• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 10 Dalej »
[02.07.1972] kocie harce | Norka & Leo

[02.07.1972] kocie harce | Norka & Leo
Kot z tendencją do głupoty
kici kici miau
będę ciebie brał
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Ma wzrost 174. Gibki, żwawy, skory do zabawy. Oczy jasnobrązowe, ale włosy ciemniejsze. Jest wysportowany, bo dużo biega i się wspina. Mięśnie ma, ale nie jest jakimś Pudzianowskim. Zyskał je ze swojego aktywnego trybu życia, a nie przez ciągłe ćwiczenia. Z reguły ciepły albo cwany uśmieszek ma na pyszczku. W WERSJI KOCIEJ: rudo umaszczony kot domowy, nieprzeżarty. Ma kompletnie inne zwyczaje niż Garfield.

Leo O'Dwyer
#10
08.03.2024, 20:35  ✶  
Nie dość, że miałem najlepszą szefową pod słońcem, to jeszcze dostanę od niej kubek dla najlepszego kota, a żeby tym dobrodziejstwom nie było zadość, w dodatku nazwała mnie słoneczkiem. SŁONECZKIEM. Nie księżycem, ale słoneczkiem. Leo kochał słoneczko, ubóstwiał słoneczko. Traktował je nawet niczym swoją drugą pełnoprawną matkę, tuż obok tej prawdziwej mamuśki, z krwi i kości, rzecz jasna. Jej z kolei może daleko było do słońca, ale była bardzie ciepłą i kochającą matulą, więc w sumie... to trochę jednak było jej do słońca. Ale dosłownie słońcem nie była.
- HA! Można powiedzieć, że piekłem ciastka i pierwszy raz nie będzie zakalca, ha! Ale bosko! - zauważyłem, oczywiście będąc niezdrowo podnieconym. Nie przyłożyłem ani grama wysiłku do zrobienia tych ciastek, ale sam fakt, że wyjmę je - no prawie - w czas, napawał mnie dumą.
- I swobodnie możemy też wypić toast za niespalenie ciastek - stwierdziłem, prostując się dumnie by zaraz z pełną precyzją odstawić blachę na miejsce wskazane przez Norkę. Ja to potrafiłem być prawdziwym profesjonalistą. Jeśli chciałem. Jeśli tylko dostatecznie się przyłożyłem. Uśmiechnąłem się do niej dumnie i uniosłem prawą rękę nieco w górę by mi przybiła piąteczkę, bo to była praca zespołowa. Zarówno z zagapieniem się, jak i z wyjmowaniem ciastek. O tak.
- Jeszcze jakiś milion dni i będę maestro wypiekania - zauważyłem. Robota była zrobiona, to trzeba było ewidentnie lecieć dalej. Serce nie sługa, a że kochałem cały świat, to musiałem cały świat wyprzytulkać. Ale chwila! Zaraz! Jeszcze ze trzy babeczki musiały wylądować w mojej gębie... Ciekawe, czy dałoby się na wynos...? Może dla mamy bym wziął jedną. - Nooorciu, a myślisz, że mógłbym z jedną babeczkę wziąć na wynos dla mamy? - zapytałem ją, robiąc błagalne oczka, niewinne błagalne oczka, więc pewnie na dobra sprawę to nie miała nic do gadania ta moja Szefowa. Zbankrutuje, ale zbankrutuje szczęśliwa.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Leo O'Dwyer (1839), Nora Figg (2171)




Wiadomości w tym wątku
[02.07.1972] kocie harce | Norka & Leo - przez Nora Figg - 14.01.2024, 23:30
RE: [02.07.1972] kocie harce | Norka & Leo - przez Leo O'Dwyer - 20.01.2024, 22:29
RE: [02.07.1972] kocie harce | Norka & Leo - przez Nora Figg - 20.01.2024, 23:59
RE: [02.07.1972] kocie harce | Norka & Leo - przez Leo O'Dwyer - 02.02.2024, 19:23
RE: [02.07.1972] kocie harce | Norka & Leo - przez Nora Figg - 02.02.2024, 23:08
RE: [02.07.1972] kocie harce | Norka & Leo - przez Leo O'Dwyer - 17.02.2024, 23:23
RE: [02.07.1972] kocie harce | Norka & Leo - przez Nora Figg - 17.02.2024, 23:42
RE: [02.07.1972] kocie harce | Norka & Leo - przez Leo O'Dwyer - 03.03.2024, 17:42
RE: [02.07.1972] kocie harce | Norka & Leo - przez Nora Figg - 03.03.2024, 19:22
RE: [02.07.1972] kocie harce | Norka & Leo - przez Leo O'Dwyer - 08.03.2024, 20:35
RE: [02.07.1972] kocie harce | Norka & Leo - przez Nora Figg - 08.03.2024, 21:19

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa