03.11.2023, 01:17 ✶
Na porządku dziennym było, że do Praw Czasu zlatują się liczne sowy. 24 lipca 1972 roku (pierwszego dnia urlopu Peregrinusa, który wyjechał o świcie) kilka z nich, zamiast wrzucać listy do koszyczka na korespondencję przy stanowisku pracy Trelawneya, próbowało zaciekle dostać się do biura Dolohova, niechybnie przeszkadzając mu w pracy.
A oto, co kryło kilka kopert, które mogły wpaść wróżbicie w ręce:
Ta sowa niosła natomiast również paczuszkę z plikiem listów:
A to wszystko napisał jedynie przed porą obiadową…
A oto, co kryło kilka kopert, które mogły wpaść wróżbicie w ręce:
Vakelu!
Widoki piękne. Powietrze czyste. Odświeżające warunki przyrody.
Tylko przypominam, że rozpiskę Twoich spotkań na ten tydzień zostawiłem na Twoim biurku. Mam nadzieję, że udało Ci się ją znaleźć. Nie wahaj się dawać znać, jeśli uznałbyś, że coś trzeba przestawić. Zabrałem ze sobą adresownik; nie zakłóci mi wypoczynku napisanie listu lub dwóch w nagłych sytuacjach. Miejsce, w którym się zatrzymałem, oferuje dość dobre sowy.
Pamiętaj o śniadaniu i nie przepracowuj się.
Miłego dnia.
Widoki piękne. Powietrze czyste. Odświeżające warunki przyrody.
Tylko przypominam, że rozpiskę Twoich spotkań na ten tydzień zostawiłem na Twoim biurku. Mam nadzieję, że udało Ci się ją znaleźć. Nie wahaj się dawać znać, jeśli uznałbyś, że coś trzeba przestawić. Zabrałem ze sobą adresownik; nie zakłóci mi wypoczynku napisanie listu lub dwóch w nagłych sytuacjach. Miejsce, w którym się zatrzymałem, oferuje dość dobre sowy.
Pamiętaj o śniadaniu i nie przepracowuj się.
Miłego dnia.
Peregrinus
Wybacz, że zawracam Ci znów głowę, ale złożyłem ostatnio zamówienie na woski do wróżenia, aby uzupełnić zapasy w Prawach Czasu. Gdy ta wiadomość do Ciebie dotrze, paczka powinna być już dostarczona.
W wolnej chwili możesz sprawdzić, czy wszystko jest. Ostatnim razem brakowało dwóch bloczków i musieli dosyłać.
Załączam listę tego, co powinno być w środku.
W wolnej chwili możesz sprawdzić, czy wszystko jest. Ostatnim razem brakowało dwóch bloczków i musieli dosyłać.
Załączam listę tego, co powinno być w środku.
Ta sowa niosła natomiast również paczuszkę z plikiem listów:
Vakelu!
Właśnie zorientowałem się, że zupełnym przypadkiem przed wyjazdem nie wyjąłem ze swojej torby listów od Twoich czytelniczek, które odebrałem z redakcji Czarownicy.
Nie chciałem zostawiać Cię z problemem, więc je uporządkowałem. Czerwonym krzyżykiem oznaczone te, które mogą cię szczególnie zainteresować. Treść pozostałych streszczona pokrótce na kopertach. Bezczelne żarty i bzdury spięte w plik niebieską gumką, pójdą do zniszczenia jak wrócę. Rzuć mi je gdzieś na biurko.
Przepraszam za zamieszanie!
Właśnie zorientowałem się, że zupełnym przypadkiem przed wyjazdem nie wyjąłem ze swojej torby listów od Twoich czytelniczek, które odebrałem z redakcji Czarownicy.
Nie chciałem zostawiać Cię z problemem, więc je uporządkowałem. Czerwonym krzyżykiem oznaczone te, które mogą cię szczególnie zainteresować. Treść pozostałych streszczona pokrótce na kopertach. Bezczelne żarty i bzdury spięte w plik niebieską gumką, pójdą do zniszczenia jak wrócę. Rzuć mi je gdzieś na biurko.
Przepraszam za zamieszanie!
A to wszystko napisał jedynie przed porą obiadową…
źródło?
objawiono mi to we śnie
objawiono mi to we śnie