• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[25.09.1972 Hannibal & Oliver] 10 easy steps to create an enemy and start a war

[25.09.1972 Hannibal & Oliver] 10 easy steps to create an enemy and start a war
lover, not a fighter
wiek
20
sława
VI
krew
czysta
genetyka
oko uśpione
zawód
artysta sceniczny
175 cm wzrostu (na scenie wydawał się wyższy!) Pełna emocji twarz. Ciemne oczy i włosy, które zwykle pozostają w nieładzie. Goli się na gładko. Szczupły, ale umięśniony - zawodowy tancerz. Strój modny wśród mugolskiej młodzieży, czasami zgoła ekstrawagancki.

Hannibal Selwyn
#11
24.02.2026, 20:45  ✶  
Wolne palce podtrzymującej koszulkę dłoni Hannibala przesunęły się po skórze tuż pod mostkiem. Mimochodem - a może wcale nie. Chwilę później ubranie wróciło na swoje miejsce.

- Ja też - westchnął. Dyskusja z goblinami pozwoliła mu upuścić trochę pary i przekuć frustrację w konstruktywne… no, w każdym razie w jakieś, fizyczne, działanie, a to zawsze pomagało, ale nie wystarczyło. Pod skórą Hannibala znowu pełgał niepokój, który mógł skutecznie ugasić tylko strumień alkoholu albo okład z drugiego ciała. Albo jedno i drugie.

Znał wiele miejsc, gdzie można było dostać te rzeczy, ale podobnie jak wybór ulubionych lokali Olivera obejmował głównie podejrzane zakamarki Nokturnu, tak z kolei Hannibal w poszukiwaniu rozrywki trafiał najczęściej do mugolskiej części miasta. To nie były miejsca, w które czarodzieje chodziliby często i chętnie. I bardzo dobrze - póki tak pozostawało oferowały wytchnienie anonimowości.

- Kiedyś musisz mnie zabrać na jakiś pub crawl po Nokturnie. Tylko nie z tą twarzą - uśmiechnął się do McKinnona i machnął dłonią w stronę własnej facjaty. No właśnie. Anonimowość. Toaletka Selwynów mogła ją zapewnić w czarodziejskich dzielnicach jedynie na kilka godzin. Niczym Kopciuszek, pomyślał Selwyn. Romantycznie.

- Może to nie jest nasz wieczór na kombinowanie. Chodźmy do tej Fontanny, to te uciekające frytki? - zgodził się łatwo, czekając u wylotu uliczki, aż kumpel do niego dołączy - Też o nich słyszałem, a nie było okazji spróbować.
Nie potrzebował co prawda zniżek za łapanie uciekającego jedzenia, ale absurdalna, podlana trunkami rozrywka zawsze była w cenie. I może tam nikt nie będzie usiłował ich wciągać w polityczne dyskusje.

Ulica była cicha i noc też była - chwilowo - oszukańczo - z powrotem cicha.
Hannibal nie zamierzał dać się na to nabrać.

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Hannibal Selwyn (2163), Oliver McKinnon (1503)


Strony (2): « Wstecz 1 2


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa