• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
1 2 3 4 5 … 7 Dalej »
Poczta Atreusa

Poczta Atreusa
Czarodziej
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
wytwórczyni amuletów
Czarne włosy, około metr siedemdziesiąt wzrostu, ciemne oczy, ciemniejsza karnacja, zdradzająca mieszane pochodzenie.

Kate Barclay
#181
02.06.2026, 17:51  ✶  
26.10

Panie Bulstrode,

załączam komplet gwoździ oraz wycenę (wysoką, jak na takie zamówienie, ale wynika to z prostego faktu ilości zamówień oraz tego, że zgodziłam się je zrealizować jedynie z powodu nadciągającego Samhain). Ze względu na uraz, którego doznałam, nie mogę jednak sporządzić pojemnika na proch.

Z pozdrowieniami
Katherine Barclay
szamanka
Kochajcie mnie, kochajcie, wy
—
 gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
wiek
33
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
zielarka, twórczyni eliksirów i sztuki w drewnie
Tchnie czymś dzikim, nosi na sobie okruchy lasu: czasem we włosy zaplącze się uschnięta gałązka, czasem w materiał szaty wczepią nasiona czy wkleją niteczki pajęczyn, a czasem sama czarownica dokłada intencjonalnie atrybuty natury: ozdoby z ptasich piór, polnych kwiatów czy zwierzęcych kłów. Ciągnie się za nią woń suszonych ziół i palonych kadzideł. Kobieta szczupła i przeciętnego wzrostu (164 cm), niebieskie oczy. Długie blond włosy o średnim skręcie, rzadko ułożone i wystylizowane, zwykle znajdzie się wśród nich kołtun. Spódnice szat Helloise są długie i mają głębokie kieszenie, w których zawsze znajdzie się nieco ziarna dla ptaków. Lubi mięsiste tkaniny, warstwy, ubrania swobodnie płynące za sylwetką, nie boi się wzorów ani koloru, choć wybiera głównie barwy głębokie i niezbyt nasycone lub bliskie ziemi: zielenie, brązy, zgaszone pomarańcze. Stawia przede wszystkim na praktyczność: materiały solidne, które posłużą długie lata i nie zaszkodzi im praca w ogrodzie. Zamiast sakwy często nosi pas na wzór dawnych châtelaine, do którego na skórzanych rzemykach przymocowane są drobne przedmioty: różdżka, futeralik z nożem, woreczek soli czy miniaturowe buteleczki eliksirów, w tym zawsze jedna z solami trzeźwiącymi. Helloise nie nosi klasycznej biżuterii. Posiada jedynie ozdoby z drewnianych koralików i elementów zwierzęcych.

Helloise Rowle
#182
08.06.2026, 11:49  ✶  
25 października

ATREUSOWI

Czy czujecie dumę, gdy widzicie, jak nieudolnie wam, ministerstwu, wiedzie się w rozwiązywaniu problemu w Kniei? Czy wy robicie coś, czy jedynie zamknęliście las, zamknęliście sprawę. Żadnych postępów. Żadnych rozwiązań.
Czy ty się tym interesujesz? Powinno ci zależeć. Czy się boisz Samhain?
Czym się zajmujesz?
Są rzeczy, na których zależy mi bardziej niż twoja zapłata.

— notatka dołączona do zamówionych przedmiotów: lampion • świece —


dotknij trawy
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#183
09.07.2026, 21:05  ✶  
16.10.72
Czy chcę wiedzieć, skąd wziął Ci się ten pomysł na szampon kaktusowy…?


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
sedulous
Ambition tearing out the heart of you
Carving lines into you
Dripping down the sides of you
wiek
28
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
różdżkarz/snycerz/badacz
Smukła, dość wysoka jak na kobietę (172cm), niewyróżniająca się z tłumu. To co zapamiętasz po kilkusekundowej migawce, to jej ciemne włosy. Włosy, naturalnie przypominające puchową szopę, ujarzmia zaklęciami wygładzającymi. Niewielu wie, że jest pół-człowiekiem pół-pudlem, bo ten rytuał pielęgnacyjny odprawia już od 10 roku życia (dziękuję ci, świętej pamięci mamo!!) W półmroku niekoniecznie brzydka, ale dużo traci w starciu z bezlitosnym słońcem. Ujawni sińce pod oczyma i bladą, nawet trochę szarą cerę. Nie potrafi ubrać się stosownie do okazji, więc jeśli zauważysz, że w miejscu publicznym wygląda zaskakująco dobrze, to znaczy, że palce maczały w tym osoby trzecie. Głos ma raczej niższy, niż wysoki, ale wyjątkowo młody, trochę nawet dziecinny. Zawsze pachnie wiśnią. Prawdziwą czy jakimś syntetykiem magicznym, nikt nie jest w stanie stwierdzić.

Septima Ollivander
#184
06.09.2026, 03:00  ✶  
27.10.72

Panie Bulstrode,

Zamówienie na pudło zostało zrealizowane.

Z wyrazami szacunku,
Septima Ollivander


Kocham drewno i duże bicepsy.
Pan Egzorcysta
here lies the abyss,
the well of all souls

wiek
34
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
kapłan kowenu | egzorcysta ministerstwa magii
ciemnobrązowe oczy; rozszczep tęczówki prawego oka (źrenica w kształcie dziurki od klucza); czarne włosy; przeciętny wzrost 173 cm; zimne dłonie; często ubrany cieplej niż sugeruje pogoda; okulary do czytania; srebrny łańcuszek z sygnetem na szyi (w oczku znajduje się zasuszony kwiat z rodzinnego ogrodu); niespieszny chód; cichy, nieco niewyraźny głos

Sebastian Macmillan
#185
11.09.2026, 00:19  ✶  

—27/10/1972—


Londyn, 27 października 1972

Panie Bulstrode,

Mam nadzieję, że się Pan nie obrazi, ale… Czy na pewno nic się Panu nie pomyliło, Atreusie? Pierwszy raz słyszę o tym, że planowane jest świętowanie Samhain na Polanie Ognisk. Owszem, w tym roku zgromadzenie odbędzie się w Little Hangleton i Dolinie Godryka, ale nic nie wiem o tym, aby miało dojść do pochodu ku Polanie Ognisk.

Z tego, co rozumiem, obchody w Dolinie są wynikiem oczekiwań społeczności czarodziejów, która pragnie świętować w tej okolicy. Tegoroczna Litha była ostatnim sabatem, kiedy wierni mogli tam świętować w spokoju. Matka jedna wie, że lokalnym mieszkańcom przydałby się taki powrót do normalności.

Czy naprawdę ktoś odważyłby się na ”szturm” na Polanę Ognisk w tych okolicznościach? Bądź co bądź, wszyscy dobrze wiedzą, że wchodzenie do Kniei Godryka oznacza jedno: kłopoty. Zwłaszcza w Święto Duchów, kiedy granice między światami ostatnio tak nierozważnie przekraczone są tak delikatne.

Obawiam się, że nie jestem w stanie pomóc. Jeśli jednak miałbym zasugerować coś od siebie, to rozejrzałbym się za członkami zespołu badawczego Ministerstwa Magii pracującego na Polanie Ognisk. Bądź co bądź, to oni mieli jak do tej pory najłatwiejszy dostęp do tego terenu.

Pozdrawiam,

Sebastian Macmillan
Pan Egzorcysta
here lies the abyss,
the well of all souls

wiek
34
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
kapłan kowenu | egzorcysta ministerstwa magii
ciemnobrązowe oczy; rozszczep tęczówki prawego oka (źrenica w kształcie dziurki od klucza); czarne włosy; przeciętny wzrost 173 cm; zimne dłonie; często ubrany cieplej niż sugeruje pogoda; okulary do czytania; srebrny łańcuszek z sygnetem na szyi (w oczku znajduje się zasuszony kwiat z rodzinnego ogrodu); niespieszny chód; cichy, nieco niewyraźny głos

Sebastian Macmillan
#186
14.09.2026, 19:56  ✶  

—27/10/1972—


Londyn, 27 października 1972

Panie Bulstrode,

jeśli niektórzy wierni zgromadzenia faktycznie mają takie plany, to nie uznali za stosowne szukać poklasku pośród lokalnego duchowieństwa. A przynajmniej nie mojego. Podczas naszych niedzielnych spotkań nie zauważyłem, aby pojawiły się wśród wiernych nastroje… rebelianckie. Czy ludzie czują złość? Oczywiście. Żal? Tym bardziej. Jednak przede wszystkim wydają się wykończeni ciężarem ostatnich zdarzeń.

Współczuję im, ale także ich rozumiem. Sam bowiem stałem się ofiarą czarnoksięskiego zaklęcia podczas Spalonej Nocy. Mogę sobie tylko wyobrażać, jakim koszmarem dla zwykłych ludzi musiał być sabat na Beltane, gdzie zapewne było jeszcze bardziej niebezpiecznie niż w Londynie.

Co zaś tyczy się Polany Ognisk… Tutaj muszę Pana zaskoczyć, bo posiadam nowe informacje. Zostałem zaproszony na spotkanie zespołu badawczego, który operował - lub wciąż operuje - w Kniei Godryka. Muszę powiedzieć, że nie dziwię się, że podczas naszej ostatniej eskapady Niewymowni starali się nas trzymać z daleka. Wątpię za to, aby chodziło o nasze bezpieczeństwo czy tzw. ”dobro śledztwa” prowadzonego przez organy Ministerstwa Magii.

Niewymowni w roli ”opiekunów” projektu, aurorzy w ramach obrony, magibiolodzy i zielarze. Zbierają próbki wszystkiego, co wpadnie im w ręce: od próbek trawy i kwiatów po jakieś dziwne robale, które znaleźli w okolicy. Do tego ten przeklęty, bezbożny dąb, górujący nad całą Polaną.

To nie jest dobre miejsce Atreusie.

Nie potrafię oprzeć się wrażeniu, że nawet Niewymowni nie mają pojęcia, z czym igrają. Albo mają, ale widzą w tym koszmarze potencjał, który są w stanie ujarzmić. A to z kolei tylko pokazuje, że inne wydziały powinny wziąć sprawy w swoje ręce, zanim Departament Tajemnic wywojował sobie na Polanie Ognisk pozycję pozwalającą im na przewodzenie tym badaniom.

Jeszcze nie wiem, gdzie poślę mnie Matka podczas nadchodzącego sabatu, jednak poproszę kapłanki, aby odśpiewały pieść nadziei za nas wszystkich, żeby ta… tragiczna passa… społeczności czarodziejów w końcu dobiegła końca.

Z modlitwą i wiarą na spokojną przyszłość,

Sebastian Macmillan
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#187
15.09.2026, 17:36  ✶  
Po powrocie z delegacji zastałeś tort w kształcie doniczki z kaktusami, a także pudełko z runą Anáil na Geala.
Smacznego i wszystkiego najlepszego.
Może przyda Ci się podczas Samhain.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
fireheart
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
aurorka, twórczyni eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, ciemnobrązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy. Bije od niej lodowate zimno, w dotyku jest jak bryła lodu.

Victoria Lestrange
#188
18.09.2026, 00:23  ✶  
26.10.1972

Bulstrode!

Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!


PS. Ależ się cieszę, że cię wczoraj nie było, bo byś miał niezły ubaw, a tak musiałeś się obejść smakiem!

PS2. Nie wypal wszystkiego na raz.


Vivienne

Do przesyłki dołączono kartkę urodzinową, która co jakiś czas strzela różowym konfetti oraz pudełko drogich cygar.
kicia kocia
Cierpka jak agrest, słodka jak bez
Chcę śnić czarne loki splątane
wiek
31
sława
III
krew
czysta
genetyka
snowidz
zawód
wróżbitka & astronomka
Chuderlawa sylwetka na 168 centymetrów, która z uporem relikwii, odmawia rozsypania się w pył. Za pas spływają włosy o czerni nowiu, a fiołkowe oczy sprawiają wrażenie dwóch ran zadanych firmamentowi.

Lydia Black
#189
19.09.2026, 20:17  ✶  
Mały różowy ptaszek przyniósł odpowiedź na ten list następnego dnia.
Mój drogi Atreusie,
Czy powinnam zacząć rozglądać się za odpowiednią suknią i przygotować Ci rodzinne błogosławieństwo, czy też mogę jeszcze spokojnie spać, ufając, że mój drogi kuzyn nie postanowił potajemnie stanąć przed ołtarzem? I to pozostawiając własną rodzinę w niewiedzy aż do ostatniej chwili!

Prawdą jest, że plotka o zamiarach względem Polany Ognisk dotarła również do mnie. Nie znam jednak ręki, która ją spisała ani języka, który pierwszy poniósł ją między wiernych. Nie pochodzi ona z żadnego oficjalnego stanowiska kowenu.

Jeśli ludziom grozi niebezpieczeństwo, powinnam być pośród nich. Nie oznacza to, że pragnę walki. Modlę się, aby nie przyszło nam jej oglądać.

Błogosławionego Samhain, Atreusie.

Lydia

P.S. Twoja troska jest mi droga. Nie trwoń jej jednak na mnie. Jeśli Matka postanowi inaczej i nie wrócę, będziesz mógł powiedzieć, że ostrzegałeś mnie zawczasu. To byłoby dopiero pocieszające epitafium.

[+]Spoiler
nawiązanie do tej plotki


Nie każ mi odchodzić, moja gwiazdo
Królestwo można utracić,
świątynię można spalić,
imię można wymazać z ksiąg,
lecz cóż pocznie niewiasta, która straciła gwiazdę,
wedle której znała drogę?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



Strony (19): « Wstecz 1 … 15 16 17 18 19


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa