• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[22.08.72] Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht! | Viorica i Neil

[22.08.72] Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht! | Viorica i Neil
Fanka kamieni szlachetnych
I'm addicted to shiny things
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Pierwsze co rzuca się w oczy to burza czarnych, kręconych włosów. Okalają jasną twarz usianą licznymi piegami. Osadzone w niej szarozielone oczy często mają w sobie psotną iskrę. Viorica ma 167 centymetrów wzrostu, jest lekko tu i tam zaokrąglona, co nadaje jej pewnego uroku. Zwykle ubrana w kolorowe, wygodne ubrania. Nie boi się krótkich sukienek czy większych dekoltów, choć do pracy zawsze stara ubierać się stosownie. Zwykle ma na sobie jakiś element biżuterii. Najczęściej wykonany właśnie przez nią, czasem ukradziony lub "pożyczony". Niemal zawsze ma krótkie paznokcie, jej pace często są przybrudzone od metalu, z którym pracuje. Czasem zdarza jej się nosić specjalny monokl, który ułatwia jej pracę z drobną i wymagającą powiększenia biżuterią. Ma przyjemny, słodki głos, zwykle chodzi przez świat pewnym krokiem i z uśmiechem na ustach. Często pachnie metalem i różanymi perfumami.

Viorica Zamfir
#13
21.04.2024, 12:48  ✶  
Jego śmiech sprawiał, że i sama się uśmiechnęła. W jakiś trudny do wytłumaczenia sposób poczuła się na tej łódce bezpiecznie, jakkolwiek głupio to mogło z boku wyglądać, patrząc, że kompletnie nie wiedzieli co robią. A jednak, jej emocje, które od dawna robiły jej z serca sieczkę nagle się uspokoiły, a ona mogła po prostu pozwolić sobie je czuć.
Miłość była w końcu skomplikowana. Czasami nadawała życiu barw, w innym wypadku sprawiało, że odechciewało się nawet oddychać. A jednak, według Viorici, należała do odczuć wyjątkowych.
Mogła być nawet jednostronna, a jednak potrafiła zmienić całkowicie człowieka, który poczuł jej smak. Na lepsze, czy na gorsze, tu akurat nie było to takie ważne. Była tak silna, że potrafiła obalać i ratować imperia.
Potrafiła też przekształcić się w najczystszą nienawiść.
- Słuchaj, jak ktokolwiek robi ci pod górkę, to odwdzięczasz się dwukrotnie. Życzenie to dobry start, ale nic nie smakuje tak dobrze, jak zemsta dokonana z własnej ręki, uwierz mi. Jak ktoś załatwi to za ciebie, to już nie to samo. - Tak jak z Dante. Czasami żałowała, że nie wzięła jakoś bardziej udziału w doprowadzeniu go do upadku. Ominęła ją spora dawka satysfakcji.
Patrzyła na ubywające wino i zaczęła się zastanawiać, skąd wziąć nowe zapasy, gdy znajdowali się na środku rzeki. A tak, znów mogli je wyczarować. Problem rozwiązany.
- Wiesz co, kiedyś mi to nie przeszkadzało, życie z dnia na dzień, nie przejmowanie się tym, co przyniesie jutro i inne takie bzdety, ale wtedy było, bo ja wiem, ciekawiej? Nie myślałam, co będzie jutro bo wiedziałam, że na pewno czeka mnie jakaś, cóż, powiedzmy, przygoda? A teraz? Jak wiesz, że dożyjesz jutra, to wypadałoby mieć na nie jakiś plan, tylko nikt do chuja nie chce powiedzieć, do czego niby te jutro powinno zmierzać. - Skrzywiła się. Może po prostu nie nadawała się do tego całego dorosłego i odpowiedzialnego życia i tylko się oszukiwała? Czy naprawdę potrafiła żyć jak inni? Czy może powinna sobie darować to wszystko?
Trochę nie przewidziała skutków rzuconego zaklęcia, a już na pewno nie tego, że nagle przydzwoni szczęką w oparcie fotela. Nos i zęby były co prawda całe, bolało jednak na tyle, że w oczach pojawiły jej się łzy. Spojrzała za burtę, doceniając, że przynajmniej rzeczywiście się zatrzymali. A potem dostrzegła rękę z wyratowaną butelka i również głośno się zaśmiała, jakby w szaleństwie całej tej sytuacji znalazła jakąś dziecięcą radość.
Nie wiedziała, za co dostała od Neila buziaka, nie wiedziała także, czemu tym razem ona usłyszała słowa uwielbienia, patrząc że próbując ich wyratować prawie ich niemal zabiła, miała to w tej chwili gdzieś.
Czuła się spokojnie z przyjacielską czułością, wprawiała ją w coraz lepszy nastrój i wcale nie miałaby nic przeciwko w tej chwili, by brnęli dalej, fakt tonięcia jednak rzeczywiście psuł trochę nastrój.
- Em, to się zatenteguje, czy coś - wypaliła, patrząc na wzbierającą w ich łódce wodę.
Rozejrzała się, jakby próbując znaleźć jakikolwiek ratunek, który nie byłby krą starczającą dla tylko jednej osoby. W końcu albo toną razem, albo się razem wyratują. Nie ma zabawy w półśrodki.
- Czekaj, coś wymyślę - mruknęła, powoli wychodząc poza burtę na w miarę sporą warstwę lodu. Prawie się na nim poślizgnęła w swoich obcasach, złapała się jednak w porę relingu. Spojrzała na most oceniająco. Był całkiem całkiem niedaleko nich, pokrywa lodu niemalże się z nim stykała, był to więc jakiś ratunek.
- Jak coś, to nas tu nie było. - Spojrzała na Neila konspiracyjnie, po czym postanowiła przemienić jedną z wieżyczek mostu stanowiąca jego podporę w wygodne, spiralne kamienne schody, po których mogliby wejść na górę.

Rzut na transmutację na zamianę wieżyczki od mostu w schody
Rzut N 1d100 - 71
Sukces!
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Neil Enfer (3680), Viorica Zamfir (4963)




Wiadomości w tym wątku
[22.08.72] Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht! | Viorica i Neil - przez Viorica Zamfir - 13.03.2024, 23:57
RE: [22.08.72] Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht! | Viorica i Neil - przez Neil Enfer - 14.03.2024, 18:21
RE: [22.08.72] Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht! | Viorica i Neil - przez Viorica Zamfir - 15.03.2024, 15:14
RE: [22.08.72] Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht! | Viorica i Neil - przez Neil Enfer - 15.03.2024, 16:27
RE: [22.08.72] Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht! | Viorica i Neil - przez Viorica Zamfir - 16.03.2024, 22:59
RE: [22.08.72] Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht! | Viorica i Neil - przez Neil Enfer - 19.03.2024, 22:05
RE: [22.08.72] Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht! | Viorica i Neil - przez Viorica Zamfir - 24.03.2024, 21:05
RE: [22.08.72] Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht! | Viorica i Neil - przez Neil Enfer - 25.03.2024, 00:41
RE: [22.08.72] Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht! | Viorica i Neil - przez Viorica Zamfir - 01.04.2024, 16:25
RE: [22.08.72] Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht! | Viorica i Neil - przez Neil Enfer - 01.04.2024, 16:54
RE: [22.08.72] Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht! | Viorica i Neil - przez Viorica Zamfir - 17.04.2024, 23:09
RE: [22.08.72] Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht! | Viorica i Neil - przez Neil Enfer - 18.04.2024, 01:29
RE: [22.08.72] Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht! | Viorica i Neil - przez Viorica Zamfir - 21.04.2024, 12:48
RE: [22.08.72] Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht! | Viorica i Neil - przez Neil Enfer - 23.04.2024, 22:16
RE: [22.08.72] Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht! | Viorica i Neil - przez Viorica Zamfir - 25.04.2024, 17:47
RE: [22.08.72] Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht! | Viorica i Neil - przez Neil Enfer - 25.04.2024, 19:43
RE: [22.08.72] Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht! | Viorica i Neil - przez Viorica Zamfir - 15.05.2024, 17:24
RE: [22.08.72] Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht! | Viorica i Neil - przez Neil Enfer - 16.05.2024, 01:05
RE: [22.08.72] Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht! | Viorica i Neil - przez Viorica Zamfir - 22.05.2024, 14:20

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa