Krótkie uzasadnienie - prowadzę od lat sklep znajdujący się w Podziemnych Ścieżkach i po prostu ładnie proszę... wpuśćcie mnie do niego?
Dodajemy
Wyrzucamy
Dodatkowo do poprawy fragment o zdolnościach - wyrzucam dla porządku wspomniane w nim zielarstwo
Dodajemy
Cytat:Znajomość Półświatka (II) – Robert pochodzi z rodziny, która od lat powiązana jest z półświatkiem przestępczym. Prowadzi sklep w Podziemnych Ścieżkach, Olibanum, gdzie oficjalnie sprzedaje świece oraz kadzidła, nieliczni jednak mogą wiedzieć, że do zaoferowania ma również pewne inne usługi. Potrafi się poruszać po plątaninie korytarzy znajdujących się pod Nokturnem, jest też w stanie uniknąć tutaj wielu problemów czy nieprzyjemności.
Wyrzucamy
Cytat:Zielarstwo (I): choć z pewnymi zagadnieniami dotyczącymi zielarstwa przyszło mu się zetknąć jeszcze w czasach szkolnych, pierwszy raz wiedza ta przydała mu się stosunkowo późno. Podobnie jak miało to miejsce w przypadku świec i kadzideł, to właśnie w latach 60 nieco uwagi poświęcił zielarstwu. Jak dotąd nie wyszedł jednak poza absolutne podstawy.
Starożytne runy (I): interesował się tym tematem za młodu, powrócił do zgłębiania tej tematyki w ostatnich miesiącach. W tym samym czasie, kiedy zajął się nauką pieczętowania, gromadził również materiały dotyczące run. Nie tylko z kraju, ale również zagraniczne. Znacząca okazała się tutaj pomoc brata. Włożył w to wszystko sporo sił, dzięki czemu poczynił wiosną na tym polu spore postępy. Obecnie rozpoznaje większość run, potrafi też je narysować, a w stosunku do tego, co nadal stanowi problem - może wspomóc się odpowiednią literaturą źródłową.
Dodatkowo do poprawy fragment o zdolnościach - wyrzucam dla porządku wspomniane w nim zielarstwo
Cytat:Robert wywodzi się z rodziny, która nie bez przyczyny określana bywa mianem władców umysłu. On sam stosunkowo wcześnie odkrył, że dziedziną magii, z którą radzi sobie najlepiej, jest zauraczanie. Przez lata poświęcał jej wiele uwagi, będąc przekonanym, że swoje mocne strony człowiek powinien należycie rozwijać. Wszak sam talent nie stanowi gwarancji sukcesu. Potrzeba jest również ciężka praca.
Poza urokami, całkiem nieźle radził sobie z rozpraszaniem oraz kształtowaniem energii, choć w tym drugim nigdy nie zdołał dorównać swojemu bratu. Słabymi stronami okazały się natomiast transmutacja oraz translokacja. W młodości nie poświęcał ponadto zbyt wiele uwagi nekromancji, z którą zwyczajnie nie było mu po drodze.
Starszy z bliźniaków Mulciber, w stosunkowo młodym wieku zdołał pojąć, że wiedza to siła. Człowiek o wiele lepiej funkcjonuje w świecie, który rozumie, który zna. Z tego też względu wiele czasu poświęcał nauce, nie unikał książek i bibliotek. W chwili, kiedy odkrył istnienie legilimencji - uznał ją za sztukę, której opanowanie stanowi konieczność. To też uczynił. Również w późniejszych latach, na długo po ukończeniu Hogwartu, istotny był dla niego rozwój. Zdobywanie nowych umiejętności, doświadczeń.
Zajmując się handlem świecami i kadzidłami, rodzinnym biznesem, poświęcił nieco czasu na to, aby poznać wiążące się z tym zagadnienia. Nauczył się własnoręcznie tworzyć kadzidła oraz świece, zebrał trochę materiałów na ten temat. Nie jest to jednak coś, czemu oddał by serce, poświęcił wystarczająco dużo swojego czasu i uwagi.
Na samym końcu warto wspomnieć, że nigdy nie było mu po drodze z magią typowo ofensywną, dlatego też - zamiast uparcie walczyć z wiatrakami - skupił się na tym, żeby być w stanie skutecznie obronić się przed ewentualnymi atakami, zagrożeniami. Dzięki temu opanował całkiem sporo zaklęć ochronnych, obronnych i oczywiście jest w stanie się nimi posłużyć. Ma ponadto zadatki na paranoika, dlatego do tych kwestii przykłada naprawdę sporą wagę. Bywa niekiedy wręcz przesadnie ostrożny.
adnotacja moderatora
Wprowadzone! @Robert Mulciber