• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Szkocja [07.08.1972, Szkocja, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię?

[07.08.1972, Szkocja, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię?
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#34
19.05.2024, 23:31  ✶  

Bo jakoś to musiało być. Sauriel nigdy w to nie wątpił, kiedy tylko nie był zajęty myślami o Apokalipsie. Zawsze tak jednak twierdził w stosunku do osób, które cenił. Powtarzał to tak maniakalnie, aż w końcu coś się udawało i coś wychodziło. Aż osiągali sukces na jakimkolwiek szczeblu, nawet jak to był jakiś malutki, pierdołowaty stopień to potrafił się z tego cieszyć i samego siebie wtedy upewniał, że tak miało być. "Przecież mówiłem!". Przy okazji po drodze zaliczyliśmy pięćdziesiąt upadków, ale to nic. W końcu dotarliśmy do miejsca, gdzie mógł powiedzieć "a nie mówiłem" i korzystał z niego jak świętego prawa. Powtórz mu jednak to samo zdanie po wypowiedzenie słów o tragicznej przyszłości, kiedy sam wątpisz i czarnowidzisz, to będzie prychał, jojczał, a prawo głosu stanie się prawem przydzielonym co najmniej wybranym. Nie przyszło mu do głowy, żeby teraz jej powtarzać, że "będzie dobrze", powinien to mówić częściej. "Nic się nie dzieje", "wszystko w porządku", "poradzimy sobie!". Nawet nie, że ONA sobie poradzi, że u niej będzie wszystko w porządku. My, z nami, u nas. Człowiek czuł się przecież lepiej, kiedy nie było tylko samotnego "ja". Victoria nie była samotna. Miała jego, to był fakt. Ale nie tylko jego. On też nie był sam, już nie. Takie rzeczy widziało się czasami za późno. Człowiek zajęty był użalaniem się nad sobą, głaskaniem samego siebie po głowie i plecach, zamiast po prostu spiąć się i zacząć cokolwiek zmieniać. Nie patrzył na to aż tak krytycznie, ale gotów był do wypowiadania takich mądrości - skoro sam tego doświadczył, to poczuwał się do miana osoby, która mogła sobie na to pozwolić. Samoświadomość problemu budowała poczucie własnej autentyczności. Kiedyś też mógł tak pluć na ludzi, którzy go wkurwiali swoim "ojojo biedny jestem". Jeszcze wcześniej sam by klepał po ramieniu i współczuł. Dzisiaj miał obok siebie Victorie i nawet nie to, że jakoś wyłaził z siebie czy nadmiernie się starał. Czasem wystarczyło tylko o kimś myśleć i chcieć dla niego dobrze. Samo to w sobie było już staraniem się. Bądź sobą, wspieraj osobę obok, tylko nie zgub się po drodze. W takim lesie o zagubienia było aż zbyt trudno dla takich jak on.

- No... słuchaj, Viki, jest we mnie na tyle przyzwoitości, żeby samemu nie świecić dupą przed jakimś pedałem z zamczyska. A do kobiet mam nieco większy szacunek. - Ubrał to w takie słowa, ale w gruncie rzeczy chodziło o ochronę jej godności. Jak na normy tych czasów to było zupełnie skandaliczne, żeby stara panna zrzucała z siebie suknie i świeciła cyckami i biodrami na prawo i lewo w nawiedzonym zamku. Był tylko on i ona, plus jakiś wariat, który może potrafiłby gdzieś dalej przekazać wiadomości, może nie. Aż tak nad tym nie dumał. Tym nie mniej Victoria nie była lekkomyślną panienką z ulicy, żeby coś takiego traktować lekko, jakby problem nie istniał, dlatego wolał ją zatrzymać w odpowiednim momencie. - To następnym razem rozbieraj się gdzie chcesz, skoro jesteś taka mądra i pewna. - Uniósł ręce w geście kapitulacji, ale ciągle miał podciągnięty jeden kącik ust w uśmieszku. - Twój tyłek, twoje pokazy! - Tylko widownię czasem ciężko wyznaczyć. Victoria potrafiła być niekiedy zadziwiająco zarozumiała, ale pojawiało się to w tak rzadkich przypadkach, że jak już było to raczej go bawiło. W dużej ilości przypadków to była jej chłodna logika tam, gdzie on niczego nie widział.

- Ay, nic mi nie jest. Poobijałem się trochę, tyle. - Czyli naprawdę kompletne nic. Uzupełni trochę energii i będzie jak nowo narodzony. Tymczasem przeciągnął się lekko, pozginał głowę na prawo i lewo, żeby kark przestał go boleć. - Kurwa, teraz będziesz miała własną pisankę w ogrodzie z nawiedzonego zamku. How cool is that?



[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (12220), Victoria Lestrange (15975)




Wiadomości w tym wątku
[07.08.1972, Szkocja, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 21.04.2024, 22:52
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 22.04.2024, 09:25
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 22.04.2024, 21:56
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 23.04.2024, 23:29
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 24.04.2024, 21:58
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 27.04.2024, 00:14
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 27.04.2024, 16:24
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 29.04.2024, 13:28
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 05.05.2024, 17:56
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 06.05.2024, 20:18
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 07.05.2024, 00:24
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 07.05.2024, 22:47
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 08.05.2024, 18:23
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 09.05.2024, 18:23
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 10.05.2024, 20:54
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 11.05.2024, 15:12
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 11.05.2024, 21:22
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 11.05.2024, 22:34
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 12.05.2024, 14:46
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 12.05.2024, 17:24
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 12.05.2024, 20:20
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 13.05.2024, 16:12
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 13.05.2024, 21:23
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 15.05.2024, 16:35
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 15.05.2024, 21:25
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 16.05.2024, 16:29
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 16.05.2024, 21:32
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 17.05.2024, 19:48
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 18.05.2024, 14:30
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 18.05.2024, 16:58
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 18.05.2024, 18:50
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 19.05.2024, 10:08
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 19.05.2024, 16:42
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 19.05.2024, 23:31
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 20.05.2024, 15:24
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 20.05.2024, 20:34
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 21.05.2024, 00:11
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 21.05.2024, 19:47
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 21.05.2024, 21:49

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa