• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 8 9 10 11 12 … 16 Dalej »
[8 stycznia 1972] Robert & Richard

[8 stycznia 1972] Robert & Richard
Porządny Czarodziej
To zostanie między nami.
Tylko nami.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierzący 183 cm wzrostu, mężczyzna o ciemnych, acz wyraźnie posiwiałych włosach. Posiadacz oczu o kolorze brązowym, w których czasem da się dostrzec nieco zieleni. Robert jest zawsze gładko ogolony. Zadbany. Ubrany adekwatnie do sytuacji.

Robert Mulciber
#5
19.11.2023, 22:19  ✶  

Po śmierci ojca podjęli decyzje, dotyczącą podziału skromnego majątku, który trafił w ich ręce. Podczas, gdy Richard swojej przyszłości nie widział w Londynie ani Wielkiej Brytanii, dla Roberta pozostanie w stolicy nie stanowiło żadnego problemu. Po prawdzie było mu to nawet na rękę. Przebywając w stolicy, mógł aktywnie wspierać człowieka, który był w stanie stworzyć nowy, lepszy świat. Taki, w którym wartości wyznawane przez starszego z bliźniaków, na nowo znalazłyby się na właściwym miejscu. Z tego też względu nie oponował. Wziął na swoje barki odpowiedzialność za rodzinny biznes. Przejął też funkcje głowy ich niewielkiej rodziny - bocznej gałęzi Mulciberów. Starał się o wszystko zadbać.

- Dbam o to, żeby meble były we względnie dobrej kondycji. - odpowiedział na zaczepkę ze strony brata. Spokojnym, rzeczowym tonem. Tak dla siebie typowym. - Ryzyko tego, że będę zmuszony pracować na podłodze jest więc raczej minimalne. Podejrzewam jednak, że nie uwierzysz, póki sam tego nie sprawdzisz? - zadając pytanie, uniósł ku górze jedną brew. Dobrze wiedział, że z propozycji Richard nie skorzysta. Tyle Roberta, że mógł się w ten sposób przynajmniej lekko odgryźć.

Zdawał sobie sprawę z tego, że do ceremonii pozostało niewiele czasu. Przekonany był jednak, że wciąż ma go wystarczająco dużo, aby o wszystko zadbać oraz stawić się we właściwym miejscu. Wszystko wszak zaplanował z odpowiednim wyprzedzeniem. Wyliczył co do jednej minuty.

- Mamy sporo czasu, spokojnie. - mimo wypowiedzianych słów, zamknął niewielkie pudełko z biżuterią, której się wcześniej dokładnie przyglądał. W następnej kolejności schował je w szufladzie biurka. Pierwszej, górnej. - Przecież wiesz, że zawsze mam wszystko pod kontrolą. - Ciężko było temu zaprzeczyć. Robert stosunkowo wcześnie zaczął planować różne rzeczy, pomagało mu to funkcjonować. Dzięki temu łatwiej było nad wszystkim zapanować. Efekty były więcej niż widoczne. - Poza tym, skoro już zdecydowałeś się mnie upomnieć, to mam do Ciebie mały interes. - w końcu każdy moment był dobry, żeby rozmawiać o interesach. Prawda? - Zastanawiałem się nad tym, w jaki sposób mógłbym uniknąć takich sytuacji, które miały miejsce podczas mojego pierwszego małżeństwa. Wiesz o czym mówię. - tutaj przez chwilę po prostu mu się przyglądał, starając się odczytać reakcje. Znali się na tyle, że z reguły wychodziło mu to całkiem nieźle. - I przyszło mi do głowy pewne rozwiązanie. Trochę skomplikowane, ale... - zawahał się, trwało to jednak ledwie chwilę, zaraz wrócił do wcześniejszego stanu. - myślę o nałożeniu efektu na pewien przedmiot. W tym celu potrzebowałbym zebrać informacje na temat pieczętowania oraz starożytnych run. To jedna z możliwości. - zaznaczył. Rozważał bowiem również inne opcje. Wszystko zależy od tego, co okaże się wyjściem najbardziej opłacalnym. Przed podjęciem decyzji będzie musiał zdobyć nieco informacji. - Przejdźmy jednak do sedna. Przydałoby mi się wsparcie w zakresie materiałów pochodzących z Norwegii i ogólnie ze Skandynawii. Byłbyś może w stanie w tej materii udzielić pomocy? - zapytał, mając nadzieje na twierdzącą odpowiedź. Nie prosił wszak o nic niemożliwego. Jedynie o drobne wsparcie. Sprawa nie była szczególnie pilna, nie trzeba było się śpieszyć. Richard mógł się wszystkim zająć we własnym tempie.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Richard Mulciber (1701), Robert Mulciber (1956)




Wiadomości w tym wątku
[8 stycznia 1972] Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 19.11.2023, 13:01
RE: [8 stycznia 1972] Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 19.11.2023, 14:08
RE: [8 stycznia 1972] Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 19.11.2023, 19:58
RE: [8 stycznia 1972] Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 19.11.2023, 21:00
RE: [8 stycznia 1972] Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 19.11.2023, 22:19
RE: [8 stycznia 1972] Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 19.11.2023, 23:54
RE: [8 stycznia 1972] Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 20.11.2023, 22:44
RE: [8 stycznia 1972] Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 21.11.2023, 00:24
RE: [8 stycznia 1972] Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 22.11.2023, 21:19

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa