• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
[ Ulica Pokątna ] Sauriel Rookwood i Dellian Ollivander

[ Ulica Pokątna ] Sauriel Rookwood i Dellian Ollivander
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#2
24.07.2023, 20:59  ✶  

Pro­mie­ni gra ró­ża­na top­nie­je w si­nej mgle



Ulica pokątna latem była przepiękna. Rozjaśniona światłami, gasła w ostatnich promieniach słońca. Ludzie jednak nie gaśli razem z nią. Nie przemijali, żeby poddać się ciemności, nie wygrywał z nimi księżyc, który pięknił i pysznił się na nieboskłonie. Sauriel żałował, że ta gra, którą uskuteczniała Sol i Luna była już poza jego zasięgiem obserwacji. Mógł spoglądać na obrazy i fotografie, ale żaden poranek już nie miał go zachwycić. Czekał tylko, aż zajdzie słońce. I niecierpliwił się, kiedy znów wstawało. Nie było radości już z porannych mgieł, ani z barw malujących granat przemieniający się w błękit. Świat, nawet ten najbardziej wakacyjny, kiedyś wyczekiwany najmocniej, był wrogi tym bardziej, im dłużej dzień trwał. A niestety tak się sprawy miały, że w czerwcu były bardzo długie dni - i zbyt krótkie noce.

Nic nie zapowiadało również, żeby w najbliższym czasie pogoda miała się poprawić. Poprawić dla Sauriela - czyli deszcz, albo przynajmniej chmury. Bo dziś, moi mili, mogliśmy się cieszyć widokiem gwiazd na niebie.

Owiniętym urokiem letniego wieczoru ludziom łatwo było zabłądzić. Zagubić się między uliczkami, które potencjalnie doskonale znali. Romantyzm trafiał do serca i napełniał piersi nadzieją. A przecież po Beltane nadzieja była właśnie tym, czego wszyscy potrzebowali. I jednocześnie czymś, co nie każdy mógł dostrzec. Sauriel przyzwyczaił się, że niektórzy zbaczali tam, gdzie nie powinno się chodzić tym przyzwoitym obywatelom, jak to głośno można było ich ozwać. Przyzwyczaił się też do tego, że żaden z tych obywateli nie był jego interesem. Czasem miewał te chwile słabości, tak je nazywał, w których odnajdywał się w punkcie niemożliwym do zignorowania cudzego problemu. Niektórzy mieli w sobie to coś, co wołało o pomoc. Inni po prostu mieli takie szczęście, że czarnowłosy był w dobrym humorze. A ta ostatnia grupa znajdowała się w szeregu osób, którym Sauriel pomógłby w większości sytuacji. Znajomi. Jeszcze bardziej głośne słowo: przyjaciele. Jedną z takich osób była Victoria, która nie pozwoliłaby mu przejść zupełnie obojętnie. Albo raczej - zachęciłaby do tego, żeby tego nie robił.

Ta szamotanina z boku naprawdę nie była jego sprawą. Przechodził obok, kiedy mężczyzna, który wyglądał o wiele starzej, niż sam miał lat, śmierdzący, spocony i brudny, złapał młodego chłopaczka i pchnął go tak, jakby prawie byli dobrymi przyjaciółmi. Rozejrzał się na boki, czy czasem nikt nie przechodzi tędy, czy czasem nikt nie zwraca uwagi. No, w zasadzie Sauriel nie zwrócił. Nie na początku. Bo pąk tych włosów sprawił, że włos mu się zjeżył na karku. Fergus? Taka była pierwsza myśl.

- Oddaj po dobroci, Kierowniku. - Mężczyzna brzmiał na głodnego, a mimo tego, jaki był chudy, to miał swoją siłę, kiedy szarpnął kolejny raz plecak Delliana. Nie, to zdecydowanie nie był interes Sauriela. I to nie był Fergus. I już chciał zrobić kolejny krok, mimo tego, że przystanął, kiedy nawiedziła go taka prosta myśl: przecież chłopak jest niewidomy. Przecież jest rodziną osoby, na której nadal ci zależało.

- AaAAA, kuuurwaaaa! - Krzyknął mężczyzna, kiedy Sauriel kopnął go od tyłu w piszczel. Złapał go za podbródek od dołu i pociągnął w swoją stronę. Duszenie sprawiło, że staruszek od razu zwolnił swój uścisk z torby Delliana, jego dłonie powędrowały do łapska Sauriela. A tej nie miał siły ściągnąć - zwłaszcza, kiedy czarnowłosy unieruchomił mu drugą rękę, wykręcając ją. A patrzył przy tym na niewidomego. I jakoś... żal mu się zrobiło dzieciaka. Nawet jemu. Smutny to był widok. Obraz bezbronności, zagubienia i kompletnej nieporadności.

- Nowe normy? Okradanie niewidomych? - Zapytał jakże uprzejmym głosem mężyczyznę, popychając go tak, by ten upadł na bruk. Rozpoznał go. Widział po oczach tego mężczyzny, który teraz z przestrachem się na niego obejrzał, że rozpoznał jego twarz. Czyli pewnie był z Nocturnu. Dobrze. Mogło to ułatwić w danej chwili sytuację. Sauriel i tak stanął między nędznikiem i Dellianem.

- K-kocie, ja nie wiedziałem... - Mężczyzna zupełnie zmienił swoją śpiewkę z tej sprzed chwili. Głód zniknął, rządza posiadania została ustąpiona pierwotnemu strachowi. Brzmiał jak ktoś, kto zaraz zacznie się podlizywać. Ale Sauriel nie chciał go nawet więcej dotykać. Obrzydliwe.

- Spierdalaj stąd. - Polecił chłodno, tonem takim, że włoski mogły dęba stawać. Mężczyzna na kolejne zaproszenie nie czekał. Z poślizgiem zebrał się z bruku i rzucił biegiem w ciemne uliczki, prosto na Nocturn. A Sauriel obrócił się do Delliana.



[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Dellian Ollivander (3602), Sauriel Rookwood (4428)




Wiadomości w tym wątku
[ Ulica Pokątna ] Sauriel Rookwood i Dellian Ollivander - przez Dellian Ollivander - 24.07.2023, 14:20
RE: [ Ulica Pokątna ] Sauriel Rookwood i Dellian Ollivander - przez Sauriel Rookwood - 24.07.2023, 20:59
RE: [ Ulica Pokątna ] Sauriel Rookwood i Dellian Ollivander - przez Dellian Ollivander - 25.07.2023, 19:00
RE: [ Ulica Pokątna ] Sauriel Rookwood i Dellian Ollivander - przez Sauriel Rookwood - 25.07.2023, 19:17
RE: [ Ulica Pokątna ] Sauriel Rookwood i Dellian Ollivander - przez Dellian Ollivander - 27.07.2023, 18:35
RE: [ Ulica Pokątna ] Sauriel Rookwood i Dellian Ollivander - przez Sauriel Rookwood - 27.07.2023, 18:58
RE: [ Ulica Pokątna ] Sauriel Rookwood i Dellian Ollivander - przez Dellian Ollivander - 27.07.2023, 22:45
RE: [ Ulica Pokątna ] Sauriel Rookwood i Dellian Ollivander - przez Sauriel Rookwood - 27.07.2023, 23:29
RE: [ Ulica Pokątna ] Sauriel Rookwood i Dellian Ollivander - przez Dellian Ollivander - 28.07.2023, 00:20
RE: [ Ulica Pokątna ] Sauriel Rookwood i Dellian Ollivander - przez Sauriel Rookwood - 28.07.2023, 19:13
RE: [ Ulica Pokątna ] Sauriel Rookwood i Dellian Ollivander - przez Dellian Ollivander - 29.07.2023, 18:46
RE: [ Ulica Pokątna ] Sauriel Rookwood i Dellian Ollivander - przez Sauriel Rookwood - 29.07.2023, 20:39
RE: [ Ulica Pokątna ] Sauriel Rookwood i Dellian Ollivander - przez Dellian Ollivander - 01.08.2023, 19:46
RE: [ Ulica Pokątna ] Sauriel Rookwood i Dellian Ollivander - przez Sauriel Rookwood - 01.08.2023, 20:40

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa