• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Szkocja [07.08.1972, Szkocja, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię?

[07.08.1972, Szkocja, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię?
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#30
18.05.2024, 16:58  ✶  

Łatwo przerodzić złość na siebie samego siebie i niezadowolenie w błysk czegoś przedziwnego. Zadowolenia z tego, że się udało. Pośród tych wszystkich klęsk i znojów, jakie były do przejścia, to właśnie w tej chwili udało się coś dobrze. W chwili, kiedy była taka potrzeba. Inicjatywa Victorii górowała, ale nie miało dla niego znaczenia, kto wydał polecenie, kto wpadł na pomysł, kto zepchnął Nobyego Leacha ze szczytu wieży, żeby ten nauczył się latać. Poleciał, prawda? Więc szukajcie winnych w stogu siana. Nie był człowiekiem, który lubił mówić innym, co mają robić, ani nawet takim, który uważał, że ktokolwiek powinien za nim podążać. Każdy powinien robić swoje - on wolał być tym, któremu pokazywało się palcem. Gryzło się to tylko z tym, że czasami palec nie wystarczył, wóz to było za mało na przepchnięcie, a i nie pomagał buchorożec, żeby poruszył się z miejsca. Felerne próby zmienienia czegoś w jego życiu zazwyczaj musiały być subtelne jak pierdolony welurowy wzorek na firankach. Jedno tknięcie powietrza i już nim poruszałeś. To zadowolenie, tu i teraz, było czymś więcej niż welurem. Nie było też miejsca na to, żeby się tym napawać.

Złapała go za rękę? Świetnie, w takim razie ich dłonie spotkały się gdzieś w połowie do siebie wzajem. Nie zamierzał teraz odstępować od niej. Zostawić jej w tyle. Jeśli miała zostać za jego plecami - dobrze, pewnie tak będzie, siłą rzeczy. Lecz musi mieć pewność, że mimo to ciągle biegnie i jest przy nim. Że jakikolwiek diabeł nie pojawiłby się w bramach zamczyska, to oni ciągle będą dalej biec i oddalać się z tego miejsca.

Nie mógł mówić o tym, że szalenie biło mu serce. Nie mógł mówić o adrenalinie. Trzymał ją mocno - ale chyba lżej, niż ona tymi pazurami łapała się jego pleców! Później te kocie zadrapania wyliczy jej na rachunku. Albo schowa do szuflady, bo po podliczeniu wyjdzie, że są na zero. Ona go podrapała, on zabrał ją do aż ZBYT nawiedzonego miejsca. Biegł. Ona biegła z nim, za nim. Nie puszczali się, bo jakiekolwiek zaklęcie miałoby porwać jednego - niech porwie dwoje! A może uda się utrzymać, jeśli będą trzymali wystarczająco mocno?

Wybiegł przez główną bramę, którą tutaj weszli. Ponure wieżyczki malowane na tle rozgwieżdżonego nieba oddalały się coraz bardziej. Tam też zostawał daleko za nimi sen. Bajka, która pisana była na postawie prawdziwych wydarzeń, a dla nich była ledwo kilkoma kartkami na życiorysie. Jakąś marną podpuchą, z której prawdziwy artysta poczyniłby prawdziwą powieść. Tragiczną, a może komediową? Sauriel miał wystarczająco szeroką gamę emocji wyciągniętą z tych murów. Nie oglądał się za siebie nawet kiedy usłyszał jakieś drżenie i trzaśnięcie bramy, przez którą przebiegli. Nie miał wątpliwości, że COŚ ich goni. Być może ktoś - być może to właśnie ten Diabeł, który zamieszkał w tych murach i postanowił, że Victoria już w nich też zostanie. Tak powstawały nieśmiertelne legendy. Pewnie tak tworzone były kolejne duchy do dołączenia do kolekcji zagubionych, którzy nigdy się nie odnaleźli. Victoria miała za sobą wystarczająco tragiczny początek, trudny środek i groził jej zbyt szybki koniec. Zasługiwała na coś lepszego niż gnuśnienie w tych ciemnych, ponurych ścianach zamczyska, nawet jeśli był wyłożony marmurem i złotem. Przecież pieniędzy tej kobiecie nigdy nie brakowało, a mimo to się nimi nie obnosiła.

Zatrzymał się dopiero kawałek dalej (spory kawałek dalej) w lesie. Jemu serce szalenie nie biło, adrenalina nie buzowała w krwi, ale miał przy sobie kogoś, kto przeżywał to zupełnie inaczej. Mocniej, Intensywniej. Kto pewnie teraz był zziajany i zmęczony. Obrócił się do Victorii, ale najpierw spojrzał za nią. Nic. Cisza. Sowa darła się w oddali, jedna, druga, jakiś dziwny wrzask przeciął las... gdyby był mądrzejszy wiedziałby, że to lis, a zamiast tego brzmiało jak jakaś złowieszcza, dzika bestia. Zarzynana w dodatku. Napięcie spłynęło z niego w większej części. Na tyle, że się uśmiechnął... i w końcu zaśmiał. A potem wybuchnął śmiechem.



[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (12220), Victoria Lestrange (15975)




Wiadomości w tym wątku
[07.08.1972, Szkocja, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 21.04.2024, 22:52
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 22.04.2024, 09:25
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 22.04.2024, 21:56
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 23.04.2024, 23:29
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 24.04.2024, 21:58
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 27.04.2024, 00:14
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 27.04.2024, 16:24
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 29.04.2024, 13:28
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 05.05.2024, 17:56
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 06.05.2024, 20:18
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 07.05.2024, 00:24
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 07.05.2024, 22:47
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 08.05.2024, 18:23
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 09.05.2024, 18:23
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 10.05.2024, 20:54
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 11.05.2024, 15:12
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 11.05.2024, 21:22
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 11.05.2024, 22:34
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 12.05.2024, 14:46
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 12.05.2024, 17:24
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 12.05.2024, 20:20
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 13.05.2024, 16:12
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 13.05.2024, 21:23
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 15.05.2024, 16:35
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 15.05.2024, 21:25
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 16.05.2024, 16:29
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 16.05.2024, 21:32
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 17.05.2024, 19:48
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 18.05.2024, 14:30
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 18.05.2024, 16:58
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 18.05.2024, 18:50
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 19.05.2024, 10:08
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 19.05.2024, 16:42
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 19.05.2024, 23:31
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 20.05.2024, 15:24
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 20.05.2024, 20:34
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 21.05.2024, 00:11
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 21.05.2024, 19:47
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 21.05.2024, 21:49

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa