• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
Rozmowy z Sarunią

Rozmowy z Sarunią
cupcake
I just wanted you to know
That baby, you the best
wiek
37
sława
VII
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
celebryta, cukiernik, kucharz
Wysoki mężczyzna, mający ok 183 cm wzrostu, niebieskie oczy i blond włosy. W towarzystwie przyjaciół i zaciszu własnego domu zapuszcza brodę, którą goli na poczet zdjęć do gazet i wydarzeń towarzyskich. Jowialny człowiek, który zazwyczaj uśmiecha się do wszystkich niezależnie od sytuacji.

Bertie Bott
#11
28.09.2023, 01:29  ✶  
14.05.1972

Szanowna Panno Macmillan,
Muszę przyznać, że absolutnie nie spodziewałem się takiego prezentu, a cóż to za prezent! Jeden z najlepszych, jakie przyszło mi do tej pory otrzymać W CAŁEJ MOJEJ KARIERZE. Chcę Pannę zapewnić, że będę nosił oba fartuszki z dumą i olbrzymią radością, za każdym razem kiedy przyjdzie mi gotować.

Nie mogłem się też powstrzymać, by nie odesłać prezentu zwrotnego w odpowiedzi na ułamek humoru, którym postanowiła się panna ze mną podzielić.

Pozdrawiam serdecznie,
Bertie Bott

do listu został dołączony fartuszek z napisem „are you looking at my tits?” i dwoma haftowanymi sikorkami.
Mistrz Dagur
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Dagur to mężczyzna obdarzony bardzo wysokim wzrostem (3 metry) i masywną budową ciała, przez co wyróżnia się na tle innych ludzi. Islandczyk ma rude, zwykle utrzymanie w nieładzie włosy, gęstą rudą brodę i zielone oczy. Ubiera się w wygodne, często mugolskie ubrania. Bardzo często można go zastać w narzuconym na codzienne ubrania skórzanym fartuchu i rękawicach ze smoczej skóry, wykorzystywanych podczas pracy w kuźni. Przez swój wzrost i budowę ciała może wywoływać mieszane uczucia u spotykanych na swojej drodze osób i może odstawać swoim zachowaniem od mieszkańców Anglii, jednak jest tak naprawdę serdecznym człowiekiem.

Dagur Nordgersim
#12
06.10.2023, 00:06  ✶  
Dolina Godryka, maj 1972

Szanowna Panno Macmillan,


Po otrzymaniu od Panny listu postanowiłem wraz z synem poszukać rzeczonego szczura. Pragnę poinformować, że udało nam się go złapać i czeka na osobisty odbiór w dogodnym dla Panny terminie. Jeśli chodzi o zapłatę za schwytanie tego gryzonia - oddam tego szczura wyłącznie nieodpłatnie.


Z wyrazami szacunku,

Właściciel kuźni "Wrota Muspelheimu"
Dagur Nordgersim
Tło narracyjne
koniecpsot1972
zasady korzystania
rzuty kością
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi, będący baśniopisarzem oraz autorem książki Baśnie Barda Beedle'a. Żył w XV wieku, ale większość jego życia pozostaje dla nas tajemnicą.

Bard Beedle
#13
08.10.2023, 16:18  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.10.2023, 01:37 przez Eutierria.)  
Kartka położona na jej poduszce 7 czerwca.

Rozmawialiśmy o tym z matką od dłuższego czasu i myślę, że biorąc pod uwagę rzeczy, które opowiadałaś mi ostatnio, uznałem, że ma rację. Razem z panem Rowle, który odwiedził kowen kilka dni temu aranżowaliśmy Twoje zaręczyny z jego synem, smokologiem z walijskiego rezerwatu. Zejdź na dół i porozmawiaj ze mną. Napijemy się razem jaśminowej herbaty.

Pops.

Our Lady of Sorrows
and you don't seem the lying kind
a shame that I can read your mind
and all the things that I read there
candlelit smile that we both share
wiek
25
sława
IV
krew
czysta
genetyka
wila
zawód
Infobrokerka, właścicielka zakładu pogrzebowego, pianistka
Spowita nimbem wyższości i aureolą sięgających niemal do ziemi srebrzystoblond włosów, Lorraine wygląda dokładnie tak, jak powinien wyglądać Malfoy z krwi i kości. A jednak... Coś hipnotyzującego jest w jej czystym, wysokim głosie, w sposobie, w jaki intonuje słowa. Coś w pełnych gracji ruchach, w przenikliwym spojrzeniu jasnoniebieskich oczu, skrytych pod ciężkimi od niewyspania powiekami. Przedziwny czar półwili, który wyróżnia Lorraine z tłumu mimo raczej przeciętnej postury (1,67 m), długo nie pozwalając ludziom zapomnieć o jej uśmiechu. Wygląda na istotę słabą, wątłego zdrowia. W przeszłości, Lorraine zmagała się z zaburzeniami odżywania, przez co teraz cechuje ją nienaturalna wręcz kruchość. Chorobliwie chuda, kości zdają się niemal przebijać delikatną, bladą skórę. Uwagę zwracają zwłaszcza wydelikacone dłonie o długich, smukłych palcach, w których często obraca w zamyśleniu srebrny pierścionek z emblematem rodu Malfoy. Obyta towarzysko, zawsze wie, co powiedzieć, i jak się zachować. Bez względu na okoliczności dba o zachowanie nienagannej postawy. Ubiera się w otrzymane w spadku po bogatszych kuzynkach, klasyczne, mocno zabudowane suknie, na których wprawne oko dostrzeże ślady poprawek krawieckich. W naturze półwili leży przyciągać cudze spojrzenia, może dlatego Lorraine nosi się bardzo konserwatywnie, nigdy niemal nie odsłaniając ciała. Najczęściej spowita jest od stóp do głów w biel, choć chętnie stroi się również w odcienie zieleni i błękitu. Zawsze otula ją mgiełka ciężkich perfum, których nieznośnie wręcz słodki zapach służy tuszowaniu klejącej się do Lorraine mdłej woni śmierci.

Lorraine Malfoy
#14
14.10.2023, 23:37  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.08.2024, 08:13 przez Lorraine Malfoy.)  

—03/06/1972—


Odpowiedź na ten list.


Kochana moja,

Nie uwierzysz, Saro, ale przeczuwałam, że napiszesz: śniło mi się dzisiaj, że spacerujemy razem po jakimś starym, zaklętym lesie (zachwyciłabyś się tą wizją, wiem, że byłaś zachwycona w moim śnie), i gonimy jednorożca, który nagle zmienił się w pegaza - a przynajmniej ja goniłam, bo ty w końcu stwierdziłaś, że wolisz... dosiąść smoka.

Mężczyźni są trochę jak smoki, nie sądzisz? Jedzą dużo czerwonego mięsa, gruba skóra czyni ich niemal niepokonanymi, zaś jeżeli zostaną sprowokowani - płoną agresją. Co najważniejsze - jak wszystkie magiczne zwierzęta - smoki można oswoić.
I mężczyzn także.

Mrugam do ciebie, licząc, że nie czujesz się przygnieciona natłokiem tych metafor (tak jak ja łaskawą gościnnością Orchidei, koniecznie jej ode mnie podziękuj), ale przypuszczam, że wolisz porozmawiać o tym wszystkim otwarcie w cztery oczy. Nikt nie będzie się z ciebie nabijać, maleńka, spotkajmy się najpierw we dwie, żebyś czuła się swobodnie.

Dziękuję jeszcze raz za zaproszenie. I oczywiście, że możecie na mnie liczyć na sabatach - nie mogę się doczekać, aż znowu razem oddamy się tańcom!!!

Twoja,
Lorraine

P.S. Jeżeli to nagły wypadek, po prostu rozbij mu tę fiolkę na łbie.


Do listu dołączona była niewielka buteleczka z AMORTENCJĄ, którą Lorraine zawsze trzyma na wyjątkowe sytuacje.
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#15
18.10.2023, 09:47  ✶  
22.07.1972, Londyn

Kochana Saro,

zawsze wydawało mi się, że prowadzone nabożeństwa są głównie po to, żeby człowiek poczuł się lepiej. Żeby się oczyścić. Oczyścić umysł, serce i dusze. Bardzo dobrze uczyniłaś i dziękuję Ci za Twoje myśli i modlitwę. Poczułaś się lepiej, a wraz z tym ja także. Podobno ściga mnie ostatnio fatum - kiedy spoglądam na tę serię niefortunnych zdarzeń to jestem w stanie się z tym zgodzić. Żebyśmy się zrozumieli - zgodzić, ale nie poddać. Z tą odwagą bym jednak nie przesadzał, ale powiedz, zaimponowałem Ci trochę? Odrobinę? Niestety to nie były moje słowa - zostały przekręcone przez dziennikarza, który napisał artykuł.

Będę bardzo szczęśliwym człowiekiem, jeśli nie będziesz szukała pociągu wyjeżdżającego z tunelu. Chyba że chciałabyś doświadczyć tego specyficznego uczucia towarzyszącemu wynurzania się światła z zupełnego mroku - wtedy chętnie Ci nawet potowarzyszę. Pod warunkiem, że będziemy stali obok torów, a nie na nich. Dziękuję za krem, a Merlinowi dziękuję za to, że jeszcze zmarszczki mi się nie pojawiły. Sądzisz, że powinienem ten krem stosować zapobiegliwie? Działa odmładzająco?

Saro, jeśli chodzi o kremy mam prośbę - są blizny, których chciałbym się pozbyć. Wiesz, czy jest to możliwe?

Oprócz nowinek i ploteczek co u Ciebie słychać? Tylko proszę, nie mów mi, że znowu słuchasz opery Carmen, dobrze wiesz, że lepiej ją zaśpiewam! Choć raczej mam na myśli, jak się czujesz. Narzeczeństwo się układa?


Całuję,
Laurent Prewett

Do listu dołączono kwiat wilca białego zwanego księżycowym pnączem - kwiaty, które kwitną tylko nocą.


○ • ○
his voice could calm the oceans.
Queen of May
But green is the color of earth,
of living things, of life.

And of rot.
wiek
20
sława
III
krew
mugolak
genetyka
—
zawód
zielarka, twórca eliksirów
Jasnoniebieskie oczy, brązowe włosy i jasna, posiadająca nieliczne piegi cera. 168 wzrostu, o szczupłej sylwetce. Wokół niej unosi się intensywny aromat ziół i zapachowych świec. Dłonie w niektórych miejscach ma permanentnie odbarwione od eliksiralnych składników i roślin którymi się zajmuje. Dora w kwartale jesiennym choruje na Zieloną Zarazę co oznacza, ŻE JEST ZIELONA!!

Dora Crawford
#16
01.11.2023, 04:02  ✶  
Najdroższa Saro,
JEST PRZEŚLICZNY JUZ NIGDY SIĘ Z NIM NIE ROZSTANĘ!!!!!!!!

Całuję,
Dora
w odpowiedzi na sowę


The woods are lovely, dark and deep, 
But I have promises to keep, 
And miles to go before I sleep.
Danger in disguise
"Death is a release; not punishment."
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki (182 cm), szczupły, brodaty szatyn. Zwykle ubiera się w czarne garnitury z dobranym golfem lub koszulą z krawatem. Na dłoniach często nosi skórzane rękawiczki, ukrywając swoją chorobę. Jego oczy są głęboko osadzone i bardzo jasne, wręcz srebrzyste. Na dłoniach nosi sygnety, zaś na ramiona zwykle narzuca czarodziejską szatę w odcieniach czerni i zieleni. Posiada spinki do mankietów ze swoją ulubioną drużyną Quidditcha - Goblinami z Grodziska.

Murtagh Macmillan
#17
27.11.2023, 16:40  ✶  
11.06.1972, Londyn

Droga siostro,

Nawet nie wiesz jak się cieszę! Żałuję jedynie, że ojciec nie poinformował mnie o tym sam, ale domyślam się, że nie chciał ze mną rozmawiać - nawet przez sowę.

Nie martw się, małżeństwo niesie ze sobą wiele wyzwań, ale także ogrom satysfakcji i spełnienia dla kobiety. Gdybyś kiedykolwiek potrzebowała mojego wsparcia przy planowaniu ślubu, to polecam się do usług. Czy dobrze zrozumiałem, że wasze zaręczyny odbędą się w Lithe? To znakomity termin, sama powinnaś o tym wiedzieć! Byłbym niezmiernie szczęśliwy i wzruszony, gdybyś zgodziła się na moją obecność w trakcie uroczystości. Nie było mnie na Beltane, a w ten sposób być może ukoję twoje nerwy co do moich zamiarów i postępków.

Jeśli chcesz, mogę zamienić parę słów z młodym Rowle i upewnić się, że będzie cię traktował dokładnie tak jak na to zasługujesz. Powiedz tylko słowo


P.S. Wybacz za moje słowa w trakcie naszego ostatniego spotkania. Były prawdziwe, ale zdecydowanie zbyt ostre.

Ściskam ciepło,
Murtagh Ian Arthur Macmillan


“I know love and lust don't always keep the same company.”
― Stephenie Meyer, Twilight  Murtagh Macmillan, Secrets of London
Widmo
To the days of Avalon
Where magic rules as king
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Potężna czarownica, nieznanego statusu krwi, żyjąca w czasach średniowiecznych. Specjalizowała się w uzdrowicielstwie, a także była animagiem, potrafiącym zmienić się w ptaka. Rządziła również jako królowa Wyspy Avalon. Uważana za żeński odpowiednik samego Merlina. Była przyrodnią siostrą króla Artura, którego później zabiła.

Morgana le Fay
#18
03.12.2023, 23:38  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.12.2023, 23:38 przez Morgana le Fay.)  
Podszepty Salazara

Za siedmioma górami, za siedmioma lasami, żył sobie książę zamieniony w żabę... Nie, żaby tu jednak nie było. Ale ten szept w głowie, ten cichy głosik, dziedzictwo przodków we krwi, towarzyszący od zawsze...? "Niewidzialny przyjaciel", rzekłby niejeden dorosły (mugolski dorosły) nieświadom, iż naprawdę istniał ktoś, kogo wiedza i wola przetrwała przez pokolenia.

Nie jesteś jedyna - to już wiedziałaś. Trzyma w klatce krew z mojej krwi - to już było novum. Maledictus - już od dawna nie przybierała ludzkiej formy, uwięziona nie tylko w wężowej skórze, ale i szklanej klatce, tak ciasnej, o wiele za ciasnej na jej potrzeby; jeden z wielu okazów menażerii Finleya Thorntona, z którą podróżował po całym świecie, żeby się nią szczycić i wzbogacać swoją kiesę. Co gorsza, w jego żyłach nie płynęła czarodziejska krew - patrząc na jego drzewo genealogiczne można było dojrzeć praktycznie samych mugoli. Może kiedyś, setki lat temu... ale to nie miało znaczenia.
Jest zakałą czarodziejskiego świata i nie ma prawa chodzić po tym świecie.

Tak się złożyło, że niedawno powrócił do Brytanii. Stwarzało to okazję do tego, by uczynić z niego przykład, na co Salazar bardzo nalegał - szlamy nie powinny móc oddychać tym samym powietrzem, co czystokrwiści czarodzieje, a przede wszystkim... przede wszystkim maledictus miała zyskać nowy dom.
Czy będzie to twój dom?

Zadanie możesz rozegrać z dowolnym graczem, czarodziejską legendą lub bardem. Rozgrywki mają zawierać minimum jeden rzut kością na akcję.

@Sarah Macmillan
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości


Strony (2): « Wstecz 1 2


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa