20.09.2023, 11:48 ✶
prosze się odgumochłonić od Aidy, żyję wg jej wskazówek i pa, była więź nie ma więzi, ona wiedziała. A kostka rubika i jej brak to pewnie spisek MM
no czasem czytuje tego podrzędnego szmatławca pełnego przekłamań, aha. Widziałem, że się będą pizdeczki biły na pałki i porównywały ich długości. Nawet bym się ich pośmiał i powyzywał, ale co ja złego zrobiłem, żeby mnie potem ochrona stamtąd wyprowadzała? Jeszcze bym któremuś zajebał, spłakałby się i tyle z tego było. Nie, Różyczko, posiedzę na whiskey w wiwernie, dzięki.
buziaczki xoxoxo
no czasem czytuje tego podrzędnego szmatławca pełnego przekłamań, aha. Widziałem, że się będą pizdeczki biły na pałki i porównywały ich długości. Nawet bym się ich pośmiał i powyzywał, ale co ja złego zrobiłem, żeby mnie potem ochrona stamtąd wyprowadzała? Jeszcze bym któremuś zajebał, spłakałby się i tyle z tego było. Nie, Różyczko, posiedzę na whiskey w wiwernie, dzięki.
buziaczki xoxoxo
![[Obrazek: klt4M5W.gif]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=klt4M5W.gif)
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.