• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 9 10 11 12 13 … 16 Dalej »
[1959-1967, Hogwart] Lubię na ciebie patrzeć - Sauriel

[1959-1967, Hogwart] Lubię na ciebie patrzeć - Sauriel
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#8
20.08.2023, 10:34  ✶  

Żałował, że szkoła się kończyła. Była jak wakacje. Jedne, długie wakacje, po których trzeba wrócić do codzienności. Do domu. Tutaj miał swoje miejsce. Tutaj byli ludzie, których lubił i którzy tworzyli tę hermetyczną, bezpieczną społeczność. Profesorowie, którzy go lubili albo i nie, niektórzy go karali, ale niektórzy pomagali. Sprawiali, że ten świat chociaż przez kilka chwil stawał się lepszym miejscem. W jego klatce piersiowej pulsowało już to uczucie tęsknoty, chociaż jego nogi nadal przechadzały się tymi starymi, pięknymi korytarzami. Chłodnymi. W Hogwarcie niemal zawsze było chłodno, kiedy wychodziło się poza główną część zamku i stawało w przejściach, gdzie nie było nawet szyb. Tylko wycięcie o pięknych zwieńczeniach w kamiennych ścianach i widok na coś wspaniałego. Bo przecież teren otaczający ten zamek był magiczny. Nawet jeśli Sauriel wolał go podziwiać z tego bezpiecznego miejsca. Jak teraz. Nagle wszystkiego było mu za mało i nagle nawet duchy Hogwartu przestawały być takie straszne, wszędobylskie i przeszkadzające. Ach, niech stracę! Był w stanie nawet przyznać, że będzie mu brakowało woźnego! Nawiedzone Marty, która zalewała łazienki. Nawet smętnie się uśmiechnął pod nosem. Jeszcze nie wystawił kroku poza mury, a ta nostalgia i tęsknota naprawdę obejmowały go ramionami jak naga kochanka. Wiesz, przez te objęcia, że coś się musi skończyć, żeby w końcu przygotować się do nowego dnia po długiej i upojnej nocy. Nie to, żeby akurat Rookwood cokolwiek o kochankach wiedział. Zawsze poświęcał więcej czasu swojej gitarze niż jakiejkolwiek z dziewcząt.

I nie chciał odchodzić, a nie mógł zostać. Może gdybym bardziej się przyłożył to mógłbym tu wrócić..? Zostać profesorem, związać się z tym miejscem na dobre. Pozostawać daleko od swojej szalonej rodziny. Piękna myśl - tylko nierealna. Nic, co wiązało się wymknięciem z ramion rodziny nie było realne. Pompowany poczuciem straty, którą niebawem dozna, nawet nie miał nastroju żegnać się ze wszystkimi. Tam były teraz płacze, wzruszenia, "piękno pożegnań", bo przecież wszyscy się spotkamy po Hogwarcie, albo zrobimy zjazd absolwentów! Ta... zrobimy. Tylko po co? Okazywało się, że można tęsknić nawet za tymi, których nie lubiłeś. I to było całkowicie nowe odkrycie dla czarnowłosego. Zresztą teraz, z perspektywy czasu, nikt nie był aż tak straszny, żeby psy na nim wieszać. Niektórzy co najwyżej musieli mocniej dostać w nos, żeby sobie przypomnieli, gdzie ich miejsce. Czyli tam, gdzie Sauriel miał lepszy humor i mu go nie burzyli.

Nawet jego wędrówka miała swój koniec, bo zaprowadziła go do Wielkiej Sali.

Wszędzie panował hałas, owacje, radości, a on smętniał. Serce uderzało tak nieprzyjemnie ciężko, głowa była pusta, w brzuchu zalegały kamienie ciągnące w dół. To był jednak najlepszy posiłek jego życia. Ta ostatnia kolacja, jaką przyszło mu tutaj zjeść.

Jedno z tych pożegnań, jakie miało miejsce, nie miało mieć jakiejkolwiek obietnicy następnego spotkania. Sauriel był tak bardzo nieświadom tego, co działo się w głowie Marty. Ale przecież to i lepiej. Gdzie on miałby sobie nią głowę zawracać? Dziewczyna skazana była na powtarzanie tego samego schematu - uniesienie serca, które zakończy się zawsze taką samą goryczą. Bo nawet jeśli trafi na chłopca pozbawionego oporu przed trzymaniem z duchami, to nigdy nie dotknie niczyjego ciała, nigdy nie dojrzenie, nigdy nie przeżyje miłości. A nawet jeśli to tak się stanie - jej miłość się zestarzeje. Umrze. Czy jeśli nie mogę go mieć - mogę zabrać go ze sobą? Naturalna myśl kwitła w głowie, kiedy taka gorycz raz za razem zalewała myśli. Czarne oczy uniosły się na Płaczącą Martę. Wiecznie smutną, wiecznie problematyczną, wiecznie robiącą sceny. Nie była nawet ładna. I na pewno nie była dziewczyną, na którą czarnowłosy by spojrzał. Chociażby dlatego, że była... dzieckiem.

- Sz kurw... MARTAA! - Ryknął ze złości, kiedy dziewczyna nagle zanurkowała, chociaż on już właściwie gotów był przystanąć, mając wrażenie, że dziewczynka czegoś od niego chce. Taki miał dobry dzień - nawet chciał się zatrzymać. Przed duchem! Nienawidził tego zimna, o jak on go nienawidził! Obrócił się ze złością za nią, ale ona już zniknęła. Jak zawsze.

Sauriel nie lubił zimna i nie lubił Jęczącej Marty. Był w końcu kotem.

Koty lubiły tylko ciepło.


Koniec sesji


[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Norvel Twonk (1871), Sauriel Rookwood (2506)




Wiadomości w tym wątku
[1959-1967, Hogwart] Lubię na ciebie patrzeć - Sauriel - przez Norvel Twonk - 08.05.2023, 19:55
RE: [1959-1967, Hogwart] Lubię na ciebie patrzeć - Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 29.07.2023, 15:50
RE: [1959-1967, Hogwart] Lubię na ciebie patrzeć - Sauriel - przez Norvel Twonk - 04.08.2023, 23:39
RE: [1959-1967, Hogwart] Lubię na ciebie patrzeć - Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 10.08.2023, 11:43
RE: [1959-1967, Hogwart] Lubię na ciebie patrzeć - Sauriel - przez Norvel Twonk - 15.08.2023, 16:46
RE: [1959-1967, Hogwart] Lubię na ciebie patrzeć - Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 16.08.2023, 10:44
RE: [1959-1967, Hogwart] Lubię na ciebie patrzeć - Sauriel - przez Norvel Twonk - 19.08.2023, 00:41
RE: [1959-1967, Hogwart] Lubię na ciebie patrzeć - Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 20.08.2023, 10:34

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa