23.07.2024, 20:57 ✶
Oglądała dalszą grę znudzona, widząc, że tym razem i tak nic nie ugrała. A szkoda, bo patrząc na wygrany układ miała ochotę prychnąć. Żetonów miała coraz mniej co wcale jej nie cieszyło i czuła nieodpartą chęć poświęcenia swoich kolczyków, które mogłyby jej zapewnić jeszcze parę tur rozgrywek. Które zostały niestety przerwane przez niespodziankę, która w tej chwili jakoś jej kompletnie nie obchodziła. Nie w momencie, gdy miała przed sobą możliwość wygrania chociaż jeden raz.
Nie chciała jednak obrażać gospodyni, patrząc, że była tu raczej pasażerem na gapę.
Dopiła zawartość swojej szklanki na jeden raz, zapewne kompletnie psując jakikolwiek wizerunek damy, jaki ktoś mógłby jej przykleić. Zmieniła trochę pozycję na krześle, siadając teraz bokiem, z jedną nogą założoną na drugą i ręką na oparciu.
- Nie wierzę, że Basilius nas ogrywa. Moja duma jest tu dziś brutalnie deptana. Myślisz, że jak więcej wypiję, to w końcu nadejdzie dobra passa? - zapytała z uśmiechem i uniesionymi brwiami, wcale nie wyglądając na aż tak przejętą.
Zgarnęła swoje żetony, nie chcąc ich zostawiać bez opieki, po czym wstała z krzesełka, z westchnieniem ruszając w stronę salonu.
Miała zamiar przejrzeć barek w poszukiwaniu jakiegoś kolorowego drinka na poprawę humoru i otarcie łez po przegranych.
A nóż cała ta atrakcja nie będzie taka zła.
Nie chciała jednak obrażać gospodyni, patrząc, że była tu raczej pasażerem na gapę.
Dopiła zawartość swojej szklanki na jeden raz, zapewne kompletnie psując jakikolwiek wizerunek damy, jaki ktoś mógłby jej przykleić. Zmieniła trochę pozycję na krześle, siadając teraz bokiem, z jedną nogą założoną na drugą i ręką na oparciu.
- Nie wierzę, że Basilius nas ogrywa. Moja duma jest tu dziś brutalnie deptana. Myślisz, że jak więcej wypiję, to w końcu nadejdzie dobra passa? - zapytała z uśmiechem i uniesionymi brwiami, wcale nie wyglądając na aż tak przejętą.
Zgarnęła swoje żetony, nie chcąc ich zostawiać bez opieki, po czym wstała z krzesełka, z westchnieniem ruszając w stronę salonu.
Miała zamiar przejrzeć barek w poszukiwaniu jakiegoś kolorowego drinka na poprawę humoru i otarcie łez po przegranych.
A nóż cała ta atrakcja nie będzie taka zła.
Postać opuszcza sesję