- Mam nadzieję, że to wystarczy. - Rzekła jeszcze z uśmiechem. Trochę ją to Beltane pokiereszowało. Nie tylko fizycznie. Podupadła na duchu przez to, że została zamknięta w domu. Zdecydowanie jej to nie służyło. Może znalazłyby się osoby, które cieszyłyby się z miesiąca wolnego, jednak Wood do nich nie należała. Ona gasła. Nie znosiła zamknięcia, bardzo szybko wtedy wpadała w zły nastrój, co od razu można było zauważyć. Nie potrafiła tego ukrywać.
- Zapamiętam. Wydaje mi się, że może to być spowodowane ćwiczeniami, bo dosyć sporo ich wykonuję. Chciałabym jak najszybciej wrócić do pełni sił, albo nawet doprowadzić się do lepszej formy, niż byłam wcześniej. - Wydawało jej się, że te założenia mają sens. Chciała aby jej organizm był stuprocentowo sprawny. Musiała być silna, aby mierzyć się z śmierciożercami.
- Złamana noga brzmi jeszcze bardziej paskudnie. Jak ci się to stało? - Była ciekawa. Czuła, że może jej tu zaraz opowiedzieć niezwykle fascynującą historię na ten temat. Leo wydawał się jej być niezwykle interesującym człowiekiem, biła od niego pozytywna energia i bardzo jej się to podobało.
- Może być w tym wszystkim, co mówisz jakiś sens. Nie służy mi nicnierobienie. - Zdawała sobie z tego sprawę, na pewno ta chandra minie jej, gdy wróci do pracy. Nie będzie wtedy miała czasu na zastanawianie się nad tym wszystkim.
- Zdecydowanie lepiej. Nie damy im też tej satysfakcji. Chcą, żebyśmy się bali, chcą, żebyśmy spoglądali ciągle za swoje ramiona. Tyle, że co nam pozostanie z życia, kiedy będziemy tkwili w ciągłym strachu? - Zgodziła się z opinią siedzącego przed nią chłopaka. Potrzebowała takiej pokrzepiającej gadki. Może i dobrze, że to akurat na niego dzisiaj tutaj trafiła?
- Czy jako kot możesz mówić? - Jakby został kotem terapeutą, to chyba powinien umieć? Tak się przynajmniej wydawało pannie Wood. - Myślę, że mógłbyś na tym sporo zarobić. - Szczególnie z takim nastawieniem. Ludzie potrzebowali kogoś, kto da im nadzieję i trochę radości z życia.
Zupełnie znienacka zaczął ściskać jej rękę. Nie czuła jednak nic, co by wzbudziło jej niepokój. - Mam wrażenie, że wszystko jest w porządku. - Dodała jeszcze.