01.11.2023, 04:37 ✶
Gdybym mogła, wymieniłabym każdą z osób, z którą pisałam sesje w każdej kategorii. Uwielbiam różnorodność, którą daje SOL i style, które reprezentują sobą gracze. Macie pomysły, macie talent, jesteście naprawdę niesamowici i mam nadzieję, że przed nami jeszcze dużo urodzin. To nie są czasy sprzyjające PBFom, ale tutaj po prostu chce się wejść i pisać. Klimat, administracja, ludzie — każdy wnosi od siebie coś wyjątkowego. I naprawdę, bardzo się cieszę, że tu trafiłam i mogę się od was czegoś nowego nauczyć w pisaniu.
Najlepszego z okazji urodzin dla każdego forumowicza, a przede wszystkim dla osób, które stoją za kurtyną i pomagają nam się dobrze bawić.
Na to, jak piszesz: Brenna Longbottom
Dla mnie jesteś iskierką tego forum — jak pisano wyżej, jesteś wszędzie i z każdym. Nigdy nie odmawiasz sesji, angażujesz się dla graczy, pomagasz nowym się zaaklimatyzować. Przede wszystkim uwielbiam to, że grasz — nie ustalasz, idziesz z tym, co przyniosą napisane przez Ciebie teksty. Każda Twoja postać pomaga rozwijać skrzydła innym postaciom. Jesteś jedyna w swoim rodzaju. Nie mogę wybrać jednej sesji, nie da się po prostu.
Osobami, o których chce jeszcze wspomnieć są Beza i wszystkie jej twory którymi pisze oraz Patrick . Nie miałam przyjemności dużo z nimi zagrać prywatnych wątków, ale sporo czytam i to, co wychodzi w postach od ich postaci, aż do postów prowadzących fabułę główną - jest cudne. Loretta, Perseus wy też macie zaczarowane pióro.
Każdy z kim pisałam sesje jest dla mnie inspiracją.
Na to, jak się wznosisz: Nora Figg
silna i dobra kobieta, która pomimo tego, że zostaje sama z dzieckiem w nieprzychylnym świecie, nie poddaje się i stara się iść po swoje. Nie miałam z nią nigdy sesji, ale jestem przekonana, że z Pandorą znalazłyby wspólny język.
Chciałabym też wspomnieć o Brennie, Daugurze, Victorii, Eriku i Atreusie — wasza walka o lepsze jutro jest naprawdę godna podziwu.
Na to, jak spadasz: Louvain Lestrange
Każda nasza sesja pokazuje, jak kształtujesz postać zgodnie z tym, czego oczekiwałby od niej Czarny Pan. Zaangażowanie, uwielbienie, oddanie dla sprawy i lojalność, która doprowadzi Cię być może do roli prawej ręki, a jednocześnie grozi Ci po prostu upadkiem. Wprowadzasz to wszystko bardzo rozsądnie, zachowujesz subtelność i realizm, pokazujesz, jak stopniowo narasta w Lou ciemność, co śledzę z zaangażowaniem, co również wpływa na moją postać.
Zerkam też na Maeve Chang i Lorraine Malfoy , które nie są może z nami aż tak długo, ale mają bardzo ciekawe koncepty postaci, unikalnie wpasowujące się w Śmierciożerców.
Na to, jak kwitniecie: Victoria Lestrange i Sauriel Rookwood
Nie jest to łatwy romans, ale dobry i pełen chemii. Wasze "kliknięcie" i zgranie sprawia, że śledzę ich losy z zapartym tchem, angażując się w historie. Nie jest łatwo, dzielą was charaktery i polityka, ale rodząca się pomiędzy wami więź pomimo tych wszystkich przeszkód, jest naprawdę silna, realna. Te drobne zmiany, które wolno zachodzą w Saurielu względem Torii są naprawdę niesamowite.
Na to, jak błyszczycie: Banda Borgina
czyli Stanley, Atreus, Louvain, Sauriel i Laurent (Tośka głupio wymieniać). Bardzo podoba mi się to, jak ich relacja pomimo lat przetrwała i jak stoją za sobą murem, niezależnie od otaczającego ich świata. Każda z tych postaci dopełnia się wzajemnie, wnosi do bandy coś innego i ma unikalną rolę.
Nie mogę nie wspomnieć o Brennie Longbottom i Victorii Lestrange, których przyjaźń, siła i zaangażowanie jest nadzieją na słońce. O i Eden i Alastor, bardzo fajny duet.
Na to, jak krwawicie: Brenna i Atreus
kibicuje wam (nie wewnętrznym Antkiem) pomimo tego, jak to zawiłe i skomplikowane. Na krwawiące rany idzie znaleźć plasterek, możecie być właśnie dla siebie takimi kolorowymi plasterkami.
Relacja Aveliny Paxton i Augustusa Rookwooda oraz Laurenta i Philipa również zasługuje w tej kategorii na specjalne wyróżnienie.
Oczarowanie: Hjalmar z Pandorą tworzy tak naturalną, tak magiczną historię, że nawet jeśli piszemy o maślance i pluszowych misiach, nie mogę przestać się pod nosem uśmiechać. Ich więź ma bardzo silne i zdrowe fundamenty, jest odmianą od dramatów, kłamstw i robienia wszystkiego naokoło. Podoba mi się gra przeciwieństw.To takie słońce nad zachmurzoną Anglią.
Stanley, Louvain, Victoria, Sauriel, Geraldine, Atreus, Brenna — wszystkie sesje z wami są dla mnie wyjątkowe niepowtarzalne i ekscytujące. Doskonale się bawię, niezależnie jakimi postaciami gramy i czemu w danej fabule przychodzi nam stawić czoła. Jestem oczarowana relacjami, które z wami stworzyłam i wdzięczna za to, jak wiele mogę się od was nauczyć. Wnosicie najwięcej do mojej gry — zarówno emocji, jak i przygód, mam z wami najwięcej wątków. I mam nadzieję, że w następnym roku uda nam się zagrać jeszcze więcej historii. Jest też lista osób, z którymi chciałabym pisać więcej, więc za to też trzymam kciuki i mam nadzieję, że w plebiscycie z okazji drugich urodzin, wymienię więcej postaci - tak, to też na was między innymi zerkam Eden, Patricku, Mavelle, Esme, Lorraine, Augustusie, Martinie, Loretto, Nicholasie i Alastorze!
Rozbawienie: Stanley Andrew Borgin
Tutaj nie da się wybrać jednej, konkretnej sesji - wszystkie wywołują u mnie uśmiech. Niezależnie, co piszemy i jak dramatycznie to ma wyglądać, wpleciesz w to coś żartobliwego, poprawisz osobie z którą piszesz humor i rozładujesz sytuację. Maskotka forumowa.
Sauriel, to też Twoja kategoria! I Edwarda z jego wieżami!
Smutek: Brenna Longbottom
Chociaż mój Antek taki zaangażowany, to w głębi serca wie, że cały świat jest przeciwko i go po prostu nie chcesz. To smutna historia nieszczęśliwej, pierwszej miłości, ale bardzo kształtująca dla Borgina juniora.
Siłę: Laurent Prewett
Jest dla Pandory siłą napędową, gdy jest gorzej lub ma atak paniki, obecność brata i świadomość, że świat mógłby być dla niego lepszy, daje jej kopa. W jej przypadku motywacją i głównym powodem optymizmu jest również Hjalmar. Jeśli chodzi o Cynthię, chciałabym wspomnieć o Victorii - jest dla niej jak siostra, dla której zrobiłaby wszystko. Gdyby miała ukryć zwłoki, ukryłaby. To jest jej osoba, zwłaszcza gdy Castiel wyjechał. Anthony znajduje swoją siłę głównie w Stanleyu, który umie wyciągnąć z niego to, co jest najlepsze. Dużą motywacją jest też Bellatrix oraz Brenna, które są dla niego, jak dzień i noc. On ogólnie rzecz biorąc jest postacią, z której ważne osoby mogą wykrzesać najwięcej.
Nadzieję: Victoria Lestrange - bo wierzę, że one dwie mogą mieć swoje szczęśliwe zakończenie.
Kolejna niemożliwa kategoria. Wiąże nadzieję z każdym, z kim piszę tak naprawdę i wszystko, co wnoszą sesję do moich postaci, jest dla mnie unikatowe, warte wspomnienia. Każdy z moich czarodziejów wiąże mnóstwo nadziei, wierzy, że dużo ich czeka z ważnymi ludźmi.
Dla Anthonyego będzie to Bellatrix, Stanley, Louvain, Brenna, Loretta, Atreus czy Lorraine
Dla Pandory będzie to Hjalmar, Brenna, Laurent, Edward, Vincent lub Geraldine.
Dla Cynthii będzie to Victoria, Louvain, Stanley, Cathal, Atreus, Sauriel i Brenna.
Najlepszego z okazji urodzin dla każdego forumowicza, a przede wszystkim dla osób, które stoją za kurtyną i pomagają nam się dobrze bawić.
Patrzę
Na to, jak piszesz: Brenna Longbottom
Dla mnie jesteś iskierką tego forum — jak pisano wyżej, jesteś wszędzie i z każdym. Nigdy nie odmawiasz sesji, angażujesz się dla graczy, pomagasz nowym się zaaklimatyzować. Przede wszystkim uwielbiam to, że grasz — nie ustalasz, idziesz z tym, co przyniosą napisane przez Ciebie teksty. Każda Twoja postać pomaga rozwijać skrzydła innym postaciom. Jesteś jedyna w swoim rodzaju. Nie mogę wybrać jednej sesji, nie da się po prostu.
Osobami, o których chce jeszcze wspomnieć są Beza i wszystkie jej twory którymi pisze oraz Patrick . Nie miałam przyjemności dużo z nimi zagrać prywatnych wątków, ale sporo czytam i to, co wychodzi w postach od ich postaci, aż do postów prowadzących fabułę główną - jest cudne. Loretta, Perseus wy też macie zaczarowane pióro.
Każdy z kim pisałam sesje jest dla mnie inspiracją.
Na to, jak się wznosisz: Nora Figg
silna i dobra kobieta, która pomimo tego, że zostaje sama z dzieckiem w nieprzychylnym świecie, nie poddaje się i stara się iść po swoje. Nie miałam z nią nigdy sesji, ale jestem przekonana, że z Pandorą znalazłyby wspólny język.
Chciałabym też wspomnieć o Brennie, Daugurze, Victorii, Eriku i Atreusie — wasza walka o lepsze jutro jest naprawdę godna podziwu.
Na to, jak spadasz: Louvain Lestrange
Każda nasza sesja pokazuje, jak kształtujesz postać zgodnie z tym, czego oczekiwałby od niej Czarny Pan. Zaangażowanie, uwielbienie, oddanie dla sprawy i lojalność, która doprowadzi Cię być może do roli prawej ręki, a jednocześnie grozi Ci po prostu upadkiem. Wprowadzasz to wszystko bardzo rozsądnie, zachowujesz subtelność i realizm, pokazujesz, jak stopniowo narasta w Lou ciemność, co śledzę z zaangażowaniem, co również wpływa na moją postać.
Zerkam też na Maeve Chang i Lorraine Malfoy , które nie są może z nami aż tak długo, ale mają bardzo ciekawe koncepty postaci, unikalnie wpasowujące się w Śmierciożerców.
Na to, jak kwitniecie: Victoria Lestrange i Sauriel Rookwood
Nie jest to łatwy romans, ale dobry i pełen chemii. Wasze "kliknięcie" i zgranie sprawia, że śledzę ich losy z zapartym tchem, angażując się w historie. Nie jest łatwo, dzielą was charaktery i polityka, ale rodząca się pomiędzy wami więź pomimo tych wszystkich przeszkód, jest naprawdę silna, realna. Te drobne zmiany, które wolno zachodzą w Saurielu względem Torii są naprawdę niesamowite.
Na to, jak błyszczycie: Banda Borgina
czyli Stanley, Atreus, Louvain, Sauriel i Laurent (Tośka głupio wymieniać). Bardzo podoba mi się to, jak ich relacja pomimo lat przetrwała i jak stoją za sobą murem, niezależnie od otaczającego ich świata. Każda z tych postaci dopełnia się wzajemnie, wnosi do bandy coś innego i ma unikalną rolę.
Nie mogę nie wspomnieć o Brennie Longbottom i Victorii Lestrange, których przyjaźń, siła i zaangażowanie jest nadzieją na słońce. O i Eden i Alastor, bardzo fajny duet.
Na to, jak krwawicie: Brenna i Atreus
kibicuje wam (nie wewnętrznym Antkiem) pomimo tego, jak to zawiłe i skomplikowane. Na krwawiące rany idzie znaleźć plasterek, możecie być właśnie dla siebie takimi kolorowymi plasterkami.
Relacja Aveliny Paxton i Augustusa Rookwooda oraz Laurenta i Philipa również zasługuje w tej kategorii na specjalne wyróżnienie.
Czuję
Oczarowanie: Hjalmar z Pandorą tworzy tak naturalną, tak magiczną historię, że nawet jeśli piszemy o maślance i pluszowych misiach, nie mogę przestać się pod nosem uśmiechać. Ich więź ma bardzo silne i zdrowe fundamenty, jest odmianą od dramatów, kłamstw i robienia wszystkiego naokoło. Podoba mi się gra przeciwieństw.To takie słońce nad zachmurzoną Anglią.
Stanley, Louvain, Victoria, Sauriel, Geraldine, Atreus, Brenna — wszystkie sesje z wami są dla mnie wyjątkowe niepowtarzalne i ekscytujące. Doskonale się bawię, niezależnie jakimi postaciami gramy i czemu w danej fabule przychodzi nam stawić czoła. Jestem oczarowana relacjami, które z wami stworzyłam i wdzięczna za to, jak wiele mogę się od was nauczyć. Wnosicie najwięcej do mojej gry — zarówno emocji, jak i przygód, mam z wami najwięcej wątków. I mam nadzieję, że w następnym roku uda nam się zagrać jeszcze więcej historii. Jest też lista osób, z którymi chciałabym pisać więcej, więc za to też trzymam kciuki i mam nadzieję, że w plebiscycie z okazji drugich urodzin, wymienię więcej postaci - tak, to też na was między innymi zerkam Eden, Patricku, Mavelle, Esme, Lorraine, Augustusie, Martinie, Loretto, Nicholasie i Alastorze!
Rozbawienie: Stanley Andrew Borgin
Tutaj nie da się wybrać jednej, konkretnej sesji - wszystkie wywołują u mnie uśmiech. Niezależnie, co piszemy i jak dramatycznie to ma wyglądać, wpleciesz w to coś żartobliwego, poprawisz osobie z którą piszesz humor i rozładujesz sytuację. Maskotka forumowa.
Sauriel, to też Twoja kategoria! I Edwarda z jego wieżami!
Smutek: Brenna Longbottom
Chociaż mój Antek taki zaangażowany, to w głębi serca wie, że cały świat jest przeciwko i go po prostu nie chcesz. To smutna historia nieszczęśliwej, pierwszej miłości, ale bardzo kształtująca dla Borgina juniora.
Siłę: Laurent Prewett
Jest dla Pandory siłą napędową, gdy jest gorzej lub ma atak paniki, obecność brata i świadomość, że świat mógłby być dla niego lepszy, daje jej kopa. W jej przypadku motywacją i głównym powodem optymizmu jest również Hjalmar. Jeśli chodzi o Cynthię, chciałabym wspomnieć o Victorii - jest dla niej jak siostra, dla której zrobiłaby wszystko. Gdyby miała ukryć zwłoki, ukryłaby. To jest jej osoba, zwłaszcza gdy Castiel wyjechał. Anthony znajduje swoją siłę głównie w Stanleyu, który umie wyciągnąć z niego to, co jest najlepsze. Dużą motywacją jest też Bellatrix oraz Brenna, które są dla niego, jak dzień i noc. On ogólnie rzecz biorąc jest postacią, z której ważne osoby mogą wykrzesać najwięcej.
Nadzieję: Victoria Lestrange - bo wierzę, że one dwie mogą mieć swoje szczęśliwe zakończenie.
Kolejna niemożliwa kategoria. Wiąże nadzieję z każdym, z kim piszę tak naprawdę i wszystko, co wnoszą sesję do moich postaci, jest dla mnie unikatowe, warte wspomnienia. Każdy z moich czarodziejów wiąże mnóstwo nadziei, wierzy, że dużo ich czeka z ważnymi ludźmi.
Dla Anthonyego będzie to Bellatrix, Stanley, Louvain, Brenna, Loretta, Atreus czy Lorraine
Dla Pandory będzie to Hjalmar, Brenna, Laurent, Edward, Vincent lub Geraldine.
Dla Cynthii będzie to Victoria, Louvain, Stanley, Cathal, Atreus, Sauriel i Brenna.