• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
1 2 3 4 5 … 7 Dalej »
Levi Rowle

Levi Rowle
szamanka
Kochajcie mnie, kochajcie, wy
—
 gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
wiek
33
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
zielarka, twórczyni eliksirów i sztuki w drewnie
Tchnie czymś dzikim, nosi na sobie okruchy lasu: czasem we włosy zaplącze się uschnięta gałązka, czasem w materiał szaty wczepią nasiona czy wkleją niteczki pajęczyn, a czasem sama czarownica dokłada intencjonalnie atrybuty natury: ozdoby z ptasich piór, polnych kwiatów czy zwierzęcych kłów. Ciągnie się za nią woń suszonych ziół i palonych kadzideł. Kobieta szczupła i przeciętnego wzrostu (164 cm), niebieskie oczy. Długie blond włosy o średnim skręcie, rzadko ułożone i wystylizowane, zwykle znajdzie się wśród nich kołtun. Spódnice szat Helloise są długie i mają głębokie kieszenie, w których zawsze znajdzie się nieco ziarna dla ptaków. Lubi mięsiste tkaniny, warstwy, ubrania swobodnie płynące za sylwetką, nie boi się wzorów ani koloru, choć wybiera głównie barwy głębokie i niezbyt nasycone lub bliskie ziemi: zielenie, brązy, zgaszone pomarańcze. Stawia przede wszystkim na praktyczność: materiały solidne, które posłużą długie lata i nie zaszkodzi im praca w ogrodzie. Zamiast sakwy często nosi pas na wzór dawnych châtelaine, do którego na skórzanych rzemykach przymocowane są drobne przedmioty: różdżka, futeralik z nożem, woreczek soli czy miniaturowe buteleczki eliksirów, w tym zawsze jedna z solami trzeźwiącymi. Helloise nie nosi klasycznej biżuterii. Posiada jedynie ozdoby z drewnianych koralików i elementów zwierzęcych.

Helloise Rowle
#41
01.06.2026, 10:49  ✶  
23 października; odpytka zanim siądę do pracy nad tym

Jakie seanse spirytystyczne? Dla kogo?

Czy może ty nauczyłeś się czegoś za moimi plecami?


dotknij trawy
szamanka
Kochajcie mnie, kochajcie, wy
—
 gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
wiek
33
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
zielarka, twórczyni eliksirów i sztuki w drewnie
Tchnie czymś dzikim, nosi na sobie okruchy lasu: czasem we włosy zaplącze się uschnięta gałązka, czasem w materiał szaty wczepią nasiona czy wkleją niteczki pajęczyn, a czasem sama czarownica dokłada intencjonalnie atrybuty natury: ozdoby z ptasich piór, polnych kwiatów czy zwierzęcych kłów. Ciągnie się za nią woń suszonych ziół i palonych kadzideł. Kobieta szczupła i przeciętnego wzrostu (164 cm), niebieskie oczy. Długie blond włosy o średnim skręcie, rzadko ułożone i wystylizowane, zwykle znajdzie się wśród nich kołtun. Spódnice szat Helloise są długie i mają głębokie kieszenie, w których zawsze znajdzie się nieco ziarna dla ptaków. Lubi mięsiste tkaniny, warstwy, ubrania swobodnie płynące za sylwetką, nie boi się wzorów ani koloru, choć wybiera głównie barwy głębokie i niezbyt nasycone lub bliskie ziemi: zielenie, brązy, zgaszone pomarańcze. Stawia przede wszystkim na praktyczność: materiały solidne, które posłużą długie lata i nie zaszkodzi im praca w ogrodzie. Zamiast sakwy często nosi pas na wzór dawnych châtelaine, do którego na skórzanych rzemykach przymocowane są drobne przedmioty: różdżka, futeralik z nożem, woreczek soli czy miniaturowe buteleczki eliksirów, w tym zawsze jedna z solami trzeźwiącymi. Helloise nie nosi klasycznej biżuterii. Posiada jedynie ozdoby z drewnianych koralików i elementów zwierzęcych.

Helloise Rowle
#42
02.06.2026, 13:21  ✶  
24 października

Bądź rozważny. Nie testuj cierpliwości Bogów.
H.

— hop świece —


dotknij trawy
hiraeth
You think I’ll be the dark sky so you can be the star?
I’ll swallow you whole.
wiek
37
sława
V
krew
czysta
genetyka
dziedzic Slytherina
zawód
rzemieślnik
182cm, oczy wpadają w błękit lub w zieleń w zależności od światła, wąskie źrenice, splamienie gadzią chorobą, dobrze zbudowany jak na kalekę, nosi widoczną biżuterię, w tym kolczyki w obu uszach

Seisyll Rowle
#43
09.06.2026, 17:50  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.06.2026, 17:51 przez Seisyll Rowle.)  
Szata przekazana Leviathanowi była urzekająco ładna. Co prawda paczka pozostawiona w posiadłości pod jego nieobecność nie zawierała żadnego wylewnego liściku, ale autor był przecież Leviathanowi znany. @Leviathan Rowle


walijski #5e7f63
Salazar #7f4242
Czarodziejska legenda
Żyw czy martwy tu zagości,
będzie mąka z jego kości
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Średniowieczny olbrzym żyjący w zamczysku na szczycie łodygi zaczarowanej fasoli. Lubował się w przerabianiu kości swoich ofiar na mączkę, z której wypiekano dla niego chleb. Smakołyk popijał krwią angielskich mężczyzn. Właściciel wielu cennych artefaktów, między innymi kury znoszącej złote jajka czy magicznej harfy.

Bran Krwiopijca
#44
07.08.2026, 23:06  ✶  
zadanie od mistrza gry
Mieszkająca w jednym z domków pracowniczych Perpetua Plumpton jest czarownicą od lat zatrudnioną w rezerwacie. To zdolna magizoolożka, która wyjątkowo sumiennie wykonuje swoje obowiązki i nigdy nie miałeś zastrzeżeń co do jej profesjonalizmu. Ma spokojne usposobienie i konkretna z niej babka. Jednym słowem: pracowniczka, której człowiek woli nie tracić, o ile nie jest do tego absolutnie zmuszony.
Kobieta jest małomówna i nie spoufala się raczej z kolegami z pracy, a mimo to niczyjej uwadze nie uszedł fakt, że w tym roku przeszła burzliwy rozwód. Chyba pół rezerwatu słyszało, jak pan Plumpton zjawił się pewnego dnia w domku byłej, bo awanturowali się niezręcznie długo. Awantura nie powtórzyła się co prawda, lecz wkrótce zza drzwi pracowniczego mieszkania Perpetui zaczęły dochodzić… dziecięce śmiechy. A po nich wypełzły na hodowlę same dzieci.
Pan Plumpton wpada na teren kwater pracowniczych niezapowiedziany, aby zostawiać pod opieką ex-żony ich latorośle — dwa przeurocze, kilkuletnie szkraby, chłopca i dziewczynkę. Okazało się szybko, że Twoja pracownica lepiej realizuje się jako opiekunka magicznych istot niż matka, bo nad odwiedzającymi ją dzieciątkami zupełnie nie zapanowała. Pracownicy skarżą się na puszczone bez opieki szkraby pałętające się po hodowli, czym przeszkadzają w codziennych zajęciach. Ty sam widziałeś je ostatnio wciskające paluszki w woliery smoczogników. Nie bez powodu udostępniasz mieszkania przy hodowli wyłącznie pracownikom, nie całym ich rodzinom. Dzieci Perpetui technicznie z nią nie mieszkają i to tylko wizyty, a jednak zostają tu w ostatnich dniach na długie godziny. Nie są to godziny pracy pani Plumpton, więc nie wpływa to na wykonywanie konkretnie przez nią obowiązków służbowych, lecz jest kłopotliwe dla innych pracowników, a w efekcie dla działania całego Umbra Draconis.


Zareaguj na tę powtarzającą się sytuację zakłócającą działanie hodowli. Możesz rozmówić się z Perpetuą, obojgiem Plumptonów jednocześnie lub próbować w zupełnie inny sposób rozwiązać problem.
Do odegrania solo lub z innym graczem. Jeśli wolisz, żebym ja animowała postać/postaci NPC, oznacz mnie w sesji.

Zadanie do rozliczenia cechy Niewygodni sąsiedzi dla lokacji: hodowla Umbra Draconis.
@Leviathan Rowle
sedulous
Ambition tearing out the heart of you
Carving lines into you
Dripping down the sides of you
wiek
28
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
różdżkarz/snycerz/badacz
Smukła, dość wysoka jak na kobietę (172cm), niewyróżniająca się z tłumu. To co zapamiętasz po kilkusekundowej migawce, to jej ciemne włosy. Włosy, naturalnie przypominające puchową szopę, ujarzmia zaklęciami wygładzającymi. Niewielu wie, że jest pół-człowiekiem pół-pudlem, bo ten rytuał pielęgnacyjny odprawia już od 10 roku życia (dziękuję ci, świętej pamięci mamo!!) W półmroku niekoniecznie brzydka, ale dużo traci w starciu z bezlitosnym słońcem. Ujawni sińce pod oczyma i bladą, nawet trochę szarą cerę. Nie potrafi ubrać się stosownie do okazji, więc jeśli zauważysz, że w miejscu publicznym wygląda zaskakująco dobrze, to znaczy, że palce maczały w tym osoby trzecie. Głos ma raczej niższy, niż wysoki, ale wyjątkowo młody, trochę nawet dziecinny. Zawsze pachnie wiśnią. Prawdziwą czy jakimś syntetykiem magicznym, nikt nie jest w stanie stwierdzić.

Septima Ollivander
#45
Wczoraj, 02:27  ✶  
26.10.1972

Mój drogi,

Oto lampion, który sobie zażyczyłeś. Niestety nie byłam i nie będę w stanie pomóc w sprawie pudła na prochy. Kajam się! Dołączam adres zaufanego rzemieślnika, który powinien w stanie przyjąć to zamówienie.
Wybacz!

Timmy

Odkryj wiadomość pozafabularną
Jeśli możesz dwa razy zamawiać, to wyślij list do Savaša G. to mój kontakt hihi


Kocham drewno i duże bicepsy.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



Strony (5): « Wstecz 1 2 3 4 5


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa