• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 17 Dalej »
[jesień, 1970 r.] Kiedy Księżyc widział, jak Morze oddaje jedną ze swoich córek

[jesień, 1970 r.] Kiedy Księżyc widział, jak Morze oddaje jedną ze swoich córek
Pani Jeziora
the homosexual urge to disappear at sea
wiek
22
sława
—
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
przedszkolanka & barmanka
165 cm / brązowe włosy / zielono-niebieskie oczy

Brynja Nordgersim
#11
02.04.2026, 19:47  ✶  
Brynja wciąż była naga jak świt nad nieoswojoną ziemią. Nie odwróciła się, nie sięgnęła po ubranie,  nie wykonała nawet gestu, który mógłby zdradzić zawstydzenie od chwili, gdy uświadomiła sobie, że nie była na wybrzeżu sama. Nie wynikało to jednak z niewiedzy ani nieobycia. Ludzkie ciało bywało przecież niedoskonałe i istniały momenty, w których odzienie traciło na znaczeniu — zwłaszcza, gdy wokół panowała natura, a jej obecność była równie naturalna jak piękno nieopodal stojącej kobiety. Co więcej, Lana nie obudziła w niej lęku. Selkie nie dostrzegała w niej zagrożenia. Gdyby choć przez chwilę pomyślała, że mogłaby zostać wykorzystana przez człowieka, dawno by uciekła.

Jej spojrzenie oderwało się wreszcie od wilgotnego, zmiętego listu i spoczęło ponownie na bladej, pięknej twarzy. W oczach selkie zamigotała nieufność, złagodzona tkliwością, jaką wzbudzały w niej stworzenia lądu, ilekroć los kładł je przed nią nagie ze swych tajemnic. Ciepło. Kruchość. Jakże osobliwe były te dwa przymioty — tak nieodłącznie związane z ludzkim ciałem.
— Był? — powtórzyła. — Jeżeli był taki ważny, to dlaczego pozwoliłaś, aby spotkał go podobny los? Czy coś odwróciło twoją uwagę?
Być może w istocie nie tak daleko było jej do syren, o których szeptano na wybrzeżach i mamiły ludzkich mężczyzn ku zgubie samą tylko słodyczą głosu i obietnicą ciała. Ona jednak nie zamierzała skrzywdzić tej pięknej nieznajomej, która spoczywała przed nią z tą szczególną miękkością właściwą rannym ptakom.

O Matko, niechże Morze jej wybaczy, czuła z rosnącym niepokojem, że sama także poddawała się temu osobliwemu czarowi. Czy można było zostać uwiedzioną nie przez pieśń Księżyca, lecz przez samą obecność? Czy Morze, które od wieków znało głód we wszelkich jego odmianach, mogło czasem omylić go z pożądaniem?

Może były na świecie kobiety, które nigdy nie zostały stworzone po to, aby należeć do mężczyzny? Podobne pytanie kiedyś zadała Urd.

Jej uwagę odwrócił kawałek drewna, który musiał wysunąć się kobiecie o kieszeni, gdy ta upadła. Kobieta była czarownicą!
— Nie ma zaklęcia, które mogłoby to naprawić? — spytała, unosząc lekko mokry list między palcami.


Destiny can't be earned or returned
I feel when I question, my skin starts to burn
Why does my skin start to burn?
Love was the law and religion was taught, I'm not bought
Feel when we argue, our skin starts to rot
Lady of the Moon
old things have strange hungers
wiek
24
sława
III
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
badaczka historii magii
Drobna (163 cm) kobieta o wschodnioeuropejskich rysach, czarnych włosach i piwnych oczach. Zawsze elegancko ubrana, jak na czarownicę z dobrego domu przystało.

Lana Dolohov
#12
04.04.2026, 15:20  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.04.2026, 12:16 przez Lana Dolohov.)  
— C-chyba znasz odpowiedź na to pytanie... — Lana sama zdziwiła się, z jaką łatwością słowa przeszły jej przez gardło. Być może wreszcie poczuła się w tej rozmowie na tyle pewnie, by  swobodnie kontynuować. Nieznajoma ewidentnie chciała się z nią podroczyć. Dolohovówna nie była fanką podobnego przekomarzania, ponieważ przez swoją niezręczność w towarzystwie zwykle padała jego ofiarą. Teraz jednak nie wyczuła w wypowiedzi kobiety żadnych złośliwości, a raczej... figlarność? Świadomość tego faktu powinna zawstydzić Lanę jeszcze bardziej, lecz czarownica chyba osiągnęła  już dzisiaj swój limit zażenowania. Obecna sytuacja wydawała się jej tak absurdalna, że aż przestała się czuć skrępowana i dała się ponieść rozmowie jak morskim falom.

Gdyby Dolohovówna usłyszała, do jakich przymiotów porównywana jest właśnie jej uroda, zapewne bardzo by się zdziwiła. Owszem, potrafiła wyglądać ładnie (a nawet zjawiskowo jak to czasami określały jej koleżanki) kiedy ubrana była w eleganckie suknie uwydatniające dekolt, a we fryzurę wpleciono jej drogie klejnoty. Z pewnością jednak nie teraz, skoro miała na sobie strój podróżny, a jej włosy brudne były od piasku. W przypadku drugiej kobiety było zgoła inaczej; ona najwyraźniej stanowiła wyjątek od reguły, olśniewając urodą niezależnie od przywdzianych ubrań (czy też ich braku).

Fakt, iż nieznajoma domyśliła się jej prawdziwej tożsamości, powinien był bardziej zaalarmować Lanę. Czarownica jednakże już wcześniej założyła, że nieznajoma jest jakimś magicznym bytem, więc nie zamierzała zgłaszać tej sytuacji do Ministerstwa (co zapewne stanowiłoby niesamowicie niekomfortowe doświadczenie).
— Zapewne tak, ale na szczęście zapamiętałam mniej więcej jego treść. Większy problem jest z napisaniem odpowiedzi... — sama nie wiedziała czemu zaczęła się zwierzać obcej osobie. Może fizyczna bliskość wpłynęła jakoś na psychikę Dolohovówny?


She was like a star,
nothing but a beautiful echo of death.
Pani Jeziora
the homosexual urge to disappear at sea
wiek
22
sława
—
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
przedszkolanka & barmanka
165 cm / brązowe włosy / zielono-niebieskie oczy

Brynja Nordgersim
#13
12.04.2026, 12:44  ✶  
Od dawien dawna selkie różniły się od syren nie tylko naturą swego bytu, ale i sposobem, w jaki przyciągały ku sobie śmiertelnych mężczyzn. Brynja natomiast odróżniała się nawet od własnego gatunku. W jej sercu rozbrzmiewała tęsknota za spojrzeniami kobiet, pragnienie ich uwagi.

Ich wzroku, które spoczywałyby na niej z nieukrywaną ciekawością, dłoni, które z odwagą badałyby kształt jej ciała, niekiedy i ust, które odnajdywałyby drogę do miejsca między udami.

Nigdy jednak nie dane jej było pojąć w pełni własnej natury. Pytała, rozważała, poddawała w wątpliwość każdy odruch i każde pragnienie, jak gdyby mogła wydobyć prawdę z samej głębi swej duszy poprzez nieustanne dociekania. Z czasem więc porzuciła te rozważania, jako że odpowiedzi nigdy się nie doczekała.
— Obawiam się, że winna była pani sama — odpowiedziała. — To pani odciągnęła moją uwagę w chwili, gdy miałam się odziać. Morze bywa kapryśne, lecz czasem największym rozproszeniem okazuje się cudza uroda — wyjaśniła, komplementując kobietę. Jej palce zawisły niepewne dalszego gestu nim w końcu puściła Lanę. W jednej dłoni wciąż trzymała list, drugą wyciągnęła ku czarownicy. Selkie nie zamierzała nikogo tego dnia porywać, mimo że mogłoby to rozwiązać problem świadka raz na zawsze. — A więc nie piszesz do obcego. W czym rzecz? — spytała.


Destiny can't be earned or returned
I feel when I question, my skin starts to burn
Why does my skin start to burn?
Love was the law and religion was taught, I'm not bought
Feel when we argue, our skin starts to rot
Lady of the Moon
old things have strange hungers
wiek
24
sława
III
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
badaczka historii magii
Drobna (163 cm) kobieta o wschodnioeuropejskich rysach, czarnych włosach i piwnych oczach. Zawsze elegancko ubrana, jak na czarownicę z dobrego domu przystało.

Lana Dolohov
#14
19.04.2026, 13:29  ✶  
Lana z natury była dociekliwą osobą, dążącą do odkrycia tajemnic tego świata. Jednak pomimo całej zdobytej wiedzy, czarownicy do tej pory nie udało się poznać odpowiedzi na największą z zagadek, jaką stanowiły porywy jej własnego serca.

Od dziecka wiedziała, że różni się od innych dziewczyn; zamiast spędzać czas z rówieśnikami wolała przesiadywać w bibliotece, a podczas bali bardziej absorbowało ją podziwianie wystroju sali niż tańce. Jak bardzo nie starałaby się dopasować, czuła, że nie mogła wieść wyznaczonego jej w momencie urodzenia życia perfekcyjnej damy z czystokrwistego rodu. Swoją niechęć do wyjścia za mąż Dolohovówna interpretowała zatem jako kolejną odmienność, która zdawała się przeszkadzać bardziej innym członkom socjety niż jej samej. Lana zdawała sobie sprawę, że w pewnym momencie cierpliwość matki do ekscentryzmów córki się skończy, dlatego na razie korzystała z możliwości poświęcenia się w pełni swoim badaniom.

Oczywiście, dla osoby tak oczytanej jak Dolohovówna, koncept relacji romantycznych między osobami tej samej płci nie był zupełnie obcy. Podczas analizy przekazów historycznych, zdarzyło jej się natrafić na opisy różnych skandalicznych sytuacji, lecz nigdy nie przyszło jej do głowy, by odnieść te sytuacje do własnych uczuć (być może dlatego, że większość tego rodzaju insynuacji dotyczyła stosunków między dwoma mężczyznami). Podobnie jak nie zastanawiała się nad tym, czemu spędzała więcej czasu analizując nagie wizerunki kobiet; przecież podziwianie urody płci pięknej było zachowaniem powszechnym w społeczeństwie. Zapewne impuls do głębszej refleksji przyszedłby, gdyby Lana sama się zakochała, to jednak jeszcze się nie wydarzyło. A przynajmniej jeszcze nie...

Nieznajoma miała rację, wytykając Dolohovównie jej własne zachowanie. Przecież takie przypatrywanie się drugiej osobie było niekulturalne.
— Przepraszam. Nie powinnam była... — zaraz, czyżby nieznajoma insynuowała bycie rozproszoną przez urodę czarownicy? Komplement ten był tak niespodziewany, że mózg Lany zdawał się go nie pojmować. Zatem zamiast dokończyć wypowiedź, zarumieniła się jeszcze bardziej (o ile było to możliwe). Zebrała w sobie jednak na tyle odwagi, by chwycić wyciągniętą dłoń drugiej kobiety. Mimo wszystko gdyby nieznajoma chciała zrobić jej krzywdę, już dawno by to uczyniła. Gdy już udało jej się wstać, zaczęła otrzepywać spódnicę z piasku, by choć trochę doprowadzić się do ładu.
— Ach, matka ponagla mnie, bym wróciła do Londynu. Ale ja... wolę jeszcze zostać tutaj. — ponieważ boję się, że po powrocie będę musiała wrócić do życia według jej oczekiwań, tej części już nie wypowiedziała na głos. Brynja mogła jednak odczytać pewien ciężar i zmęczenie w jej oczach.


She was like a star,
nothing but a beautiful echo of death.
Pani Jeziora
the homosexual urge to disappear at sea
wiek
22
sława
—
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
przedszkolanka & barmanka
165 cm / brązowe włosy / zielono-niebieskie oczy

Brynja Nordgersim
#15
26.04.2026, 19:58  ✶  
Selkie ujęła dłoń kobiety, której ciepło nie było złudzeniem podsuwanym przez ląd, w swoją i pociągnęła ją ku górze delikatnie. Pozwoliła jej otrzepać suknię oraz wrócić do pozorów porządku.
— Jesteśmy spory kawałek od Londynu — zgodziła się, widząc zmęczenie wypisane w oczach Lany. Doprawdy, jak często miasta te zdawały się bardziej więzić niż gościć! W związku z tym, spokojne spojrzenie morskich ocząt spoczęło na twarzy nieznajomej z łagodną uwagą. Co więcej, ze słów wybrzmiało coś więcej aniżeli zwykła preferencja w sprawie pobytu. — Pani mama zapewne darzy panią uczuciem — dodała łagodniej. — Nie sądzę, jednak by to właśnie uczucie było źródłem pani wahania… — sama Brynja nie była wolna od tęsknoty za kobietą, która wydała ją na świat. Anna Mulciberówna była istotą rozchwianą, boleśnie nieprzystającą do roli, jaką przyszło jej pełnić. Nie było więc nic zaskakującego w tym, że żadna z córek nie odnalazła w rodzinnym domu schronienia.

Przynależność do ludzkiej rasy związane było z standardami ludzkiej kultury. Pewnie wypadałoby się ubrać, prawda?

Brynja przechyliła głowę, mokre włosy przesunęły się po jej ramieniu. Kiedy przypomniała sobie o własnym ciele, spojrzała w dół. Na nagą skórę, krople wody, które jeszcze nie zdążyły wyschnąć. Na foczą skórę, którą trzymała przy sobą.
— Życzysz sobie, abym się ubrała? — spytała.


Destiny can't be earned or returned
I feel when I question, my skin starts to burn
Why does my skin start to burn?
Love was the law and religion was taught, I'm not bought
Feel when we argue, our skin starts to rot
Lady of the Moon
old things have strange hungers
wiek
24
sława
III
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
badaczka historii magii
Drobna (163 cm) kobieta o wschodnioeuropejskich rysach, czarnych włosach i piwnych oczach. Zawsze elegancko ubrana, jak na czarownicę z dobrego domu przystało.

Lana Dolohov
#16
27.04.2026, 12:32  ✶  
— Wiem, że ona o mnie dba. Po prostu... To, co uważa za najlepsze dla mnie, jest sprzeczne z tym, czego ja sama pragnę. Ale niestety nie mogę zmienić jej zdania. — Lana nie wątpiła w matczyną miłość; gdyby Tanaquil była prawdziwie despotycznym rodzicem, już dawno zmusiłaby córkę do posłuszeństwa. Znając historie innych członków czystokrwistych rodów, którzy zapłacili słoną cenę za sprzeciwianie się woli nestorów, sytuacja Dolohovówny wydawała się iście sielankowa w porównaniu. Lana odczuwała więc sprzeczne emocje wobec matki, stanowiące niejednorodną mieszaninę wdzięczności i wyrzutów. Z perspektywy historyczki zdawała sobie również sprawę, iż wymagania rodzicielki były odzwierciedleniem oczekiwań wobec młodych kobiet panujących w obecnych czasach. Tanaquil Shafiq była idealnym tworem swojej epoki, a to jej córka stanowiła odstępstwo od normy.

Pytanie nieznajomej zaskoczyło Dolohovównę; jakim prawem mogłaby czegoś sobie życzyć, skoro sama niezaproszona wtargnęła w sferę prywatną drugiej kobiety? To tak jakby chciała poprosić morskie fale by się uspokoiły albo wiatr by przestał wyć. Lana była jedynie gościem na łasce sił natury.
— Nie chcę ci przeszkadzać. Jeśli powiesz tylko słowo, odejdę stąd. — spuściła wzrok. Naprawdę nie mogłaby niczego sobie rościć od nieznajomej, zwłaszcza po tym, jak ta okazała jej wyłącznie życzliwość (z odrobiną figlarności). A jednak... Jakaś część Dolohovówny pragnęła pozostać z nią na dłużej. Nie wyrywać się z tego momentu, w którym połączyły się dwa światy. Po chwili namysłu zebrała w sobie wystarczająco siły, by złożyć kobiecie nieśmiałą propozycję. — A-ale jeśli nie masz nic przeciwko memu towarzystwu, t-to tak by było lepiej. Ja... M-mogłabym wtedy n-na ciebie patrzeć. — ponieważ naprawdę bardzo chciała móc podziwiać piękną twarz nieznajomej, lecz w obecnych warunkach czułaby się niestosownie robiąc to.


She was like a star,
nothing but a beautiful echo of death.
Pani Jeziora
the homosexual urge to disappear at sea
wiek
22
sława
—
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
przedszkolanka & barmanka
165 cm / brązowe włosy / zielono-niebieskie oczy

Brynja Nordgersim
#17
27.04.2026, 18:22  ✶  
— A czego ty pragniesz? — zapytała, przechodząc na „ty”. Brynja nigdy nie wiedziała, czy jej matka naprawdę potrafiła chcieć dla niej dobrze. Łatwiej było przypisać czułość Urd, która przez pierwsze lata była wszystkim, czym rodzicielka nigdy się nie stała, aby następnie zniknąć i wyrwać z jej życia jedyne źródło ciepła. Zarówno po siostrze, jak i Annie zostało coś, co powinno było być miłością. W przypadku Mulciberówny nigdy nią nie było.

Na tym polegał właśnie problem Nordgesimów, bo jak nazwać miłością coś, co istniało jedynie przez swój brak?

— Jesteśmy kowalami własnego losu — pomyślała o tym, jak sama odrzuciła wszystko, tj. tytuły czystokrwistego rodu, prawa do ziem na zimnych wybrzeżach, pieniądze, dziedzictwo. Czy miała jednakże prawo doradzać komuś obcemu? Brynja przypuszczała, że jej słowa były odpowiednio wyważone. — Kobiety proszą mnie o rzeczy zgoła odwrotne. Jakże surowe zasady rządzą waszym światem! — zaśmiała się perliście na słowa kobiety o ubraniu się. Dlaczego miałaby mieć coś przeciwko tej słodkiej obecności pięknego dziewczęcia? Nigdy nie rozumiała, dlaczego kobiety odwracały wzrok, a potem zerkały ukradkiem, a jeśli patrzenie było czymś, czego nieznajoma pragnęła… selkie nie widziała potrzeby, aby jej tego odmawiać. — Jesteś pierwsza, która udaje, że nie patrzy! — zawołała, kiedy schyliła się w końcu po siatkę ubrań schowaną między kamieniami.


Destiny can't be earned or returned
I feel when I question, my skin starts to burn
Why does my skin start to burn?
Love was the law and religion was taught, I'm not bought
Feel when we argue, our skin starts to rot
Lady of the Moon
old things have strange hungers
wiek
24
sława
III
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
badaczka historii magii
Drobna (163 cm) kobieta o wschodnioeuropejskich rysach, czarnych włosach i piwnych oczach. Zawsze elegancko ubrana, jak na czarownicę z dobrego domu przystało.

Lana Dolohov
#18
27.04.2026, 22:52  ✶  
"Czego pragniesz?"

Wiele osób zadawało już to pytanie Lanie, lecz nigdy nie wydawało się ono zupełnie szczere. Bowiem nie padało ono w próżni i każdy rozmówca miał jakieś oczekiwania wobec odpowiedzi, zazwyczaj wpasowujące się w typowe pragnienia magów ze śmietanki towarzyskiej. Schemat takiej rozmowy nie różnił się zatem od tej rozpoczynanej pytaniem "Jak się czujesz?", gdyż w obu przypadkach odpowiedź nie powinna być zbyt osobista. Dolohovówna dobrze znała społeczne oczekiwania i po dwudziestu dwóch latach w tym środowisku umiała odpowiadać wyuczonymi formułami, ale zaczynało ją to wszystko męczyć. Być może właśnie dlatego preferowała samotność; ponieważ nie musiała wtedy odgrywać żadnej roli i prowadzić rozmów według ustalonego scenariusza.

— Pragnę pragnąć. — odpowiedziała po raz pierwszy w życiu zupełnie szczerze. — To zabrzmi głupio, ale chciałabym móc po prostu wyrazić moje pragnienia i by ktoś potraktował je poważnie. — faber est quisque suae fortunae. Nieznajoma miała rację; Lana nie mogła zmienić matki, ale mogła spróbować z samą sobą. Mogła zacząć pragnąć na własnych warunkach. Ta myśl wzbudzała zarazem strach przed nieznanym oraz ekscytację.

Znów słowa drugiej kobiety ją onieśmieliły. Jednocześnie w głowie czarownicy pojawiło się pytanie, jak często inne kobiety prosiły nieznajomą o rozebranie się? Być może była to jakaś tradycja wśród morskich stworzeń.
— J-ja naprawdę nie patrzę! — zaprotestowała, jeszcze mocniej wbijając wzrok w ziemię. A nawet gdyby, nieznajomej zdawało się to nie przeszkadzać. Skoro druga kobieta czuła się komfortowo, również Dolohovówna dała sobie swobodę na to, by pragnąć. Powoli i niepewnie, ale jakoś trzeba było zacząć. Gdy towarzyska już się ubrała, Lana zwróciła się w jej stronę, spoglądając w oczy błękitne jak ocean. — Skoro chcesz, bym została, to warto by się przedstawić. Jestem Lana. A ty, jak masz na imię?
Koniec sesji


She was like a star,
nothing but a beautiful echo of death.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brynja Nordgersim (1962), Lana Dolohov (2444)


Strony (2): « Wstecz 1 2


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa