05.03.2025, 21:59 ✶
Nie do końca rozumiem, dlaczego część informacji piszesz mi tutaj, a część wysyłasz na PW. Odniosę się tutaj tylko do części, którą mam tutaj (PW jeszcze nie czytałam):
Więc nadal nie rozumiem, jakim prawem sklep należący do Mulciberów ma być rozkradany. Lokal rodzinny działający od lat. Właścicielem wciąż jest Mulciber.
Jakim prawem? Cóż, no prawem Podziemi, czyli żadnym...?
Lokacją rodową Mulciberów jest Magazyn numer 33, z opisu niemożliwy do sforsowania przez złoczyńców. Wasz sklep lokacją rodową nie jest, proponowałam wam, żeby się nią stał, zaraz obok innych opcji takich jak przeniesienie go na Nokturn, ale nie chciałyście z tego skorzystać. Robert tę lokację wykupił, zanim pojawiły się opisy lokacji rodowych, więc nie chcąc zabierać graczowi czegoś, na co wydał PD, skoro sobie tego nie życzył, uczyniłam Magazyn numer 33 kanonem. Napisałam, że wstępnie uznaję, że sklep z kadzidłami jest rozkradany, bo z mojej wiedzy (ale ja też nie wiem wszystkiego, no nie jestem w stanie śledzić wszystkich wątków) nie ma żadnej postaci powiązanej ze sklepem, która by go chciała przed takim losem ochronić. Dlatego zadałam pytania - co to jest za pracownik, komu jest wierny? Macie jakiegoś sojusznika w Podziemiach? Kto tam w ogóle pracuje?
No bo wiesz, bez tego to ja część rzeczy piszę w ciemno.
).