16.07.2024, 20:54 ✶
Londyn 06.07.1972
Szanowny Panie Mulciber,
muszę przyznać, że jestem w pewien sposób oczarowana Pana pomysłem i jestem niezwykle zawiedziona, że tak mało osób doceniło Pana wyrób, który jest naprawdę genialny. Czarodzieje muszą się nauczyć że o seksie można rozmawiać i wcale nie jest to jakiś temat tabu. Liczę, że będzie Pan kontynuował pracę nad kolejnymi wyrobami, i mam nadzieję, że moje zamówienie na dwie kultowe już świeczki utwierdzi Pana w przekonaniu, że warto iść pod prąd, a może nawet i inspirować innych.
O, skoro nadal myśli Pan nad nazwą, co co pan powie na Witch's Secrets?
Do listu dorzucam mały prezent własnej roboty - tak na pamiątkę kiermaszu.
Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów,
Viorica Zamfir
Do listu dołączony był mały woreczek ze srebrzoną broszką przedstawiającą męskie przyrodzenie z płonącym czubkiem.