26.04.2023, 12:44 ✶
Moody spojrzał na tę żałosną scenę z przymrużeniem oka – prawdę mówiąc nie spodziewał się aż tak łatwego rozbrojenia ich, nawet jeżeli mieli przewagę liczebną. Śmierciożercy na pewno mieli jakiś plan i to był plan lepszy niż dać się pobić i uciec. Utwierdziło go to w przekonaniu, że tym, co wygrała ta dwójka, był czas. Nie poparł w duchu próby zatrzymywania ich siłą, nie mieli jednak czasu na porozumienie.
- Następny katalizator – powiedział do Danielle, po czym skinął głową w stronę czerwonej poświaty gdzieś nieopodal miejsca wybuchu, po czym korzystając z tego, że kopanie leżącego nie było już czymś, do czego potrzebowali czterech osób, pociągnął klątwołamaczkę ze sobą. Jeżeli mieli okazję, kopnął różdżkę leżącego naśladowcy gdzieś daleko. Jeżeli nie, albo byłoby to upokarzająco trudne, to po prostu przebiegli nieopodal, pozostawiając to zadanie Brennie.
Jego myśli były jednak skupione na dotarciu w oddalone miejsce, skoro na ich drodze nie było już przeszkody w postaci dwójki agresorów.
- Następny katalizator – powiedział do Danielle, po czym skinął głową w stronę czerwonej poświaty gdzieś nieopodal miejsca wybuchu, po czym korzystając z tego, że kopanie leżącego nie było już czymś, do czego potrzebowali czterech osób, pociągnął klątwołamaczkę ze sobą. Jeżeli mieli okazję, kopnął różdżkę leżącego naśladowcy gdzieś daleko. Jeżeli nie, albo byłoby to upokarzająco trudne, to po prostu przebiegli nieopodal, pozostawiając to zadanie Brennie.
Rzut Z 1d100 - 21
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Jego myśli były jednak skupione na dotarciu w oddalone miejsce, skoro na ich drodze nie było już przeszkody w postaci dwójki agresorów.
fear is the mind-killer.