• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
Britney - sowa Romulusa

Britney - sowa Romulusa
Doktor Dom
Ain't no chariots of fire
Come to take me home

I'm lost in the woods and I wander alone
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, mierzący 193 cm. Dobrze zbudowany, umięśniony. Opalony, wręcz spieczony słońcem od prac na zewnątrz. Kawał czarodzieja. W granicach 100 kg. Wieloletni sportowiec, obecnie również pracujący w znacznym stopniu fizycznie, co widać na pierwszy rzut oka. Długowłosy, zielonooki blondyn. Ma falowane, gęste włosy w kolorze ciepłego jasnego blondu - poprzetykane pasmami rozjaśnionymi od częstego pobytu na słońcu i kilkoma pierwszymi kosmykami bieli. W kącikach oczu ma siateczkę zmarszczek, czoło również pokrywają pierwsze, jeszcze niezbyt głębokie linie. Roztacza wokół siebie zapach ziołowego dymu: ciężki, ale słodkawy, trochę kadzidłowy. Nosi się elegancko, klasycznie, choć nieczęsto sięga po magiczne szaty. W większości są to ubrania szyte na miarę. Preferuje proste, ale dopasowane spodnie i koszule z dobrych materiałów, skórzane buty. Czasami golfy albo płaszcze dostosowane do pogody. Wybiera ciemne kolory. Sięga głównie po zielenie, brązy i czerń, ale bez niebieskich podtonów (również w kierunku bardzo ciemnej zieleni albo kawowego brązu). Często sięga po skórzane rękawiczki. Na palcu niemal stale nosi złoty sygnet. Na lewym nadgarstku ma zegarek na skórzanym pasku, na prawym rzemykową bransoletę z przywieszką. Zazwyczaj mówi bez akcentu, nie unosi głosu. Raczej stawia na wizualny autorytet i chłodne, poważne, nieco kpiące spojrzenie.

Ambroise Greengrass-Yaxley
#11
03.06.2025, 18:48  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.06.2025, 18:49 przez Ambroise Greengrass-Yaxley.)  
Pozostawione na lustrze w łazience Romulusa

! OSTRZEŻENIE Z ZAŚWIATÓW !

ARATS AJŌWT

PRZECZYTAŁEŚ TO. JUŻ JEST ZA PÓŹNO.

To nie jest przypadek, że to czytasz. Nic nie jest przypadkiem.
Teraz Ona wie.

JEDYNY RATUNEK:

Masz 33 minuty.
Wyślij to 33 sowami do 33 osób, zanim będzie za późno.
Nie szukaj logiki.
Nie mów nikomu.
Nie próbuj zasnąć.
Nie próbuj się kąpać.
Po prostu zrób to.

Dokładnie 09.09.1969 o godzinie 09:09, dziewczyna o imieniu Romualda przeczytała tę wiadomość.
Nie wysłała jej dalej.
Zlekceważyła rytuał.
Zignorowała zaklęcie.
Umarła w swojej łazience.
Utopiła się pod prysznicem, nie w wannie.
Na lustrze pozostały po niej tylko te dwa słowa:

Arats Ajōwt

Nie pytaj, dlaczego akurat ty.
Nie pytaj, czemu teraz.
Romualda też pytała. I już nie pyta.
Wyślij dalej. Zabezpiecz się przed konsekwencjami.


Because no matter how long the night
It's always darker
When the light burns out
And the sun goes down
The night will start anew
Doktor Dom
Ain't no chariots of fire
Come to take me home

I'm lost in the woods and I wander alone
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, mierzący 193 cm. Dobrze zbudowany, umięśniony. Opalony, wręcz spieczony słońcem od prac na zewnątrz. Kawał czarodzieja. W granicach 100 kg. Wieloletni sportowiec, obecnie również pracujący w znacznym stopniu fizycznie, co widać na pierwszy rzut oka. Długowłosy, zielonooki blondyn. Ma falowane, gęste włosy w kolorze ciepłego jasnego blondu - poprzetykane pasmami rozjaśnionymi od częstego pobytu na słońcu i kilkoma pierwszymi kosmykami bieli. W kącikach oczu ma siateczkę zmarszczek, czoło również pokrywają pierwsze, jeszcze niezbyt głębokie linie. Roztacza wokół siebie zapach ziołowego dymu: ciężki, ale słodkawy, trochę kadzidłowy. Nosi się elegancko, klasycznie, choć nieczęsto sięga po magiczne szaty. W większości są to ubrania szyte na miarę. Preferuje proste, ale dopasowane spodnie i koszule z dobrych materiałów, skórzane buty. Czasami golfy albo płaszcze dostosowane do pogody. Wybiera ciemne kolory. Sięga głównie po zielenie, brązy i czerń, ale bez niebieskich podtonów (również w kierunku bardzo ciemnej zieleni albo kawowego brązu). Często sięga po skórzane rękawiczki. Na palcu niemal stale nosi złoty sygnet. Na lewym nadgarstku ma zegarek na skórzanym pasku, na prawym rzemykową bransoletę z przywieszką. Zazwyczaj mówi bez akcentu, nie unosi głosu. Raczej stawia na wizualny autorytet i chłodne, poważne, nieco kpiące spojrzenie.

Ambroise Greengrass-Yaxley
#12
03.06.2025, 22:33  ✶  
Nie wiem, o co Ci chodzi, Roman.
Znowu słyszysz głosy?
Boli Cię głowa?
To weź spierdalaj.
I przestań masturbować się w łazience.
Po pierwsze: słyszymy to mimo zamkniętych drzwi.
Po drugie: łazienka jest wspólna a Ty okupujesz ją przez trzy czwarte dnia. Geraldine wczoraj rzygała do fikusa, bo nie mogła się tam dostać a Twoje fapanie ewidentnie ją obrzydza. Na pewno Ci to nie umknęło, bo była prawie tak samo głośna, co Ty.
To Twoja wina. Tylko Twoja. Postawię Ci ten kwiat w sypialni.
Po trzecie i najważniejsze: od tego się ślepnie. A od ślepnięcia boli głowa. Sam to sobie robisz.

A.


Because no matter how long the night
It's always darker
When the light burns out
And the sun goes down
The night will start anew
Local Dumbass
I wanna know what youʼre thinkin'
I got a couple secrets too
Bull in a china shop
Tear it up no matter what
Ask me if I give a fuck
wiek
33
sława
III
krew
zdrajca krwi
genetyka
—
zawód
klątwołamacz/najemnik/łowca
bardzo wysoki - 196 cm / atletyczna sylwetka / ciemnobrązowe, półdługie włosy / brązowe oczy / cztery złote kolczyki (małe kółka) w lewym uchu / obrączka ślubna z grubego, topornie kutego złota na palcu / poparzenie na szyi od prawej strony i części prawego ucha / nadkruszona prawa trójka / luźny, praktyczny styl ubioru / wytatuowany pod rękawami skórzanych albo materiałowych kurtek / sprężysty krok, jakby zawsze gdzieś się spieszył / "francuski" akcent - miękkie r, zmiękczone głoski, cichy głos

Benjy Fenwick
#13
03.06.2025, 23:40  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.06.2025, 23:41 przez Benjy Fenwick.)  
przez kominek w sypialni Romulusa wpadły 33 duplikaty przeklętej kartki, jednocześnie ktoś podrzucił mu na szafkę nocną szklankę z wodą, w której znalazł się pęknięty zegarek - na zegarku 3 : 33, już na zawsze, bo mechanizm padł - a do blatu przyklejono kartkę

Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt
Arats Ajōwt


[Obrazek: 4GadKlM.png]
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#14
04.06.2025, 12:22  ✶  

Romy,

Nie bądź pizda.
Pewnie tak się z Tobą drażnią, skąd wiesz, że ta klątwa działa, sprawdziłeś to?
Nie sądzę, że tak łatwo będzie Cię zabić, możemy to przetestować jeśli chcesz.
Wiesz przecież, że ja się nie boję niczego, a złego klątwy nie wezmą, czy coś.

Ger
Doktor Dom
Ain't no chariots of fire
Come to take me home

I'm lost in the woods and I wander alone
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, mierzący 193 cm. Dobrze zbudowany, umięśniony. Opalony, wręcz spieczony słońcem od prac na zewnątrz. Kawał czarodzieja. W granicach 100 kg. Wieloletni sportowiec, obecnie również pracujący w znacznym stopniu fizycznie, co widać na pierwszy rzut oka. Długowłosy, zielonooki blondyn. Ma falowane, gęste włosy w kolorze ciepłego jasnego blondu - poprzetykane pasmami rozjaśnionymi od częstego pobytu na słońcu i kilkoma pierwszymi kosmykami bieli. W kącikach oczu ma siateczkę zmarszczek, czoło również pokrywają pierwsze, jeszcze niezbyt głębokie linie. Roztacza wokół siebie zapach ziołowego dymu: ciężki, ale słodkawy, trochę kadzidłowy. Nosi się elegancko, klasycznie, choć nieczęsto sięga po magiczne szaty. W większości są to ubrania szyte na miarę. Preferuje proste, ale dopasowane spodnie i koszule z dobrych materiałów, skórzane buty. Czasami golfy albo płaszcze dostosowane do pogody. Wybiera ciemne kolory. Sięga głównie po zielenie, brązy i czerń, ale bez niebieskich podtonów (również w kierunku bardzo ciemnej zieleni albo kawowego brązu). Często sięga po skórzane rękawiczki. Na palcu niemal stale nosi złoty sygnet. Na lewym nadgarstku ma zegarek na skórzanym pasku, na prawym rzemykową bransoletę z przywieszką. Zazwyczaj mówi bez akcentu, nie unosi głosu. Raczej stawia na wizualny autorytet i chłodne, poważne, nieco kpiące spojrzenie.

Ambroise Greengrass-Yaxley
#15
04.06.2025, 12:56  ✶  
Do listu dołączono paczuszkę pełną drożdżówek z jeżynami, którą Roise dostał od Nory. Jak wiadomo, Romulus uwielbia jeżyny
Nie muszę przyjaźnić się z rzeczami nieożywionymi. Mam prawdziwych przyjaciół. Spływaj.

PS Głupa?

PPS Napisz o tym postulat w formie broszurowej, 48 stron do końca tygodnia. Tym razem zapomnij, że pomogą ci moje grzyby.

PPPS Zużyłem ci całą ciepłą wodę. Powodzenia, frajerze.

A.


Because no matter how long the night
It's always darker
When the light burns out
And the sun goes down
The night will start anew
Local Dumbass
I wanna know what youʼre thinkin'
I got a couple secrets too
Bull in a china shop
Tear it up no matter what
Ask me if I give a fuck
wiek
33
sława
III
krew
zdrajca krwi
genetyka
—
zawód
klątwołamacz/najemnik/łowca
bardzo wysoki - 196 cm / atletyczna sylwetka / ciemnobrązowe, półdługie włosy / brązowe oczy / cztery złote kolczyki (małe kółka) w lewym uchu / obrączka ślubna z grubego, topornie kutego złota na palcu / poparzenie na szyi od prawej strony i części prawego ucha / nadkruszona prawa trójka / luźny, praktyczny styl ubioru / wytatuowany pod rękawami skórzanych albo materiałowych kurtek / sprężysty krok, jakby zawsze gdzieś się spieszył / "francuski" akcent - miękkie r, zmiękczone głoski, cichy głos

Benjy Fenwick
#16
07.06.2025, 01:50  ✶  

R.



Zrywasz ze mną? Tak przez sowę? Nie możesz mi tego powiedzieć prosto w twarz?

Świetnie, gnoju - idź sobie przyjaźnić się z tą lafiryndą, tylko potem nie płacz.

Tracisz diament, nie kobietę.

B.


[Obrazek: 4GadKlM.png]
Widmo
Sztuka alchemii nie zna lęku przed trucizną — z jadu rodzi się życie.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi; znany XVI-wieczny lekarz i alchemik. Jest on uznawany za odkrywcę mowy węży.

Paracelsus
#17
27.06.2025, 02:01  ✶  
Londyn, 12.09.1972

Romulusie,

doskonale słyszeć, że przetrwałeś i zdradzasz się w formie godnej uznania. W końcu nie jesteś byle kim. W naszym rodzie tkwi prawdziwa siła.

Termin (24.09.1972, niedziela, do końca dnia) został przyjęty.  Spodziewamy się Ciebie również osobiście (26.09.1972, wtorek, w samo południe). Nie będzie końca miesiąca.


Nathaniel
Tło narracyjne
koniecpsot1972
zasady korzystania
rzuty kością
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi, będący baśniopisarzem oraz autorem książki Baśnie Barda Beedle'a. Żył w XV wieku, ale większość jego życia pozostaje dla nas tajemnicą.

Bard Beedle
#18
17.07.2025, 21:21  ✶  
[Papeteria z ręcznie czerpanego papieru z suszoną lawendą i płatkami róż, herb rodowy wytłoczony na górze strony, chabrowy atrament, elegancka kaligrafia.]
Exmoor, 13.09.1972 roku

Drogi Romulusie,

Dotarły do mnie wieści, iż mój własny bratanek, zmuszony okolicznościami, wyrzucił Cię z rezydencji, w której znalazłeś się z naszej wspólnej troski, w dobrej wierze. Nie będę wdawać się w szczegóły tego, co podobno padło z Twoich ust - oczekuję, że to Ty sam raczysz mi wszystko wyłożyć, zanim uczynią to inni.


Nim to się stanie, pragnę przypomnieć Ci jednak, iż nie toleruję nienależytego, bezzasadnego grubiaństwa, zwłaszcza kogoś, kto niegdyś wzrastał pod moim dachem i któremu, jak sądziłam, zaszczepiłam należyte maniery oraz umiejętność zachowania się w cudzym domu. Wychowania, dodam, które miało uczynić z Ciebie kawalera rozważnego w słowach i czynach, a nie źródło zamieszania i wstydu w cudzych progach.


Oczekuję więc od Ciebie wyjaśnień - nie wymówek, nie zręcznych, psychologicznych półsłówek, lecz szczerego rozrachunku z samym sobą i ze mną. Jeśli zamierzasz zachować resztki zaufania, które kiedyś pokładałam w Twoim rozsądku i wychowaniu, masz obowiązek przemyśleć i naprawić, co zepsułeś.


Spodziewam się, że znajdziesz w sobie dość odwagi i przyzwoitości, by przedstawić mi wyjaśnienie całej tej przykrej sprawy, w słowach jasnych i szczerych. Ufam, że rozumiesz, iż jesteś mi winien je nie tylko z uwagi na pogwałcenie zasad mojego domu, lecz nader wszystko z uwagi na Twój własny honor.


Czekam na Twój list i mam nadzieję, że nie będziesz z nim zwlekać z nim dłużej, niż to przyzwoite.


Z wyrazami rozczarowania, lecz i nadziei na Twoją rychłą rehabilitację.
U.E. Lestrange

Bard: Benjy Fenwick
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:


Strony (2): « Wstecz 1 2


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa