwy często nosi pas na wzór dawnych châtelaine, do którego na skórzanych rzemykach przymocowane są drobne przedmioty: różdżka, futeralik z nożem, woreczek soli czy miniaturowe buteleczki eliksirów, w tym zawsze jedna z solami trzeźwiącymi. Helloise nie nosi klasycznej biżuterii. Posiada jedynie ozdoby z drewnianych koralików i elementów zwierzęcych.

Helloise Rowle
#5
13.04.2026, 11:37  ✶  
Do tego możliwie szybko, ale kto by liczył godziny.

Chcę zobaczyć. Powinnam zobaczyć. Llanberis i przede wszystkim Ciebie. Nie umiem wszystkiego napisać. Wygląda na to, że za dużo z niektórymi rozmowami zwlekałam.
Spodziewaj się mnie.
H.

Zobaczyłam, jak to brzmi. Nie martw się w międzyczasie. Nic mi się nie stało.


dotknij trawy
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości




  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa