Druga opcja jest bardzo zwyczajna i nic szczególnego nam w lore nie zmienia, więc odniosę się tylko do tej pierwszej.
Mechanika wil i afronwyrów jest uzależniona od płci i one mają zupełnie inne opisy. Doprecyzuj jakiej płci robisz postać. Wile to według opisu widma, migoczące postacie zamieniające się w łabędzie, więc nie ma problemu z tym, żeby w Chinach zamieniały się w liski. Postać przyjedzie tutaj i będzie miała szok kulturowy (czemu moja matka nie jest ptakiem??), ale tak naprawdę nie rusza to naszych brytyjskich wil tak długo, jak nie ściągniesz tej matki do Wielkiej Brytanii, tylko będzie sobie biegać po tafli chińskiego jeziora jako twoje unikalne backstory. Problemem wydają mi się afronwyry. Tam są to już konkretnie wiry wodne i nie mam pojęcia jak to przepisać na lore lisie, ani jakieś zwierzęce. (Oczywiście możesz być bezpieśny.)
Nie możesz mieć bycia przyjacielem lisów tak po prostu, bo są rodziny mające to jako przewagę rodową i są już dwie rodziny mające ją jako przewagę bliźniaczą (Quirke i Meadowes). W imię tego, żeby takich samych przewag nie dublujemy w nieskończoność, musisz wymyślić coś innego, albo być członkiem którejś z tych rodzin, które już są. Inny przykład przewagi z wykorzystaniem zwierzęcia to Nordgersimowie i Figgowie.
