• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Sekrety Londynu Przygotowania Konsultacje z Mistrzem Gry Eutierria

Eutierria
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#671
30.05.2025, 13:22  ✶  
@Robert Albert Crouch

Jeżeli chodzi ci o treści poruszane w poście:
Około 1500 słów ma dotyczyć karty - to czy to jest bezpośrednie branie udziału w zdarzeniu, czy to + emocje z tym związane, jakieś przemyślenia przeplecione innymi rozmowami i zadaniami cywili/Zakonu/MM, jest wyborem gracza. Tym czego należy unikać, jest pisanie sesji kompletnie niepowiązanej z kartą po to, żeby na końcu w ostatnim poście napisać 300 słów o karcie i dać znacznik końca sesji (lub odwrotnie - napisać 300 słów, a przez resztę rozgrywki w ogóle się do tego nie odnosić). Ciężko mi to zaliczyć jako sesję o karcie, bo większa część sesji tej karty w ogóle nie dotyczy. Gdyby postać najpierw dostała w twarz, jakoś sobie z tym poradziła, a później prowadziła jakieś rozmowy, cierpiąc od podbitego oka, wątpliwości bym nie miała.

Jeżeli chodzi ci o moją potencjalną nadgorliwość w sprawdzaniu:
Jeżeli zobaczę sesję na 1500 słów, w której najpierw każdy dał kolejkę wstępu po 300 słów (w których jeszcze nie ma akcji z karty), a później jest odgrywana karta, zaliczę to. Wstępy są ok. Tylko ten wstęp nie może przyćmić sedna, jeżeli ktoś decyduje się napisać sesję na minimum.
Większość takich sytuacji rozstrzygam na korzyść gracza, ewentualnie każę coś dopisać.
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#672
30.05.2025, 13:41  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.05.2025, 13:41 przez Eutierria.)  
@Helloise

A: Napisanie, że to broń, a nie lek to trochę przesada - to wciąż poprawnie wykonany eliksir wiggenowy, a rzucając Woody ma aż 50% szans na sukces. Ale tak na logikę - postać, która ma WoP na tym poziomie, w naszym świecie potencjalnie byłaby kimś, kto zjada za dużo APAPu i kończy w szpitalu, a znalezione w lesie grzyby musi zabrać do sanepidu, albo skazuje się na śmierć.

B: Dostaniesz punkty za bycie zaangażowaną w zadania Śmierciożerców. Poza tym czy twoja postać nie przechodzi rekrutacji? Jeżeli tak - ty też wykonujesz to zadanie.

B i 3/4: Na kolana. Pejczyk

C: Według opisu tym, co stopuje osoby eksterioryzujące się, są pieczęcie. Jeżeli ktoś nie ma takiej runy nałożonej na dom, możesz do niego wejść jak duch. To, że nie możesz latać i się teleportować wynika z tego, że ta umiejętność byłaby zbyt OP - mogłabyś chodzić sprawdzać domy wszystkich swoich wrogów co noc, bez żadnego wysiłku w postaci podróżowana z miejsca na miejsce i musu poszukiwania noclegu. Teraz musisz iść spać u kolegi albo w krzakunach, żeby patrzeć przez okienko do piwnicy Rookwoodów czy Voldemort zjadł te ogórki, czy nie.

CC: Budzisz się od razu jak ze snu, ale na pewno trwa to jakiś czas jeżeli jesteś daleko. No i poddałabym wątpliwości czy coś czujesz, skoro twoje siły witalne znajdują się w innym miejscu. Możemy ten aspekt omówić w gronie MG albo coś zaproponuj.

CCC: Aktualnie obowiązuje cię regulamin forum - pozwólmy sobie na luz pkt. 1.
szamanka
Kochajcie mnie, kochajcie, wy
—
 gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
wiek
33
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
alchemiczka, zielarka, leśnicza, stwórczyni
Tchnie czymś dzikim, nosi na sobie okruchy lasu: czasem we włosy zaplącze się uschnięta gałązka, czasem w materiał szaty wczepią nasiona czy wkleją niteczki pajęczyn, a czasem sama czarownica dokłada intencjonalnie atrybuty natury: ozdoby z ptasich piór, polnych kwiatów czy zwierzęcych kłów. Ciągnie się za nią woń suchych traw, żywicy i palonych kadzideł. Kobieta szczupła i przeciętnego wzrostu (164 cm), niebieskie oczy. Długie blond włosy o średnim skręcie, rzadko ułożone i wystylizowane, zwykle znajdzie się wśród nich kołtun. Spódnice szat Helloise są długie i mają głębokie kieszenie, w których zawsze znajdzie się nieco ziarna dla ptaków. Lubi mięsiste tkaniny, warstwy, ubrania swobodnie płynące za sylwetką, nie boi się wzorów ani koloru, choć wybiera głównie barwy głębokie i niezbyt nasycone lub bliskie ziemi: zielenie, brązy, zgaszone pomarańcze. Stawia przede wszystkim na praktyczność: materiały solidne, które posłużą długie lata i nie zaszkodzi im praca w ogrodzie. Zamiast sakwy często nosi pas na wzór dawnych châtelaine, do którego na skórzanych rzemykach przymocowane są drobne przedmioty: różdżka, futeralik z nożem, woreczek soli czy miniaturowe buteleczki eliksirów, w tym zawsze jedna z solami trzeźwiącymi. Helloise nie nosi klasycznej biżuterii. Posiada jedynie ozdoby z drewnianych koralików i elementów zwierzęcych.

Helloise Rowle
#673
30.05.2025, 22:17  ✶  
A: No dobrze, troszkę się chyba faktycznie zapędziłam z tą bronią, ale powiedziałaś, że przy porażce musi się pogorszyć stan zdrowia i ja od razu zaczęłam halucynować jakieś absurdalnie dramatyczne scenariusze typu: zamiast uleczyć skaleczenie, po przedawkowaniu rośnie w nim narośl i jest to nowotwór. Jeśli to tylko przedawkowanie apapu kind of shit, to się mniej źle będę czuła.

B: No tak, tak jakoś wyszło, że przechodzi, ale timeline tej akcji jest taki niestandardowy, że oczywiście, że obudził moje anxiety. To gotowanie było na początku nocy, a to zadanie to faza IV. No i co jeśli to nielegalne...

B i 3/4: Zawsze przychodzę do ciebie na kolanach, bbygirl

C: Ja wiem, nie chcę być OP, dlatego tak pilnie szukam u ciebie granic. Tego o nieprzechodzeniu przez ściany sobie wyjątkowo nie wyhalucynowałam z niczego.
Zapytałam kiedyś:
Cytat:[Czy można] Zapaść się w ziemię i posłuchać, jak ją ryją krety?

Na co rzekłaś:
Cytat:Poruszasz się tak, jak byś się poruszała normalnie. Nie dostajesz super mocy innych niż takie, że możesz innych podsłuchiwać jak creep.

Wyprowadziłam z tego wniosek, że skoro poruszasz się normalnie i nie dostajesz super mocy, to: nie przenikasz przez ciała stałe. Mechanika nie mówi wprost o tym, czy można przenikać przez przedmioty, a Beza mówi, że poruszasz się normalnie, czyli nie można przez nic przenikać.
Rozumiem jednak w takim razie, że materie się dzielą na przenikalne i nieprzenikalne. Nie mogę zapaść się w ziemię, ale czy mogę sobie chociaż wejść duchem w drzewo?

CC: Będę miała to z tyłu głowy. Jak jeszcze kiedyś zajmę się myśleniem, to może coś zaproponuję. Na razie jest dla mnie ok nic nie czuć.

CCC: Ciężki punkt. Jestem chorobliwym, histerycznym overthinkerem. Może zauważyłaś.


dotknij trawy
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#674
30.05.2025, 22:45  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.05.2025, 22:52 przez Eutierria.)  
@Helloise

Dusia, skoro lubisz rozważać nad takimi rzeczami, zamiast zadawać mi nieskończoną liczbę pytań, skonstruuj opis, który będzie mógł być umieszczony przy tej umiejętności. Nałożymy na niego ewentualne poprawki i go dodamy.

A co do tej uwagi: no komunikacja jest wadliwa, ty pomyślałaś o przenikaniu przez drzwi, ja niekoniecznie, bo mój mózg uznał opis w mechanice za zrozumiałe core. W każdym razie dostrzegam dużą wadę tego, że przerzucamy się tutaj przemyśleniami co jakiś czas: ktoś to pewnie zagra inaczej niż ty, bo się nie zapyta. Więc ubranie tej energii w opis rozbudowujący forumowe treści uważam za korzystne dla społeczności.
Strateg
Strateg, szachista, detektyw
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, przystojny mężczyzna o surowych rysach twarzy, jasnych oczach i krótko przyciętych, jasnych włosach. Jego spojrzenie bywa przenikliwe, ton głosu spokojny, ale stanowczy. Porusza się z pewną wojskową dyscypliną, emanując opanowaniem i skupieniem – jak ktoś, kto więcej widział, niż mówi.

Alistair Anderson
#675
31.05.2025, 09:44  ✶  
Mam pytanie jak wygląda moja sytuacja w fabule Spalonej Nocy? - moje sesje rekrutacyjne nie są jeszcze zatwierdzone, a dowiedziałem się, że zgłaszanie fabuł dla ZF kończy się dzisiaj
Czarodziej
wiek
30
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Skup, sprzedaż, pośrednictwo.
Wysoka na 175cm i szczupła kobieta o długich blond włosach luźno okalających nieco podłużną twarz o chłodnej cerze, błękitnych oczach i rubinowych ustach. Ubrana zazwyczaj schludnie i klasycznie w długą spódnicę i pasującą koszulę, którą okrywa tradycyjną szatą. Całość najczęściej w barwach czerni i zieleni z deseniami czerwieni i fioletu oraz kontrastującym eleganckim dodatkiem. Jej uroda idealnie współgra z melodyjnym głosem, bezbłędną dykcją oraz naturalną gracją ruchów. Niezależenie od miejsca i sytuacji sprawia wrażenie jakby zawsze była właściwą osobą we właściwym miejscu.

Ceolsige Burke
#676
31.05.2025, 09:46  ✶  
(30.05.2025, 12:55 )Eutierria napisał(a):
@Ceolsige Burke

Podziemne Ścieżki są wyłączone z rzutów. Jeżeli czyjaś lokacja znajduje się na Ścieżkach, wystarczy to odnotować tak jak tutaj. Ósmego września zmieniło się miejsce, które służyło jako przejście na Ścieżki (twoja postać o tym wie, ponieważ posiada przewagę Znajomość półświatka II). Żaden ze Śmierciożerców nie otrzymał zadania podpalania lokali na Ścieżkach.

Nie rzucasz na lokacje, których nie posiadasz i w których nie mieszkasz - nie wiem, czym jest Burke's Atelier na Horyzontalnej i jakie ma znaczenie dla twojej postaci, ale wiem za to, że lokacją rodową rodziny Burke jest Borgin & Burke's przy Alei Śmiertelnego Nokturnu. Jeżeli masz problem z wyczajeniem które lokacje są rodowe, są one podlinkowane w na liście rodzin oraz znajdują się na liście lokacji. Na Borgin & Burke's nikt nie rzuca, bo Śmierciożercy użyli na tej lokacji karty Zasłony Dymnej w pierwszej części wydarzenia - na dole pierwszego posta znajduje się informacja o „lokacjach zwolnionych z rzutów”.

Jeżeli czegoś nie zrozumiałam, to daj znać, bo wysypianie się jest mi ostatnio dalekie, a zdaję sobie sprawę z tego, że dołączenie do trwającego wydarzenia może być zagmatwane.

Dziękuję za odpowiedź.
Postaram się nie dokładać do chronicznej bezsenności.
Skoro B&B jest siedzibą rodową Burke to ten element mogę zignorować: http://secretsoflondon.pl/showthread.php...09#pid1209 ?

Odnośnie rzucania na spalonej to postaram się ogarnąć rzut i nie wtrącać się w trwające misje. Trochę okrzepnę na forum i w świecie przedstawionym zanim zacznę wpływać na fabułę. Dziękuję za zrozumienie.

Pozdrawiam
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#677
31.05.2025, 09:52  ✶  
@Alistair Anderson

Hej, dołączyłeś na forum na tyle późno, że zadania dla Zakonu zwyczajnie cię ominęły (były na to trzy rzeczywiste miesiące). Jeden dzień to trochę krótko na sprawdzenie tego i poumawianie się. Jeżeli zdążyłeś się umówić na coś z innymi zakonnikami to możecie dać mi znać na PW i przemyślę sprawę. Jeżeli nie - na pewno pojawi się niedługo coś nowego dla Zakonu i będziesz mógł wziąć w tym udział.
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#678
31.05.2025, 09:56  ✶  
@Ceolsige Burke

Zgodnie z zasadami możesz nawet poprosić o jego usunięcie i uzupełnić temat od nowa, według własnego pomysłu. Ten gracz nie gra już od dawna, zniknął krótko po napisaniu podlinkowanego posta i nie wrócił, jego opis nie miał żadnego wpływu na fabułę. Mistrz gry dobierając siedziby rodowe podjął decyzję z mojego poprzedniego posta - siedzibą rodu Burke jest sklep.
Prorok Niecodzienny
Everyone is a monster to someone.
Since you are so convinced that I am yours, I will be it.
wiek
32
sława
V
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
Niewymowny (Komnata Przepowiedni)
Na ten moment dłuższe, ciemnobrązowe włosy, które zaczynają się coraz bardziej niesfornie kręcić. Przeraźliwie niebieskie oczy, które patrzą przez ciebie i poza ciebie – raz nieobecne, zmętniałe, przerażająco puste, raz zadziwiająco klarowne, ostre, i tak boleśnie intensywne, że niemalże przewiercają rozmówcę na wylot – zawsze zaś tchną zimną obojętnością. Sprawiają wrażenie przekrwionych, bo Alexander coraz częściej zapomina o regularnym mruganiu. Wysoki wzrost (1,91 m). Zwykle mocno się garbi, więc wydaje się niższy. Dosyć chudy, ale już nie wychudzony, twarzy nie ma tak wymizerowanej, jak jeszcze kilka miesięcy temu. Nieco ciemniejsza karnacja, jako że w jego żyłach płynie cygańska krew: w jasnym świetle doskonale widać jednak, jak niezdrowo wygląda skóra mężczyzny, to, że jego cera kolorytem wpada w odcienie szarości i zieleni. Potężne cienie pod oczami sugerują problemy ze snem. Raczej małomówny, ma melodyjny, nieco chrapliwy głos. Pod ubraniem, Alexander skrywa liczne ślady po wkłuciach w formie starych, zanikających blizn i przebarwień skórnych, zlokalizowane głównie na przedramionach – charyzmaty doświadczonego narkomana – którym w innych okolicach towarzyszą także bardziej masywne, zabliźnione szramy – te będące z kolei pamiątkami po licznych pojedynkach i innych nielegalnych ekscesach. Lekko drżące dłonie, zwykle przyobleczone są w pierścienie pokryte tajemniczymi runami. Zawsze elegancko ubrany, nosi tylko czerń i biel. Najczęściej sprawia wrażenie lekko znudzonego, a jego sposób bycia cechuje arogancka nonszalancja jasnowidza.

Alexander Mulciber
#679
31.05.2025, 22:58  ✶  
Wyrzuciłam sukces w tym zadaniu na szpiegowanko dla Śmierciuchów. Chodzę i oglądam sobie ludzi na Horyzontalnej

Tutaj!

Czy mam opisać że widzę coś konkretnego? Czy mogę po prostu opisać coś ogólnego i potem zaczekać na info na podsumowaniu eventu?


Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#680
31.05.2025, 23:09  ✶  
@Alexander Mulciber

Opcja numer 2. Serduszko Dostaniecie listę nazwisk w podsumowaniu.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości


Strony (92): « Wstecz 1 … 66 67 68 69 70 … 92 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa