• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[07.07.1972] Lelek wróżebnik - Leo x Flo

[07.07.1972] Lelek wróżebnik - Leo x Flo
Kot z tendencją do głupoty
kici kici miau
będę ciebie brał
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Ma wzrost 174. Gibki, żwawy, skory do zabawy. Oczy jasnobrązowe, ale włosy ciemniejsze. Jest wysportowany, bo dużo biega i się wspina. Mięśnie ma, ale nie jest jakimś Pudzianowskim. Zyskał je ze swojego aktywnego trybu życia, a nie przez ciągłe ćwiczenia. Z reguły ciepły albo cwany uśmieszek ma na pyszczku. W WERSJI KOCIEJ: rudo umaszczony kot domowy, nieprzeżarty. Ma kompletnie inne zwyczaje niż Garfield.

Leo O'Dwyer
#7
27.07.2024, 14:21  ✶  
Co tu się działo?! Nie chciałem w tym uczestniczyć. Bestia warczała, warczała wściekle, szamocząc się w więzach. Chciała się wydostać i mnie rozszarpać do końca, jakby los jej kazał, jakby chciał żebym tego wieczoru utracił życie. I to w tak okrutny sposób. Już widziałem oczami wyobraźni jak się wyrywa z tych więzów, ta bestia, i dopada do mnie, jak rwie mnie dalej, jak rozrywa na strzępy, jak się wykrwawiam, jak mnie właściwie już nie ma... I właśnie myślałbym o tych wszystkich rzeczach, których nie zdążę zrobić, gdybym mógł się chociaż skupić na czymkolwiek.
Nie. Ja stałem przygarbiony i wpatrywałem się w wyrywającą się bestię niczym w hipnotyzujący obrazek. Nie byłem w stanie nic nie zrobić. Nie byłem w stanie odwrócić oczu. Widziałem te ostre zęby, tę wściekłość, co mnie przytłaczało doszczętnie. Drżałem i tak jak stałem, to padłem na tyłek, kiedy bestia w mgnieniu oka zasnęła. Pękłem doszczętnie. Nie czułem się tak, jakbym tu był. Czy ja umarłem? Może już mnie nie było?
Objąłem się rękoma, jak gdyby mogło to dodać otuchy. Był głos i głos coś mówił o ranach, o tych moich ranach pełnych wścieklizny... Wypełnionych ich ślinąć, ich wściekłością. Nie mogłem, nie mogłem tego sobie wyrzucić z myśli. Co się stało? Co się działo? Czy ja żyłem?! Czy ja jeszcze żyłem?! Czy żyłem? I czy one mnie dobiją, kiedy tylko się zbudzą?
- Ja... nie wiem - wyrzuciłem z siebie przerażony. - One nigdy mnie nie lubią. One zawsze chcą mojej śmierci, a ja tylko szedłem. Ja sobie szedłem. Szedłem szybko do Pani Florence - mówiłem bardziej do siebie niż do swojej towarzyszki, nieświadomy w tej chwili, że to ona właściwie uratowała mi życie. Za to w napięciu czekałem na drgnięcie. Wiedziałem, że bestia prędzej czy później się obudzi, że się wgryzie w moje łapy. Z rozkoszą oderwie mi ręce.
Drgnąłem sam przerażony. Myślałem, że ruszyła, ale to był chyba tylko podmuch wiatru, który przemknął po jej śmierdzącej sierści.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Florence Bulstrode (1525), Leo O'Dwyer (1573)




Wiadomości w tym wątku
[07.07.1972] Lelek wróżebnik - Leo x Flo - przez Leo O'Dwyer - 07.07.2024, 15:29
RE: [07.07.1972] Lelek wróżebnik - Leo x Flo - przez Florence Bulstrode - 11.07.2024, 09:09
RE: [07.07.1972] Lelek wróżebnik - Leo x Flo - przez Leo O'Dwyer - 13.07.2024, 23:05
RE: [07.07.1972] Lelek wróżebnik - Leo x Flo - przez Florence Bulstrode - 15.07.2024, 08:07
RE: [07.07.1972] Lelek wróżebnik - Leo x Flo - przez Leo O'Dwyer - 21.07.2024, 13:22
RE: [07.07.1972] Lelek wróżebnik - Leo x Flo - przez Florence Bulstrode - 23.07.2024, 23:03
RE: [07.07.1972] Lelek wróżebnik - Leo x Flo - przez Leo O'Dwyer - 27.07.2024, 14:21
RE: [07.07.1972] Lelek wróżebnik - Leo x Flo - przez Florence Bulstrode - 29.07.2024, 13:00
RE: [07.07.1972] Lelek wróżebnik - Leo x Flo - przez Leo O'Dwyer - 31.07.2024, 20:08
RE: [07.07.1972] Lelek wróżebnik - Leo x Flo - przez Florence Bulstrode - 31.07.2024, 21:56

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa