• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 … 16 Dalej »
[1968] History has its eyes on you

[1968] History has its eyes on you
Syn czarnoksiężnika
wiek
35
sława
IV
krew
czysta
genetyka
dziedzic Slytherina
zawód
Archeolog
Cathal wdał się w dużej mierze w matkę z Gauntów: po niej ma dość jasne włosy i jasne oczy. Mężczyzna bardzo wysoki, około 192 cm wzrostu, któremu wyraźnie nie był w życiu obcy wysiłek fizyczny. Gdzieś pomiędzy trzydziestką a czterdziestką.

Cathal Shafiq
#11
04.04.2024, 15:17  ✶  
Ambicja i duma łatwo zamieniały się w pychę, a to mogła prowadzić do tak spektakularnych upadków, jak ten, który stał się udziałem rodu Gauntów. Z jednej strony Cathal, wywodzący się z tej rodziny, zdawał sobie z tego sprawę doskonale. Z drugiej jego własne ambicje były niepohamowane wręcz, mierzył wysoko, a do ostrożności skłaniała go głównie pewna odpowiedzialności za współpracowników.
Być może z nich dwóch to jemu bliżej było do Ikara, który miał pewnego dnia spłonąć, bo zechciał sięgnąć słońca, a nie było mu to pisane. Cathal Shafiq nie uznawał tego, że czegoś po prostu robić się "nie powinno".

- Zwiedzanie zabytków to rzeczywiście coś zupełnie innego niż ich badanie - zgodził się, bo wycieczka po Forum Romanum nie była nawet bliska pracom archeologicznym, czy toczonym wokół wykopanych już zabytków, czy na świeżych stanowiskach. Ale to nie tak, że Shafiq teoretykami pogardzał, przynajmniej póki nie okazywali się konowałami - bardzo cenił, że oni pracują w archiwach i nad papierami, dzięki czemu on musiał robić to trochę rzadziej. Nienawidził rutyny i bez wątpienia oszalałby, prowadząc takie życie. - O tej interpretacji nigdy nie słyszałem. Według większości opowieści jest chyba nieślubnym synem króla Brytów, Uthera, i lady Igraine z Kornwalii?
Jak wypadało Anglikowi i historykowi w dodatku, Cathal całkiem nieźle znał legendy arturiańskie, a także czytał analizy dotyczące tego, ile jest w nich prawdy (zdaniem mugoli niewiele, zdaniem czarodziejów trochę więcej, choćby dlatego, że wiedzieli przecież, że Merlin chodził po świecie i naprawdę był potężnym czarodziejem). Nie skupiał się jednak na tym zagadnieniu na tyle mocno, aby akurat związki legendarnego władcy z Rzymem były mu znane.

– Słowo „Merlin” pobudza wyobraźnię, ale sądzę, że rzymskie, magiczne artefakty też wzbudzałyby zainteresowanie. Czy historia Europy nie jest w pewnym sensie historią rozkradania zdobyczy innych kultur? Zdaje się, że w Rzymie jest mnóstwo rzeczy przywiezionych choćby z Grecji i Egiptu.
strength [reversed]
Your hands protect the flames
From the wild winds around you
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Przedsiębiorca
Wzrost: 177 cm, czarne włosy, brązowe oczy, silny londyński akcent, ubrany zwykle w luźny garnitur: często bez marynarki, z kamizelką i kilkoma rozpiętymi guzikami koszuli.

Icarus Prewett
#12
07.04.2024, 22:59  ✶  
Icarus czuł, jakby ziemia się pod nim osuwała. Przez chwilę miał nawet myśl, by się wywinąć, porozmawiać z kimś innym, a przez moment, żeby historię w ogóle porzucić, bo być może wcale się do niej nie nadawał. Czuł się jak idiota, które wcale nie nadaje się do tego, co robił.

Tato, gdybyś tylko tu ze mną był... – pomyślał i uśmiechnął się słabo w duchu. Ojciec by pewnie położył mu rękę na ramieniu i zaczął recytować listę źródeł każdego swojego przekonania. Zaczynając zdanie od „Pewnie pan czytał” i dopowiadając tytuł tak słabo dostępnej książki, że szansa, że ktokolwiek to chociaż miał w rękach była znikoma. Ta myśl dodała trochę otuchy Icarusowi. Odwagi, której tu nie miał, a tak potrzebował.

– Z ojcem czytujemy mugolski „Journal of British Studies”. Nie pamiętam dokładnie autora tej teorii, ale generalnie, mugole uważają Artura za postać stricte legendarną. Tak jak z Jezusem, próbują szukać odpowiedników... lepiej poświadczonych. Oczywiście, mamy swoje źródła, wiemy przecież o tym, że Merlin żył naprawdę, ale nie jest wykluczone, że w żyłach Artura płynęła rzymska krew. Też jego taktykę i strategię w boju porównuje się do rzymskich przywódców, czasem nawet do Cezara – odrzekł trochę bardziej rozluźniony. Wyobraził sobie, że ojciec kładzie mu dłoń na ramieniu, jak to miewał w zwyczaju. Jakby podpisywał się pod jego słowami swoimi autorytetem i wiedzą.

– Niestety lub stety, Rzym również został złupiony. Można powiedzieć, że zasmakował własnego lekarstwa. Przez to artefakty rozsiane zostały po całej Europie, a prześledzenie drogi chociażby jednego zajmuje wiele miesięcy pracy z archwami i w terenie. Próbowałem kiedyś prześledzić historię przyrządu do wróżenia z lotu ptaków, jaki stosowali Rzymianie. Wszystko, co gromadziłem było zaledwie poszlakami. Cudem udało mi się odnaleźć wzmiankę o nim w pismach niemieckiego uczonego z osiemnastego wieku.

Właściwie to, o czym opowiadał było ćwiczeniem od jego ojca. Dedalus chciał przećwiczyć syna w żmudnej pracy z archiwami, dlatego kazał mu prześledzić historię jednego przedmiotu. To miało pokazać, że ta praca była czasem, delikatnie mówiąc, frustrujaca. Ale Icarus zdał test. Pamiętał dumę, jaką czuł, gdy dostarczył ojcu swoje notatki, a ten pochwalił jego pracę.
Syn czarnoksiężnika
wiek
35
sława
IV
krew
czysta
genetyka
dziedzic Slytherina
zawód
Archeolog
Cathal wdał się w dużej mierze w matkę z Gauntów: po niej ma dość jasne włosy i jasne oczy. Mężczyzna bardzo wysoki, około 192 cm wzrostu, któremu wyraźnie nie był w życiu obcy wysiłek fizyczny. Gdzieś pomiędzy trzydziestką a czterdziestką.

Cathal Shafiq
#13
09.04.2024, 08:09  ✶  
Ten Icarus zapewne prędzej utonąłby, bo jego pióra nawilgły niż spalił się zlepiający je wosk. Albk doleciałby bezpiecznie, bo zrobiłby dokładnie to, czego domagał sie ojciec? Cathalowi nawet nie przyszło do głowy, że jego pytanie może zadziałać w ten sposób - wszak nie tyle kwestionował historię o rzymskim pochodzeniu Artura, ile jej zwyczajnie nie znał, bo owszem... nie czytał źródeł na jej podparcie. Walijskie źródła mugolskie na podparcie teorii, że Artur w istocie był liderem Brytów wywodzących się z Romów, nie znalazły się dotąd w obszarze jego zainteresowań. Legendę króla Artura studiował zaledwie w tych podstawowych aspektach, niezbędnych komuś, kto zajmował się historią magii, a związki z Rzymem niezbyt go dotąd interesowały.
Chociaż gdyby przyszło mu to do głowy, być może i tak by spytał. Nie należał do najmilszych ludzi ma świecie.
- Typowi mugole - odparł tylko, a po ustach przesunął się mu uśmiech. Szukali źródła legend w kilku realnych postaciach, i przy okazji sami generowalu opowieści, jeszcze bardziej przyćmiewające prawdę. Ale jak można było ich winić? Dla niech nie istniał Merlin, Excalibur nie niósł żadnej magii, Nimue była co najwyżej kapłanką... - W takim razie, kto wie? Może królewskie pochodzenie dodano mu faktycznie później, jako legitymizację jego władzy. Choć równie dobrze pewnie Merlin mógł w takim razie odwiedzić kiedyś Rzym i mu doradzać bądź wśród jego rycerzy byli Rzymianie, genialni stratedzy. Być może kiedyś w jakiejś kolejnej jaskini znajdziemy odpowiedź - powiedział, ręką wskazując na miecz w gablocie.
Zamyślił się na chwilę, gdy padły kolejne słowa, zapatrzony na wiekowe ostrze. Czy Rzym złupiono na szczęście czy na nieszczęście? Nigdy nawet się nad tym dotąd nie zastanawiał, przyjmując, że to los każdej potęgi dawnych czasów: wznieść się tylko po to, by upaść. Może nie studiował rzymskiej historii z takim zapałem, jak Prewett, ale że historia całej Europy, a o Egiptu była z Rzymem powiązana, to oczywiście lista przyczyn upadku imperium niemal natychmiast wyświetliła się gdzieś w jego głowie.
Kolos, który upadł pod własnym ciężarem.
- Masz rację, chociaż chyba niewielu poza Rzymianami było tak bezczelnymi, by kraść obeliski mające ponad trzydzieści metrów i przewozić je przez pół świata. Czasem zastanawiam się, co kryło się w głowie człowieka, który spojrzał na Lateranese i w Karnaku i uznał, że będzie pięknie wyglądał na Cicus Maximum – mruknął Cathal. – Czy może i z Rzymu znikły podobne zabytki?
Mógłby wymienić każdy z obelisków, o których dziś wiedziano, że Rzymianie wywieźli je z Egiptu bądź wykonali własne kopie – ale w drugą stronę nie orientował się już tak dobrze.
– Cathal? Panie Prewett? – padło tymczasem gdzieś od drzwi, a do pomieszczenia głowę wsunął jeden ze współpracowników Marianne Shafiq. – Tylko wy zostaliście, zaraz zaczynamy poczęstunek. Cal, Marianne kazała cię znaleźć.
strength [reversed]
Your hands protect the flames
From the wild winds around you
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Przedsiębiorca
Wzrost: 177 cm, czarne włosy, brązowe oczy, silny londyński akcent, ubrany zwykle w luźny garnitur: często bez marynarki, z kamizelką i kilkoma rozpiętymi guzikami koszuli.

Icarus Prewett
#14
13.04.2024, 16:49  ✶  
- Wuj króla Artura, Ambrosius Aurelianus miałby, zdaniem mugolskich badaczy, być pochodzenia rzymskiego. Może być to rzeczywiście naciągana teoria, ale nie można czegoś takiego wykluczać. Brytania znajdowała się pod niezaprzeczalnym wpływem rzymskiej kultury. Nawet przez wiele lat po upadku. - odrzekł. - I tak, taka jaskinia byłaby na pewno wielkim powodem do entuzjazmu dla mnie i dla mojego ojca. Zawsze miło jest znaleźć jakąś nić powiązania dla dwóch światów.

Rzeczywiście, mugole wykluczali wszelkie mityczne postacie z historii. Icarus nie winił ich. Świat czarodziejów uparcie trzymał się swojej sekretności, a przecież w starożytności magia i technika działały obok siebie. W Rzymie korzystano z talentów wróżbitów, a w Grecji niektórzy przywódcy szkół filozoficznych wykazywali magiczne zdolności. Teraz było to ogromne tabu i przez to mugole musieli żyć w niewiedzy.

Już miał odpowiedzieć na kolejne pytanie, ale wtedy zawołano go i Cathala do sali z poczęstunkiem. Rzeczywiście, byli oni ostatnimi osobami, które zostały i rozmawiały.

- Chyba musimy zawiesić naszą dyskusję - odparł splatając dłonie za plecami. - Chyba, że chciałbyś kontynuować ją po poczęstunku. Ja bardzo chętnie - skłamał. Wciąż najchętniej by stamtąd zniknął, ale cóż... potrafił dobrze kłamać. A musiał pokazać pewność siebie.
Syn czarnoksiężnika
wiek
35
sława
IV
krew
czysta
genetyka
dziedzic Slytherina
zawód
Archeolog
Cathal wdał się w dużej mierze w matkę z Gauntów: po niej ma dość jasne włosy i jasne oczy. Mężczyzna bardzo wysoki, około 192 cm wzrostu, któremu wyraźnie nie był w życiu obcy wysiłek fizyczny. Gdzieś pomiędzy trzydziestką a czterdziestką.

Cathal Shafiq
#15
14.04.2024, 15:53  ✶  
- Emrys Wledig - mruknął mimowolnie Cathal i znów chwilę milczał, zamyślony, gdy w jego głowie przesuwały się ryciny i słowa na papierze, na temat tego legendarnego wodza. Jeżeli dobrze pamiętał, częścią legend arturiańskich stał się później: w pewnym momencie chyba każdą osobę z Anglii, pojawiającą się w źródłach jako osiągającą wielkie sukcesy, w ten czy inny sposób wciągano do tych opowieści. Ale być może to znów było zlanie kilku osób w jedno? Może i Arthur miał prawdziwego wuja, powiązanego w jakiś sposób z Rzymem?
Być może kiedyś jakiś historyk magii rozwieje tutaj wszystkie wątpliwości. Jeżeli szło o Cathala, sekrety Merlina i króla Artura interesowały go, oczywiście, ale same związki legendy z Rzymem nigdy nie miały znaleźć się w polu jego zainteresowań.
Westchnął z pewną rezygnacją, gdy ich rozmowa została przerwana. Przez chwilę rozważał, czy ewakuować się stąd i potem wysłuchiwać wiecznych narzekań ciotki, czy jednak łatwiej będzie pójść na chwilę na ten poczęstunek, dać się jej zobaczyć i potem rozpłynąć się w powietrzu. Marianne była jedną z niewielu osób zdolnych do zmuszenia go do robienia rzeczy, na robienie których absolutnie nie miał ochoty.
– Mam być szczery? Dyskusja była ciekawa, ale takie poczęstunki są piekielnie nudne i nie jestem pewny, czy dotrwam do końca – przyznał bez większych oporów. – Jeżeli jednak jeszcze tu za godzinę, dlaczego nie? W każdym razie… mam nadzieję, że podobała ci się wystawa, Icarusie Prewett. Mój kuzyn pewnie chętnie dowie się więcej o związkach legend arturiańskich z Rzymem – powiedział, nim obu im przyszło ruszyć do drzwi na wezwanie, by skierować się do sali, w której uczestnikom tego przedpremierowego pokazu zdobyczy Shafiqów serwowano właśnie kolację.
Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cathal Shafiq (2698), Icarus Prewett (1675)


Strony (2): « Wstecz 1 2


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa