• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Sekrety Londynu Przygotowania Konsultacje z Mistrzem Gry Ogólne konsultacje, prośby o interwencje, wskazówki, interpretacje

Ogólne konsultacje, prośby o interwencje, wskazówki, interpretacje
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#331
17.03.2026, 23:18  ✶  
@Basilius Prewett

Myślę, że porównując sytuację Nicholasa do innych swoich pacjentów (bo zakładam, że Basilius przyjął ich sporo), to jak najbardziej mógł zauważyć, że gardło tej osoby jest o wiele bardziej wymęczone niż u innych. Podejrzenie, że działo się tutaj coś wcześniej jest jak najbardziej okej, tak samo jak to, że być może Nicholas znosi ten kaszel gorzej niż inni pacjenci doktora Prewetta. Oczywiście posądzanie go od razu o Śmierciożerstwo jest naciągane.
constant extreme
when sister and brother stand shoulder to shoulder,
who stands a chance against us?
wiek
29
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
snowidz
zawód
Brygadzistka na chorobowym
Drobna (157cm, niedowaga), blada i czarnowłosa, o oczach złotych jak miód.

Millie Moody
#332
18.03.2026, 20:25  ✶  
Dzień dobry,

w swojej karcie w aktualnym miejscu pracy mam:

Cytat:Aktualne miejsce pracy: Brygada Uderzeniowa, Departament Przestrzegania Prawa Czarodziejów, Ministerstwo Magii. Chwilowo na zwolnieniu lekarskim.

Czy jako sesje pracowe mogę rozliczać sesje z psychiatrą, po których uzupełniam dokumentacje u szefa, że nadal jestem niezdatna do służby (obiecuję omawiać problemy związane z moim życiem zawodowym)
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#333
20.03.2026, 11:13  ✶  
Od kiedy po Spalonej Nocy znowu zaczynają działać kominki i sieć Fiuu?
szamanka
Kochajcie mnie, kochajcie, wy
—
 gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
wiek
33
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
zielarka, twórczyni eliksirów i sztuki w drewnie
Tchnie czymś dzikim, nosi na sobie okruchy lasu: czasem we włosy zaplącze się uschnięta gałązka, czasem w materiał szaty wczepią nasiona czy wkleją niteczki pajęczyn, a czasem sama czarownica dokłada intencjonalnie atrybuty natury: ozdoby z ptasich piór, polnych kwiatów czy zwierzęcych kłów. Ciągnie się za nią woń suszonych ziół i palonych kadzideł. Kobieta szczupła i przeciętnego wzrostu (164 cm), niebieskie oczy. Długie blond włosy o średnim skręcie, rzadko ułożone i wystylizowane, zwykle znajdzie się wśród nich kołtun. Spódnice szat Helloise są długie i mają głębokie kieszenie, w których zawsze znajdzie się nieco ziarna dla ptaków. Lubi mięsiste tkaniny, warstwy, ubrania swobodnie płynące za sylwetką, nie boi się wzorów ani koloru, choć wybiera głównie barwy głębokie i niezbyt nasycone lub bliskie ziemi: zielenie, brązy, zgaszone pomarańcze. Stawia przede wszystkim na praktyczność: materiały solidne, które posłużą długie lata i nie zaszkodzi im praca w ogrodzie. Zamiast sakwy często nosi pas na wzór dawnych châtelaine, do którego na skórzanych rzemykach przymocowane są drobne przedmioty: różdżka, futeralik z nożem, woreczek soli czy miniaturowe buteleczki eliksirów, w tym zawsze jedna z solami trzeźwiącymi. Helloise nie nosi klasycznej biżuterii. Posiada jedynie ozdoby z drewnianych koralików i elementów zwierzęcych.

Helloise Rowle
#334
24.03.2026, 19:35  ✶  
Ktoś (była to beza) mi kiedyś powiedział: „dusia, jak używacie npc dużej wagi, to musicie to zgłosić w temacie”. Tylko nie powiedział, w jakim temacie, więc wrzucam w tym, idk.

Podaję do wiadomości MG, że Lazarus Rowle w dniu 22.09.1972 w malowniczej smoczej posiadłości pod tym linkiem będzie spożywał świąteczną wieczerzę ze swoją rodziną: synkiem, żoną, mamą, rodzeństwem, bratanicami i innymi niewymienionymi z funkcji członkami.
Już siedzi. Nie wróżymy z nim większych interakcji. Będzie jadł ziemniaki, przepiórki, placki, grzyby, sery, wędliny itd itp, a my harcujemy.


dotknij trawy
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#335
25.03.2026, 21:54  ✶  
@Millie Moody

Zaliczymy to, ale na marginesie - rozważ pisanie o tym jak Millie dba o formę i stara się wrócić do pracy (jeśli chcesz ją zachować).
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#336
25.03.2026, 22:01  ✶  
@Anthony Shafiq

1. Możesz uznawać, że część z nich działa cały czas - bo nie zniszczono całej sieci, tylko pojedyncze kominki.

2. Te które są rozwalone na pewno nie zostały naprawione we wrześniu. Od października można spodziewać się początku powolnego przywracania całości sieci do sprawności, ale te wszystkie naprawy (piszę to i w kontekście kominków i budynków) trwają całą jesień. Nie jest to równe. Im ktoś bogatszy, tym szybciej to ogarnął (ale nie da się tego zrobić z dnia na dzień, bo do tego trzeba naprodukować komponentów).
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#337
25.03.2026, 22:02  ✶  
@Helloise Rowle

Dziękujemy za zgłoszenie. Lazarus może w sesji się odzywać ofc, póki nie wejdzie na stół ogłosić wszem i wobec, że jest seryjnym mordercą. Gdyby ktoś chciał z nim poruszyć np. sprawę Kniei, to wystarczy to skonsultować.
Czarodziej
wiek
20
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
metamorfomag
zawód
Brygadzistka
Brązowe włosy i oczy. Szczupła. Mierzy 165 cm wysokości. Często się uśmiecha i chodzi w mugolskich, luźnych kolorowych ubraniach, chyba że akurat jest w pracy.

Hestia Bletchley
#338
17.04.2026, 00:39  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.04.2026, 00:40 przez Hestia Bletchley.)  
Hej, czy za pomocą transmutacji mogę zmienić temperaturę danego przedmiotu? Na przykład sprawić, aby poduszka była przez jakiś czas chłodna?
szamanka
Kochajcie mnie, kochajcie, wy
—
 gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
wiek
33
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
zielarka, twórczyni eliksirów i sztuki w drewnie
Tchnie czymś dzikim, nosi na sobie okruchy lasu: czasem we włosy zaplącze się uschnięta gałązka, czasem w materiał szaty wczepią nasiona czy wkleją niteczki pajęczyn, a czasem sama czarownica dokłada intencjonalnie atrybuty natury: ozdoby z ptasich piór, polnych kwiatów czy zwierzęcych kłów. Ciągnie się za nią woń suszonych ziół i palonych kadzideł. Kobieta szczupła i przeciętnego wzrostu (164 cm), niebieskie oczy. Długie blond włosy o średnim skręcie, rzadko ułożone i wystylizowane, zwykle znajdzie się wśród nich kołtun. Spódnice szat Helloise są długie i mają głębokie kieszenie, w których zawsze znajdzie się nieco ziarna dla ptaków. Lubi mięsiste tkaniny, warstwy, ubrania swobodnie płynące za sylwetką, nie boi się wzorów ani koloru, choć wybiera głównie barwy głębokie i niezbyt nasycone lub bliskie ziemi: zielenie, brązy, zgaszone pomarańcze. Stawia przede wszystkim na praktyczność: materiały solidne, które posłużą długie lata i nie zaszkodzi im praca w ogrodzie. Zamiast sakwy często nosi pas na wzór dawnych châtelaine, do którego na skórzanych rzemykach przymocowane są drobne przedmioty: różdżka, futeralik z nożem, woreczek soli czy miniaturowe buteleczki eliksirów, w tym zawsze jedna z solami trzeźwiącymi. Helloise nie nosi klasycznej biżuterii. Posiada jedynie ozdoby z drewnianych koralików i elementów zwierzęcych.

Helloise Rowle
#339
20.04.2026, 23:58  ✶  
mam takie dwa pomysły na inicjatywy i chciałabym usłyszeć, czy ujdzie, czy nie ujdzie
klik i klik


dotknij trawy
Prorok Niecodzienny
Everyone is a monster to someone.
Since you are so convinced that I am yours, I will be it.
wiek
32
sława
V
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
Niewymowny (Komnata Przepowiedni)
Na ten moment dłuższe, ciemnobrązowe włosy, które zaczynają się coraz bardziej niesfornie kręcić. Przeraźliwie niebieskie oczy, które patrzą przez ciebie i poza ciebie – raz nieobecne, zmętniałe, przerażająco puste, raz zadziwiająco klarowne, ostre, i tak boleśnie intensywne, że niemalże przewiercają rozmówcę na wylot – zawsze zaś tchną zimną obojętnością. Sprawiają wrażenie przekrwionych, bo Alexander coraz częściej zapomina o regularnym mruganiu. Wysoki wzrost (1,91 m). Zwykle mocno się garbi, więc wydaje się niższy. Dosyć chudy, ale już nie wychudzony, twarzy nie ma tak wymizerowanej, jak jeszcze kilka miesięcy temu. Nieco ciemniejsza karnacja, jako że w jego żyłach płynie cygańska krew: w jasnym świetle doskonale widać jednak, jak niezdrowo wygląda skóra mężczyzny, to, że jego cera kolorytem wpada w odcienie szarości i zieleni. Potężne cienie pod oczami sugerują problemy ze snem. Raczej małomówny, ma melodyjny, nieco chrapliwy głos. Pod ubraniem, Alexander skrywa liczne ślady po wkłuciach w formie starych, zanikających blizn i przebarwień skórnych, zlokalizowane głównie na przedramionach – charyzmaty doświadczonego narkomana – którym w innych okolicach towarzyszą także bardziej masywne, zabliźnione szramy – te będące z kolei pamiątkami po licznych pojedynkach i innych nielegalnych ekscesach. Lekko drżące dłonie stale były niegdyś przyobleczone w pierścienie pokryte tajemniczymi runami. Teraz widnieje na nich tylko rodowy sygnet Mulciberów, który Alexander odziedziczył po ojcu. Zawsze elegancko ubrany, nosi tylko czerń i biel. Najczęściej sprawia wrażenie lekko znudzonego, a jego sposób bycia cechuje arogancka nonszalancja jasnowidza.

Alexander Mulciber
#340
21.04.2026, 11:57  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.04.2026, 11:57 przez Alexander Mulciber.)  
Pani Bezo, update z edukacją czarodziejską zajebisty, ale mam bardzo ważne pytanie odnośnie tegoż punktu

Cytat:a) Urzędnicy i pracownicy służb mundurowych, którzy piastowali swoje stanowiska do tej pory, otrzymali od Ministry Magii oficjalne mianowanie. Pracownicy naukowi i badacze publikujący swoje artykuły otrzymali na ich podstawie tytuły naukowe.

Nie planuję startować do żadnego uniwersytetu, ale jestem tak jakby naukowcem. Pierdolę w niezliczonej ilości sesji o prawach czasu, astronomii, fizyce kwantowej, metafizyce przepowiedni, wróżbiarstwie. W kartę postaci również mam wpisane liczne osiągnięcia naukowe, bo jakoś musiałam przecież zdobyć pracę w Departamencie Tajemnic bo bo moja zajebista rodzina nie mogła mi pomóc nepotyzmem przez akcję jaką odwalili za Nobby'ego Leacha. Wnioskuję zatem, że tytuł naukowy mi się należy.

Moje pytanie brzmi więc, jakiego rodzaju tytuły naukowe będą więc funkcjonowały na forum? Doktor? Doktor habilitowany vel Docent?

Pytam nie bez powodu. Chcę wiedzieć, czy będę mogła odtworzyć Alexandrem mema z doktorem nauk.

NIECH ŻYJE WOLNA ANGLIA. PRECZ Z KODEKSEM TAJNOŚCI (i mugolactwem).


Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 60 gości



Strony (36): « Wstecz 1 … 32 33 34 35 36 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa