
Percival Bulstrode
Szef Komnaty Czasu
Urodzony 3 grudnia 1914 roku, jako najstarszy syn głowy rodu. Absolwent Hogwartu i domu Sytherina, który swoją karierę od początku rozwijał w Departamencie Przestrzegania Prawa Czarodziejów, zaczynając ją w Brygadzie Uderzeniowej by następnie przenieść się do Biura Aurorów. Swego czasu obejmował stanowisko zastępcy dyrektora biura, do momentu aż po dwudziestu latach kariery, nie został poważnie ranny na służbie, przez co podjął decyzję o przeniesieniu się do Departamentu Tajemnic.Spokojny, zdystansowany mężczyzna, który wydaje się zawsze zachowywać zimną krew, nawet w najgorszych sytuacjach. Obdarzony trzecim okiem, od najmłodszych lat szlifował swoje umiejętności widmowidzenia i dostrzegania w otaczającym go świecie detali. Zawsze też stawiał bezpieczeństwo innych na pierwszym miejscu, przez co przykładał szczególną uwagę do dziedziny magii rozpraszania, opanowując ją w mistrzowski sposób i dzięki temu obwarowując swój umysł za pomocą oklumencji.
Percival pozostaje od lat w szczęśliwym związku ze swoją żoną, Enidą Prewett, z którą dorobił się trójki dzieci; Florence, Oriona i Atreusa. Jego córka została zamordowana przez śmierciożercę podczas Spalonej Nocy.
autorstwo: Baba Jaga

Tuileflaith Juliette Palmer
Niewymowna, Komnata Kosmiczna, Odpowidzialna za projekt Polany Ognisk
78-letnia czarownica nie opuszczająca domu bez szpiczastego kapelusza z karykaturalnie wielkim rondem, jedna z największych w Wielkiej Brytanii znawców i znawczyń planet i ich wypływu na nasze życie. Trzykrotna rozwódka, lecz nigdy wdowa, o czym mówi głośno: przynajmniej się z nimi rozwiodłam, a nie ich zabiłam! Tuileflaith należy bowiem do osób o dość… wybuchowym i szorstkim temperamencie, niepasującym do jej mikroskopijnego (mniej niż 150cm) wzrostu. Ambicja musiała mieć górę nad pochodzeniem z przeciętnej rodziny czarodziejów, ponieważ nie tylko była Ślizgonką, ale też obejmowała w domu stanowisko Prefekta. Generalnie Tulia lubi zarządzać rzeczami i ludźmi, układać ich na swoim miejscu, wyrównywać wszystko od linijki. Nie lubi za to podejmować ostatecznych decyzji, przez co zdarza jej się przeciągać postawienie niektórych pieczątek zdecydowanie za długo, a nawet wstrzymywać się z pewnymi zgodami na dzień, kiedy Saturn i Jowisz znajdą się wreszcie w idealnej pozycji. A o swoich dodatkowych projektach nie mówi nic, spadaj, idź sobie – pisz do Bulstrode'a i nie obchodzi mnie to. autorstwo: Eutierria

Xavier Shafiq
Niewymowny, Szeroko rozpoznawalny twórca, Komnata Czasu
Xavier ma 61 lat, idealny poziom potasu we krwi i nie lubi komentarzy „naprawdę tylko 61?”, ponieważ odkąd kupił sobie odmładzające lustro stracił nieco kontrolę nad tym, jak wyobraża sobie samego siebie w obrębie własnej głowy. W walce z tym nieciekawym zaburzeniem nie pomaga fakt, iż mimo bycia Niewymownym nie jest personą szczególnie anonimową, a to dlatego, że należy do nielicznego grona magicznych wynalazców, którzy zostali docenieni tak szeroko, aby znaleźć się na okładkach wielu gazet i świecić swoją gębą z każdego rogu. Ma, rzecz jasna, silną potrzebę rywalizacji z innymi twarzami, których używa się do tapetowania Dziurawego Kotła (może niekoniecznie Degenhardt'a, ale celebrytów już owszem). Przez wzgląd na to udzielił w przeszłości kilka wywiadów nadających mu opinie aroganckiego. Nie da się jednak odmówić mu bycia wspaniałym odkrywcą, a jego dokonania w tej dziedzinie zostały zauważone przez Departament Tajemnic. Chociaż pracuje w nim dopiero trzy lata, stał się na piętrze jedną z najbardziej rozpoznawalnych person. Rzecz jasna, o ile interesujesz się jego kręgami. autorstwo: Eutierria

Caroline Aberoth
Niewymowna, Komnata Przepowiedni
W jej akcie urodzenia widnieje data 1 stycznia 1946, ale tak naprawdę urodziła się 10 sekund wcześniej niż wskazuje na to dokument - ostatniego dnia, a konkretniej w ostatnie sekundy roku 1945. Wychowywała się Sheffield, w wieku 11 lat otrzymała list z Hogwartu i tam też udała się na nauki. Jest równolatką Laurenta Prewetta, w którym podkochiwała się przez wszystkie lata szkolne. Głębokie zauroczenie chłopakiem było właściwie jedynym w jej życiu - nigdy nie posiadała partnera ani partnerki. Ładna, chociaż nie onieśmiela urodą, ani nie czaruje słowem. Mugolskiego pochodzenia, co dosyć łatwo rozpoznać po typowo mugolskim stylu ubierania się - lubi jeansowe kurtki i kolorowe spodnie z wysokim stanem. Ma falowane włosy, o które średnio dba, dlatego najczęściej można je zobaczyć zaplecione w luźny warkocz lub roztrzepane. Posiada dwanaście kotów i nieprzyjemnie wyglądającego pająka imieniem Stefan. O wszystkie dba - ma dobrą wypłatę - pracuje bowiem jako Niewymowna w Departamencie Tajemnic. Nie ma atrakcyjnego życia poza pracą. Od Hogwartu zajmuje się pracą naukową dotyczącą Teorii Magii i przepowiedni. Obdarzona darem jasnowidzenia, z którego nie korzysta na codzień - nie próbuje wróżyć, nie wymusza wizji, nie przewiduje tego, co próbują powiedzieć jej rozmówcy. O niczym nie śni. Zdarza jej się jednak wypowiedzieć Proroctwo. Każde z nich, oprócz tego wypowiedzianego Laurentowi Prewettowi i Sebastianowi Macmillanowi znajduje się w Sali Przepowiedni. W maju 1972 roku po incydencie na Polanie Ognisk Caroline została członkinią grupy badawczej, która zajmuje się znajdującą się w tym miejscu Anomalią, nazywaną przez badaczy Szczeliną. Inni ludzie uważają ją zwykle za osobę niezręczną i niepotrzebnie nieśmiałą, ale zwróciliby się do niej po pomoc w chwili kryzysu i wiedzieliby, że Caroline im pomoże. Jej rodzice wciąż mieszkają w Sheffield. To starsi mugole - matka urodziła ją w późnym wieku, a według mugolskich lekarzy miała urodzić się martwa. autorstwo: Eutierria

Frederica Shacklebolt
Niewymowna, Komnata Przepowiedni
Czterdziestoletnia (choć nie jest to wiedza powszechna, a ona wygląda wyjątkowo młodo) Niewymowna z Sali Przepowiedni, która zasłynęła z wypowiadania wyjątkowo trafnych proroctw dotyczących dokładnego kształtu, w jakim rozrastać się będą mugolskie dzielnice Londynu i okoliczne miasta, co pozwoliło na lepsze i efektywniejsze rozmieszczanie zaklęć maskujących magiczne dzielnice i czarodziejskie lokale usługowe. Fryderyka jest kobietą z dużą wadą wzroku. Mimo noszenia okularów zdarza jej się wpadać na kogoś, wylać na niego herbatę, lub nawet „przypadkowo” go kopnąć, przez co wiele osób uważa, że wielkie i grube okulary, które nosi, są jej w rzeczywistości niepotrzebne, a ona wykorzystuje fikcyjne problemy ze wzrokiem do gnębienia nielubianych pracowników Departamentu. Motywacją do pracy jest dla Fryderyki chęć zmieniania świata na lepsze - osoby działające wbrew tej myśli stają się automatycznie jej wrogami, a nie oszczędza sobie w sarkastycznych docinkach. Łatwo zapamiętuje przekazane jej informacje i potrafi wyciągnąć je w losowym momencie, żeby w zaatakować rozmówcę. Jest wyjątkowo szczera, a jej korekty i uwagi, mimo ich szorstkości, są wyjątkowo cenione przy projektach wymagających precyzji i silnej ręki.Posiada męża, Isodora, który przejął po niej nazwisko i zajął się wychowywaniem dzieci. Mają ich aktualnie czworo.
Fryderyka ubiera się w długie, czarodziejskie szaty barwione na ciepłe kolory. Lubi nosić płócienne torby i duże ilości biżuterii z drewna i kości. Przy pasku zdarza jej się nosić dzwoneczki, zawieszki i inne ozdoby. Nie opuszcza domu bez noszonej na szyi runy ochronnej.
autorstwo: Eutierria

Michail Vablatsky
Niewymowny, Komnata Śmierci
Potomek imigranta zza żelaznej kurtyny i olbrzymki. Michail jest wszystkim tym co można sobie wyobrazić po dowiedzeniu się, że współpracownicy z Sali Śmierci określają go mianem Dzikusa. No, wszystkim oprócz agresji. Michail jest bowiem człowiekiem o łagodnym usposobieniu, nawet jeśli zdarza mu się zmarszczyć brwi lub twardo postawić na swoim, a zdarza mu się to często, bo jak wielu Niewymownych jest twórcą myśli przełomowej. W przeszłości często wchodził w kłótnie z intelektualistami nie chcącymi wyjść spoza swojej bańki. Nie posiada szerokiego dorobku naukowego, który zostałby udokumentowany, ale w przeszłości doświadczył nie do końca zrozumiałej anomalii nadającej mu ponadprzeciętne zdolności i zrozumienie świata. Od tamtej pory lewe oko krąży mu niebezpiecznie we wszystkie strony, jakby poszukiwało czegoś poza obrębem czaszki. Mierzy ponad dwa metry wzrostu i do tego nosi pokaźnych rozmiarów kapelusz. Ukończył brytyjską szkołę magii, liczy aktualnie 68 lat. Poza ojcem nie posiada rodziny. Nigdy też się nie ożenił. Zamieszkuje na stałe w małej chatce w górach rezerwatu Snowdonia. autorstwo: Eutierria

Ruru Palmer
Niewymowna, Komnata Miłości
Młodsza siostra Tuileflaith, to jej kompletne przeciwieństwo. Każe się do siebie zwracać „Ruru” lub „Różo”, ponieważ nie znosi swojego pierwszego i drugiego imienia. W rzeczywistości nazywa się Rapsodia Etiennette Palmer. Zapytana nazwałaby się przede wszystkim artystką, a dopiero później naukowczynią, ale nie jest to do końca zgodne z prawdą – nigdy nie wystawiono jej prac w żadnej galerii i nie sprzedawały się poza zamówieniami na ilustracje podręczników herbologicznych, a jej przesłodzona i zdecydowanie zbyt ciepła natura nigdy nie pozwoliła jej na pobieranie z ich tytułu wysokich tantiem. Wiecznie zagubiona i bujająca w obłokach, na pierwszy rzut oka przypomina zapewne uciekiniera z Lecznicy Dusz walczącego nieustannie z postępującą demencją, niż kogoś obeznanego w pisaniu artykułów naukowych, ale… Zupełnie nagle, po wstępie o ulubionym smaku pączków, Ruru potrafi nagle wyrecytować dokładny skład najbardziej skomplikowanego eliksiru. Jej wyostrzona percepcja uczyniła ją geniuszem z dziedziny zielarstwa – coś co inni biorą za odbarwienie na liściu, ona od razu identyfikuje jako potencjalne niebezpieczeństwo dla skomplikowanej receptury. Jest wielką fanką Nory Figg i Bertiego Botta, często odwiedza ich lokale i próbuje nowych smakołyków, ale nie dzieli się tam oczywiście rewelacjami z pracy. Zapytana twierdzi, że utrzymuje się głównie z pensji męża, chociaż męża nie ma i nigdy nie miała. Ma 72 lata, a tiara przydzieliła ją do Hufflepuffu. autorstwo: Eutierria