• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3
Cynthia Flint & Dellian Ollivander – Pomieszczenie Socjalne

Cynthia Flint & Dellian Ollivander – Pomieszczenie Socjalne
Niewidomy Kochanek
Don’t know what’s next
I want to feel the light
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Dellian ma zamglone, jasne oczy i od razu po spojrzeniu w nie, dociera do ciebie, że masz do czynienia z osobą niewidomą. Ma dłuższe, kręcone włosy, które często opadają mu na twarz. Zawsze ma w ręku różdżkę, która czasami drży, gdy chłopak zbliża się do przeszkód. Ubiera się w jasne koszule, które czasami są źle zapięte, ale można mu to wybaczyć, prawda? Na to narzuca ciemne kamizelki. Spodnie luźne, garniturowe. Ubrania wybiera mu kot, który ma naprawdę dobry gusty. Do tego wygodne buty, w których nigdy się nie przewróci, ani nie potknie, bo mógłby sobie naprawdę zrobić krzywdę. Mierzy 182 centymetry wzrostu, a waży 74 kilogramy.

Dellian Ollivander
#11
08.05.2023, 15:08  ✶  

Uśmiechnąłem się na jej słowa dotyczących jej uwag odnośnie mojego poruszania się po świecie. Cieszył mnie niezmiernie fakt, że jednak mnie zuaważała, ale nie było to trudne w moim przypadku. Często byłem na językach innych osób, sporo osób nawet twierdziło, że udawałem, a moje oczy to tylko złudzenie lub iluzja narzucona przez moją rodzinę, abym się wyróżniał, ale tego jej nie powiedziałem. Nie chciałem wdawać się w te smutne aspekty mojej ułomności.

— Potrafię w nudnych rzeczach, osobach zawsze odnaleźć coś ciekawego. – odpowiedziałem jej nie przestając się uśmiechać. Było to dla mnie silniejsze niż mógłbym się przed tym przyznać.

Na jej pytanie skinąłem niepewnie głową.

— W sumie to głupie, zapomnij – odpowiedziałem szybko czując pierwszy raz, że się speszyłem. Cynthia była inna niż osoby, które próbowałem poznawać. Wyjątkowo zagadkowa. Nie była też ślepa jak większość osób, z którymi miałem do czynienia i chyba właśnie udało jej się mnie zawstydzić.

NAWET NIE WIEDZIAŁEM JAK JEJ SIĘ TO UDAŁO I DLACZEGO CZUŁEM TO ZAWSTYDZENIE!

Chyba wyjadę w góry i zacznę paść kozy. Kozy to śmieszne zwierzęta, robią bee i nie zawstydzając Dellianów, cholera. Czułem jak po plecach przeszedł mi ciepły pot i jakoś dziwnie gorąco mi się zrobiło. Jej milczenie powodowało, że zaczynało mi być niedobrze. Odstawiłem kubek na stolik chcąc już wstać i wymigać się z dalszej interakcji z tą kobietą, ale wtedy ona przysunęła się do mnie. Serce mi się zatrzymało, a umysł zapomniał na chwilę jak się oddycha.

Zimne dłonie na moich własnych sprawiły, że lekko się otrząsnąłem z tego durnego zawstydzenia. KURWA DELLIAN. To ty byłeś tym, który miał zawstydzać nieszczęsnych ślepych inaczej ludzi. Cynthia nie była jednak ślepa jak inni. Była inna! Kurwa.

Śmiało.

Przełknąłem cicho ślinę i pogładziłem jej policzki czując jej delikatną, chłodną skórę pod palcami. Była przyjemna. Badałem powoli każdy zakamarek jej twarzy chcąc ją sobie odtworzyć. Czasami dotknąłem też jej włosów, które były aksamitne i miękkie. Niepewnie zjechałem też na szyję, ale zaraz wróciłem do linii jej żuchwy, a potem ust. Były takie delikatne, że chciałem ją pocałować, ale powstrzymałem się. Wiedziałem, że z tą kobietą nie miałem co liczyć na takie relacje. Zapewne przez Fergusa widziała we mnie tylko młodszego brata jej przyjaciela. Cofnąłem dłonie i uśmiechnąłem się delikatnie. Pochyliłem się do jej ucha i wyszeptałem ciche dziękuję.

Czarodziej
“It was hotter than rage, and sharper than fear, and cut deeper than helplessness, all because I couldn’t get to you.”
wiek
sława
—
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Koroner
Mieniące się srebrem, długie pasma włosów opadają Cynthii prosto na ramiona i ciągną się za połowę pleców, spod wachlarza czarnych rzęs spoglądają jasnoniebieskie, chłodne tęczówki. Jest średniego wzrostu o dość drobnej, smukłej budowie ciała. Wydaje się krucha i delikatna, głównie przez bladość skóry, jakby pozbawiona siły fizycznej. Doskonale dostosowuje sposób mówienia oraz gesty pod towarzystwo, w którym aktualnie przebywa, sprawnie manipuluje za pomocą wyglądu. Jest niewinnie śliczna, a jednocześnie przeraźliwie kojarzy się z zimą.

Cynthia Flint
#12
12.05.2023, 11:02  ✶  
Nigdy nie poruszała tematu Deliana przez jego ślepotę, raczej odrobinę pod wrażeniem, jak odnajdywał się w czarnej rzeczywistości wśród Ministerskich korytarzy, które czasem przypominały labirynt. Zawsze jednak wywiązywał się ze swoich obowiązków, był też zaskakująco dokładny, gdy jakieś ruchy oraz gesty wykonywał. Starała się nie wyróżniać z tłumu, aby mieć jak największe możliwości, ale jednocześnie, gdyby usłyszała, że ktokolwiek podejrzewałby drugiego człowieka o udawanie tego typu rzeczy, obdarzyłaby go jednym ze swoich najzimniejszych spojrzeń, a w tym była naprawdę niezła.
- To też talent, znajdować ciekawe i warte uwagi rzeczy w najprostszych rzeczach lub w najprzeciętniejszych ludziach. Powinieneś być z tego bardziej dumny. - odpowiedziała ze spokojem, wzruszając mimowolnie barkami. Ona zwykle oczekiwała najgorszego i widziała te najbrzydsze cechy charakteru, które narzucone maski tak usilnie próbowały zasłonić. Przyglądała się chwilę jego twarzy, gdy się tak beztrosko uśmiechał.
- Nie.
Trochę ją samą zaskoczyła tak krótka i stanowcza odpowiedź, ale sama uciekła. I chociaż było to wyjście ze strefy komfortu i zdecydowanie najdziwniejsza prośba, jaką kiedykolwiek dostała, uznała, że nie powinna mu odmówić. Ona przecież go dokładnie widziała, a jeśli zbadanie palcami jej twarzy miało pomóc mu stworzyć jakikolwiek obraz, musiał mieć taką możliwość. Tak było sprawiedliwie.
Usiadła bliżej, zaciskając palce na jego dłoniach i kładąc je na swoich policzkach, otulona ich ciepłem. Dostrzegła subtelne zaróżowienia na jego licach, ale ona sama była tak zaskoczona silniejszym, niż zwykle uderzeniem w klatce piersiowej, że nie mogła się na tym skupić. Nie miała problemu z dotykiem, gdy kontrolowała sytuacje. Był zdenerwowany? Jej oczy przesuwały po jego twarzy, a ona sama ułożyła dłonie na kolanach, mimowolnie zaciskając palce w materiale spódnicy. Było to doświadczenie intensywne i w jakiś sposób znacznie bardziej niż intymne, niż przypuszczała. Był kuriozalnie delikatny w metodzie, którą obrał do badania jej twarzy. Nieśpiesznie, a jednocześnie też stanowczo. Całe szczęście, że byli tu sami, bo była przekonana, że się subtelnie zarumieniła, co nie było częstym widokiem na bladej, porcelanowej buzi. Gdy przesunął opuszkami po szyi, przeszedł ją subtelny dreszcz, przez co na ułamek sekundy przymknęła oczy, skupiając się na chłodnej i stałej tafli wody, którą zwykle obrazowała w swoim umyśle. Niedorzeczne.
Gdy uniosła powieki, a on się odsunął, dopiero odetchnęła głębiej i już miała się odezwać, gdy Delian nachylił się i wyszeptał krótkie słowo, drażniąc płatek ucha ciepłem oddechu, przez co na ułamek sekundy znów ją ścięło w zaskoczeniu, bo była nieprzygotowana. Uszy i szyje miała zawsze wrażliwe, tylko że gdy kontrolowała sytuację, umiała się całkiem wyłączyć i powstrzymać subtelną falę ciepła, która roznosiła się jej po ciele, gdy ktokolwiek próbował ją tam dotknąć.
- Nie masz za co. - zaczęła równie ściszonym głosem, co chyba było efektem jego szeptu. Odwróciła twarz w jego stronę, zastanawiając się chwilę nad chłopakiem, jakby usilnie czegoś w jego licu szukała, ostatecznie jednak ruchem głowy zgarniając włosy na plecy, zacisnęła na kilka sekund wargi. - Dlaczego nazwałeś to głupim?
Niewidomy Kochanek
Don’t know what’s next
I want to feel the light
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Dellian ma zamglone, jasne oczy i od razu po spojrzeniu w nie, dociera do ciebie, że masz do czynienia z osobą niewidomą. Ma dłuższe, kręcone włosy, które często opadają mu na twarz. Zawsze ma w ręku różdżkę, która czasami drży, gdy chłopak zbliża się do przeszkód. Ubiera się w jasne koszule, które czasami są źle zapięte, ale można mu to wybaczyć, prawda? Na to narzuca ciemne kamizelki. Spodnie luźne, garniturowe. Ubrania wybiera mu kot, który ma naprawdę dobry gusty. Do tego wygodne buty, w których nigdy się nie przewróci, ani nie potknie, bo mógłby sobie naprawdę zrobić krzywdę. Mierzy 182 centymetry wzrostu, a waży 74 kilogramy.

Dellian Ollivander
#13
04.06.2023, 15:12  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.06.2023, 18:51 przez Dellian Ollivander.)  

Jej spokój mi się udzielał, jej zimna postawa była dla mnie czymś nowym, wyjątkowym, wyczekiwanym. Pragnąłem tego w swoim życiu, pragnąłem spokoju, o czym nigdy nie myślałem. Chciałem spędzić z nią więcej czasu, ale czułem, że nie powinienem. Cynthia była niezależną osobą i wmawiałem sobie, że mnie nie zechce, że nikt mnie nie zechce i nigdy nie znajdę tak spokojnej, tajemniczej osoby jaką była panna Flint. Pod palcami czułem, że sama była przejęta tą sytuacją, czułem, że znaczyło to coś dla niej, ale zapewne nie tyle co dla mnie. Gdy napięcie między nami zniknęło, gdy jej głos wydobył z siebie pytanie czar prysł i to było dobre. Chrząknąłem cicho i podrapałem palcami swoje uda próbując rozluźnić je i przyswoić wygląd dziewczyny w swojej pamięci, odtworzyć go.

— Nie wiem, dotyk jest zaliczany do intymnych chwil i czasami mam wrażenie, że to może być głupie. – wzruszyłem ramionami, a do pomieszczenia wszedł Bell, przeszedł mi między nogami i powiadomił mnie, że muszę już wracać do pracy. Westchnąłem ciężko. – Przepraszam Cynthio, ale muszę już wracać. Miło mi się piło z tobą kawę, mam nadzieję, że to nie było nasze ostatnie spotkanie i, że nie będziesz się przemęczać. – uśmiechnąłem się i szybko opuściłem to miejsce.

Czułem, że jeśli zostałbym tam dłużej zrobiłbym coś, czego oboje byśmy żałowali. Na to sobie nie mogłem pozwolić, ponieważ za bardzo zależało mi na jej osobie i na relacji z nią. Może innego dnia, może w innym miejscu, w innych okolicznościach uda nam się poznać lepiej.


Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cynthia Flint (3239), Dellian Ollivander (2494)


Strony (2): « Wstecz 1 2


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa