Cathal wdał się w dużej mierze w matkę z Gauntów: po niej ma dość jasne włosy i jasne oczy. Mężczyzna bardzo wysoki, około 192 cm wzrostu, któremu wyraźnie nie był w życiu obcy wysiłek fizyczny. Gdzieś pomiędzy trzydziestką a czterdziestką.
28.08.72
U.
Podrzucam Cavalla do mojego wuja. Gdybyś mnie potrzebował, będę w domu Izabelli.
C.
à La Folie
And was it his destined part
Only one moment in his life To be close to your heart?
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
malarka
Piwne oczy i brązowe włosy z miedzianym połyskiem, czasem z rozjaśnianymi pasmami lub po całości. Ma 165cm wzrostu, a sylwetkę szczupłą i chudą. Zawsze stara się prezentować, jakby była na właściwym miejscu. Zawsze zadbana, ładnie uczesana i ubrana. Wygląda na starszą niż jest w rzeczywistości, czy to przez zachowanie, ubiór czy ogólny wygląd - chce żeby brano ją na poważnie, jednak kiedy się rozluźni, podpatrzone u innych maniery łatwo znikają. Czasem kiedy mówi, słychać francuski akcent, który szczególnie wychodzi kiedy jest pod wpływem silnych emocji. Ciągnie się za nią zapach białego piżma, jaśminu i kwiatu bawełny.
Drogi Ulyssesie,
Nie zapominamy, prawda? Dlatego pozwoliłam sobie podesłać ci mały prezent, głównie dlatego że nie spodziewam się, aby szykowała ci się wycieczka do Ameryki, bo tam właśnie znajduje się na stałe obraz, o którym wspominałam ci na weselu. Mam nadzieję, że przypadnie ci do gustu.
Ósmego września w godzinach wieczornych zapłonął twój Mroczny Znak. Lord Voldemort nie zniesie sprzeciwu - będziesz musiał stawić się w miejscu, które zostanie zdefiniowane przez Spaloną Noc. Obserwuj Szpaltę i nie planuj w tej dacie żadnych innych wątków. Poznajesz to wydarzenie pod nazwą operacji Emberfall, przed wezwaniem nie otrzymujesz o niej żadnych informacji - jest dla ciebie wielkim zaskoczeniem.
And was it his destined part
Only one moment in his life To be close to your heart?
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
malarka
Piwne oczy i brązowe włosy z miedzianym połyskiem, czasem z rozjaśnianymi pasmami lub po całości. Ma 165cm wzrostu, a sylwetkę szczupłą i chudą. Zawsze stara się prezentować, jakby była na właściwym miejscu. Zawsze zadbana, ładnie uczesana i ubrana. Wygląda na starszą niż jest w rzeczywistości, czy to przez zachowanie, ubiór czy ogólny wygląd - chce żeby brano ją na poważnie, jednak kiedy się rozluźni, podpatrzone u innych maniery łatwo znikają. Czasem kiedy mówi, słychać francuski akcent, który szczególnie wychodzi kiedy jest pod wpływem silnych emocji. Ciągnie się za nią zapach białego piżma, jaśminu i kwiatu bawełny.
09.02.2026, 17:34 ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.02.2026, 17:37 przez Lyssa Dolohov.)
29 sierpnia 1972
Drogi Ulyssesie,
ze smutkiem przyjęłam dzisiejszą wiadomość o śmierci twojego ojca. Jestem przekonana, że był nietuzinkowym człowiekiem i jego strata pozostawi po sobie puste miejsce, które ciężko będzie zapełnić. Proszę więc, przyjmij moje kondolencje i gdybyś tylko potrzebował, moja sowa jest do twojej dyspozycji.
Lyssa
5 września 1972
Ulyssesie,
doszły mnie słuchy, że postanowiłeś wyjechać z kraju na pewien czas. Nie winię cię za to, to nudny kraj a domyślam się, że strata ojca mogła sprawić że zbyt wiele rzeczy tutaj o nim przypomina.
Francja to piękny kraj. Mój kraj, wiedziałeś? Nie przypominam sobie czy ci o tym mówiłam, ale raczej nie było to ciężkie do zgadnięcia, a może i usłyszenia gdzieś. W Paryżu jest jedna taka mała kawiarenka, warta uwagi; magiczna, ale cicha i spokojna, ukryta przed turystycznym gwarem. Powinna ci się spodobać, bo na zaklętym suficie można policzyć gwiazdy, które poruszają się zgodnie z wyznaczonymi im trasami.
Lyssa
10 września 1972
Ulyssesie,
nie wyobrażam sobie, by gazety nie trąbiły o tym nawet we Francji. Co ja mówię - wiem, że mówi o tym przynajmniej pół Europy, ale może ci to umknęło, więc napiszę; Londyn został spalony. Londyn i połowa Anglii razem z nim. Nie martw się, nic mi nie jest, ale dobrze że o to pytasz. Prawa Czasu stały jak stoją, pomijając okrutny atak na moją osobę, przez jakieś opętane obłędem osoby. Mam nadzieję, że we Francji nic ci się nie stało, a twoja rodzina na wyspach pozostała bezpieczna.
Lyssa
14 września 1972
Szanowny Ulyssesie,
wiesz, że miałam dzisiaj urodziny?
Z poważaniem,
Lyssa
20 września 1972
Ulyssesie,
chciałam ci powiedzieć, że w ramach pokrzepienia serc po, jak to nazywają, Spalonej Nocy, The Globe postanowiło zorganizować premierowy pokaz sztuki. Ekstaza Merlina, podobno już kiedyś, dawno temu wystawiana już na deskach tego teatru. Nic specjalnego, ale poproszono mnie o oprawę wizualną materiałów promocyjnych. Może nawet byłbyś skłonny obejrzeć je kiedyś. Samą sztukę też; premiera 30 września.
Pozdrawiam,
Lyssa
24 września 1972
Drogi Ulyssesie,
postanowiłam nie być tak okropna jak ty i chciałam złożyć ci najlepsze życzenia z okazji twoich urodzin.
Nie musisz dziękować,
Lyssa
Do listu zostało dołączone coś, co wygląda jak monokl. Szkiełko z przyczepionym do niego łańcuszkiem, które wydaje się mieć niebieskawą barwę. Kiedy jednak przytknie się je do oka i spojrzy w niebo podczas dnia, pokazuje ono obraz tak, jakby była noc, pozwalając śledzić ruch ciał niebieskich.