• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[29.06.1972] - Spotkanie braci Lestrange

[29.06.1972] - Spotkanie braci Lestrange
evil twink
i ain't got no type
bad witches
is the thing that I like
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Asystent sędziny
Zimna cera i jeszcze chłodniejsze spojrzenie. Kruczoczarne włosy i onyksowe tęczówki bardzo wyraźnie kontrastują ze skórą bladą jak kreda. Buta oraz wyższość wylewa się z każdego gestu i słowa. Mierzy 187 centymetrów o szczupłej sylwetce, która coś jeszcze pamięta ze sportowych czasów. W godzinach pracy zawsze ubrany elegancko, zaczesany, a swoje tatuaże ukrywa pod zaklęciami transmutacji. Po godzinach najczęściej nosi się w skórzanych kurtkach i ciężkich butach.

Louvain Lestrange
#6
01.12.2023, 20:17  ✶  
To prawda, było w tym trochę coś z nuty boys will be boys. Może nawet nieco więcej, niż trochę. Faktycznie sprawę traktował honorowo. Bo jak to tak? Obrażać Lorettę i chodzić bez obitej facjaty? Nawet jeśli Philip nie użył żadnego bluzgu, żadnej inwektywy rodem z rynsztoku skierowanej w stronę ich siostry, to wciąż wykazywał się brakiem poszanowania jej godności pozwalając sobie na protekcjonalną postawę wobec niej. Facet potraktował bogu winną Lorettę jak pierwszą lepszą fankę podczas kiedy byli razem, a teraz silił się na jakieś morały, pieprząc coś żeby zostawiła żal za sobą i dorosła. Takie coś stanowczo zasługiwało na cios pięścią, szkoda tylko że Lou nie udało się go wtedy, pod słupami majowymi, trafiś prosto w ten zbyt mocno zadarty nos. Pewnie gdyby wtedy udało mu się Philipa znokautować to nie byłoby teraz tego całego przedsięwzięcia z widowiskiem i tak dalej. No, ale jednak. Niedoleczone ego Louvaina zostało i musiał się posiłkować wyrównaniem rachunku poprzez nieco wyższą instancje jaką było odwołanie się do dawnych tradycji i klubu pojedynków. Louvain domyślał się, że uderzając w te tony Nott będzie bardziej skory do rozwiązania tego konfliktu. Jak się okazało, miał dobre przeczucie. Planował napisać listo do rywala w nieco łagodniejszym, a przynajmniej formalnym tonie, ale kiedy już usiadł to żółć i tak się wylała na papier. Nie mógł darować sobie kilku wyzwisk. No cóż, jeśli chodziło o bliskich, Louvainowi puszczały skrupuły.
- Oj wierzę. - odparł krótko, a niewielki uśmieszek wkradł się na jego twarz. Próbując sobie wyobrazić jak mały Louis harcuje, a Laurence dostaje od tego migreny, trochę się rozweselił. Chociaż i tak pewnie mieli za sobą wiele ciężkich i nieprzespanych nocy po utracie matki i partnerki zarazem. Trudno było mu sobie wyobrazić jak bratu i jego synowi było ciężko po takiej utracie.
- Spokojnie, najlepsze dopiero przed wami. - łagodnym tonem chciał uspokoić i pocieszyć brata. - Małemu pewnie jest szczególnie ciężko, ale z czasem wszystko się ułoży. - dorzucił jeszcze na koniec. W przypadku ich rodzeństwa nie przypominał sobie, żeby którekolwiek z Lestrangów miało jakieś większe opóźnienia z przejawami magii. Płynęła w nich szczególnie mocna krew o głęboko magicznych korzeniach z obu stron, więc sprawa była nico ułatwiona. Jednak mając ze sobą taki bagaż doświadczeń i to w tak młodym wieku jak mały Louis mogły nieco wpłynąć na jego magiczne dorastanie. Silne emocje mogły mieć wpływ na objawy czarów, ale równie dobrze mogły je blokować. Odrzucał myśl o tym, że bratanek mógłby zostać skazany na charłactwo. W ich rodzinie nie zdarzyło się to już od wielu, wielu lat. Jeśli już to osądzałby za to krew matki, Jessici z domu Avery, jednak z oczywistych względów nie chciał mówić takich przykrych rzeczy na głos. Potencjalne charłactwo mogłoby niestety sprowadzić jeszcze więcej nieszczęść na obojga z nich, Lestrangowie wszak mieli bardzo klarowny stosunek co do mugoli, mugolaków i wcześniej wspomnianych charłaków.
- Wiesz, już wolę tłumaczyć się z potencjalnej chęci łamania reguł, niż z przyznania wprost, że mam obawy o własne bezpieczeństwo. Kilka skandali obyczajowych mam już za sobą, więc mam już wprawę. - znowu uśmiechnął się zadziornie. Wiedział, że te całe pouczanie to tylko z troski, więc częściowo przytakiwał na kolejne zdania Laurenca, a czasem zgrywał cwaniaka jak teraz. Zresztą domniemanie, a faktyczne działanie to dwie różne sprawy. Ostatecznie nigdzie nie napisał wprost, że chce wypić eliksir przed walką. A ci którzy będą chcieli wypatrzeć skandal wokół osoby Louvaina i tak go sobie upatrzą, bez względu na jego szczere intencje. A co do urazu, to było nieco bardziej skomplikowane. Pewnie w innej sytuacji faktycznie zwróciłby się z problemem zdrowotnym w pierwszej kolejności do brata. Jednak tym razem nie mógł, bo wydałoby się, że jest właśnie Zimnym. Nie zamierzał wylądować w Azkabanie, ani sprawiać tym kłopoty swojemu bratu, który i tak już miał się o kogo martwić. Dlatego musiał prosić o pomoc kogoś komu ufał na ten moment jak nikomu innemu.
- Dziękuję Ci bardzo. - odpowiedział od razu, kiedy buteleczki znalazły się w jego dłoniach. Wiedział, że w kwestiach eliksirów brat senior zostawiał konkurencję daleko w tyle. Nie spodziewał się, że Laurence pokusi się, aż o wzmocnioną wersję, a to zdecydowanie lepiej, dlatego na jego twarzy wymalowało się bardzo uradowane zaskoczenie. - Rozumiemy. - odparł z szerokim uśmiechem, pozwalając bratu na nieco ojcowskiego tonu. I tak podświadomie wiedział, że użyje tego w najmniej oczywistym momencie. Czy w złości, czy w gniewie, czy w obronie własnej, lub kogoś bliskiego? Czas pokaże.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurence Lestrange (1599), Louvain Lestrange (1564)




Wiadomości w tym wątku
[29.06.1972] - Spotkanie braci Lestrange - przez Laurence Lestrange - 20.09.2023, 00:42
RE: [29.06.1972] - Spotkanie braci Lestrange - przez Louvain Lestrange - 09.10.2023, 20:19
RE: [29.06.1972] - Spotkanie braci Lestrange - przez Laurence Lestrange - 10.10.2023, 20:59
RE: [29.06.1972] - Spotkanie braci Lestrange - przez Louvain Lestrange - 14.10.2023, 11:26
RE: [29.06.1972] - Spotkanie braci Lestrange - przez Laurence Lestrange - 24.10.2023, 16:47
RE: [29.06.1972] - Spotkanie braci Lestrange - przez Louvain Lestrange - 01.12.2023, 20:17
RE: [29.06.1972] - Spotkanie braci Lestrange - przez Laurence Lestrange - 04.12.2023, 22:30

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa