• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[22.09.1972 | Mabon] Rodzinna atmosfera

[22.09.1972 | Mabon] Rodzinna atmosfera
Czarodziej
*sigh*
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Uzdrowiciel
Szczupły i dość wysoki (183 cm) mężczyzna o czarnych lokach i brązowych oczach. Często wydaje się być blady i zmęczony, a jego dłonie są niemal zawsze zimne. Na codzień stara się ubierać w miarę elegancko.

Basilius Prewett
#21
09.04.2026, 01:30  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.04.2026, 01:30 przez Basilius Prewett.)  
Jedno było pewne. To Mabon pod pewnymi względami szalenie przypominało każde inne Mabon w jego życiu z tym jednak wyjątkiem, że rolę wścibskich ciotek wypytujących o życie romantyczne przejęło na siebie młodsze pokolenie z Atreusem w roli głównej. Na całe szczęście chociaż na chwilę udało mu się zwrócić uwagę na kogoś innego i nawet nie bolało go szczególnie serce, że obecnym celem ataku stał się jego drogi brat. Brat, którego odpowiedź była... Basilius, który w tamtym momencie nakładał sobie na talerz kolejną porcję dyniowych placków, niemal nie upuścił jednego z nich na obrus gdy usłyszał odpowiedź Icarusa.

Najlepsza przyjaciółka? Czy on mówił tak tylko dlatego, aby pozostała część rodziny dała mu święty spokój i nie pytała o konkrety, czy jednak naprawdę wydawało mu się, że Mona była tylko jego najlepszą przyjaciółką, lub co gorsza, coś się stało że postanowili pozostać tylko w przyjaźni? Spojrzał pytająco w stronę Electry, próbując ustalić, czy siostra wiedziała coś o tej sytuacji, ale ostatecznie uznał, że zapewne chodziło jednak o tę pierwszą opcję. Atreus miał chyba podobne przemyślenia, ale powiedział je na głos na zdecydowanie bardziej pewny siebie sposób. Możliwe że Basilius nieco się na ten komentarz uśmiechnął, po czym niemal od razu na jego twarzy pojawiło się zirytowanie, bo z jakiegoś niezrozumiałego powodu Bulstrode nie chciał odpuścić tematu swatania jego samego.

Prewett odłożył więc widelec westchnął ciężko, przypomniał sobie kilka razy, że naprawdę kochał Atreusa, przejechał twarzą po dłoni i spojrzał na swojego drogiego kuzyna, tak aby ten wiedział, że Basilius byłby naprawdę bliski rzucania groźbami bardzo karalnymi, gdyby nie to że obecnie byłoby to szalenie nie na miejscu.
– Po pierwsze, twoja narośl nawet obok trzeciej nogi nie stała, przestań być już taki dramatyczny. – Teraz z perspektywy czasu było mu zdecydowanie łatwiej o tym opowiadać, nawet jeśli w tamtym momencie było to absolutnie okropne doświadczenie. Czy rodzina w ogóle wiedziała co się wydarzyło wtedy w szpitalu? Rodzeństwu się nie chwalił, ale nie miał pojęcia czy Atreus czegoś nie powiedział. – Po drugie skąd mamy mieć pewność, czy nie zapraszasz Icarusa na podwójną randkę tylko dlatego, że kogoś masz i bardzo chcesz się pochwalić? Wstydzisz się?
W sumie nie miał pojęcia kto mógłby pasować do Atreusa. Nie że był ogólnie dobry w określaniu potencjalnych partnerów swojego kuzynostwa i rodzeństwa. Przecież nie aż tak dawno temu miał przyjemność poznania specjalnego przyjaciela Laurenta i... No cóż. Nie spodziewał się ani jego płci, ani też cech charakteru i zamiłowania do bycia problematycznym pacjentem. Icarus był chyba łatwiejszy, ale może to dlatego, że poznał Monę dość wcześnie i nawet jeśli para rozstała się na dłuższy czas, to Basilius zawsze sądził że Rowle dobrze pasowała do jego brata. Electra... Tutaj chyba po prostu spodziewał się czegoś niespodziewanego, ale już się z tym pogodził, byle tylko była bezpieczna. Z Atreusem natomiast miał problem, bo to musiałby być ktoś jednocześnie rozsadny i szalonu, jak on sam. Uśmiechnął się słabo. Chętnie usłyszałby w sumie kto według jego rodziny pasowałby do niego samego tylko z tego powodu, aby pośmiać się sam z siebie i jego obecnej sytuacji uczuciowej.


@Laurent Prewett
strength [reversed]
Your hands protect the flames
From the wild winds around you
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Przedsiębiorca
Wzrost: 177 cm, czarne włosy, brązowe oczy, silny londyński akcent, ubrany zwykle w luźny garnitur: często bez marynarki, z kamizelką i kilkoma rozpiętymi guzikami koszuli.

Icarus Prewett
#22
15.04.2026, 09:25  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.04.2026, 09:29 przez Icarus Prewett.)  
W rodzinie Prewettów, podobnie jak zapewne w każdej innej, nie dało się powiedzieć nic o swoim życiu uczuciowym bez wzbudzania niepotrzebnego poruszenia. Zawsze wszyscy się tak strasznie interesowali kto, z kim, gdzie i jak. O takich rzeczach też łatwo się rozmawiało, szczególnie przy osobie, której owa głośno wypowiadana plotka de facto dotyczyła. Każde słowo, każdy gest miały potwierdzać domniemaną o nich rzecz. Icarus myślał sobie, czy rodzinę równie zainteresowałoby, że postanowił zerwać z nałogiem? To nie było może tak ekscytujące jak życie osobiste, ale na pewno stałoby się przyczynkiem do dyskusji. Padłyby pewnie argumenty „A co to złego czasem się napić?” lub „Ograniczenie jest w porządku, ale żeby tak zupełnie rezygnować?”. Chyba dlatego, ostatecznie, Ari wolał, żeby rodzina gadała o jego relacji z Moną. Nikomu to przecież w gruncie rzeczy nie szkodziło. Prewetci nie byli negatywnie nastawieni do Rowle’ówny, toteż nie mówili o niej nic złego. Pomyśleć, że jeszcze kiedyś zapewne pojawiłaby się kwestia tego, czemu rodowita czystokrwista panna zadaje się z bękartem. Ciekawe, czy takie rozmowy toczyły się u Rowle’ów.

– Nie sądzę, żebym jakimikolwiek słowami zdołał zmienić wasze zdanie – westchnął. – Chyba i tak plotkowanie to przyjemniejsza rozrywka. A zresztą uznam to za gest solidarności wobec Basila. Jego życie miłosne było ostatnimi czasy tematem numer jeden.

Icarus nie skłamał, gdy nazwał Monę najlepszą przyjaciółką. Tak było naprawdę. Z kim niby potrafiłby zarazem rozumieć się bez słów i przegadywać całe godziny na tematy, które reszcie ludzi wydałyby się nieważne i niegodne uwagi? Kto inny niż najlepsza przyjaciółka tak dobrze by go zrozumiał, wyciągałby go z samego dna, choć wcale nie musiał? Z kim innym dzieliłby tyle wspomnień? Kto by mu wybaczył grzechy przeszłości? Tamtą kolację z Dedalusem, zerwanie w strugach deszczu, górę nieodebranych listów? Owszem, istniało tu uczucie romantyczne. Icarus nie był znowu aż takim głupcem i w tej kwestii znał własne serce. Ale żadna taka relacja nie miała racji bytu bez przyjaźni. Żadna.

– Dokładnie. Atreusie, powiedz nam, kim jest ta szczęściara. A nuż ona i Mona wcale się nie lubią i nici z tej twojej całej „podwójnej randki”. – Nakreślił palcami cudzysłów w powietrzu. – Widzisz tym samym, że jest to dość kluczowa informacja.

Jego kuzyn zdecydowanie się przeliczył i teraz musiał sam wywlekać swoje prywatne życie na rodzinny stół. Czy rozmawianie o swataniu i związkach przy rodzinnym stole było głupie i niezręczne? Owszem. Czy Icarus normalnie chciałby w to brnąć? Nie. Czy jednak zamierzał to zrobić z czystej satysfakcji czerpanej z łagodnego, acz wciąż, odwetu? Oczywiście, że tak.

@Laurent Prewett
sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#23
21 minut(y) temu ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20 minut(y) temu przez Electra Prewett.)  
– Ach Lauri, mogłabym to samo powiedzieć o tobie. – komplementy, nawet jeśli przesłodzone, rzeczywiście połechtały Prewettównę. Dla najmłodszej w rodzinie, pochwały od starszych kuzynów stanowiły szczególne wyróżnienie. Ona sama nie skąpiła miłych słów, zwłaszcza komuś tak zniewalającemu jak Laurent.

Gdy Basil spojrzał na nią pytająco, odpowiedziała wzruszeniem ramionami, oznaczającym "nie mam pojęcia". Ari mógł szczerze uważać, że z Moną łączy go wyłącznie przyjaźń albo próbował robić ich w konia. Chociaż jeśli zamierzał w ten sposób rozwiać podejrzenia dotyczące jego sytuacji mieszkaniowej, to ewidentnie mu nie wyszło.

Prawie zakrztusiła się plackiem dyniowym, słysząc słowa Atreusa. Nie spodziewała się, że kuzyn będzie aż tak bezpośredni, by powiedzieć na głos to, co przeszło jej (i zapewne reszcie siedzących w pobliżu krewnych) przez głowę. Kolejne zdanie również było szokujące, ponieważ Bulstrode zasugerował Icarusowi podwójną randkę?! Czyżby chciał w ten sposób subtelnie przekazać im informację o swoim nowym związku? Co tu się działo na cycki matki! Electra czuła się, jakby była postacią w jakiejś mugolskiej telenoweli, o której opowiadali jej znajomi. W tych serialach też wszystko zdawało się kręcić wokół związków i romansów. Była do tego stopnia zaabsorbowana komentarzem Atre, że kompletnie umknęło jej wspomnienie o trzeciej nodze.

Gdyby Ari zdecydował się powiedzieć o zerwaniu z alkoholem, Electra akurat uznałaby to za bardzo ekscytującą wiadomość. Mocno kibicowała bratu w wyjściu z nałogu i zdanie reszty rodziny na ten temat nie miałoby dla niej znaczenia. Nie po tym, jak widziała go przepijającego smutki po wieczorku singli.

Natomiast to, co rzeczywiście powiedział Icarus, skwitowała prychnięciem. Brat najwyraźniej zdecydował się przejść do defensywy, choć jednocześnie nie zaprzeczył, by z panną Rowle łączyły go bardziej zażyłe stosunki. Możliwe więc, że nie był zupełnie nieświadomy sytuacji.

Potem jednak powrócili do tematu potencjalnej dziewczyny Atreusa, w który Electra chętnie się zaangażowała.
– Ooo racja. Teraz musisz się nam przyznać, kogo masz na myśli! – cała trójka rodzeństwa Prewett przeszła do natarcia. – Na pewno nie jest to żadna z tych dziewczyn, o których krążyły plotki na twój temat. A przynajmniej takie informacje dostałam od...

Od Florence.

Mimowolnie jej wzrok skierował się w stronę pustego krzesła. Co Florence pomyślałaby na temat tej całej wymiany zdań? Zawsze przecież starała się dementować plotki i uspokajać atmosferę podczas rodzinnych spotkań. W trakcie obecnej chaotycznej rozmowy dało się wyraźnie odczuć jej brak. Kiedyś Prewettówna narzekałaby na to, w jaki sposób starsza kuzynka przestrzegała porządku, ale teraz bardzo jej tego brakowało. W ogóle brakowało jej Florence.

@Laurent Prewett


The older you get the more rules they're gonna try to get you to follow.
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (1466), Basilius Prewett (1560), Electra Prewett (1483), Icarus Prewett (1445), Laurent Prewett (985)


Strony (3): « Wstecz 1 2 3


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa