• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 9 Dalej »
[22.07.72] Wishful drinkin' | Viorica i Cedric

[22.07.72] Wishful drinkin' | Viorica i Cedric
Fanka kamieni szlachetnych
I'm addicted to shiny things
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Pierwsze co rzuca się w oczy to burza czarnych, kręconych włosów. Okalają jasną twarz usianą licznymi piegami. Osadzone w niej szarozielone oczy często mają w sobie psotną iskrę. Viorica ma 167 centymetrów wzrostu, jest lekko tu i tam zaokrąglona, co nadaje jej pewnego uroku. Zwykle ubrana w kolorowe, wygodne ubrania. Nie boi się krótkich sukienek czy większych dekoltów, choć do pracy zawsze stara ubierać się stosownie. Zwykle ma na sobie jakiś element biżuterii. Najczęściej wykonany właśnie przez nią, czasem ukradziony lub "pożyczony". Niemal zawsze ma krótkie paznokcie, jej pace często są przybrudzone od metalu, z którym pracuje. Czasem zdarza jej się nosić specjalny monokl, który ułatwia jej pracę z drobną i wymagającą powiększenia biżuterią. Ma przyjemny, słodki głos, zwykle chodzi przez świat pewnym krokiem i z uśmiechem na ustach. Często pachnie metalem i różanymi perfumami.

Viorica Zamfir
#7
24.04.2024, 23:29  ✶  
Pierwsze spotkania zawsze takie były. Pełne ostrożności, sekretów i obaw. I choć Viorica chciałaby powiedzieć inaczej, to ona także nie miała odwagi pokazać od razu wszystkich swoich kart. Po pierwsze, nie mogła ze względów bezpieczeństwa, po drugie, bała się tak naprawdę szybkiego odrzucenia. Owszem, może zaoszczędziłoby to jej wielu cierpień, oraz robienia sobie nadziei, ale rzucanie na wstępie, hej, mam problem z alkoholem, potrafię przegrać majątek w karty i w sumie to powinnam siedzieć za kratkami to był baaardzo zły pomysł. Szczególnie jeśli chodzi o to ostatnie.
Czuła więc się źle, że udawała przed Cedriciem kogoś innego. Kogoś bez tych wszystkich wad. A jednocześnie w tamtej chwili wątpiła, by mogłoby się przerodzić to w coś więcej, patrząc na to jak byli różni. Same chęci w końcu zwykle nie wystarczały.
Przyjemnie się jednak tak z nim siedziało, patrzyło na jego lekko roztrzepane już teraz włosy i szczery uśmiech.
- O, ten błąd popełniło wiele osób przed tobą. Uwierz mi, potrafię czasem przeprowadzić operacje wręcz legendarne. - Konsekwencje były tego różne, ale nie mogła się powstrzymać przed drobnymi przechwałkami. W końcu o niektórych jej skokach pisały gazety, o innych wyskokach gadało pół Nokturnu.
Co prawda robiła też czasem rzeczy idiotyczne, ale taka była już jej natura.
Zaśmiała się, gdy Cedric wspomniał o wyciąganiu go z gabinetu.
- Tak, miej na uwadze, że nie będę miała żadnych zahamowań gdy chodzi o twoja zaburzoną równowagę pracy i życia poza nią. Może jak ci przyniosę wstyd, to będziesz miał nauczkę na przyszłość? - Zapytała, dalej sobie żartując. Chyba, bo sama sytuacja wydawała jej się na tyle zabawna, że chciałby choć raz spróbować zrobić podobną scenę.
No, może jak Cedric będzie zbyt jednak uparty.
Na przykład jak barman, który lekko zakasłał, gdy Cedric stwierdził, że byłoby mu głupio runąć pijanym jak kłoda, co już kilka razy zdarzyło się Vior, także tu, dokładnie w tym lokalu.
Dziewczyna już wiedziała, że jutro Ronald, który wycierał teraz niewinnie szklankę, prawdopodobnie skończy jako kaczka. Przynajmniej na jakąś godzinę lub dwie. Jako kara za podsłuchiwanie.
- Jasne, rozumiem, też mam parę złych doświadczeń - albo i kilkadziesiąt. Różnie bywało. Szczególnie w gorsze dni. - A co do wyzwań, zawsze możemy założyć się o coś innego. Lubię wszelkie ich rodzaje - a raczej była od nich lekko uzależniona.
Może dziś nawet ktoś ma przy sobie karty? Mogliby się przysiąść. Później oczywiście.
Na pytanie o barmana niemalże wywróciła oczami. Może nie było to jej ulubione miejsce i ulubiony członek obsługi, bywała tu jednak dość często, na tyle, by stała się rozpoznawalna.
- Zdarza mi się od czasu do czasu tu przychodzić, Ronald kilka razy mi pomógł, poza tym zdarza się nam porozmawiać. - W tłumaczeniu: wysłuchiwał jej pijackich rozważań i narzekań, a czasem wyprowadzał z lokalu, gdy nie dawała rady wyczołgać się o własnych siłach, gdy już trzeba było zamykać.
Mieli więc kilka wspólnych przygód za sobą.
Zostawiła jednak szybko temat, rzucając barmanowi jedno nienawistne spojrzenie, w duchu obiecując sobie, że już tu z Cedriciem nie przyjdzie.
Skupiła się za to na speszonym jej słowami rozmówcy.
- Mogą być zazdrosne, jestem pewna, że bije je na głowę. Nie mają nawet do mnie podejścia, a nawet jeśli, to na pewno nie uwierzą, że moim benefitem jest akurat smaczniejszy eliksir. - Pokręciła rozbawiona głową.
Czasami lubiła być trochę dziecinna. Cieszyć się głupimi rzeczami i czerpać przyjemności z czegoś, co dorosłym nie wypada. Nawet jeśli miałby być to pomarańczowy syrop na katar.
Patrzyła na Cedrica z uniesionymi brwiami, gdy próbował się wytłumaczyć, choć tylko się pogrążał. Widać mężczyzna był trudniejszy do naprawienia, niż się wydawało.
- Wstaw do apteki łóżko, to może to przełknę. Twój kręgosłup ci za to podziękuje. Raz jak zasnęłam na krześle przy biurku, myślałam, że odpadnie mi kark. Nie wiem, jak możesz tak funkcjonować, znaczy tak, rozumiem przyzwyczajenie i pasję, ale nie wiem, nie masz czasem dość? Szczególnie, że czasem to nie jest łatwa praca. - Zdała sobie nagle sprawę, że Cedric cały czas widzi cierpienie innych ludzi, na które musiał być wrażliwy, patrząc na jego empatię. Ona, pewnie by nie mogła na jego miejscu tak wytrzymać. Gdyby oczywiście miała te całe sumienie i tak dalej.
Znów uniosła brwi, widząc, że pomimo wcześniejszych zapewnień, że nie będzie dużo pił, Lupin zamówił dwa drinki, w tym jeden z najmocniejszych w całej karcie. Starała się jednak nie komentować, bo nie jej było podobne zachowania oceniać.
A potem zadał to pytanie, które sprawiło, że miała ochotę zaśmiać się i załamać jednocześnie. Zmarszczyła brwi, zastanawiając się, co ma odpowiedzieć. Kiedyś odpowiedziałaby, że żyć i będzie to i tak sukcesem. Jeszcze nie tak dawno paplałaby o swoim pomyśle na otworzenie własnego sklepu z biżuterią. A teraz? Ostatnio mocno pogubiła się w swoich marzeniach, chęciach i możliwościach. Nie wiedziała tak naprawdę, na czym powinna się skupić i jak poprowadzić swoje życie. A jednak musiała coś odpowiedzieć, prawda?
Szkło z napojami pojawiło się przed nimi. Chwyciła do ręki cosmopolitan i zaczęła bawić się kieliszkiem.
- Myślę, że dalej będę chyba rozwijać interes. Na pewno nie mam zamiaru już wtedy pracować u tego mojego aktualnego szefa, który jest zwykłą mendą. - O tak, tego mogła być pewna. Nawet, jakby miała wrócić do okradania ludzi. Nienawidziła swojego aktualnego miejsca pracy. - A ty, nadal planujesz karierę w Mungu? - Odbiła piłeczkę, próbując zejść z tematu jej osoby.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cedric Lupin (8359), Viorica Zamfir (8079)




Wiadomości w tym wątku
[22.07.72] Wishful drinkin' | Viorica i Cedric - przez Viorica Zamfir - 26.03.2024, 00:53
RE: [22.07.72] Wishful drinkin' | Viorica i Cedric - przez Cedric Lupin - 26.03.2024, 03:04
RE: [22.07.72] Wishful drinkin' | Viorica i Cedric - przez Viorica Zamfir - 01.04.2024, 21:58
RE: [22.07.72] Wishful drinkin' | Viorica i Cedric - przez Cedric Lupin - 05.04.2024, 01:32
RE: [22.07.72] Wishful drinkin' | Viorica i Cedric - przez Viorica Zamfir - 20.04.2024, 00:40
RE: [22.07.72] Wishful drinkin' | Viorica i Cedric - przez Cedric Lupin - 21.04.2024, 15:59
RE: [22.07.72] Wishful drinkin' | Viorica i Cedric - przez Viorica Zamfir - 24.04.2024, 23:29
RE: [22.07.72] Wishful drinkin' | Viorica i Cedric - przez Cedric Lupin - 13.05.2024, 00:07
RE: [22.07.72] Wishful drinkin' | Viorica i Cedric - przez Viorica Zamfir - 19.05.2024, 15:21
RE: [22.07.72] Wishful drinkin' | Viorica i Cedric - przez Cedric Lupin - 01.06.2024, 03:34
RE: [22.07.72] Wishful drinkin' | Viorica i Cedric - przez Viorica Zamfir - 07.06.2024, 19:43
RE: [22.07.72] Wishful drinkin' | Viorica i Cedric - przez Cedric Lupin - 17.06.2024, 13:59
RE: [22.07.72] Wishful drinkin' | Viorica i Cedric - przez Viorica Zamfir - 01.07.2024, 17:06
RE: [22.07.72] Wishful drinkin' | Viorica i Cedric - przez Cedric Lupin - 11.07.2024, 00:52
RE: [22.07.72] Wishful drinkin' | Viorica i Cedric - przez Viorica Zamfir - 17.07.2024, 19:24
RE: [22.07.72] Wishful drinkin' | Viorica i Cedric - przez Cedric Lupin - 22.07.2024, 23:40
RE: [22.07.72] Wishful drinkin' | Viorica i Cedric - przez Viorica Zamfir - 28.07.2024, 18:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa