• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
1 2 3 4 5 … 7 Dalej »
[10.10.72] If an artist falls in love with you, you can never die

[10.10.72] If an artist falls in love with you, you can never die
bestseller actress
wiek
27
sława
—
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Aktorka
155 cm wzrostu, blond włosy, błękitne oczy.

Alice Bletchley
#11
12.06.2026, 11:59  ✶  
Odwzajemniła uśmiech Lyssy.

– Ze względu na to podobieństwo aktor umie odtworzyć wszystkie różnice. To brzmi absurdalnie, ale moim zdaniem to właśnie na tym polega nasza sztuka. Na empatii – wyjaśniła. Upiła trochę słodkiej herbaty, jednocześnie uświadamiając sobie, że jej filiżanka była już pusta. – Czy tak samo jest w malarstwie? Czy współodczuwanie z innymi to dla ciebie ważna inspiracja? A może czerpiesz tylko z własnego wnętrza? Lub ze świata przyrody? Istnieje mnóstwo źródeł inspiracji.

Alice musiała przyznać, że po Spalonej Nocy trudno jej było jakkolwiek empatyzować z ludźmi, którzy tak krzywdzili innych. Nie rozumiała, dlaczego to robili. W jaki sposób taka destrukcja i uprzykrzenie wszystkim życia mogło kogokolwiek cieszyć? A jednak zło istniało od zawsze. Znajdowali się ludzie, którzy je czynili albo w jakimś interesie, albo dla samej satysfakcji. Może po prostu dawali się pożreć żalowi i wściekłości? Alice sama je odczuwała, gdy zobaczyła, co stało się z jej domem. Trzeba było siły i pomocy bliskich, by sobie poradzić z tym ciężarem.
à La Folie
And was it his destined part
Only one moment in his life

To be close to your heart?
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
malarka
Piwne oczy i brązowe włosy z miedzianym połyskiem, czasem z rozjaśnianymi pasmami lub po całości. Ma 165cm wzrostu, a sylwetkę szczupłą i chudą. Zawsze stara się prezentować, jakby była na właściwym miejscu. Zawsze zadbana, ładnie uczesana i ubrana. Wygląda na starszą niż jest w rzeczywistości, czy to przez zachowanie, ubiór czy ogólny wygląd - chce żeby brano ją na poważnie, jednak kiedy się rozluźni, podpatrzone u innych maniery łatwo znikają. Czasem kiedy mówi, słychać francuski akcent, który szczególnie wychodzi kiedy jest pod wpływem silnych emocji. Ciągnie się za nią zapach białego piżma, jaśminu i kwiatu bawełny.

Lyssa Dolohov
#12
17.06.2026, 07:21  ✶  

— Na empatii. Bardzo ładnie podsumowanie — zgodziła się bez problemu. To jak Alice ubrała to ostatecznie w słowa, cóż, robiło jak najwięcej sensu. Współodczuwanie było podstawą sztuki, szczególnie kiedy miało się zamiar swoje emocje i przemyślenia posłać dalej w świat. Do tego należało zrobić to w odpowiedni sposób, może nie taki by ktoś nie miał co do twoje dzieła wątpliwości, ale już na pewno by to dzieło wzbudzało cokolwiek, zamiast pozostawiać widza bez jakichkolwiek przemyśleń na jego temat.

Spodziewała się, że każdy artysta chciał przede wszystkim jednej rzeczy, by jego sztuka została zrozumiana w ten jeden konkretny i najlepszy sposób. Ten, który on sam miał w głowie, gdy sięgał po swoje medium i tworzył. To było bardzo ładne pragnienie i Lyssa również je podzielała, ale mimo wszystko zdawała sobie sprawę z tego, że nie było to możliwe. Tak jak wiele było ludzi i charakterów, tak wiele było możliwych interpretacji i nawet jeśli była bardzo młodą osobą, zaczynała przekonywać samą siebie, że myślenie jest najlepszym co może innym zaoferować.

Kolejne pytania które zadała jej Bletchley, wprawiły ją w pewne zamyślenie. Dolohov obróciła w dłoniach swój kieliszek, który podobnie jak filiżanka herbaty stojąca przed Alice, zrobił się już pusty. Musiała się zastanowić, bo jak powiedzieć komuś obcemu, że współodczuwanie jest dla niej przede wszystkim niezwykle uciążliwe? Ludzie sami w sobie byli głośną, brzęczącą nieznośnie masą, która doprowadzała ją do bólu głowy. Dosłownie. Nie było w tym żadnego koloryzowania czy jakiejś dumnej wyższości nad gatunkiem ludzkim. Nie, za tym stwierdzeniem kryły się lata doświadczania choroby, która momentami całkowicie wyjmowała ją z rzeczywistości. Odcinała od niej, zatykała uszy i zamykała oczy, zatrzymując w miejscu, podczas gdy czas płynął dalej nieubłaganie. Dziewczyna nie lubiła tych momentów. Były skazą na jej wizerunku, od kiedy przyszła na świat i nawet jeśli niektórzy nie zwracali na to uwagi, ją drażniły. A co ważniejsze, nie chciała o tym rozmawiać.

— Myślę, że dla każdego jest to nieco inna droga. Jedni malują by oddać samych siebie, inni by naśladować wielkość mistrzów, którzy żyli dawno temu. W szkole najpierw uczyli nas techniki, zapewniając że na emocje przyjdzie jeszcze tak. Oglądaliśmy przeróżne obrazy, studiowaliśmy medium jakim zostały namalowane, kompozycję, a wreszcie i symbolikę. Powtarzano nam, że bez dobrego i solidnego warsztatu, ciężko będzie nam coś w życiu osiągnąć. Symboliczny aspekt malarstwa, czy sztuki ogólnie, zawsze mi się podobał. Opisuje to, co niewidoczne dla gołego oka. To, co może widzowi umknąć, jeśli nie pochyli się w odpowiedni sposób i nie zastanowi. Niektórzy, oczywiście, bardzo lubią dosłowność, ale… ale dla mnie nie ma w niej tego je ne sais quoi. Hm, tego czegoś — poprawiła się na końcu, nie będąc pewną czy Alice podłapie istotę tego o czym mówiła. — Niemniej jednak, myślę że można powiedzieć, że wciąż szukam tego co naprawdę mnie inspiruje i z czego najchętniej mogłabym czerpać w swoich pracach.



la douleur exquise
Or was he fated from the start
to live for just one fleeting instant,
within the purlieus of your heart.
bestseller actress
wiek
27
sława
—
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Aktorka
155 cm wzrostu, blond włosy, błękitne oczy.

Alice Bletchley
#13
04.07.2026, 12:22  ✶  
Kusiło ją, by powiedzieć, że podobnie jest z pisaniem. Ono też uchwytywało to, co gołym okiem widoczne nie było. Wnikało w ludzkie charaktery, analizowało ich uczucia, zachowania, motywacje. Alice czasem żałowała, że Diana Darlington stanowiła jedynie jej sekretne alter ego. Nie chciała jednak, by jej pisanie oceniano przez pryzmat jej aktorstwa. Lub vice versa.

Lyssa wciąż poszukiwała. Przyjechała do Londynu, by odnaleźć inspirację, ponownie spotkać się z rodziną. Alice wiedziała, że dziewczyna już przejawiała ogromny talent, a przecież tyle jeszcze było przed nią. Tyle nowych nurtów artystycznych, inspiracji z różnych, często niespodziewanych miejsc. Tyle swobody. Dziewczyna przypominała jej trochę Hestię. Rozmarzoną, pełną młodzieńczej energii…

– Masz jeszcze mnóstwo czasu i na pewno nadarzy się wiele, wiele okazji – rzekła. Po chwili zwróciła się do kelnerki po rachunek. Ta posłała jej słodki uśmiech. – Na pewno nie daj nikomu sobie wmówić, że twoje pomysły są złe, że masz nie takie podejście, jak trzeba. Często będą ci mówić to starsi, którzy zazdroszczą młodości i tej iskry, powiewu nowości. Często tacy starają się zepchnąć cię na dalszy plan, ale się nie dawaj. Bo widzę, że nie dość, że twoje prace są przepiękne, to jeszcze mówisz o sztuce jak naprawdę dojrzała artystka.

Alice sama przeżyła wiele momentów, w których aktorzy starsi stażem i wiekiem, prawdziwi gwiazdorzy magicznej sceny bywali dla niej niemili. Czytała również recenzje swoich książek, często niepochlebne. Nazywały te lekkie, rzeczywiście niezbyt wymagające powieści, pożywką dla mas, kpiną z historii, czymś nieodkrywczym i przez to równym makulaturze. A przecież jej książki już w samym założeniu nie były wysoką, artystyczną literaturą. Miały przynosić radość po całym dniu w pracy, wywoływać uśmiechy i rumieńce. Zawsze znajdował się jednak krytyk, który z nieskrywaną rozkoszą nazywał te powieści „upadkiem literatury”.

Kelnerka wróciła do ich stolika, a Alice opłaciła oba zamówienia. To w końcu ona wynosiła korzyść z tego spotkania. Mogła przynajmniej wydać parę sykli.

– Dziękuję ci za tę rozmowę, Lysso – uśmiechnęła się. – Wspaniale było cię poznać.
à La Folie
And was it his destined part
Only one moment in his life

To be close to your heart?
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
malarka
Piwne oczy i brązowe włosy z miedzianym połyskiem, czasem z rozjaśnianymi pasmami lub po całości. Ma 165cm wzrostu, a sylwetkę szczupłą i chudą. Zawsze stara się prezentować, jakby była na właściwym miejscu. Zawsze zadbana, ładnie uczesana i ubrana. Wygląda na starszą niż jest w rzeczywistości, czy to przez zachowanie, ubiór czy ogólny wygląd - chce żeby brano ją na poważnie, jednak kiedy się rozluźni, podpatrzone u innych maniery łatwo znikają. Czasem kiedy mówi, słychać francuski akcent, który szczególnie wychodzi kiedy jest pod wpływem silnych emocji. Ciągnie się za nią zapach białego piżma, jaśminu i kwiatu bawełny.

Lyssa Dolohov
#14
27.07.2026, 03:32  ✶  

— Dziękuję — Lyssa uśmiechnęła się do Alice delikatnie i nie było w tym ani grama wystudiowania. — To… nie spodziewałam się takich słów. To naprawdę wiele dla mnie znaczy — wsunęła jakiś zagubiony kosmyk za ucho, na moment uciekając wzrokiem w bok, na biały grzbiet kota, który kręcił się między stolikami. — Mam nadzieję, że nie zabrzmi to jak odbicie piłeczki, bo tak wypada, ale mam nadzieję że też nie przestaniesz grać na scenie. Jestem zdania, że potrzeba więcej kobiet na scenie, a ty radzisz sobie bardzo dobrze — pochwaliła ją, całkiem szczerze. Jej obecność w teatrze, ostatnimi czasy częstsza, jak widać opłacała się, bo mogła podglądać artystów na scenie.

— Też dziękuję. Mam nadzieję, że odpowiedziałam na wszystkie palące pytania. Mam też nadzieję, że jeszcze wpadniemy na siebie — uśmiechnęła się do Alice, a potem pożegnała się i obie opuściły restaurację.


Koniec sesji

Czy postacie udadzą się na następną randkę…? Na randkę niestety nie. Różnica wieku między dziewczętami okazała się zbyt duża, ale na pewno spotkają się jeszcze nie raz, tak po przyjacielsku lub w teatrze.


la douleur exquise
Or was he fated from the start
to live for just one fleeting instant,
within the purlieus of your heart.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alice Bletchley (1428), Eutierria (369), Lyssa Dolohov (2084)


Strony (2): « Wstecz 1 2


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa