• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
Alexander z dworca ZOO

Alexander z dworca ZOO
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#121
29.08.2025, 09:43  ✶  

Mości uniżony wróżbito,
Poszedłem w Twoje ślady o "panie" i zająłem się twoim ulubionym hobby - hobby horsingiem wróżkarstwem wróż...? W sensie wróżbiarstwem.
Oto co mi przepowiedziały karty odnośnie twojej przyszłości:

7 pałek - czeka ciebie soczysty wpierdol w niedalekiej przyszłości, a może już go otrzymałeś, bo nie wiem jak działają te karty - w sensie czy pokazują do przodu, czy do tyłu, czy do 48 godzin wstecz

ty - no to tu nie trzeba za dużo tłumaczyć, bo to po prostu ty, więc ty to dostaniesz

Lorien - no tu też nie trzeba dużo tłumaczyć, bo jest wyrocznia, sędziną, paniom władzom i wyrok będzie na tobie

Biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw, karty wskazują, że:
1. masz srogo przejebane
2. masz srogo przejebane
3. masz srogo przejebane
buuuuuuuuu, problemyyyy

Z wróżkarskimi pozdrowieniami,
Mulciber


List dotarł do Alexandra w godzinach wieczornych, dnia 13 września. Do listu został załączony obrazek poglądowy, aby poczciwy Mulciber mógł wiedzieć o czym w ogóle jest mowa.
[+]Spoiler
"7 pałek" to inaczej 2x "3 Buława" + "Buława"; Alexander Mulciber ["ty"] to inaczej "Głupiec"; Lorien to inaczej "Sprawiedliwość" ~ tarot przetłumaczony na Staszkowe


"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#122
29.08.2025, 15:00  ✶  


wow
z tobą to na serio nie jest dobrze
myślałeś nad wizytą u jakiegoś lekarza?
mam zawiadomić Rosie, że jest z tobą trochę gorzej?


PS.
Dzięki za czuwanie, I guess

List dotarł jakieś kilkanaście minut po tym, jak Alexander odpisał, a Stanley zdążył odzyskać zmysły po takiej kanonadzie wrożbiarstwa jaką zgotował mu Mulciber


"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#123
29.08.2025, 17:27  ✶  

Ty, a weź mi powiedz, bo doczytałem w końcu Twój list - o którą poduszkę Ci chodzi?

Mulciber

List dotarł w nocy z 14 na 15 września.


"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
Dama z gramofonem
And the violence, caused silence
Who are we mistaken?
wiek
34
sława
IV
krew
czysta
genetyka
maledictus
zawód
Sędzia Wizengamotu
Czarownica o klasycznej, włoskiej urodzie odziedziczonej po matce. Ma ciemnobrązowe (z pierwszymi siwymi włosami) trudne do ujarzmienia loki, w które zwykle wpina złote spinki i ozdoby. Oczy - o bardzo nienaturalnym, kobaltowym kolorze. Bogowie pożałowali jej wzrostu. Ta poważna, dorosła kobieta ma zaledwie 149 cm wzrostu. Według kartoteki medycznej waży 37kg. Pachnie drogimi perfumami o zapachu jaśminu i ubiera się u magicznych projektantów, choć częściej można ją spotkać w przepisowym ministerialnym mundurku sędzi. Na przekór modzie czystokrwistych - uwielbia torebki, nienawidzi magicznych sakiew. Jej codzienna torebka z paryskiego magicznego domu mody jej zawsze wypchana po brzegi dokumentami, kosmetykami i innymi pierdołami, bez których nie może się obejść. Ogólnie to kobietą jest ułożoną, kulturalną, chociaż pierwsza dzień dobry na ulicy nie powie.

Lorien Mulciber
#124
17.09.2025, 22:22  ✶  
List dotarł do Niewymownego 29.09 w godzinach przedpołudniowych.

Alex słuchaj, pytanie mam.
Bo wyszło mi w fusach, że będę miała kaczki. Nie interesuj się skąd wiem, że na pewno kaczki. Po prostu wiem.
Ale powiedz ty mi czy o takie wywróżone kaczki to trzeba jakoś inaczej dbać? Nie wiem, może trzeba im czytać Demaskowanie Przyszłości do snu jak są małymi kaczątkami? Mają odmaczać kuperki w księżycowej wodzie?

ODPOWIEDZ.
TO WAŻNE.

xoxo,
Lorka
szamanka
Kochajcie mnie, kochajcie, wy
—
 gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
wiek
33
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
alchemiczka, zielarka, leśnicza, stwórczyni
Tchnie czymś dzikim, nosi na sobie okruchy lasu: czasem we włosy zaplącze się uschnięta gałązka, czasem w materiał szaty wczepią nasiona czy wkleją niteczki pajęczyn, a czasem sama czarownica dokłada intencjonalnie atrybuty natury: ozdoby z ptasich piór, polnych kwiatów czy zwierzęcych kłów. Ciągnie się za nią woń suchych traw, żywicy i palonych kadzideł. Kobieta szczupła i przeciętnego wzrostu (164 cm), niebieskie oczy. Długie blond włosy o średnim skręcie, rzadko ułożone i wystylizowane, zwykle znajdzie się wśród nich kołtun. Spódnice szat Helloise są długie i mają głębokie kieszenie, w których zawsze znajdzie się nieco ziarna dla ptaków. Lubi mięsiste tkaniny, warstwy, ubrania swobodnie płynące za sylwetką, nie boi się wzorów ani koloru, choć wybiera głównie barwy głębokie i niezbyt nasycone lub bliskie ziemi: zielenie, brązy, zgaszone pomarańcze. Stawia przede wszystkim na praktyczność: materiały solidne, które posłużą długie lata i nie zaszkodzi im praca w ogrodzie. Zamiast sakwy często nosi pas na wzór dawnych châtelaine, do którego na skórzanych rzemykach przymocowane są drobne przedmioty: różdżka, futeralik z nożem, woreczek soli czy miniaturowe buteleczki eliksirów, w tym zawsze jedna z solami trzeźwiącymi. Helloise nie nosi klasycznej biżuterii. Posiada jedynie ozdoby z drewnianych koralików i elementów zwierzęcych.

Helloise Rowle
#125
18.09.2025, 14:14  ✶  
Odpowiedź po mniej więcej dwóch dniach.

Kartka numer 1 to zwykła karta z notesu. Bliżej brzegów poodbijane były krwią fragmentaryczne odciski palców, ich układ był wyraźnie przypadkowy, wyglądały na powstałe przy przytrzymywaniu kartki. Przez środek ciągnęła się dłuższa, wąska, krwista smuga, od której część tuszu rozmazała się, lecz nie do tego stopnia, aby nie dało się odczytać liter.

Jak daleko sięga twój wzrok? Widzisz kamień i krew w moich ustach

Gdy kładę ostry kamień na języku wiem że może zrobić mi krzywdę
może tego chcę żeby pokaleczył
po coś jest ostry i żadne z nas nie pomyślało nawet żeby go opiłować

bo może sama kaleczę się nim z miłości do ostrego kamienia
Czy tu sięgnął twój wzrok? Jak dobrze mnie widzisz?

Kolejną wiadomość zapisano drobnym drukiem na wewnętrznej stronie okładki wyrwanej z oprawy starego wydania Corpus Aristotelicum ułożonego przez Augusta Immanuela Bekkera; mogło to być jedno z pierwszych wydań, a może po prostu ktoś przechowywał je w wilgotnym miejscu. Trzeba byłoby to sprawdzić.

Ktoś kiedyś dowodził, że i kamienie mają duszę, tyle że tak cichą że jej nie słychać. Nie wiem czy i to nie był jakiś stary grek skoro już zagaiłeś temat Greków
Być może poszukam go dla ciebie później
to jest tego greka który wynalazł pneumę i tchnął ją w cały świat
nazwali to heloizm helio HILOZOIZM
tyle że nie ma na to chyba naukowych dowodów
nie powiem ci czy to prawda, bo oglądałam dusze zwierząt i dusze ludzi, ale
szukałam ale nie, inne nie
jeszcze nie?
Kamienie na pewno natomiast słyszą i pamiętają
jak mnie i ciebie na tym kamieniu
Na to nauka ma dowody jeśli ci to uczyni różnicę
Pisał o tym jeszcze inny grek
to jest pisał o rozumach czynnych i biernych we wszech rzeczy
to był inny grek, co wiem na pewno, bo ten widział trzy dusze — dusze roślin, dusze zwierząt i dusze ludzkie, czego mu zazdroszczę
nie człowieka, oczywiście, bo tę duszę zobaczyć może każdy, kto się choć trochę postara
Ale jego imienia też nie pamiętam, ani nie pamiętam kto szedł przed nim, ani kto za nim
wszyscy grecy chodzili po sobie nawzajem, więc co to ma za znaczenie

Widmowidzowie w każdym razie dali dowód umysłu receptywnego kamienia, na którym teraz żyje trochę mnie i trochę ciebie, nawet jeśli nie ma aktywnej duszy
Niektórzy runiści nauczyli się też kamienie nasączać magią, choć jak tego dokonano też nie jestem pewna
Jest do tego jednak dopisana nauka, jeśli uczyni ci to różnicę

Twoje kamienie słyszą, a tam gdzie są teraz, śpiewa im się piękny koncert

Notatka na jakimś losowym świstku zabłąkanym wśród papierów:

Chłopiec z gwiezdnej skały (tak bardzo podoba mi się twoje niebo) a i tak skończył w podłożu
Nie martw się, bo nie są uwięzione w doniczce
dałam im inny kosmos

Papeterię kolejnego zapisku stanowiła złożona na pół i — a jakże — również chamsko i krzywo wyrwana rycina botaniczna.

czasem myślę po co kwiaty w ogóle tam są na tych kamieniach, ale przecież wiem
potrzebujemy kwiatów na skale żeby pasały się na nich przeklęte krwiożercze owce
owce więcej owiec, okrutne ilości owiec które unicestwiły już tyle rzadkich gatunków

żeby one mogły potem owce żreć

snowdońskie lilijki uciekły na walijską górską skałę bo tam ich owce nie sięgają
ale zobacz jak nędzne są na tej kolejnej stercie kamieni

Po otwarciu złożonej ryciny wypadła unieśmiertelniona magicznym roztworem lilijka z całym korzeniem. Alexander miał tylko chwilę, aby jej się przyjrzeć, bo po rozłożeniu kartki zaczęła się reakcja, od której błyskawicznie zwiędła, i został wkrótce na jego rękach wiotki trupek.
Wewnątrz kartki dodano:


Te drzewa
Nieważne.
Możesz je oglądać, a nawet możesz oglądać je ze mną.

Kolejna luźna notatka:

O wróżbach w locie kamieni i locie dymu też pisał grek
choć po prawdzie nie jestem pewna, czy którykolwiek z nich był tak naprawdę grekiem, niezbyt mnie to obchodzi

Zaproszenie na wesele zwrócono pobazgrane:

Formalnie,
Alexandrze        czy        Panie Mulciber
formalnie jeszcze w Walii nie byłam, ale pomyślę, czy się ubrać.

HR


dotknij trawy
Dama z gramofonem
And the violence, caused silence
Who are we mistaken?
wiek
34
sława
IV
krew
czysta
genetyka
maledictus
zawód
Sędzia Wizengamotu
Czarownica o klasycznej, włoskiej urodzie odziedziczonej po matce. Ma ciemnobrązowe (z pierwszymi siwymi włosami) trudne do ujarzmienia loki, w które zwykle wpina złote spinki i ozdoby. Oczy - o bardzo nienaturalnym, kobaltowym kolorze. Bogowie pożałowali jej wzrostu. Ta poważna, dorosła kobieta ma zaledwie 149 cm wzrostu. Według kartoteki medycznej waży 37kg. Pachnie drogimi perfumami o zapachu jaśminu i ubiera się u magicznych projektantów, choć częściej można ją spotkać w przepisowym ministerialnym mundurku sędzi. Na przekór modzie czystokrwistych - uwielbia torebki, nienawidzi magicznych sakiew. Jej codzienna torebka z paryskiego magicznego domu mody jej zawsze wypchana po brzegi dokumentami, kosmetykami i innymi pierdołami, bez których nie może się obejść. Ogólnie to kobietą jest ułożoną, kulturalną, chociaż pierwsza dzień dobry na ulicy nie powie.

Lorien Mulciber
#126
29.09.2025, 14:47  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.09.2025, 14:48 przez Lorien Mulciber.)  
16.09. trochę po 11 na biurku Alexandra znalazł się o dziwo całkiem porządny żuraw z origami. Najwyraźniej za drugim razem poszło jej już lepiej składanie.
Wszystko zapisane było na kartce z cotygodniowej katorgi jaką były jej wykłady z prawa brytyjskiego. Biedni stażyści najwyraźniej dzisiaj mieli u pani Mulciber jakiś egzamin…


( / 1 pkt) Podaj nazwisko alchemika, którego proces w 1847 roku doprowadził do ograniczenia handlu miksturami leczniczymi na terenie Zjednoczonego Królestwa.
( / 2 pkt) W którym roku Wizengamot po raz pierwszy zakazał sprzedaży Eliksiru Miłosnego (100% roztworu amortencji)  podmiotom nieposiadającym licencji magimedycznej? Podaj pełną nazwę i numer sprawy, która do tego doprowadziła.
( / 1 pkt) Kto był głównym autorem poprawki do Dekretu o ścisłej ochronie tajemnic alchemicznych i zakazie stosowania eksperymentów mogących naruszyć integralność praw Kkodeksu Tajności Czarodziejów usankcjonowanej w 1812 roku, znanej jako „Poprawka Castiela Augusta Rowle”?
( / 1 pkt) Podaj nazwisko rodu czarodziejów, który w 1964 roku wytoczył sprawę Wizengamotowi o prawo do dziedziczenia ksiąg alchemicznych pozyskanych w drodze przywłaszczenia.



Alexandrze,
Zaprosiłam dziś wieczorem na herbatę mojego drogiego przyjaciela Anthony’ego Shafiq’a. Odpowiadając na twoje pytania:
Nie, nie możesz nie przyjść.
Tak wiem, że masz czas.
Tak, wiem że dzisiaj nie pracujesz do późna. Nigdy nie pracujesz w sobotnie wieczory jeśli nie jesteś w trakcie ważnego projektu z ramienia DT. Tak, wiem, że aktualnie żadnego nie prowadzisz, bo rano widziałam wszystkie twoje kubki w pokoju socjalnym.
A skoro one tam były, to ciebie nie było jeszcze na dole.
Nie, nie możesz się zamknąć w pokoju i udawać, że cię nie ma. Ale zamknij tam proszę mojego kota. Nie lubi Anthony’ego.
Nie, wcale nie jesteś uczulony na herbatę. Nie kłam.
Tak musisz z nami posiedzieć. To się nazywa kultura.

xoxo,
Lorien
Dama z gramofonem
And the violence, caused silence
Who are we mistaken?
wiek
34
sława
IV
krew
czysta
genetyka
maledictus
zawód
Sędzia Wizengamotu
Czarownica o klasycznej, włoskiej urodzie odziedziczonej po matce. Ma ciemnobrązowe (z pierwszymi siwymi włosami) trudne do ujarzmienia loki, w które zwykle wpina złote spinki i ozdoby. Oczy - o bardzo nienaturalnym, kobaltowym kolorze. Bogowie pożałowali jej wzrostu. Ta poważna, dorosła kobieta ma zaledwie 149 cm wzrostu. Według kartoteki medycznej waży 37kg. Pachnie drogimi perfumami o zapachu jaśminu i ubiera się u magicznych projektantów, choć częściej można ją spotkać w przepisowym ministerialnym mundurku sędzi. Na przekór modzie czystokrwistych - uwielbia torebki, nienawidzi magicznych sakiew. Jej codzienna torebka z paryskiego magicznego domu mody jej zawsze wypchana po brzegi dokumentami, kosmetykami i innymi pierdołami, bez których nie może się obejść. Ogólnie to kobietą jest ułożoną, kulturalną, chociaż pierwsza dzień dobry na ulicy nie powie.

Lorien Mulciber
#127
30.09.2025, 14:36  ✶  
Odpowiedź na jego listy przyniósł nadal obrażony na swojego właściciela Nostradamus

Pomyślę o tym. Sprawa nr 21/37/PMcM1. Nie, jego młodszy brat Tyberius Rowle. To był twój świętej pamięci pan ojciec.

Po prostu bądź dla niego miły.
To ci nawet 10 mieczy kupię jeśli będziesz chciał.

Lorka
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#128
12.10.2025, 12:33  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.10.2025, 12:36 przez Stanley Andrew Borgin.)  
Odpowiedź na ten list.

Głębina, 12 września 1972

Drogi Alexandrze,

Mam nadzieję, że mój list zastaje Cię w dobrym zdrowiu i równie dobrym humorze.

Aby odpowiedzieć na Twoje pytanie, zacznę od samego początku. Tak, zdążyłem posiąść arkana tejże sztuki. Świętej pamięci Anne zadbała, abym i ja mógł kultywować tradycję rodziny Borgin w ramach, które zostały założone lata temu.

Wydaje mi się, że byłbym w stanie to wykonać. Nie chciałbym wchodzić w szczegóły tej operacji, bo jeszcze mogłaby Cię od tego rozboleć głowa. Najważniejsze jest to, że dałoby radę coś takiego zrobić. Jeżeli nie ja, moi krewni pomogliby mi z wielką chęcią.

Co do kwestii oczu - wydaje mi się, że nie jest konieczne, aby głowa je posiadała.

Pytasz również: jak daleko sięga ich wzrok? Prawdę mówiąc, nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Mam jednak pewność, że bez trudu możliwa jest obserwacja całego pomieszczenia.

Musisz tylko wiedzieć o pewnej rzeczy - spreparowanie głowy to jedno, a patrzenie przez taką główkę to całkowicie inna sprawa. Tylko Borginowie są w stanie to zrobić, więc raczej nie byłaby przydatna w Twojej sprawie. Oczywiście, o ile to Ty chciałbyś przez nią spoglądać.

Jeżeli miałbyś jeszcze jakieś pytania - daj znać. Postaram się pomóc.

Z wyrazami szacunku,
Borgin


"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#129
12.10.2025, 12:35  ✶  

Ty
ja nie wiem co Ci tam napisał Francis, bo mu dyktowałem
ale ogólnie to potrafię coś tam z tymi główkami
no i mogę przez nie patrzeć

pozdrawiam


List nadszedł kilkanaście minut później po poprzedniej wiadomości.


"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#130
12.10.2025, 12:45  ✶  

Niemowo,

A to Ty nie masz większego doświadczenia z opryskliwymi dziewuchami?
Zresztą co ja, koleżanek szukam? Niewystarczająco mam? Po co to komu?

Najchętniej to bym Ci napisał, abyś ruszył te swoje cztery litery z Ministerstwa i poszedł sam to sprawdzić, a nie. Z bożej łaski Nestorze.

B.

PS.
Będzie zrobione.

List dotarł w dniu 17. sierpnia


"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości


Strony (16): « Wstecz 1 … 11 12 13 14 15 16 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa