• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 16 Dalej »
[październik 1969] What happens is iconic | Jagoda & Viorica

[październik 1969] What happens is iconic | Jagoda & Viorica
Fanka kamieni szlachetnych
I'm addicted to shiny things
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Pierwsze co rzuca się w oczy to burza czarnych, kręconych włosów. Okalają jasną twarz usianą licznymi piegami. Osadzone w niej szarozielone oczy często mają w sobie psotną iskrę. Viorica ma 167 centymetrów wzrostu, jest lekko tu i tam zaokrąglona, co nadaje jej pewnego uroku. Zwykle ubrana w kolorowe, wygodne ubrania. Nie boi się krótkich sukienek czy większych dekoltów, choć do pracy zawsze stara ubierać się stosownie. Zwykle ma na sobie jakiś element biżuterii. Najczęściej wykonany właśnie przez nią, czasem ukradziony lub "pożyczony". Niemal zawsze ma krótkie paznokcie, jej pace często są przybrudzone od metalu, z którym pracuje. Czasem zdarza jej się nosić specjalny monokl, który ułatwia jej pracę z drobną i wymagającą powiększenia biżuterią. Ma przyjemny, słodki głos, zwykle chodzi przez świat pewnym krokiem i z uśmiechem na ustach. Często pachnie metalem i różanymi perfumami.

Viorica Zamfir
#1
04.06.2024, 20:06  ✶  
Pewien październikowy wieczór 1969

To co dziś robili, było kompletnie szalone. I nie była to pewnie pierwsza taka rzecz w jej życiu, zapewne jeszcze nie ostatnia, nie mogła jednak przestać się nią cieszyć.
Na sam pomysł co prawda nie wpadła ona, a jeden z jej kolegów, był jednak na tyle genialny, że musiała mu przyklasnąć.
Ot, zaplanowali, że przed aukcją w jakiś bogatym domu, bogatych czarodziejów, wezmą i podmienią parę przedmiotów, które akurat miały być następnego dnia wystawione na ów wydarzeniu. Robota każde jak inna, zaplanowana miesiąc wprzód, w którym Vior wykonała trzy naszyjniki, jedną tiarę i bransoletkę, niemal identyczne jak oryginały, a jednak z wykorzystaniem zupełnie innych materiałów, troszkę podrasowanych kilkoma zaklęciami z dziedziny transmutacji. Przez jakiś czas nawet rzeczoznawcy zostaną oszukani. Potem, cóż, zaklęcie się rozmyje. Ale to już nie będzie ich problem, bo wtedy przedmioty miały trafić w do osób mniej obeznanych.
Gdzie więc było szaleństwo w ich planie? A to, że kilkoro z nich postanowiło zobaczyć kto dostanie fałszywki we własne ręce. Oglądając aukcję na tym całym bankiecie.
Brak zaproszeń? Ha, wcześniej skombinowali świstoklik, który miał ich zabrać w bezpieczne miejsce na zapleczu.
Możliwość, że ktoś ich rozpozna, lub, cóż, odwrotnie?
W każdej chwili można było uciec kolejnym niezarejestrowanym świstoklikiem, który mieli przygotowany w zanadrzu. Zresztą, gości było sporo, a oni przygotowali wspólną wersję zdarzeń.
Plan był zdecydowanie, niepodważalnie szalony. Ale Viorica uwielbiała adrenalinę, która właśnie wypełniała jej żyły, gdy kroczyła przez salę bankietową, z kieliszkiem prawdziwego szampana w dłoni, który smakował średnio jak na jej niewyrobione kubki smakowe. Liczył się jednak sam fakt jego picia za darmo.
Jej ciemno fioletowa suknia z trenem trzymała się na odkrywających ramiona rękawkach. Zdecydowanie nie należała do Viorici, w przeciwieństwie do ozdabiające jej biżuterii, która wyszła spod jej ręki. Co prawda z kradzionych kamieni, ale jednak. Zrobiona z onyksów, szafirów i ametystów, obleczona w srebrne ramy. Najpiękniejsza była zapewne kolia, która lśniła ułożonymi w spływające po jej dekolcie łezkami.
Przykuwała uwagę licznego grona gości, nikt jednak, poza jej przyjaciółmi, nie postanowił jeszcze do niej podejść.
Miała to w sumie gdzieś. I tak się dobrze bawiła. Szczególnie, że mogła skosztować tych małych, śmiesznych deserków w miniaturowych pucharkach. I pewnie właśnie na podobnych rozgrywkach spędziłabym ten wieczór, jedząc, pijąc alkohol i okazjonalnie śmiejąc się z bogaczy, udając, że wcale im nie zazdrości, gdyby nie jej srocze oko. Oto bowiem obok niej przystanęła dziewczyna, która wyróżniała się noszoną biżuterią na tyle, by przykuć jej spojrzenie.
- Ładne kolczyki - pochwaliła, nie mogąc się powstrzymać.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Jagoda Brodzki (345), Viorica Zamfir (782)




Wiadomości w tym wątku
[październik 1969] What happens is iconic | Jagoda & Viorica - przez Viorica Zamfir - 04.06.2024, 20:06
RE: [październik 1969] What happens is iconic | Jagoda & Viorica - przez Jagoda Brodzki - 07.06.2024, 22:36
RE: [październik 1969] What happens is iconic | Jagoda & Viorica - przez Viorica Zamfir - 16.06.2024, 14:12

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa