• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
[08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria

[08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#10
10.05.2023, 13:28  ✶  

Och tak, to była grzeczna dziewczynka o niegrzecznych predyspozycjach, z grzecznego domu i o niekoniecznie grzecznych myślach. Intencje tylko pozostawały białe. Czy zawsze? Victoria nie była święta - lubił w niej to, nawet bardzo. Może poza tym przeklinaniem, bo naprawdę uważał, że kompletnie obdzierało ją to z uroku. Była prawdziwa. Nie udawała świętej i nie próbowała za taką uchodzić, nie wstydziła się przyznać do tego, że brakuje jej plusów w rachunku sumienia i że dopuściła się kilku rzeczy, których można się było wstydzić. Nie pytał o to. Może miał nawet o tym złe wyobrażenie - ale dokładnie taki obraz ta kobieta przed nim malowała. To były jednak grzeszki, które dla niego sprowadzały się do jej testu człowieczeństwa. Nie zapadała się w nich - stała dalej tak samo i pilnowała, żeby jej droga nie była dziurą i schodami w Piekło. Przynajmniej do czasu. Do czasu, w którym poznała ciebie.

- Naprawdę mi szkoda, że się poznaliśmy. - Odetchnął, mówiąc całkiem szczerze, nawet z lekkim uśmiechem, który utrzymał się przez moment na jego wargach. - Szkoda mi, że taka osoba jak ty ma do czynienia z takim rynsztokiem, jak ja. - Przymknął oczy. - Mogłaś być jakąś wiedźmą. Wtedy przynajmniej nie byłoby mi żal, że zmarnowałem ci życie. - I że zostawił rysy i brud na jej pięknym człowieczeństwie. To był dla niej kolejny test, tylko taki na dużą skalę. Obcowanie z kimś takim, jak ty. Jeszcze nawet nie zdawała sobie sprawy z tego, jak wielkim. Widziała tylko małą powierzchnię, bo wrażenie bad boya sięgało w najgłębsze zakamarki tego świata. Mroczne, ponure i niebezpieczne.

- Będę się budził i tulił cię przez noc. - Uśmiechnął się szelmowsko, akcentując te słowa, żeby nadać im jeszcze więcej absurdalnego charakterku, niż już miały same w sobie. I to groźba czy obietnica? Można wybrać, które się chce! Tak żartował jak i nie żartował. Gdyby słyszał, że coś złego jej się śni to by zareagował. Naprawdę spróbowałby ją uspokoić, a jeśli by się nie dało - obudzić. Chyba spała bardzo lekko? Nie był pewien. Na szczęście też on potrafił bardzo, bardzo lekko i cicho chodzić. Jak chyba każdy szanujący się Rookwood.

- Jestem kapryśny. Na pewno chcesz, żebym sobie myślał, że moje życzenia są rozkazami? - Błysnęły aż chochliki w jego czarnych oczach, które były jak lustra. Oczy były zwierciadłami duszy. Ale w tych Sauriela zamiast jego duszy można było odnaleźć własną. - Spokojnie. Nie będę cię ciągał na żadne wysokości. Zgodnie z tym, co powiedziałem. - Wtedy, kiedy mówił, że żadnej więcej karocy. I wtedy był wręcz szokująco stanowczy, bo nie trzeba było geniuszu żeby szybko stwierdzić, że czarnowłosy był wygodnym człowiekiem. Że nie przepadał za przewodzeniem, wolał z własnego lenistwa wykonywać polecenia. I to niekoniecznie jak najlepiej, po prostu jak najskuteczniej i najmniejszym kosztem. Nie musiało być dokładnie, dopóki sam nie widział w tym własnego interesu. Tak na pół gwizdka.

- Gdyby nie to, że jestem głodny as fuck to byłbym chyba podekscytowany jak małe dziecko, że siedzę sobie na kanapie i ktoś się o mnie troszczy. Udawałbym nawet, że dalej boli. - Mimo wszystko nadal drżały mu kąciki ust ku górze, kiedy mówiła o tym zaniepokojeniu. - Wkurwiłem się, że o siebie nie zadbałaś i jestem zirytowany, jak każdy głodny człowiek, ale nie daj się zwieść pozorom, jak każdy facet dojrzałem do trzeciego roku życia, potem już tylko rosłem. - A pozór był taki, że mimo zatrzymaniu się na 21 roku życia wyglądem to po Saurielu widać było zniszczenie życiem. Miał to spojrzenie ludzi, którzy swoich rówieśników dojrzałością prześcigali o kilka kolejnych lat. Bo za dużo widzieli. Bo za dużo doświadczyli. - Różyczko. - Potwierdził. - Trochę nie pasuje, nie? Ale ładnie brzmi. I ładnie wygląda. Zupełnie jak ty. - Uśmiechnął się do niej czarująco. Bo potrafił. I dobrze wiedział, że potrafi, tak jak dobrze wiedział, że potrafi flirtować i bajerować kobiety. I że im się to podobało. Ale tak jak zazwyczaj robił to dla własnego ubawu, to teraz zrobił to tylko po to, żeby jej było miło. Było to jednak szczere z jego strony. Nie silił się nigdy na fałszywe bajery. Szkoda mu było energii i czasu. W końcu i tak nie porucha, lol.



[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (3751), Victoria Lestrange (3828)




Wiadomości w tym wątku
[08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 05.05.2023, 14:57
RE: [08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 05.05.2023, 16:46
RE: [08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 05.05.2023, 17:52
RE: [08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 05.05.2023, 23:58
RE: [08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 06.05.2023, 01:55
RE: [08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 06.05.2023, 21:45
RE: [08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 07.05.2023, 01:00
RE: [08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 08.05.2023, 12:37
RE: [08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 08.05.2023, 20:12
RE: [08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 10.05.2023, 13:28
RE: [08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 10.05.2023, 20:11
RE: [08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 12.05.2023, 15:48
RE: [08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 12.05.2023, 21:06
RE: [08.04.1972] Mieszkanie Victorii | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 17.05.2023, 15:52

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa