• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
1 2 3 4 5 … 7 Dalej »
Ciastuś - sowa Bertiego

Ciastuś - sowa Bertiego
Czarodziej
Życie to sztuka, którą uprawia niewielu. Większość tylko wegetuje.
wiek
33
sława
III
krew
mugolak
genetyka
—
zawód
Złotnik / Kowal
Wysoki brunet, mierzący aż 193 cm wzrostu. Długość włosów często sięga mu karku. Zazwyczaj goli się na gładko, bądź pozwala sobie utrzymać zarost. Ostatnie wydarzenia spalonej nocy doprowadziły do tego, że zapuścił brodę. Twierdząc, że być może w ten sposób, nie zostanie rozpoznany przez oprawców. Ubiera zwyczajnie jak każdy mugol. Posiada bardzo dobrze zbudowaną sylwetkę, co zasługą jest wieloletnie ćwiczenie ciała.

Tristan Ward
#21
03.06.2026, 11:35  ✶  
Odpowiedź na ten list.
Niestety wykonanie zlecenia, nie powiodło się.


Londyn 24 października 1972r.

Szanowny Panie Bott,

Z wielką chęcią podjąłem się wykonania Pańskiego zamówienia na gwoździe.
Niestety z przykrością muszę napisać, że nie udało mi się ich stworzyć. Być może trafiłem na wadliwy fragment materiału. Przy dużej ilości zleceń na to samo zapotrzebowanie przez klientów, takie sytuacje mogą się zdarzyć.
Raz jeszcze bardzo przepraszam.



Tristan Ward

@Bertie Bott
sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#22
03.06.2026, 21:04  ✶  
W pakunku załączonym do przesyłki znajdowała się szata
25.10.1972

Szanowny Panie Bott,

zgodnie z ustaleniami, przesyłam zamówioną przez Pana szatę stagmacji. Mam nadzieję, że będzie się dobrze nosić!

Pozdrawiam,
Electra Prewett

P.S. Te bezy były przepyszne!


The older you get the more rules they're gonna try to get you to follow.
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#23
08.09.2026, 20:59  ✶  
Pączek przyniósł świece oraz kilka makaroników
28.10.1972,

Świece, o które prosiłeś.

Pozdrawiam,
Nora
Czarodziej
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
wytwórczyni amuletów
Czarne włosy, około metr siedemdziesiąt wzrostu, ciemne oczy, ciemniejsza karnacja, zdradzająca mieszane pochodzenie.

Kate Barclay
#24
11.09.2026, 06:47  ✶  
28.10.72

Panie Bott,

załączam komplet gwoździ. Zamiast pieniędzy będę wdzięczna za zapłatę pod postacią ciasta.

Z pozdrowieniami
Kate Barclay
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#25
24.09.2026, 16:18  ✶  

—23/10/1972—


Kruk dostarczył wiadomość w godzinach porannych. Kolor atramentu, gruba ministerialna papeteria i pieczęć z trójgłowym smokiem nie pozostawiała złudzeń kto sobie o czymś przypomniał.


Drogi Bertie,

ostatnia prosta do obchodów Samhain powita mnie lada moment pociągowym smarem, gdyż obowiązki wobec kraju wyganiają mnie z Anglii nad urokliwe szwajcarskie jezioro. Niemniej, nawiązując do tradycji własnych, nawet jeśli dość świeżych, chciałbym złożyć u Ciebie mój drogi przyjacielu serdeczne zapytanie w sprawie grzanego wina na sabacie w Little Hangleton. Niezwykle zasmakował mi grzaniec pańskiego pomysłu, i choć sam nie jestem wielkim miłośnikiem takiego sposobu zaserwowania trunku, sądzę, że na ostatni z październikowych wieczorów byłby on doskonały zwłaszcza przez wzgląd na późną godzinę i jesienną aurę spotkania.

Poza smoczym winem, produktem niemalże flagowym wynikłym z naszego tandemu, rozmyślałem nad dwiema innymi opcjami, łagodniejszymi dla podniebienia lub adekwatnymi dla osób nieletnich i na służbie. Chciałbym zaproponować smaki oparte kolejno o białe wino i może sok winogronowy: Złote Jabłko i Świt z czego pierwsza z nowych propozycji w oczywisty sposób nawiązywałaby do jeszcze niezbyt nagłośnionej naszej fundacyi, zaś drugie byłoby szczęśliwie pozbawione możliwości nadużycia go. Rozważałem różne efekty, zainspirowany dymem płynącym z nozdrzy. Czy dymek nad trunkiem mógłby układać się w kształt szarlotki? Albo przy napitku bezalkoholowym, czy zmysły nie mogłyby nas przekonać, że świat jest zaiste miejscem pełnym uroku? Choćby na moment, choćby na krótki błysk brokatu.

Wygląd stoiska i dystrybucja oczywiście pozostałaby po mojej stronie, w kwestii finansowej dogadalibyśmy się, abyś oczywiście nie był stratny. Chciałbym umieścić znak firmowy łyżeczki w widocznych miejscach, aby ludzie wiedzieli gdzie szukać ich poza sabatem. Wracam dopiero 27, ale z powodzeniem możesz się kontaktować w sprawach logistyki z moim sekretarzem Lazarusem Lovegoodem. Listy do mnie odczytam niestety dopiero po powrocie, ale przez te kilka dni do 31 może też uda nam się spotkać?

A.J. Shafiq

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



Strony (3): « Wstecz 1 2 3


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa