Robert!
Jak sytuacja u Ciebie?
Ja jestem w miarę cały, ucierpiało tylko mieszkanie.
Czy wiesz, co z Jonathanem? Nie odpowiedział na wiadomość.
Pamiętasz, jak dwa tygodnie temu wspominałeś o zakupie nieruchomości?
Byłbym chętny. Te mugolskie wieżowce World’s End wołają me imię za każdym razem, kiedy przejeżdżam obok nich w drodze do i od Henry’ego. Tylko jeżeli myślisz o wynajmie, to musimy kupić dwa, bo ja potrzebuję dla siebie. Moje mieszkanie przy Horyzontalnej jest wciąż niezdatne do użytku, a Henry’emu nie mogę się dłużej narzucać. Może w pakiecie będzie jakoś taniej?
Przypuszczam, że po 8 września strasznie trudno o mieszkania, ale może znasz jakieś prawne sztuczki, które by nam pomogły? Nie chcę robić nic nielegalnego, ale… no, sam wiesz najlepiej, czasami trzeba nagiąć zasady. Nie, żebym namawiał do czynu zabronionego, czy coś.
Podobnie, oświadczam, że dołączony do listu skromny upominek nie jest łapówką. Potraktuj go jako zadośćuczynienie za Twoje wczorajsze straty. W końcu okazanie skruchy jest chyba okolicznością łagodzącą, co?
Pomyśl i daj znać.
![[Obrazek: 7beabf3f185f9fcf6789352df12d408c.jpg]](https://i.pinimg.com/474x/7b/ea/bf/7beabf3f185f9fcf6789352df12d408c.jpg)
Jesteśmy wciąż w trakcie zbierania danych i porządkowaniu odpowiednich dokumentacji. Statystyki z dnia na dzień zmieniają się. Skala ta jednak jest duża. W tej chwili nie jestem wstanie przekazać szczegółowych i stałych informacji, które Pan potrzebuje. Jestem w trakcie ustalania terminu spotkania z Dyrektorką Kliniki Magicznych Chorób i Urazów, od której mam nadzieję otrzymać więcej dodatkowych informacji na temat poszkodowanych obywateli naszego kraju, w tym pracowników Ministerstwa.
Jestem wdzięczny za wykazanie zainteresowanie sytuacją obywateli w kraju i chęci udzielenia im pomocy. W ramach współpracy, mogę Pana zapewnić, że jak tylko uzyskam wszystkie potrzebne informacje na wskazany temat, zostaną panu przesłane tak szybko, jak to możliwe.