• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
1 2 3 4 5 … 17 Dalej »
[sierpień 1971] Watercolor Eyes | Brynja & Lana

[sierpień 1971] Watercolor Eyes | Brynja & Lana
Lady of the Moon
old things have strange hungers
wiek
24
sława
III
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
badaczka historii magii
Drobna (163 cm) kobieta o wschodnioeuropejskich rysach, czarnych włosach i piwnych oczach. Zawsze elegancko ubrana, jak na czarownicę z dobrego domu przystało.

Lana Dolohov
#1
08.05.2026, 21:42  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.05.2026, 22:07 przez Lana Dolohov.)  
[Obrazek: imgproxy.php?id=0kMhg7p.jpeg]

Jezioro w londyńskim Parku Battersea otaczała zieleń drzew, tworzących iluzję dzikiej przyrody w centrum miasta. Dla mieszkańców stolicy zmęczonych zgiełkiem Hyde Parku, lokacja ta stanowiła popularne miejsce do wypoczynku. Idealne miejsce zarówno dla samotnych spacerowiczów, jak i rodzin z dziećmi oraz par. Zapewne właśnie ta renoma skłoniła Richarda "Dicka" Flinta do zaproszenia panny Dolohov na przejażdżkę łódką w Battersea.

Spotkanie oczywiście zostało wcześniej zaaranżowane przez ich rodziców i szczegółowo zaplanowane. Dziwnym trafem, zaproszenie zostało wystosowane akurat podczas krótkiego pobytu Lany w Londynie z okazji Lammas. Cóż za zbieg okoliczności. W ciągu swoich kilku lat dorosłości, Dolohovówna miała już okazję uczestniczyć w paru podobnych "randkach", więc dobrze znała otaczający je teatrzyk wyreżyserowanych gestów. Młody dżentelmen wychodził z inicjatywą spotkania, a młoda dama się zgadzała. Zawsze ten sam schemat.

Lana musiała jednak przyznać swojej mamie, że tym razem udało jej się dobrać koncept randki, który podpadł do gustu obu uczestnikom. Spokojny rejs z dala od gwaru wielkiego miasta raczej nie spowodowałby ryzyka przebodźcowania u Dolohovówny. Z kolei Dick okazał się być pasjonatem wszelkiego rodzaju łodzi i kiedy tylko znaleźli się na wodzie, zaczął opowiadać towarzyszce o budowie tego małego statku. Nie był przy tym niemiły ani nie narzucał tematu; po prostu bardzo pasjonował się swoim hobby. Lana w pewnym sensie go rozumiała, ponieważ zapewne sama tak brzmiała, kiedy schodziła na tematy związane z historią. Niestety, nie znała się na żeglarstwie, więc mogła jedynie kiwać głową, słuchając wywodu wiosłującego Flinta (ona była za słaba by to zrobić, zresztą ich łódka i tak miała tylko jeden zestaw wioseł). Gdy czarodziej spytał ją, co uważa o jeziorze w Parku Battersea odpowiedziała, że krajobraz jest bardzo malowniczy, lecz kiedyś te tereny były popularnym miejscem na pojedynkowanie się. Potem zaczęła opowiadać o pojedynku, który stoczył tutaj książę Wellington w pierwszej połowie XIX wieku. Dick słuchał uważnie, również kiwając głową, ale nie dodawał nic od siebie. Najwyraźniej faktycznie byli do siebie podobni. Jak to jednak bywa z magnesami, dwa takie same bieguny się odpychają, więc również między ich dwójką nic nie zaiskrzy. Dolohovówna nie była pewna czy Flint sam chciał pójść z nią na randkę, czy też został do tego przymuszony, ale przynajmniej nie próbował niczego na niej wymusić. Zatem zapewne spędzą to popołudnie na koleżeńskiej wymianie ciekawostek. No cóż, mogło być gorzej.

Kiedy znów przyszła kolej mężczyzny na prowadzenie rozmowy, skupił się on na zagadnieniu fauny występującej w tym zbiorniku wodnym. Lana wciąż go słuchała, lecz jej wzrok zamiast na towarzyszu, sunął po otaczającej ich scenerii. Długie gałęzie kołyszące się na wietrze. Promienie słońca odbijające się w tafli wody. Zadziwiająco mało innych ludzi na łódkach, pomimo pory wakacyjnej. Dla stroniącej od tłumów czarownicy było to jednak pozytywne zaskoczenie; zwłaszcza, że mugole mogliby uznać jej białą sukienkę z długimi rękawami oraz małą parasolkę w tym samym kolorze za dość staroświecki strój.


She was like a star,
nothing but a beautiful echo of death.
Pani Jeziora
the homosexual urge to disappear at sea
wiek
22
sława
—
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
przedszkolanka & barmanka
165 cm / brązowe włosy / zielono-niebieskie oczy

Brynja Nordgersim
#2
09.05.2026, 19:01  ✶  
Kręgi rozeszły się po powierzchni jeziora w pewnym oddaleniu od łódki, kiedy mała portowa foka przecięła z gracją wodę.
— Mamo! Foka!
Starsza kobieta roześmiała się rozbawiona wyobraźnią swojej pociechy.
— Foka? Tutaj? Największym stworzeniem w tym jeziorze jest chyba przekarmiony karaś. Słońce chyba ci szkodzi, chodź, kochanie. Powinniśmy powoli wracać do domu.

Selkie wynurzyła się tam, gdzie gałęzie wierzb zwisały najniżej. Jej szara zwierzęca skóra jarzyła się na tle brunatno-zielonej wody skromnego stawu Battersea. Niestety, stanowił marny zamiennik otwartego morza.

Unosiła się półzanurzona, obserwując przepływającą łódź czarnymi paciorkami zbyt świadomymi jak na zwyczajną fokę. Witaj ponownie, pani Księżyca. Nadal toniesz w oczekiwaniach, których sobie nie wybrałaś?, pomyślała. Wpatrywała się w parę tak długo aż nuda osiadła na niej jak muł na dnie portu.

Potężny skurcz mięśni stworzonych do lodowatych prądów północnego morza poprowadził Brynję w dół. Świat ponad nią rozpadł się na migotliwy kalejdoskop zielonkawego złota słońca przesączającego się przez gałęzie wierzb, ciemny i niezdarny kształt łódki oraz rozmyte sylwetki dwojga ludzi siedzących wewnątrz. Spokojna powierzchnia jeziora eksplodowała, kiedy wysoki pióropusz wody wzbił się ku niebu. Rozległ się drobny huk, gdy małe ciało zwierzątka uderzyło w kołysającą się łódkę. Selkie wynurzyła się nie dalej niż kilka metrów od dziobu łódki. Widzę cię. Teraz ty spójrz na mnie.


Destiny can't be earned or returned
I feel when I question, my skin starts to burn
Why does my skin start to burn?
Love was the law and religion was taught, I'm not bought
Feel when we argue, our skin starts to rot
Lady of the Moon
old things have strange hungers
wiek
24
sława
III
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
badaczka historii magii
Drobna (163 cm) kobieta o wschodnioeuropejskich rysach, czarnych włosach i piwnych oczach. Zawsze elegancko ubrana, jak na czarownicę z dobrego domu przystało.

Lana Dolohov
#3
14.05.2026, 15:06  ✶  
— Wbrew pozrom, to skromne jeziorko jest domem wielu różnych gatunków ptaków — jak na warunki dużego miasta oczywiście. Można tu znaleźć między innymi kaczki, łabędzie a także łyski...
Dick kontynuował swoją wypowiedź, a Lana przyglądała się miejscu, w którym zwisające liście wierzb spotykały się z taflą, rozmyślając o wszystkim i o niczym. Wtem nagle woda przed jej oczami wyleciała w powietrze niczym gejzer, a o bok łudki uderzyło coś dziwnego.
— Na brodę Merlina! — wykrzyknął Flint, chwilowo zapominając o wiosłowaniu. — To chyba jakieś zwierzę. Widziałaś może co to dokładnie było?
Zanim nawet zdąrzyli rozpocząć poszukiwania stworzenia winnego całemu temu zdarzeniu, sprawca wynurzył się tuż przed ich oczami. Dolohovówna nie wiedziała, co było bardziej szokujące: fakt, że w Londyńskim stawie znajdowała się foka, czy to, że rozpoznała ją od razu. Brynja! W ciągu ostatniego roku widywała się z selkie, starając się za każdym razem zapamiętać jej ubarwienie w zwierzęcej formie. Najwyraźniej te wysiłki poskutkowały, choć nie musiała nawet analizować koloru foki, by domyślić się jej prawdziwej tożsamości; w końcu zwyczajne zwierzę nie zjawiłoby się w środku miasta i nie próbowałoby zwrócić na siebie uwagi czarownicy.
Strategia Brynji ewidentnie zadziałała, ponieważ nie dość, że Lana nawiązała z nią kontakt wzrokowy, to jeszcze z ekscytacji szybko wychyliła się w stronę foki. Niestety, wykonując ten ruch Dolohovówna zapomniała o siedzącym za nią Dicku. Mężczyzna spróbował zrobić unik przed lecącą przed lecącą mu w twarz parasolką, lecz wychylił się nieco za bardzo do tyłu i... Wpadł wprost do jeziora.


She was like a star,
nothing but a beautiful echo of death.
Pani Jeziora
the homosexual urge to disappear at sea
wiek
22
sława
—
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
przedszkolanka & barmanka
165 cm / brązowe włosy / zielono-niebieskie oczy

Brynja Nordgersim
#4
14.05.2026, 18:33  ✶  
Patrz na mnie, pomyślała mała foczka, a szarawo-lśniąca sierść przyległa do opływowego kształtu, kiedy jej właścicielka przecięła krótki dystans. Zakrążyła leniwie wokół łodzi. Była oczywiście świadoma swego uroku, co dama podczas balu! Jej łepek wynurzył się przy burcie łódki, tuż przy twarzy Lany.

Krople wody spływały po zwierzątku jak sznur pereł rozsypanych ręką kapryśnej nimfy. Przypłynęła na tyle blisko, że księżycowa piękność mogła dostrzec swe własne zachwiane odbicie w czarnych paciorkach. Selkie pozwoliła sobie na chwilę prostej przyjemności patrzenia się na kobietę jak gdyby całe to drobne morskie stworzenie istniało tylko dla jednej prośby, jednego niemego błagania: patrz na mnie, tylko na mnie.

Pan Dick Flint zachlupał gdzieś w tle, beznadziejnie usiłując wdrapać się z powrotem do łódki, która zakołysała się niebezpiecznie.
— Niesamowite, naprawdę niesamowite — mamroczał. — Muszę o tym napisać do Towarzystwa Badaczy Fauny Wodnej… Nigdy nie słyszałem…
Wtedy Brynja postanowiła delikatnie fuknąć noskiem. Wydmuchała jeszcze jedną małą chmurkę wodnych kropel w stronę Lany na krótkie pożegnanie, po czym zanurkowała z powrotem pod taflę jeziora. Pan Flint właśnie przerzucał nogę przez burtę i rozwodził się nad koniecznością zgłoszenia całego zajścia odpowiednim władzom, gdy nagły plusk rozdał jego monolog. Selkie wystrzeliła z wody przy jego nodze i zacięła swoje ostre zęby w jego kostkę pod wodą.
— Dobry Merlinie! AAA!


Destiny can't be earned or returned
I feel when I question, my skin starts to burn
Why does my skin start to burn?
Love was the law and religion was taught, I'm not bought
Feel when we argue, our skin starts to rot
Lady of the Moon
old things have strange hungers
wiek
24
sława
III
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
badaczka historii magii
Drobna (163 cm) kobieta o wschodnioeuropejskich rysach, czarnych włosach i piwnych oczach. Zawsze elegancko ubrana, jak na czarownicę z dobrego domu przystało.

Lana Dolohov
#5
27.05.2026, 21:56  ✶  
Patrzyła, bo jakże mogłaby oderwać wzrok od tak zjawiskowego stworzenia. Bogini Matka była bardzo łaskawa wobec fok, obdarowując je zarówno uroczym wyglądem jak i zdolnością zwinnego poruszania się pod wodą. Nie wspominając o tych czarnych jak noc oczach, w których odbiciu blada twarz Lany rzeczywiście przypominała księżyc w pełni. Dolohovówna dalej nie mogła się nadziwić, kiedy po zdjęciu magicznej skóry te ciemne tęczówki zmieniały kolor na barwę morza; podobnie jak niebo o brzasku.

Czasami zastanawiała się, jak to by było przemierzać podwodny świat w idealnie dostosowanej do tego formie. Słabe ciało Lany nie wytrzymałoby nawet bardziej intensywnego pływania (nie wspominając o tym, że wciąż bała się otworzyć oczy pod wodą). Lecz gdyby stała się foką, mogłaby wreszcie zobaczyć na własne oczy te wszystkie sekrety morskich otchłani, o których opowiadała jej Brynja. A przede wszystkim, mogłaby przeżywać te przygody w towarzystwie swojej ulubionej selkie…

Niestety (a może i stety), dzisiaj to nie jej dane było zanurzyć się pod taflę jeziora Battersea, ponieważ Dick wypadł za burtę ich łódeczki. Dolohovówna, zaabsorbowana próbą interpretacji wyrazu twarzy foczki, zareagowała parę sekund zbyt późno, by uratować towarzysza. Zresztą, Flint najwyraźniej nie potrzebował jej pomocy; jak na żeglarza przystało, miał już doświadczenie w wypadaniu za łódź. Nie przewidział jednak tego, że foka właśnie postanowiła uprzykrzyć mu życie najbardziej jak potrafiła. Przeszywający ból sprawił, że mężczyzna puścił ścianę łódki, ponownie opadając w toń jeziora. Tym razem jednak spróbował znaleźć się jak najdalej od foki, zanim wróci na pokład.

Słysząc krzyk Dicka, Lana powinna zapewne się przerazić, lecz sytuacja ta wywołała u niej niespodziewane rozbawienie. Zakryła dłonią usta, by ukryć chichot. Ach, Brynja, co ty znowu wyprawiasz, pomyślała, a na jej twarzy pojawił się delikatny uśmiech. Nie mogła się nadziwić, jak bardzo selkie potrafiła być nieprzewidywalna – choć po tym, jak podczas pierwszego spotkania leżała nago nad Dolohovówną, należało się po niej spodziewać wszystkiego.

W końcu uznała, że pora zakończyć cierpienia Flinta. Może i nie był on jej wymarzonym towarzyszem na rejs po jeziorze, ale tak samo jak Lana został zmuszony do udziału w tym spotkaniu. Odłożyła więc parasolkę i spróbowała przybrać zmartwiony wyraz twarzy. Chwyciła za jedno z wioseł, by skierować je w stronę pływającego niespokojnie Flinta.
– Ojej, czy nie spotkało cię dzisiaj już wystarczająco dużo nieszczęść? – spytała, może nieco zbyt przedramatyzowanym tonem. Cóż, nigdy nie była dobrą aktorką, a ta wypowiedź miała jednocześnie stanowić sugestię dla Brynji. Dolohovówna spróbowała nawiązać kontakt wzrokowy z foką, by posłać jej lekko karcące spojrzenie.


She was like a star,
nothing but a beautiful echo of death.
Pani Jeziora
the homosexual urge to disappear at sea
wiek
22
sława
—
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
przedszkolanka & barmanka
165 cm / brązowe włosy / zielono-niebieskie oczy

Brynja Nordgersim
#6
31.05.2026, 12:51  ✶  
Gdyby tylko panna Dolohov zechciała wypowiedzieć ładnie prośbę, Brynja znalazłaby sposób, aby sprowadzić ją pod zwierciadło fal i ukazać jej podwodne królestwo, którego próżno było szukać na mapach kreślonych ludzką ręką. Świat zielonkawych półmroków stanowił dla selkie drugi dom. Oczywiście, należało być dzieckiem morza, żeby pojąć prawdziwy charakter wodnych głębin. Istniały piękności, których nie sposób było opisać słowami — czy magia pozwalała na zamknięcie w księdze zapachu letniego sztormu czy srebrzystego blasku księżyca rozsypanego po spokojnej tafli oceanu? Jednocześnie nic nie stało na przeszkodzie, aby choć na krótką chwilę uchylić przed Laną zasłonę skrywającą te cuda.

Zaprowadziłaby ją do wraków okrętów. Pokazałaby jej ruiny dawnych budowli, które były oplecione wieńcami glonów. Póki co jednak czarownicy musiały wystarczyć drobne skarby wydobywane z głębin.

Przynosiła jej kamienie wygładzone cierpliwą dłonią morza, kawałki porcelany oraz inne zagubione kosztowności wyrwane zapomnieniu po dziesięcioleciach spędzonych pośród piasku. Niekiedy była to francuska biżuteria z minionego wieku. W takich momentach słuchała, gdy panna Dolohov mówiła o historii magii. Selkie nie była przecież ignorantką, sama posiadała niemałą wiedzę i niejedną księgę przeczytała od deski do deski. Istniała natomiast zasadnicza różnica pomiędzy wiedzą a geniuszem. Lana mówiła o przeszłości prawdziwie zakochana w swoim powołaniu.

Jeżeli Dohołówna oczekiwała oznak skruchy, spotkał ją zawód. Szara foka krążyła poza zasięgiem wiosła, przewróciła się leniwie na grzbiet. Wystarczająco dużo nieszczęść?, pytała całym swoim lśniącym ciałem. Ależ ja dopiero się rozkręcam.
Dick miotał się nieporadnie w wodzie, nasiąknięte szaty ciągnęły go ku głębinie.
— Ta przeklęta bestia… Au!… Ugryzła mnie! — zawołał, chwytając wiosło obiema rękami. — Czy foki mogą mieć wściekliznę? Zdaje się, że słyszałem coś o nietoperzach… — mężczyzna zdołał wreszcie przetoczyć się przez burtę łodzi i runął na jej dno. Ciężko westchnął. — Nigdy więcej — wychrypiał. — Nigdy więcej łódek! Sprzedam wszystkie co do jednej. Poświęcę się szachom. Albo filatelistyce!
Brynja wyglądała niewinnie, jak tylko mogła wyglądać niewinnie mała foczka.


Destiny can't be earned or returned
I feel when I question, my skin starts to burn
Why does my skin start to burn?
Love was the law and religion was taught, I'm not bought
Feel when we argue, our skin starts to rot
Lady of the Moon
old things have strange hungers
wiek
24
sława
III
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
badaczka historii magii
Drobna (163 cm) kobieta o wschodnioeuropejskich rysach, czarnych włosach i piwnych oczach. Zawsze elegancko ubrana, jak na czarownicę z dobrego domu przystało.

Lana Dolohov
#7
11.06.2026, 21:15  ✶  
Każde znalezisko podarowane przez selkie stanowiło dla Lany bezcenny skarb. I nie uważała tak wyłącznie ze względu na ogromną sympatię, jaką darzyła Brynję; druga czarownica miała po prostu oko do znajdywania wyjątkowych drobiazgów. Dolohovówna rzeczywiście potrafiła opowiedzieć coś ciekawego o każdym przedmiocie z przeszłości, nawet bez wprowadzania się w trans widmowidza. Dla jej analitycznego umysłu zarówno elegancka biżuteria jak i na pozór przeciętny scyzoryk mogły stanowić ważny relikt przeszłości. Mogła godzinami snuć teorie na temat życia właścicieli tych artefaktów oraz ich potencjalnych powiązań z ważnymi wydarzeniami historycznymi. Początkowo bała się, że te wywody zanudzą Brynję (tak jak nużyły wiele innych osób) i przez to ona nie zechce już spędzać wspólnie czasu. Selkie jednak nie odrzuciły te spontaniczne wykłady; wręcz przeciwnie, wydawała się nimi zainteresowana. Lana zaczęła więc z czasem opowiadać coraz śmielej, wdzięczna za towarzystwo tak wspaniałej kobiety.

-- Ach, nie wiem. Możliwe? – odpowiedziała Dickowi, próbując wciągnąć go na łódkę. Ponieważ jednak nie była zbyt silna, jej wysiłki ograniczały się do trzymania wiosła. Potem, gdy mężczyzna już znalazł się w łódce, zaśmiała się niezręcznie na jego sugestię (założyła, że był to żart). – Hah, może dla pewności warto byłoby się zbadać? Najlepiej działać szybko, więc jak dobijemy do brzegu możesz teleportować się w dyskretnym miejscu, a ja zajmę się odstawieniem łódki. – powiedziała na tyle głośno, by jej słowa dotarły do łobuza niewinnie unoszącego się na wodzie. Flint odetchnął głęboko jeszcze parę razy, a następnie podniósł się i złapał za wiosła. – Przykro mi, że spotkanie musiało się tak skończyć. Może jeszcze kiedyś uda nam się na siebie wpaść, ale z pewnością nie na wodzie! – skierował ich w stronę miejsca, w którym zwracało się wypożyczone łodzie. Dolohovówna była bardzo wdzięczna, że nie zaproponował kolejnej randki; najwyraźniej również wyczuł, że między ich dwójką nigdy nie zaiskrzy. Dick opowiadał jeszcze o innych hobby, którymi może zacząć się zajmować, ale Lana tylko przytakiwała milcząco. Jej myśli już krążyły bowiem wokół spotkania z Brynją, od którego dzieliło ją parę minut.


She was like a star,
nothing but a beautiful echo of death.
Pani Jeziora
the homosexual urge to disappear at sea
wiek
22
sława
—
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
przedszkolanka & barmanka
165 cm / brązowe włosy / zielono-niebieskie oczy

Brynja Nordgersim
#8
14.06.2026, 12:08  ✶  
Szarawo-lśniąca focza głowa śledziła odpływającą łódkę, a czarne oczka błyszczały z zadowoleniem.

Brynja skierowała się w cień zwisających gałęzi starej wierzby. Wyłoniła się z wody po pas, opierając nagie ramiona na zwalonej kłodzie drzewa, która od lat gniła przy brzegu. W miejscu, gdzie gęste liście tworzyły zieloną komnatę całkowicie ukrytą przed spojrzeniami spacerowiczów, miała dość czasu, żeby się przebrać. Wkrótce luźna sukienka zastąpiła wodne szaty jeziora, jednakże włosy pozostawały ciemniejsze niż zwykle od wody. Foczą skórę złożyła starannie i ukryła głęboko w torbie.

Opuściła swoją kryjówkę, ruszyła ku pomostowi. Usiadła na pobliskiej ławce. Mrugnęła w stronę Lany, której biała suknia odcinała się jak widmo na tle zieleni parku. Biała i delikatna jak poranna mgiełka, jej pani Księżyca.
— Czy wszyscy oni są tak wielce rozmowni? — zapytała, szeroko się uśmiechając. Oczy jej błyszczały złośliwą radością, kiedy oparła głowę o dłoń podpartą o ławkę. Długa, cienka blizna biegła od jej nadgarstka w górę w stronę łokcia. — Mówił i mówił. Jedno słowo rodziło następne. Jak mewa. Kra-kra-kra. Myślałam, że oszaleję. Wyglądałaś na śmiertelnie znudzoną. Siedziałaś tam taka piękna, z tą swoją małą parasolką, podczas gdy on rozprawiał o… czym to było? Łodziach? Statkach? Jakichś niezwykle ważnych sprawach dotyczących pływania z jednego brzegu na drugi? Zasługujesz na coś lepszego niż wykłady o transporcie wodnym, a przede wszystkim na to, aby od czasu do czasu ktoś wywołał zgorszenie w twoim imieniu — oczy… oczy nie były już czarnymi paciorkami. Spoglądały w górę na Lanę spod długich, mokrych rzęs. Woda ściekała po linii obojczyka. Sama mogłaby jej opowiedzieć o podróżach na kutrach rybackich! Uniosła dłoń i odgarnęła mokre włosy z twarzy, a krople spadły z jej palców na trawę między nimi. — No więc? Tęskniłaś?


Destiny can't be earned or returned
I feel when I question, my skin starts to burn
Why does my skin start to burn?
Love was the law and religion was taught, I'm not bought
Feel when we argue, our skin starts to rot
Lady of the Moon
old things have strange hungers
wiek
24
sława
III
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
badaczka historii magii
Drobna (163 cm) kobieta o wschodnioeuropejskich rysach, czarnych włosach i piwnych oczach. Zawsze elegancko ubrana, jak na czarownicę z dobrego domu przystało.

Lana Dolohov
#9
25.07.2026, 23:41  ✶  
Kiedy tylko dobili do brzegu, Dick skierował się w stronę miejsca, w którym mógł się dyskretnie teleportować. Lanie natomiast udało się sprawnie odstawić łódkę do wypożyczalni (na szczęście Flint zapłacił za nią wcześniej mugolskimi pieniędzmi), po czym ruszyła na poszukiwania selkie. Nie trwały one jednak długo, gdyż Dolohovówna rozpoznała sylwetkę Brynji, jeszcze kiedy ta znajdowała się w oddali. Powinna być już przyzwyczajona do tego, jak szybko ta rozkoszna foczka potrafiła zmienić się w zjawiskowo piękną kobietę, lecz za każdym razem widok brunetki zapierał jej dech w piersiach.

– Nie wszyscy, ale większość z nich jest bardziej rozmowna ode mnie. – odpowiedziała, siadając na ławce obok drugiej czarownicy. Wzrok Dolohovówny mimowolnie powędrował w stronę blizny na ręce czarownicy. Co takiego musiało jej się przydarzyć? Chciała wiedzieć, lecz niegrzecznie byłoby zapytać wprost. – Ten i tak nie był najgorszy. Niektórych z nich nie obchodzą moje zainteresowania, bo liczą, że uda im się mnie oczarować swoim urokiem osobistym. – westchnęła. Aranżowane randki, podczas których absztyfikanci próbowali aktywnie zabiegać o jej względy, były dla Lany najbardziej niezręczne. – Ale dziękuję, że uratowałaś mnie od tej niedoli. Nawet jeśli metoda była dość… nietypowa.

Następnie została zalana potokiem słów Brynji. Gdyby zrobił to ktoś inny, Lana zapewne czułaby się przytłoczona oraz zniesmaczona łamaniem zasad etykiety. W przypadku selkie było jednak zupełnie inaczej. Po pierwsze dlatego, że Dolohovówna nie miała wątpliwości co do jej dobrych intencji; nigdy nie czuła się zdominowana podczas rozmowy z nią. A po drugie ponieważ zdawała sobie sprawę, że Brynja przypominała czasami nieokiełznany żywioł; jak morska fala, która próbuje wyjść coraz dalej poza linię brzegową. Lana zazwyczaj stroniła od tak intensywnych osób, lecz towarzystwo selkie z jakiegoś powodu jej nie przeszkadzało. Wręcz przeciwnie, pragnęła przebywać jak najdłużej w jej otoczeniu i dać się ponieść tej niesfornej fali. Czasami odnosiła wrażenie, że przy Brynji staje się inną osobą, ale o dziwo nie czuła się z tym źle.

Pochwała jej urody oraz wspomnienie o wywoływaniu zgorszenia sprawiły, że na twarzy Dolohovówny pojawił się lekki rumieniec. I jeszcze te krople wody, spływające pod sukienkę selkie…. Brynja jak zwykle balansowała na cienkiej granicy, lecz tym razem przybywały w miejscu publicznym, więc musiały zachować ostrożność (nawet jeśli akurat wokół nich nie było żadnego spacerowicza).
– T-twoje włosy przeciekają… – Lana wydukała, wciąż nieco onieśmielona. Chwyciła mocniej za złożoną parasolkę, by spróbować odzyskać panowanie nad sobą. – Tak, tęskniłam. Nie spodziewałabym się, że nasze kolejne spotkanie nastąpi akurat w takich okolicznościach. Co właściwie cię tu sprowadza?


She was like a star,
nothing but a beautiful echo of death.
Pani Jeziora
the homosexual urge to disappear at sea
wiek
22
sława
—
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
przedszkolanka & barmanka
165 cm / brązowe włosy / zielono-niebieskie oczy

Brynja Nordgersim
#10
28.07.2026, 17:53  ✶  
— Tym bardziej nie zmieni to mojego zdania. Jestem głęboko przeświadczona, że zasługujesz na uczucie piękniejsze od tego, które potrafi zdobyć się jedynie na tak mizerny pokaz odwagi. Cóż za rozczarowujący zalotnik. Myślałam, że przynajmniej zrobi dla ciebie wielkie widowisko, kiedy wpadnie do wody. Ja się przynajmniej ubawiłam — westchnęła z udawaną powagą. Woda zalśniła na jej rzęsach jak drobne kryształki. Na słowa podziękowała uśmiechnęła się słodko. — Nie czyń z tego zasługi — dodała łagodnie. — Prędzej czy później i tak ucieknę na wybrzeże, aby zmyć z siebie kurz tego miasta. Londyn posiada wiele zalet, ale trudno odmówić mu czystości. A widzisz, łatwo robię się mokra na twój widok — na ustach Brynji rozkwitł uśmiech tak niewinny, że trudno byłoby posądzić jego właścicielkę o choćby cień psotliwości… Na Lokiego, bywała chwilami stworzeniem niemożliwym.

Gdyby kierowała się wyłącznie rozsądkiem, nie pozwoliłaby sobie nawet na taką dwuznaczność.
—  Co mnie tutaj sprowadza? —  powtórzyła, przeciągając słowa z lekkim zaśpiewem. —  Może twoje oczy, pani Księżyca. Te twoje wielkie, smutne oczy, które błagają, żeby ktoś ukradł cię z tej ławki i zaniósł gdzieś, gdzie nie ma mowy o transporcie wodnym? — Jej wzrok błądził po twarzy Lany. — Mam przerwę w pracy — wyjaśniła, kiedy postanowiła więcej zdradzić o sobie i swoim życiu prywatnym. — Uznałam więc, że dobrze zrobi mi spacer. Są wakacje, więc w przedszkolu świeci pustką.
Brynja znacznie częściej postrzegała samą siebie jako córkę morza aniżeli czarownicę czy część mugolskiego świata. Magia była jedynie jedną z wielu nici splatających jej życie, to natura selkie stanowiła natomiast jego osnowę. Niestety, każde wyznanie stawało się narzędziem, które prędzej czy później mogło trafić w niepowołane ręce. Wystarczała ciekawość, lekkomyślność lub jedno nieostrożnie wypowiedziane zdanie, a nawet najłagodniejszy sekret potrafił z czasem obrócić się przeciw swojemu właścicielowi.

W związku z tym, od lat z taką pieczołowitością omijała wszelkie rozmowy o przemianie, jednak… przy Lanie jej ostrożność zaczęła się kruszyć. Nie wierzyła, aby kobieta mogła świadomie obrócić jej naturę przeciwko niej. Sama myśl o podobnym podejrzeniu wydawała się niesprawiedliwa i okrutna.


Destiny can't be earned or returned
I feel when I question, my skin starts to burn
Why does my skin start to burn?
Love was the law and religion was taught, I'm not bought
Feel when we argue, our skin starts to rot
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brynja Nordgersim (1976), Lana Dolohov (2513)


Strony (2): 1 2 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa