• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Postacie niezależne Mniejszej wagi 1. Scena kulturalna

1. Scena kulturalna
Czarodziejska legenda
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Strażnik Tajemnic
#1
17.07.2024, 10:11  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.06.2026, 14:02 przez Dearg Dur.)  
Cypress Avery
Właściciel Galerii OdNowa
Celebryta, artysta i posiadacz wielu talentów, o których lepiej nie wspominać głośno. Lokalny celebryta, który wielokrotnie występował na okładce Czarownicy i Proroka Codziennego. Przekonany o swojej wielkości, gotów dla sławy zrobić wszystko, do tego posiadający umiejętność skradania serc fanów. Wierzy w sporą część czarodziejskich teorii spiskowych.
autorstwo: Eutierria

Eloise
Wokalistka
Eloise, właściwie Anne Eloise Lebeau, dwudziestoczteroletnia gwiazda brytyjskiej magicznej sceny muzycznej. Eloise znana jest przede wszystkim z emocjonalnych, nagrywanych z udziałem orkiestry symfonicznej utworów, nierzadko wykorzystywanych jako ścieżki dźwiękowe w filmach oraz miłosnych ballad, w których niektórzy czarodzieje doszukują się ukrytych dwuznaczności, sugerujących, że adresatką romantycznych wyznań może być kobieta. Eloise dodatkowo podsyca plotki, twierdząc w wywiadach, że obiektem jej westchnień jest ktoś w branży. Swoją karierę rozpoczęła w 1967 roku zdobywając pierwsze miejsce w Europejskim Festiwalu Muzyki Magicznej. Sceniczna rywalka Saorise Spencer-Moon, z którą walczy o sławę i uznanie.
autorstwo: Rowena Ravenclaw i Eutierria

Saoirse
Wokalistka
Saorise Spencer-Moon zaczynała jako śpiewaczka operowa, o której talencie rozpisywała się magiczna prasa. Z biegiem czasu coraz bardziej nudziła ją opera, a coraz mocniej ciągnęło w stronę jazzu, soulu oraz szeroko pojętych eksperymentów muzycznych. Jej utwory, choć niekiedy ekstrawagandzke i wyprzedzające swoje czasy, łatwo wpadają w ucho i zajmują wysokie miejsca na listach przebojów - nie ma osoby w magicznej Wielkiej Brytanii, która chociaż raz nie słyszała jej piosenki. Dwudziestosześcioletnia czarownica posiada także dodatkową przewagę - jest w połowie selkie, zatem jej koncerty można uznać za podwójnie magiczne. Walczy z Eloise o względy publiczności i zdaje się, że w tej wojnie nie cofnie się przed niczym;  kiedy obie panie znajdują się na jednej scenie, atmosfera pomiędzy nimi wydaje się tak gęsta, że można ją kroić. Laureatka licznych muzycznych nagród.
autorstwo: Rowena Ravenclaw i Eutierria

Everett Aeschylus Selwyn
Dyrektor The Globe, nestor rodu Selwyn

Urodzony w 1900 roku jako najstarszy syn w głównej linii rodu. Dyrektor The Globe. Prywatnie mąż malarki Rose z domu Avery i ojciec Hannibala Selwyna.

Zwykł mawiać, że w jego wieku i na jego stanowisku trzeba być bardziej przedsiębiorcą, niż artystą. Tak też zarządza teatrem - dbając o kontakty z patronami, tonując zbyt zaangażowane politycznie zapędy artystów, pojawiając się regularnie na bankietach i wydarzeniach. Potrafi docenić oryginalną wizję i prawdziwy talent, niekiedy pozwala, by jakieś szokujące dzieło ujrzało światło dzienne, rozumiejąc wartość skandalu dla utrzymania zainteresowania publiki.
Zręczny dyplomata i biznesmen - dla mecenasów i partnerów biznesowych uprzejmy, pełen swobodnej pewności siebie i zawsze elegancki. Pielęgnuje znajomości w niemal każdym czystokrwistym rodzie. Jednocześnie bliscy współpracownicy wskazują na to, że wytwarza presję na osiągnięcia i potrafi być bezwzględny jako przełożony. Nieprzychylni zarzucają mu nepotyzm w sposobie, w jaki wypromował swego syna i innych członków rodziny na gwiazdy sceny.
Po rozpoczęciu rebelii przez Lorda Voldemorta, przyjął oportunistyczną strategię: aby nie tracić widowni ani wśród czystokrwistej elity, ani wśród promugolackich środowisk, stawia na spektakle rozrywkowe i historyczne, podsycając ewentualne skandale obyczajowe pracowników, aby odwrócić uwagę od mniej wygodnych pytań o status ich krwi.

Za młodu jego podboje miłosne i głośny rozwód w czasach, kiedy nie była to powszechna praktyka, odbijały się echem w brukowcach. W latach 50. ku uldze rodziny ożenił się z młodszą o połowę malarką i spłodził dziedzica.
autorstwo: Dearg Dur
Our Lady of Sorrows
and you don't seem the lying kind
a shame that I can read your mind
and all the things that I read there
candlelit smile that we both share
wiek
25
sława
IV
krew
czysta
genetyka
wila
zawód
Właścicielka zakładu pogrzebowego
Spowita nimbem wyższości i aureolą sięgających niemal do ziemi srebrzystoblond włosów, Lorraine wygląda dokładnie tak, jak powinien wyglądać Malfoy z krwi i kości. A jednak... Coś hipnotyzującego jest w jej czystym, wysokim głosie, w sposobie, w jaki intonuje słowa. Coś w pełnych gracji ruchach, w przenikliwym spojrzeniu jasnoniebieskich oczu, skrytych pod ciężkimi od niewyspania powiekami. Przedziwny czar półwili, który wyróżnia Lorraine z tłumu mimo raczej przeciętnej postury (1,67 m), długo nie pozwalając ludziom zapomnieć o jej uśmiechu. Wygląda na istotę słabą, wątłego zdrowia. W przeszłości, Lorraine zmagała się z zaburzeniami odżywania, przez co teraz cechuje ją nienaturalna wręcz kruchość. Chorobliwie chuda, kości zdają się niemal przebijać delikatną, bladą skórę. Uwagę zwracają zwłaszcza wydelikacone dłonie o długich, smukłych palcach, w których często obraca w zamyśleniu srebrny pierścionek z emblematem rodu Malfoy. Obyta towarzysko, zawsze wie, co powiedzieć, i jak się zachować. Bez względu na okoliczności dba o zachowanie nienagannej postawy. Ubiera się w otrzymane w spadku po bogatszych kuzynkach, klasyczne, mocno zabudowane suknie, na których wprawne oko dostrzeże ślady poprawek krawieckich. W naturze półwili leży przyciągać cudze spojrzenia, może dlatego Lorraine nosi się bardzo konserwatywnie, nigdy niemal nie odsłaniając ciała. Najczęściej spowita jest od stóp do głów w biel, choć chętnie stroi się również w odcienie zieleni i błękitu. Zawsze otula ją mgiełka ciężkich perfum, których nieznośnie wręcz słodki zapach służy tuszowaniu klejącej się do Lorraine mdłej woni śmierci.

Lorraine Malfoy
#2
22.04.2026, 17:46  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.04.2026, 17:47 przez Lorraine Malfoy.)  
Saoirse Spencer-Moon – wielka fanka. Lorraine absolutnie się nie przyznaje do słuchania muzyki innej niż klasyczna, a gdyby zapytać ją o ulubionego twórcę współczesnego, westchnęłaby, że jest to Rachmaninow. Ale panna Malfoy jest nie dość że straszną kłamczuchą, to okropnie pretensjonalną osobą, więc nie można jej w to wszystko wierzyć. Zna bowiem dyskografię Saoirse bardzo dobrze, i wyczekuje z niecierpliwością kolejnej płyty. Czasem można usłyszeć jak podśpiewuje sobie pod nosem jej piosenki przy pracy, ale o tym wiedzą tylko trupy w prosektorium Necronomiconu.

Eloise – mniejsza fanka. Potupała sobie na jej koncercie zorganizowanym z okazji Lammas, ale Eloise pozostaje dla Lorraine zbyt mainstreamowa.


Yes, I am a master
Little love caster
Prorok Niecodzienny
Everyone is a monster to someone.
Since you are so convinced that I am yours, I will be it.
wiek
32
sława
V
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
Niewymowny (Komnata Przepowiedni)
Na ten moment dłuższe, ciemnobrązowe włosy, które zaczynają się coraz bardziej niesfornie kręcić. Przeraźliwie niebieskie oczy, które patrzą przez ciebie i poza ciebie – raz nieobecne, zmętniałe, przerażająco puste, raz zadziwiająco klarowne, ostre, i tak boleśnie intensywne, że niemalże przewiercają rozmówcę na wylot – zawsze zaś tchną zimną obojętnością. Sprawiają wrażenie przekrwionych, bo Alexander coraz częściej zapomina o regularnym mruganiu. Wysoki wzrost (1,91 m). Zwykle mocno się garbi, więc wydaje się niższy. Dosyć chudy, ale już nie wychudzony, twarzy nie ma tak wymizerowanej, jak jeszcze kilka miesięcy temu. Nieco ciemniejsza karnacja, jako że w jego żyłach płynie cygańska krew: w jasnym świetle doskonale widać jednak, jak niezdrowo wygląda skóra mężczyzny, to, że jego cera kolorytem wpada w odcienie szarości i zieleni. Potężne cienie pod oczami sugerują problemy ze snem. Raczej małomówny, ma melodyjny, nieco chrapliwy głos. Pod ubraniem, Alexander skrywa liczne ślady po wkłuciach w formie starych, zanikających blizn i przebarwień skórnych, zlokalizowane głównie na przedramionach – charyzmaty doświadczonego narkomana – którym w innych okolicach towarzyszą także bardziej masywne, zabliźnione szramy – te będące z kolei pamiątkami po licznych pojedynkach i innych nielegalnych ekscesach. Lekko drżące dłonie stale były niegdyś przyobleczone w pierścienie pokryte tajemniczymi runami. Teraz widnieje na nich tylko rodowy sygnet Mulciberów, który Alexander odziedziczył po ojcu. Zawsze elegancko ubrany, nosi tylko czerń i biel. Najczęściej sprawia wrażenie lekko znudzonego, a jego sposób bycia cechuje arogancka nonszalancja jasnowidza.

Alexander Mulciber
#3
22.04.2026, 17:54  ✶  
Eloise. Fan. Starszy brat Alexandra, Donald, pozostaje posiadaczem okropnego gustu muzycznego. Każdy, kto był z Donaldem Mulciberem bliżej, pozostawał wystawiony na okropny popowy jazgot, przy którym szanowny pan mecenas bardzo lubił się relaksować. Alexander wbrew swojej woli przesłuchał wszystkie płyty Eloise, ba, nawet jedną kupił ostatnio bratu na urodziny, żeby magomedycy mogli mu ją puszczać w Lecznicy Dusz.


Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
la mauvaise foi
worlds change where
eyes meet
wiek
25
sława
III
krew
czysta
genetyka
metamorfomag
zawód
uzdrowicielka
Piękna młoda kobieta o sięgających ramion, czarnych, falowanych włosach i złotych oczach, które w gniewie rozpalają się czerwienią. Jej twarz jest delikatna, przyjazna, ale poza urodą nieszczególnie zapada w pamięć. W towarzystwie uchodzi za kobiecą, chociaż zadziorną. Dzięki metamorfomagii potrafi zmieniać swój wygląd jednym kaprysem, przybierając postaci od mugolskich profesorów po indyjskiego arystokratę Amritesha. Mierzy 173 centymetry wzrostu.

Primrose Lestrange
#4
07.05.2026, 07:28  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.05.2026, 07:28 przez Primrose Lestrange.)  
Prim jest wielką fanką Saorise Spencer-Moon i wielokrotnie określiła ją mianem swojej największej miłości (co ma nawet odbicie w jej profilu). Kiedy rodzina musi wymyślić jej jakiś prezent, to najczęściej kupuje jej coś związanego z Saoirse. Dziewczynie pękła żyłka kiedy się dowiedziała, że ominął ją koncert-niespodzianka na sabacie. Zna na pamięć wszystkie jej oryginalne piosenki i często puszcza jej muzykę pacjentom w Lecznicy (sigh). Saoirse oczywiście nie wie o jej istnieniu.


The truth may be out there, but the lies are inside your head.
— motyw muzyczny —
strength [reversed]
Your hands protect the flames
From the wild winds around you
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Przedsiębiorca
Wzrost: 177 cm, czarne włosy, brązowe oczy, silny londyński akcent, ubrany zwykle w luźny garnitur: często bez marynarki, z kamizelką i kilkoma rozpiętymi guzikami koszuli.

Icarus Prewett
#5
09.05.2026, 17:22  ✶  
Saoirse - fan i współpraca biznesowa

Icarusowi raz udało się ściągnąć Saoirse na kameralny koncert jazzowy do baru Convivium. Od pierwszej nuty został wielbicielem muzyki wykonywanej przez wokalistkę. Jej głos, charyzma sceniczna i umiejętność przyciągnięcia masy klientów urzekły Prewetta, podobnie jak samą piosenkarkę oczarował nastrój baru na Alei Horyzontalnej.


Too close to the Sun
You warned me, Father
That if I flew too high
I would fall.
Dzieło sztuki
które chcesz polizać
wiek
24
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
kustoszka sztuki
Brunetka o jasnej cerze i zielonych oczach. Mierzy 166 cm wzrostu przy wadze 50 kg. Bardzo dba o swój wygląd. Poczucie estetyki rozwinięte na wysokim poziomie sprawia, że przywiązuje ogromną wagę do detali - od ubioru, przez makijaż, po dodatki. Ubraniami stara się przykryć swoją niedowagę. Jej arystokratyczna postawa, pełna powściągliwości i elegancji, dodaje jej szyku, co niektórzy odbierają jako dystans i wyniosłość.

Astoria Avery
#6
09.06.2026, 14:03  ✶  
Cypress Avery - ojciec

Ich relacja nie jest łatwa - ojciec wiele od niej wymaga i pokłada w niej nadzieję, że będzie siłą napędową, która wspomoże rozwój sztuki, nie tylko w galerii, ale w całym Londynie. Od dziecka pokazywał jej "właściwą" drogę, edukował z zakresu historii sztuki, malarstwa, wprowadzał za kulisy wydarzeń, gdzie mogła poznać wszelkie zagadnienia od podszewki. Widzi w niej zaangażowanie, którego nie boi się wykorzystywać, nakładając na nią coraz większą liczbę zadań i obowiązków. Ich relację można bardziej opisać jako "mistrz - uczeń/pracownik", bo w rzeczywistości nie mają wiele okazji do wspólnego spędzania czasu poza murami galerii. Mężczyzna przelewa na córkę swoje ambicje, choć ta, podobnie jak jej matka, bardzo polega na swoim zdrowym rozsądku, dzięki temu nie wierzy ślepo w każde słowo i weryfikuje teorie spiskowe, w które wierzy ojciec. Niestety większość prób przekonania go o błędnym założeniu, kończy się fiaskiem.
Niemniej jest dla niej wielkim autorytetem, zawdzięcza mu wszystko, co ma i docenia jego trud, nawet jeśli w konsekwencji sama musi mierzyć się z trudnościami dodatkowej pracy lub uciążliwością reporterów polujących na "gorące tematy" o celebrycie i jego rodzinie. A chociaż bywa surowy, nieuznający kompromisów w swoich ocenach, tak potrafi też pokazać swoją opiekuńczą stronę. Po śmierci jego najstarszego syna Juliana, jest uczulony na bezpieczeństwo swoich dzieci i nie szczędzi w środkach, by okazać troskę o ich dobro.


learn the rules
then
break some

sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#7
10.06.2026, 10:22  ✶  
Eloise - fanka
Electra dalej pamiętam moment, w którym usłyszała po raz pierwszy balladę Eloise. Nigdy wcześniej żadna piosenka nie poruszyła jej emocjonalnie do tego stopnia, że zaczęła płakać. Fakt, że utwór mógł opowiadać o uczuciach do drugiej kobiety, stanowił dla Prewettówny dodatkową zaletę. Od tej pory jest wierną fanką Eloise.

Saoirse Spencer-Moon - fanka
Electra bardzo docenia artystów, którzy zrywają z tradycją by stworzyć coś unikatowego i autentycznego. Nic więc dziwnego, że uwielbia twórczość Saoirse, włącznie z bardziej eksperymentalnymi utworami. Chętnie daje się również ponieść głosowi wokalistki podczas koncertów.


The older you get the more rules they're gonna try to get you to follow.
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N
Queen of May
But green is the color of earth,
of living things, of life.

And of rot.
wiek
20
sława
III
krew
mugolak
genetyka
—
zawód
zielarka, twórca eliksirów
Jasnoniebieskie oczy, brązowe włosy i jasna, posiadająca nieliczne piegi cera. 168 wzrostu, o szczupłej sylwetce. Wokół niej unosi się intensywny aromat ziół i zapachowych świec. Dłonie w niektórych miejscach ma permanentnie odbarwione od eliksiralnych składników i roślin którymi się zajmuje. Dora w kwartale jesiennym choruje na Zieloną Zarazę co oznacza, ŻE JEST ZIELONA!!

Dora Crawford
#8
11.06.2026, 21:51  ✶  
Saoirse
Przepada za jej brzmieniem i prezencją sceniczną. Zdarza jej się puszczać jej utwory, kiedy akurat nad czymś pracuje, bo jazzowe brzmienie pozwala się jej nieco bardziej skupić. Marzy, że kiedyś uda się jej pójść na koncert Saoirse i zobaczyć ją na żywo.

Eloise
Docenia emojonalne, balladowe brzmienie wykonywanych przez nią utworów, aczkolwiek największą z nimi styczność ma poprzez filmy. Niektóre z nich ogląda właśnie dla popisów Eloise, nie wspominając o tym że odrobinę fascynuje ją relacja wokalistki z inną popularną gwiazdą muzycznej sceny, Saoirse.


The woods are lovely, dark and deep, 
But I have promises to keep, 
And miles to go before I sleep.
mały książę
Parle-moi de la mort, du songe qu'on y mène,
De l'éternel loisir,
Où l'on ne sait plus rien de l'amour, de la haine,
Ni du triste plaisir;
wiek
370
sława
II
krew
czysta
genetyka
wampir
zawód
prywatny detektyw
186cm | 83 kg | szczupła, atletyczna sylwetka | nienaturalnie blada skóra | lekko falujace włosy, ciemny blond | błękitne, zdystansowane oczy | w mowie zwykle silny francuski akcent, ale kiedy chce może z powodzeniem naśladować akademicki brytyjski

Gabriel Montbel
#9
21.06.2026, 11:26  ✶  

Cypres Avery



Nieprzychylni

Gabriel miał okazję poznać się z Cypresem, gdy ten był jeszcze młodym podlotkiem zdobywającym dopiero kunszt malarski poza granicami kraju. Początkowo ich relacja była bardzo pozytywna, wręcz przyjacielska. Wspólnie uczestniczyli w licznych wernisażach, Gabriel pomógł mu w nawiązaniu kilku dość istotnych w późniejszych latach znajomościach. Wszystko jednak zmieniło się, gdy młody Avery pokazał mu swoje prace i szkice, a Gabriel bardzo ostentacyjnie wypunktował mu braki warsztatowe związane z ludzką anatomią, w której sam zainteresowany był biegły. Obrażony artysta zerwał znajomość z wampirem i unikał go, gdy był w Paryżu w późniejszych latach. Choć teraz mężczyzna jest w zupełnie innym miejscu życia, nie zapomniał potwarzy i mało delikatnie wbitego noża między żebra przez kogoś, w kim widział swoje wsparcie. Gabriel z kolei nie widzi powodu, żeby jakkolwiek przepraszać za słowa prawdy, nawet jeśli z zewnątrz brzmiały jak szyderstwo i wyśmiewanie się z artysty.
grajek z Nokturnu
Marzenia chyba zawsze mają swój koniec. Nie wznoszą się, lecz opadają.
wiek
30
sława
III
krew
mugolak
genetyka
snowidz
zawód
keyboardzista
Zenek ma 1.84m wzrostu. Jest zbudowany proporcjonalnie do wzrostu i dość atletyczny przez noszenie walizki, ale generalnie jest bardziej szczupły i smukły. Nad instrumentem się garbi, na kanapie rozciąga albo kurczy. Twarz ma jak pies rasy chartowatej, to znaczy szczupłą i pociągłą, ale bez zbyt wydatnych kości policzkowych. Z ciekawszych jej cech wybijają się długi nos i jasne brwi. Włosy ma brązowe, oczy też. Skórę ma w ciepłym odcieniu, a jego dłonie są ładne. Długie palce i szczupłe nadgarstki to atuty klawiszowca. Jeśli o ubiór chodzi, to nosi się po mugolsku, gdzieś pomiędzy zdobyczami z targu a ciuchami z metką. Głos ma ciepły, dość głęboki. Chrypi, gdy się stresuje. Gdyby śpiewał, to basem.

Zenon Kozioł
#10
11.08.2026, 23:14  ✶  
Saoirse Spencer-Moon — utylitaryzm

Była ruda. To zapamiętał. Miała identyczną dziką, rudą szopę, jak wokalistka na winylu. Eloise prężyła klatkę w pozie totalnego emocjonalnego odsłonięcia. Dziewczyna, która wyrwała mu płytę z ręki — no, ona nie. Ona to jak jeżowiec. Był to ostatni egzemplarz debiutanckiego albumu Eloise w Esach&Floresach. Nie kłócił się. Tej Eloise to nawet nie znał. No, ale debiucik znany. Chciał mieć dla Rejwachu. Dziewczyna furczała i burczała. Oblicze jej zmiękło, gdy upewniła się, że Zenek naprawdę chciał tej płyty. Nie zapytała, czy faktycznie jej słuchał. Umówili się na herbatę. Herbata była u niej w mieszkaniu. Dodała wywar z werbeny. Po wszystkim Zenek wejrzał jej w oczy i zapytał, czego pragnie. Naprawdę pragnęła dać mu tę płytę. Zasłużył. No, to Zenek wziął. Co miał nie wziąć.


I miss the kiss of treachery, the shameless kiss of vanity.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:





  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa